Strona 218 z 234

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 10.02.2024, 16:54
autor: Mertens
blekitna ostryga pisze: 09.02.2024, 20:38 Prawda, że cracovia dala ultimatum Lechowi? Że albo wywieszać trans anty Metal i traktuje jak persona non grata, albo zrywają zgodę?

Podobno Metal kuma się z H Lecha np. jeżdżąc na wakscje
Że kto?

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 10.02.2024, 19:38
autor: blekitna ostryga
Mertens pisze: 10.02.2024, 16:54
blekitna ostryga pisze: 09.02.2024, 20:38 Prawda, że cracovia dala ultimatum Lechowi? Że albo wywieszać trans anty Metal i traktuje jak persona non grata, albo zrywają zgodę?

Podobno Metal kuma się z H Lecha np. jeżdżąc na wakscje
Że kto?
Chodziło o Mastera, nie Metala ;)

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 07.03.2024, 22:30
autor: WRK_h
Witam, może ktoś podrzucić relacje Hutnika Kraków z wyjazdu z 1999r. Podczas którego mieli dwie awantury że strajkującymi rolnikami.
Pamiętam ze kiedyś dawno tu na forum była wrzucana

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 11.03.2024, 12:34
autor: blekitna ostryga
Jak jest na lini GKS Tychy -Gornik Zabrze?

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 11.03.2024, 13:01
autor: Xsexx
Kosa

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 23.03.2024, 20:47
autor: Magnat
Pytanie do kogoś z BKS Bielsko - jak to jest możliwe, że w BB nawet Rekord bez jakiejkolwiek bazy kibicowskiej ma szansę na grę w II lidze a wy tułacie się po niższych ligach. Z czego wynika ten sportowy marazm waszego klubu względem lokalnych rywali mimo tego, że jesteście de facto jedyną zorganizowaną grupą w mieście?

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 27.03.2024, 09:28
autor: yalla
Magnat pisze: 23.03.2024, 20:47 Pytanie do kogoś z BKS Bielsko - jak to jest możliwe, że w BB nawet Rekord bez jakiejkolwiek bazy kibicowskiej ma szansę na grę w II lidze a wy tułacie się po niższych ligach. Z czego wynika ten sportowy marazm waszego klubu względem lokalnych rywali mimo tego, że jesteście de facto jedyną zorganizowaną grupą w mieście?
Co prawda nie jestem z Bielska, ale poczytaj trochę co to za firma Rekord. Nie jest to byle kto + mają najlepszą polska drużynę futsalową pod taką samą nazwą. A jak nie wiadomo o co chodzi...

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 22.04.2024, 19:22
autor: blekitna ostryga
Skąd takie dobre relacje po między Widzewem a Pogonią?

Znając życie, niebawem będzie zgoda.

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 22.04.2024, 19:25
autor: klansman
Magnat pisze: 23.03.2024, 20:47 Pytanie do kogoś z BKS Bielsko - jak to jest możliwe, że w BB nawet Rekord bez jakiejkolwiek bazy kibicowskiej ma szansę na grę w II lidze a wy tułacie się po niższych ligach. Z czego wynika ten sportowy marazm waszego klubu względem lokalnych rywali mimo tego, że jesteście de facto jedyną zorganizowaną grupą w mieście?
Kasa. Nie ma sponsorów a miasto woli inwestować w tsp.

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 25.04.2024, 14:20
autor: Sajcokapral
klansman pisze: 22.04.2024, 19:25
Magnat pisze: 23.03.2024, 20:47 Pytanie do kogoś z BKS Bielsko - jak to jest możliwe, że w BB nawet Rekord bez jakiejkolwiek bazy kibicowskiej ma szansę na grę w II lidze a wy tułacie się po niższych ligach. Z czego wynika ten sportowy marazm waszego klubu względem lokalnych rywali mimo tego, że jesteście de facto jedyną zorganizowaną grupą w mieście?
Kasa. Nie ma sponsorów a miasto woli inwestować w tsp.
Macie dojscie w kogoś decyzynego w Klubie można było by sprobowac ciekawy wariant o ile szanse nie są duże to warto przynajmniej spróbować jakbyście byli wstanie przekonać kibiców zreszty kraju to były by jaja.

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 25.04.2024, 15:09
autor: bednar
Sajcokapral pisze: 25.04.2024, 14:20
klansman pisze: 22.04.2024, 19:25
Magnat pisze: 23.03.2024, 20:47 Pytanie do kogoś z BKS Bielsko - jak to jest możliwe, że w BB nawet Rekord bez jakiejkolwiek bazy kibicowskiej ma szansę na grę w II lidze a wy tułacie się po niższych ligach. Z czego wynika ten sportowy marazm waszego klubu względem lokalnych rywali mimo tego, że jesteście de facto jedyną zorganizowaną grupą w mieście?
Kasa. Nie ma sponsorów a miasto woli inwestować w tsp.
Macie dojscie w kogoś decyzynego w Klubie można było by sprobowac ciekawy wariant o ile szanse nie są duże to warto przynajmniej spróbować jakbyście byli wstanie przekonać kibiców zreszty kraju to były by jaja.
to nie jest takie łatwe jak to się mówi

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 25.04.2024, 15:34
autor: Sajcokapral
bednar pisze: 25.04.2024, 15:09
Sajcokapral pisze: 25.04.2024, 14:20
klansman pisze: 22.04.2024, 19:25

Kasa. Nie ma sponsorów a miasto woli inwestować w tsp.
Macie dojscie w kogoś decyzynego w Klubie można było by sprobowac ciekawy wariant o ile szanse nie są duże to warto przynajmniej spróbować jakbyście byli wstanie przekonać kibiców zreszty kraju to były by jaja.
to nie jest takie łatwe jak to się mówi
Teoretycznie skala jest ogromna ryzyko tylko że sie uda w mniejszym lub większym stopniu.
Pozatym zainteresowałem pare osób klubami i tym tematem tra trudna jest taka że kibice stworza akcje ktora zbuduje klub i nie tylko i pójdzie w świat pozatym tworzac coś orginalnego plus pewien model biznesowy.

Jak nie wypali to opcja pośrednik tylko kwestia dogadania z klubem.

Znalazlem kilka opcji jednemu Klubowi nawet tworzac kompletny wzror klubu od podstaw z modelem pozyskiwania alternatywnego.

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 25.04.2024, 16:14
autor: Sajcokapral
bednar pisze: 25.04.2024, 15:09
Sajcokapral pisze: 25.04.2024, 14:20
klansman pisze: 22.04.2024, 19:25

Kasa. Nie ma sponsorów a miasto woli inwestować w tsp.
Macie dojscie w kogoś decyzynego w Klubie można było by sprobowac ciekawy wariant o ile szanse nie są duże to warto przynajmniej spróbować jakbyście byli wstanie przekonać kibiców zreszty kraju to były by jaja.
to nie jest takie łatwe jak to się mówi
Teoretycznie skala jest ogromna ryzyko tylko że sie uda w mniejszym lub większym stopniu.
Pozatym zainteresowałem pare osób klubami i tym tematem tra trudna jest taka że kibice stworza akcje ktora zbuduje klub i nie tylko i pójdzie w świat pozatym tworzac coś orginalnego plus pewien model biznesowy.

Jak nie wypali to opcja pośrednik tylko kwestia dogadania z klubem.

Znalazlem kilka opcji jednemu Klubowi nawet tworzac kompletny wzror klubu od podstaw z modelem pozyskiwania alternatywnego.

Pozatyn chyba jestem jedynym kibicem może pierwszym na świecie w probach pizyskiwaniu kontaktów nie tylko w Polsce i na świecie.

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 27.04.2024, 10:31
autor: na_chwile
yalla pisze: 27.03.2024, 09:28
Magnat pisze: 23.03.2024, 20:47 Pytanie do kogoś z BKS Bielsko - jak to jest możliwe, że w BB nawet Rekord bez jakiejkolwiek bazy kibicowskiej ma szansę na grę w II lidze a wy tułacie się po niższych ligach. Z czego wynika ten sportowy marazm waszego klubu względem lokalnych rywali mimo tego, że jesteście de facto jedyną zorganizowaną grupą w mieście?
Co prawda nie jestem z Bielska, ale poczytaj trochę co to za firma Rekord. Nie jest to byle kto + mają najlepszą polska drużynę futsalową pod taką samą nazwą. A jak nie wiadomo o co chodzi...
Chyba tylko hooligansko. Pod każdym innym względem TSP jest lepsze.

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 05.05.2024, 08:18
autor: AtoMen
Kiedyś był taki temat „Jak wygląda sytuacja w ?” ale jest on zamknięty od 14 lat więc zapytam tu ;)
Jak wygląda kibicowsko Cieszyn? To FC Górnika czy BKS’u? Tak bym obstawiał patrząc tylko na samą mapę ale wiadomo jak czasami z tym jest.

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 05.05.2024, 11:01
autor: dyniadynia
AtoMen pisze: 05.05.2024, 08:18 Kiedyś był taki temat „Jak wygląda sytuacja w ?” ale jest on zamknięty od 14 lat więc zapytam tu ;)
Jak wygląda kibicowsko Cieszyn? To FC Górnika czy BKS’u? Tak bym obstawiał patrząc tylko na samą mapę ale wiadomo jak czasami z tym jest.
Na ten moment Cieszyn w mojej opinii to pustynia kibicowska. Ciężko tam o jakieś zorganizowane jeżdżenie, nie mówiąc już o akcjach na mieście itd.
Na Cieszyn od zawsze jeździło się natomiast (i nadal jeździ) na Górnik i Ruch. Nigdy to nie były jakieś pokaźne liczby, bardziej kilka/kilkanaście osób ale ze strony Ruchu trzeba przyznać, że w pewnym momencie jeździła bardzo fajna ekipa wspierana całym Śląskiem Cieszyńskim - głownie Strumieniem. Ogólnie Cieszyn to obecnie dziś jednostki Ruchu i Górnika, niewiele się dzieje, raczej wymarłe miasto. O BKSie w Cieszynie nie słyszałem, coś mi się obiło kiedyś o GKSie w Cieszynie ale to pewnie jeszcze mniejsze liczby niż R i G.

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 05.05.2024, 11:58
autor: CopA.C.A.B.ana
Jeśli chodzi o Cieszyn to swego czasu regularnie pojawiali się przy C6 i na wyjazdach, jeździli z Brenną. Zrobili wspólnie flagę Śląsk Cieszyński. Od kilku lat nikt stamtąd nie pojawia się na wyjazdach więc można to uznać za wymarły fc Ruchu.

Z Cieszyna jeździli też na Górnik/Gieksę, ZS/Legię, Widzew, GKS Jastrzębie. Miasto w którym raczej nigdy nie dochodziło do animozji na tle kibicowskim. Więcej się działo w Brennej z racji tego że jest to miejscowość turystyczna.

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 05.05.2024, 12:32
autor: bywalec_stadionów
Czy strona ultrasdiary.pl (strona na której można było spisywać swoje wyjazdy, przeglądać statystyki itp.) padła przez brak zainteresowania, a może czasu autora/autorów?
Ktoś z was w ogóle korzystał, dużo było tam użytkowników?
Kto wie, może strona wyprzedziła trochę swoje czasy i obecnie przyjęła by się lepiej.

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 05.05.2024, 17:14
autor: bez-napinki
Chyba nie ma żadnej alternatywy. My mieliśmy swoje wyjazdowo.eu (można było wpisywać wyjazdy Ruchu i Widzewa).

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 05.05.2024, 20:44
autor: bywalec_stadionów
O wyjazdowo nie słyszałem, a o UltrasDiary mi się przypomniało bo rzuciła mi się w oczy aplikacja Futbology, ale to nie jest rodzima produkcja.

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 06.05.2024, 12:37
autor: AtoMen
@ dyniadynia, CopA.C.A.B.ana
Dzięki Panowie za odpowiedź
Pzdr.

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 07.05.2024, 23:37
autor: Oberschlesien14
Co się działo w Brennej i między kim?
Chyba większość okolicznych ekip uznaje Śląsk Cieszyński jako swój FC, ale ile w tym jest osób z Cieszyna nie wiem. Patrząc na ogrom terenu to raczej mocno niewykorzystany i nie zdziwię się jak najwięcej jeździ na Podbeskidzie z tych rewirów (bo skądś jednak te kilka tysięcy ludzi na meczach muszą brać)
Na GieKSie FCŚC od lat trzyma podobny poziom z przebłyskami np. na wyjazd na Podbeskidzie właśnie. Domyślam się, że głównie cyfrę robi Skoczów u nas, a na Ruchu pewnie Ustroń, Brenna, Górki Wielkie i tym podobne turystyczne miejscowości. Górnik też pewnie rozsiany po całym terenie.
Swoją drogą w na tych terenach Ruchu to jedyne barwy jakie widziałem w życiu to GieKSy i... Odry Wodzisław noszone przez osobę która jak się okazało była mieszkańcem Brennej. Na murach już głównie Ruch vs. Kosy które robią głównie turyści. Tak to wygląda z mojej perspektywy, ale chętnie poczytam kogoś kto na stałe tu siedzi.

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 08.05.2024, 14:41
autor: le_suiveur
Donald chyba próbuje włączyć zastępczy temat

Obrazek

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 09.05.2024, 00:18
autor: Saverok
le_suiveur vel patrickpbt vel kojotsonqwe pisze: 08.05.2024, 14:41 Trapi mnie to od dawna...
I co cię takiego frasuje kibicowsko?
Tyczy się to twojego klubu/ekipy?
Za kim jesteś?

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 23.06.2024, 08:47
autor: Incognito_444444
Witam wszystkich kibiców. Pisze z pytaniem jak wyglądały na przestrzeni lat relacje między kibicami Szombierek Bytom i Ruchu Chorzów?

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 23.06.2024, 14:38
autor: Eryczek pawl
Jaka jest obecnie relacja na lini Arka Gdynia -ŁKS Łódź ? Oraz jak FC Trzew jeździ obecnie na Lecha ? Nadal nie jeżdżą ?..

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 23.06.2024, 19:35
autor: Ie_suiveur
Eryczek pawl pisze: 23.06.2024, 14:38 Jaka jest obecnie relacja na lini Arka Gdynia -ŁKS Łódź ?
A jakie mają być, jak nie "koleżeńskie"?
Eryczek pawl pisze: 23.06.2024, 14:38 Trzew
Że co, ku***?

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 24.06.2024, 17:27
autor: lubię czytać książki
Po necie latało zdjęcie kolesia z barwach ŁKS-u, co szedł z Arką na derby.

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 24.06.2024, 19:03
autor: Eryczek pawl
Ie_suiveur pisze: 23.06.2024, 19:35
Eryczek pawl pisze: 23.06.2024, 14:38 Jaka jest obecnie relacja na lini Arka Gdynia -ŁKS Łódź ?
A jakie mają być, jak nie "koleżeńskie"?
Eryczek pawl pisze: 23.06.2024, 14:38 Trzew
Że co, ku***?

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 25.06.2024, 10:35
autor: plemplem81
Incognito_444444 pisze: 23.06.2024, 08:47Witam wszystkich kibiców. Pisze z pytaniem jak wyglądały na przestrzeni lat relacje między kibicami Szombierek Bytom i Ruchu Chorzów?
Widziałem, że w tej sprawie założyłeś nawet specjalnie temat. Odpiszę jednak tutaj, bo to bardzo dobry wątek do takiej rozkminy, a tamten temat pewnie za niedługo poleci, bo tylko tu zawadza na forum. Odniosę się też do poniższej odpowiedzi kibica dyniadynia, która w niektórych miejscach mija się z prawdą i z tego powodu mój post powstać musiał:
dyniadynia pisze: 23.06.2024, 23:30Ruch nie przeciął się z Szombrami od 30 lat w żadnym meczu ani w żadnej lidze, więc siłą rzeczy niewiele mieliśmy ze sobą wspólnego przez lata największego rozkwitu kibicowskiej Polski. Tak czy tak, przez lata panował raczej neutral i szacunek za Śląskie tradycje, choć oczywiście o żadnych pozytywnych stosunkach nie ma co gadać m.in przez FC Ruchu na Szombrach (do tej pory z Szombierek na Ruch jeździ całkiem sporo osób). Kilka razy, gdy jeszcze Szombry działały coś w kwestii H to nasi z Łagiewnik sprawdzali się z nimi na ubitej ziemi bez większej złej krwi. Ogólnie raczej wszystko dosyć neutralnie.
Nie jest prawdą, że panował między nami neutral i szacunek. Szombry i Ruch dzieliła kosa. Wrzucę tu powycinane fragmenty z historii kibicowskiej Szombrów, którą stworzyli ludzie z Szombrów i która została wydrukowana w 267 numerze "TMK" z lutego br.

1980/1981
Po zdobyciu mistrzostwa Polski, zespół Szombierek rozgrywał mecze w ramach Pucharu Mistrzów. Mecz z tureckim Trabzonsporem oglądało z trybun Hasioka 8 tysięcy ludzi, a stadion pękał w szwach. Kolejna runda i mecz z bułgarskim CSKA Sofia z racji wymogów UEFA musiał zostać rozegrany przy sztucznym oświetleniu – wybór padł na Chorzów. Do Chorzowa wybrała się niemała grupa Szombierkorzy, a doping tworzyła kilkudziesięcioosobowa grupa przyodziana w szaliki pasiaki. Na meczu pojawili się również kibice Niebieskich, którzy nie odpuścili Zielonym i doszło do starcia obu grup.

1981/1982
Dla odmiany inny domowy mecz, już w lidze, z chorzowskim Ruchem przyniósł ciekawe wydarzenia. Podążający za swoim klubem na terenie Śląska i okolic całymi chmarami chorzowianie byli zawsze piekielnie trudnym przeciwnikiem. Liczba robiła swoje. Jednakże tego dnia akurat nacięli się Niebiescy na kibiców Szombrów, którzy przepuścili słynny atak z przystadionowej skarpy i rozgonili zebranych na jej dole fanów z Chorzowa.

1990/1991
Sezon zaczął się grubym chuligańskim akcentem. W przedsezonowym sparingu Szombry grały z chorzowskim Ruchem na Hasioku, który był wykorzystywany do gier kontrolnych. Ruch do Bytomia pofatygował się tramwajem w niezłej liczbie. Na stadionie, zaraz po wejściu na obiekt, chorzowianie ruszyli na miejscowych – Zieloni uciekli ze stadionu. Po meczu jeszcze dogrywki chciał Ruch szukając Szombierkorzy na terenie dzielnicy.

1995/1996
45 na Ruchu Chorzów (gdzie doszło do nieskutecznego ataku chorzowian).

1995/1996
Młyn u siebie prowadzony był zawsze, a apogeum osiągnęli Zieloni podczas domowej potyczki z chorzowskim Ruchem. Wpierw przed meczem doszło do ganianek z masowym zjazdem Niebieskich do Bytomia, a na samym meczu w najbardziej fanatycznym sektorze Szombrów zasiadło prawie 300 osób z pełnym oflagowaniem płotu (ustanowiony rekord liczbowy młyna). Po jedną z wiszących flag w przerwie meczu wybiegli chuligani Ruchu, ale tym samym odpowiedzieli bytomianie i na środku murawy doszło do walki zwaśnionych ekip. Gdy całość przerwała policja, Ruch przeniósł swoją agresję na stróżów prawa prowadząc z nimi ponad godzinną wojnę. Mecz został przerwany na ponad godzinę czasu, zaś walki Niebieskich z policją kontynuowane były przez całą drugą połowę meczu. Wypierany przez mundurowych ze stadionu Ruch Chorzów puścił część trybun z dymem.

2002/2003
Do Świętochłowic na mecz z miejscowym Śląskiem tramwajem wybrało się 11 kibiców biało-zielonych. Byli również w okolicy stadionu chuligani chorzowskiego Ruchu, którzy wówczas stanowili jeden z najsilniejszych fan clubów Ruchu, ale solidne oddziały policji nie dopuściły do rozruchów.

2003/2004
Tydzień później wizyta w Myszkowie na KS-ie skończyła się dla 8-osobowej grupy z Szombierek ustawką z miejscowymi. Walka 7x7 zakończyła się wygraną fan clubu chorzowskiego Ruchu.

2004/2005
Po meczu KS Myszków-GKS Szombierki, 3 osoby z Jaworzna wspierające Szombry i chadzające swoimi ścieżkami musiały się ewakuować przed atakującym fan clubem Ruchu Chorzów. Również z kibicami Ruchu Chorzów, tym razem ze Świętochłowic mieli biało-zieloni do czynienia podczas wyjazdu na miejscowego Śląska. 21 osób (w tym 8 Szczaksa) zawitało tramwajem do tego miasta, a z parku nieopodal stadionu Śląska wybiegła ekipa 3 dych szajki Ruchu doprowadzając do rozbicia szombiersko-jaworznickiej grupy.

2005/2006
Ostatnim akcentem fatalnej jesieni przy Modrzewskiego było spotkanie z grającym wówczas w IV lidze GKS-em Katowice. Szombierki zbierają się na stadionie godzinę przed meczem w 15 osób, a po chwili pod stadion podjeżdża również 80-osobowa ekipa PNG. Z racji tego, że pod stadionem nie było jeszcze psów, przyjezdni bez problemu wyłamują bramę wejściową, po czym kierują się w stronę miejscowych, rozganiając ich. Po wszystkim zajmują miejsce obok sektora gości, gdzie potem dołącza do nich główna grupa wyjazdowa (w sumie stawili się w ponad 300 osób). Szombierki po przedmeczowej porażce usiłują zebrać się w młyn oraz wieszają flagi (w tym jedną ze swastyką). Po chwili znać po raz kolejny dały o sobie psy, które najpierw zawinęły osoby wieszające flagi, a następnie wpadły na sektor i skonfiskowały przygotowaną na mecz pirotechnikę oraz pokręciły kolejne osoby. W efekcie cały trzon kibicowski Szombierek, zamiast na stadionie, wylądował na szombierskiej komendzie... Sytuację wykorzystał fan club Ruchu z Bytomia, który zjawił się na meczu i kilkukrotnie zaintonował swoje przyśpiewki, czemu nie miał się nawet kto przeciwstawić.

2010/2011
Wyjazd na Orła Nakło Śląskie przyciągnął 30 Zielonych, a walkę w równych liczbach zaproponował miejscowy Ruch Chorzów, na co Zieloni przystali, ale wyszli z tej bójki w roli przegranych.

2010/2011
Ostatni z wyjazdów jesiennych, na Uranię Ruda Śląska, spowodował mobilizację 55 bytomian, którzy oprócz zaprezentowanej ciekawej oprawy wyjazdowej wyszli do walki na liczby (6x6) z ekipą Ruchu Chorzów NRŚL. Triumfowali chuligani z Rudy Śląskiej.

Jeszcze od siebie dodam. Ciekawostką jest, że od początku 2006 roku nasze relacje z Ruchem Chorzów rzeczywiście uległy mocnemu zbliżeniu. Od nas grupa aktywnych osób zaczęła jeździć na mecze Ruchu. Skutkiem tego była śmieszna sytuacja z meczu Ruch Chorzów-Polonia Bytom z 10 czerwca 2006 roku. Młyn Ruchu zaintonował "Szombierki Bytom", na co sektor Polonii odpowiedział "AKS Chorzów" :). W tamtym czasie relacje z chorzowskim Ruchem były na tyle dobre, że gdy dochodziło do ważnych kibicowskich meczów na Szombrach (np. z GKS-em Tychy), to ekipa Ruchu z okolicznych miejscowości pojawiała się pod stadionem Zielonych w kilkadziesiąt osób licząc na atrakcje z kibicami przyjezdnymi oraz Polonią Bytom, z którą wtedy Niebiescy mieli regularną kosę. To, o czym napisał dyniadynia z szombierskim fan clubem Ruchu jest nieprawdą, bo my z kibicami Ruchu z Szombierek żyliśmy dawniej bardzo dobrze, szczególnie za sprawą jednej charyzmatycznej osoby w szeregach Niebieskich. Wszystko skończyło się w momencie, gdy u nas ludzie powyrastali, pokończyły się kontakty w szkołach, bo weszło się w życie dorosłe i u nas przestało się już wszystko "spinać" w sensie pokoleniowym. Plus minus miało to miejsce 10 lat temu. Natomiast nigdy nie doszło do żadnego starcia z Niebieskimi z Łagiewnik na ubitej ziemi - z tamtymi ludźmi żyliśmy w dobrych relacjach - lata 2006-2010 to nasze pozytywne kontakty z chorzowskim Ruchem. Generalnie na Szombrach klimat zawsze był specyficzny, bo u nas do młyna chodziły osoby (nie mylić z ludźmi zaangażowanymi w organizację życia na trybunach), które od czasu do czasu jeździły na dwa największe kluby - Górnik Zabrze i Ruch Chorzów. Tak było do czasu, gdy ten młyn był na Zielonych prowadzony, czyli gdzieś do 2022 roku. Od tamtego czasu jest na Szombrach równia pochyła - zjazd w otchłań.

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 25.06.2024, 22:53
autor: Incognito_444444
plemplem81 pisze: 25.06.2024, 10:35
Incognito_444444 pisze: 23.06.2024, 08:47Witam wszystkich kibiców. Pisze z pytaniem jak wyglądały na przestrzeni lat relacje między kibicami Szombierek Bytom i Ruchu Chorzów?
Widziałem, że w tej sprawie założyłeś nawet specjalnie temat. Odpiszę jednak tutaj, bo to bardzo dobry wątek do takiej rozkminy, a tamten temat pewnie za niedługo poleci, bo tylko tu zawadza na forum. Odniosę się też do poniższej odpowiedzi kibica dyniadynia, która w niektórych miejscach mija się z prawdą i z tego powodu mój post powstać musiał:
dyniadynia pisze: 23.06.2024, 23:30Ruch nie przeciął się z Szombrami od 30 lat w żadnym meczu ani w żadnej lidze, więc siłą rzeczy niewiele mieliśmy ze sobą wspólnego przez lata największego rozkwitu kibicowskiej Polski. Tak czy tak, przez lata panował raczej neutral i szacunek za Śląskie tradycje, choć oczywiście o żadnych pozytywnych stosunkach nie ma co gadać m.in przez FC Ruchu na Szombrach (do tej pory z Szombierek na Ruch jeździ całkiem sporo osób). Kilka razy, gdy jeszcze Szombry działały coś w kwestii H to nasi z Łagiewnik sprawdzali się z nimi na ubitej ziemi bez większej złej krwi. Ogólnie raczej wszystko dosyć neutralnie.
Nie jest prawdą, że panował między nami neutral i szacunek. Szombry i Ruch dzieliła kosa. Wrzucę tu powycinane fragmenty z historii kibicowskiej Szombrów, którą stworzyli ludzie z Szombrów i która została wydrukowana w 267 numerze "TMK" z lutego br.

1980/1981
Po zdobyciu mistrzostwa Polski, zespół Szombierek rozgrywał mecze w ramach Pucharu Mistrzów. Mecz z tureckim Trabzonsporem oglądało z trybun Hasioka 8 tysięcy ludzi, a stadion pękał w szwach. Kolejna runda i mecz z bułgarskim CSKA Sofia z racji wymogów UEFA musiał zostać rozegrany przy sztucznym oświetleniu – wybór padł na Chorzów. Do Chorzowa wybrała się niemała grupa Szombierkorzy, a doping tworzyła kilkudziesięcioosobowa grupa przyodziana w szaliki pasiaki. Na meczu pojawili się również kibice Niebieskich, którzy nie odpuścili Zielonym i doszło do starcia obu grup.

1981/1982
Dla odmiany inny domowy mecz, już w lidze, z chorzowskim Ruchem przyniósł ciekawe wydarzenia. Podążający za swoim klubem na terenie Śląska i okolic całymi chmarami chorzowianie byli zawsze piekielnie trudnym przeciwnikiem. Liczba robiła swoje. Jednakże tego dnia akurat nacięli się Niebiescy na kibiców Szombrów, którzy przepuścili słynny atak z przystadionowej skarpy i rozgonili zebranych na jej dole fanów z Chorzowa.

1990/1991
Sezon zaczął się grubym chuligańskim akcentem. W przedsezonowym sparingu Szombry grały z chorzowskim Ruchem na Hasioku, który był wykorzystywany do gier kontrolnych. Ruch do Bytomia pofatygował się tramwajem w niezłej liczbie. Na stadionie, zaraz po wejściu na obiekt, chorzowianie ruszyli na miejscowych – Zieloni uciekli ze stadionu. Po meczu jeszcze dogrywki chciał Ruch szukając Szombierkorzy na terenie dzielnicy.

1995/1996
45 na Ruchu Chorzów (gdzie doszło do nieskutecznego ataku chorzowian).

1995/1996
Młyn u siebie prowadzony był zawsze, a apogeum osiągnęli Zieloni podczas domowej potyczki z chorzowskim Ruchem. Wpierw przed meczem doszło do ganianek z masowym zjazdem Niebieskich do Bytomia, a na samym meczu w najbardziej fanatycznym sektorze Szombrów zasiadło prawie 300 osób z pełnym oflagowaniem płotu (ustanowiony rekord liczbowy młyna). Po jedną z wiszących flag w przerwie meczu wybiegli chuligani Ruchu, ale tym samym odpowiedzieli bytomianie i na środku murawy doszło do walki zwaśnionych ekip. Gdy całość przerwała policja, Ruch przeniósł swoją agresję na stróżów prawa prowadząc z nimi ponad godzinną wojnę. Mecz został przerwany na ponad godzinę czasu, zaś walki Niebieskich z policją kontynuowane były przez całą drugą połowę meczu. Wypierany przez mundurowych ze stadionu Ruch Chorzów puścił część trybun z dymem.

2002/2003
Do Świętochłowic na mecz z miejscowym Śląskiem tramwajem wybrało się 11 kibiców biało-zielonych. Byli również w okolicy stadionu chuligani chorzowskiego Ruchu, którzy wówczas stanowili jeden z najsilniejszych fan clubów Ruchu, ale solidne oddziały policji nie dopuściły do rozruchów.

2003/2004
Tydzień później wizyta w Myszkowie na KS-ie skończyła się dla 8-osobowej grupy z Szombierek ustawką z miejscowymi. Walka 7x7 zakończyła się wygraną fan clubu chorzowskiego Ruchu.

2004/2005
Po meczu KS Myszków-GKS Szombierki, 3 osoby z Jaworzna wspierające Szombry i chadzające swoimi ścieżkami musiały się ewakuować przed atakującym fan clubem Ruchu Chorzów. Również z kibicami Ruchu Chorzów, tym razem ze Świętochłowic mieli biało-zieloni do czynienia podczas wyjazdu na miejscowego Śląska. 21 osób (w tym 8 Szczaksa) zawitało tramwajem do tego miasta, a z parku nieopodal stadionu Śląska wybiegła ekipa 3 dych szajki Ruchu doprowadzając do rozbicia szombiersko-jaworznickiej grupy.

2005/2006
Ostatnim akcentem fatalnej jesieni przy Modrzewskiego było spotkanie z grającym wówczas w IV lidze GKS-em Katowice. Szombierki zbierają się na stadionie godzinę przed meczem w 15 osób, a po chwili pod stadion podjeżdża również 80-osobowa ekipa PNG. Z racji tego, że pod stadionem nie było jeszcze psów, przyjezdni bez problemu wyłamują bramę wejściową, po czym kierują się w stronę miejscowych, rozganiając ich. Po wszystkim zajmują miejsce obok sektora gości, gdzie potem dołącza do nich główna grupa wyjazdowa (w sumie stawili się w ponad 300 osób). Szombierki po przedmeczowej porażce usiłują zebrać się w młyn oraz wieszają flagi (w tym jedną ze swastyką). Po chwili znać po raz kolejny dały o sobie psy, które najpierw zawinęły osoby wieszające flagi, a następnie wpadły na sektor i skonfiskowały przygotowaną na mecz pirotechnikę oraz pokręciły kolejne osoby. W efekcie cały trzon kibicowski Szombierek, zamiast na stadionie, wylądował na szombierskiej komendzie... Sytuację wykorzystał fan club Ruchu z Bytomia, który zjawił się na meczu i kilkukrotnie zaintonował swoje przyśpiewki, czemu nie miał się nawet kto przeciwstawić.

2010/2011
Wyjazd na Orła Nakło Śląskie przyciągnął 30 Zielonych, a walkę w równych liczbach zaproponował miejscowy Ruch Chorzów, na co Zieloni przystali, ale wyszli z tej bójki w roli przegranych.

2010/2011
Ostatni z wyjazdów jesiennych, na Uranię Ruda Śląska, spowodował mobilizację 55 bytomian, którzy oprócz zaprezentowanej ciekawej oprawy wyjazdowej wyszli do walki na liczby (6x6) z ekipą Ruchu Chorzów NRŚL. Triumfowali chuligani z Rudy Śląskiej.

Jeszcze od siebie dodam. Ciekawostką jest, że od początku 2006 roku nasze relacje z Ruchem Chorzów rzeczywiście uległy mocnemu zbliżeniu. Od nas grupa aktywnych osób zaczęła jeździć na mecze Ruchu. Skutkiem tego była śmieszna sytuacja z meczu Ruch Chorzów-Polonia Bytom z 10 czerwca 2006 roku. Młyn Ruchu zaintonował "Szombierki Bytom", na co sektor Polonii odpowiedział "AKS Chorzów" :). W tamtym czasie relacje z chorzowskim Ruchem były na tyle dobre, że gdy dochodziło do ważnych kibicowskich meczów na Szombrach (np. z GKS-em Tychy), to ekipa Ruchu z okolicznych miejscowości pojawiała się pod stadionem Zielonych w kilkadziesiąt osób licząc na atrakcje z kibicami przyjezdnymi oraz Polonią Bytom, z którą wtedy Niebiescy mieli regularną kosę. To, o czym napisał dyniadynia z szombierskim fan clubem Ruchu jest nieprawdą, bo my z kibicami Ruchu z Szombierek żyliśmy dawniej bardzo dobrze, szczególnie za sprawą jednej charyzmatycznej osoby w szeregach Niebieskich. Wszystko skończyło się w momencie, gdy u nas ludzie powyrastali, pokończyły się kontakty w szkołach, bo weszło się w życie dorosłe i u nas przestało się już wszystko "spinać" w sensie pokoleniowym. Plus minus miało to miejsce 10 lat temu. Natomiast nigdy nie doszło do żadnego starcia z Niebieskimi z Łagiewnik na ubitej ziemi - z tamtymi ludźmi żyliśmy w dobrych relacjach - lata 2006-2010 to nasze pozytywne kontakty z chorzowskim Ruchem. Generalnie na Szombrach klimat zawsze był specyficzny, bo u nas do młyna chodziły osoby (nie mylić z ludźmi zaangażowanymi w organizację życia na trybunach), które od czasu do czasu jeździły na dwa największe kluby - Górnik Zabrze i Ruch Chorzów. Tak było do czasu, gdy ten młyn był na Zielonych prowadzony, czyli gdzieś do 2022 roku. Od tamtego czasu jest na Szombrach równia pochyła - zjazd w otchłań.
Całkiem składna i szczegółowa odpowiedź, dzięki.

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 26.06.2024, 00:56
autor: HalaMadrid06
Ktora z drużyn 2 ligi nie przyjmuje kibiców gości? Jakieś rezerwy? Polonia B?

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 20.07.2024, 11:45
autor: LigaChuliganów2024
Czy Calisia Kalisz miała kiedyś zorganizowany ruch kibicowskimi? Jeśli tak to czy oprócz dopingu dla swojej drużyny angażowali się w jakieś walki na mieście z KKSem Kalusz?

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 20.07.2024, 12:42
autor: siwy123
LigaChuliganów2024 pisze: 20.07.2024, 11:45 Czy Calisia Kalisz miała kiedyś zorganizowany ruch kibicowskimi? Jeśli tak to czy oprócz dopingu dla swojej drużyny angażowali się w jakieś walki na mieście z KKSem Kalusz?
W kibolskim rozumowaniu nie.

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 20.07.2024, 13:05
autor: ostr
LigaChuliganów2024 pisze: 20.07.2024, 11:45 Czy Calisia Kalisz miała kiedyś zorganizowany ruch kibicowskimi? Jeśli tak to czy oprócz dopingu dla swojej drużyny angażowali się w jakieś walki na mieście z KKSem Kalusz?
Na Calisie to chodziły głównie rodziny piłkarzy

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 28.07.2024, 16:26
autor: Incognito_444444
Jak wyglądają lub wyglądały relacje między kibicami Zielonych (Szombierki Bytom), a Górnikiem Zabrze.
Z góry dzięki za odpowiedzi

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 28.07.2024, 19:01
autor: Oldfreak
Bałtyk Gdynia 1930 pisze: 28.07.2024, 18:04 Jak mają wyglądać? Na Szombierkach nie ma jednej osoby do bicia
Skończ się mądrować,bo już w niejednym temacie zostałeś wyprostowany.Przez takich pajaców niedługo mało kto z normalnych będzie tu zaglądał,jak nie zaczna ich banować.

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 28.07.2024, 20:22
autor: -dg-
Incognito_444444 pisze: 28.07.2024, 16:26 Jak wyglądają lub wyglądały relacje między kibicami Zielonych (Szombierki Bytom), a Górnikiem Zabrze.
Z góry dzięki za odpowiedzi
Czy były jakieś ganianki z Szombrami to by się musieli wypowiedzieć starzy żabole z sąsiedniej Goduli. Ja kojarzę 2 fakty. Na derbach z Ruchem w 1998 r. wisiała do góry kołami flaga "Polonia-Szombierki Bytom" (był kiedyś taki twór na chwilę, ale Polonia go chyba bojkotowała) w barwach Zielonych. Wiem, że kiedyś ok. 2005 r. Szombry grały mecz w Zabrzu z rezerwami Górnika i pojawili się w całe 5 osób. Zostało im zaproponowane wyjście za stadion w równych liczbach, ale odmówili.

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 28.07.2024, 20:29
autor: KSGKSW
-dg- pisze: 28.07.2024, 20:22
Incognito_444444 pisze: 28.07.2024, 16:26 Jak wyglądają lub wyglądały relacje między kibicami Zielonych (Szombierki Bytom), a Górnikiem Zabrze.
Z góry dzięki za odpowiedzi
Czy były jakieś ganianki z Szombrami to by się musieli wypowiedzieć starzy żabole z sąsiedniej Goduli. Ja kojarzę 2 fakty. Na derbach z Ruchem w 1998 r. wisiała do góry kołami flaga "Polonia-Szombierki Bytom" (był kiedyś taki twór na chwilę, ale Polonia go chyba bojkotowała) w barwach Zielonych. Wiem, że kiedyś ok. 2005 r. Szombry grały mecz w Zabrzu z rezerwami Górnika i pojawili się w całe 5 osób. Zostało im zaproponowane wyjście za stadion w równych liczbach, ale odmówili.
Do tej flagi nikt się nie przyznawał jak dobrze pamiętam.

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 30.07.2024, 15:02
autor: OldTimeGoodTime
Ja mam pytanie o Mławe.

Kto tam teraz rządzi? Czy Legia i Lechia rywalizują ze sobą w tamtym regionie? Czy raczej nie wchodzą sobie w drogę?