Re: Kibicowskie Świętokrzyskie
: 08.08.2017, 15:30
A o co chodzi z tym drugim Piotrkowem
I to jest potęga Wielkiego Widzewa. W pół godziny wyeliminowali 25% FC Korony.
No właśnie. Jak to wygląda w takich małych miejscowościach gdzie są dwa kluby??. Bo wiadomo że miasta derbowe w większości są dużymi ośrodkami więc szansa spotkania codzienie rywala jest mniejsza a przecież wy mijacie się na codzień na ulicy, w sklepie gdziekolwiek. Za każdym razem są spiny czy jak? Sorry za pytanie ale nigdy nie znałem nikogo z takiego miasta a zawsze mnie to ciekawiło.
W Żarnowie działają eŁKSiacy ?zgadnijkto pisze: 09.08.2017, 15:22 Jaki ku*** Widzew wyk. Jakoś z Widzewa FC żarnow szybko biegają nie długo będziecie jak KSZO. ŁKS was gnebi Korona to samo zaraz i Legia zacznie bo wyczuja słaby punkt
Napisz prosze ze zartujesz ?? ;-)
Końskie jest tylko w Świętokrzyskiem niema w mazowieckim , a co do ludzi kiedys tam było ich trochę teraz całkowicie zanikli ,nawet chyba jakis Widzewiak mówił ze Legia chciała skroic ich flage
Był czas 8-9 lat temu gdy Legii się zrobiło na prawdę sporo w mieście. Jednak wszystko udało się zabić w zalazku. Czy byli siła ? Raczej wielkich problemów z nimi nie mieliśmy. Później porozjezdzali się po kraju i na emigrację i w tym momencie ciężko ich sspotkać w barwach co dawniej się zdarzało. Po jakimś meczu w tym roku ktoś na TKN został rozebramy z gadzetow ale do dziś nie wiem czy to ktoś z Końskich czy okolic. Bo trafili ich ludzie którzy z Końskich nie sA i ich nie znają.1925 pisze: 09.08.2017, 23:52 Odbiegne troche od tematu MKS-RTS ......Czy kiedys w Konskich, Legia stanowila jakas sile ? Pamietam ze mieli kiedys flage z czarnym napisem Konskie !
Zabić w zalążku?Wolne żarty :) Za czasów prężnie działających FC Legii w woj. świętokrzyskim nie było czegoś takiego jak jakieś zorganizowane grupy Widzewa w takich miastach jak Starachowice czy Końskie. Starachowice na wyjazdy do Ostrowca czy Kielc śmigały po 20-30 osób, nawet swego czasu pociąg specjalny z Warszawy tylko dla nich zatrzymał się na stacji w Skarżysku - w tamtych czasach gdzie o kontakt był ograniczony na pewno było to poszanowanie dla tej grupy. Swego czasu mieli nawet artykuł w "Naszej Legii", poświęcony właśnie temu FC.WIDZEW KOŃSKIE pisze: 10.08.2017, 08:34 Był czas 8-9 lat temu gdy Legii się zrobiło na prawdę sporo w mieście. Jednak wszystko udało się zabić w zalazku. Czy byli siła ? Raczej wielkich problemów z nimi nie mieliśmy. Później porozjezdzali się po kraju i na emigrację i w tym momencie ciężko ich sspotkać w barwach co dawniej się zdarzało.
Przyjazd dwóch aut z Kielc do Końskich (bez przednich tablic) w celu eskorty, to też jest próba unikania smutnych panów? Proszę nie traktować tego postu jako napinki, tylko pytam, jak to wygląda z Twojej perspektywy :)petarda pisze: 10.08.2017, 11:08 Osoby z Korony proszone są o nie wdawanie się w dyskusję na tym forum
jest wrzucone info i tyle od nas
p.s
co do zbiórki chłopaków z Końskich za miastem to jakbyście trochę pomyśleli to byście wiedzieli czemu to służy.
Nie każdy chce jechać na wyjazd z centrum miasta z odziałem milicji, ale widzę tutaj eksperci wszystko wiedzą lepiej
ktotamwie1 pisze: 10.08.2017, 11:42Przyjazd dwóch aut z Kielc do Końskich (bez przednich tablic) w celu eskorty, to też jest próba unikania smutnych panów? Proszę nie traktować tego postu jako napinki, tylko pytam, jak to wygląda z Twojej perspektywy :)petarda pisze: 10.08.2017, 11:08 Osoby z Korony proszone są o nie wdawanie się w dyskusję na tym forum
jest wrzucone info i tyle od nas
p.s
co do zbiórki chłopaków z Końskich za miastem to jakbyście trochę pomyśleli to byście wiedzieli czemu to służy.
Nie każdy chce jechać na wyjazd z centrum miasta z odziałem milicji, ale widzę tutaj eksperci wszystko wiedzą lepiej
Gwoli ścisłości chciałbym dodać, że nie miałem na myśli sytuacji, którą tutaj analizujecie. Zostawiam temat stronom zainteresowanym, aby nie wywoływać kolejnej internetowej dyskusji. Pozdrawiam :)Mam wyjebane pisze: 10.08.2017, 12:24ktotamwie1 pisze: 10.08.2017, 11:42Przyjazd dwóch aut z Kielc do Końskich (bez przednich tablic) w celu eskorty, to też jest próba unikania smutnych panów? Proszę nie traktować tego postu jako napinki, tylko pytam, jak to wygląda z Twojej perspektywy :)petarda pisze: 10.08.2017, 11:08 Osoby z Korony proszone są o nie wdawanie się w dyskusję na tym forum
jest wrzucone info i tyle od nas
p.s
co do zbiórki chłopaków z Końskich za miastem to jakbyście trochę pomyśleli to byście wiedzieli czemu to służy.
Nie każdy chce jechać na wyjazd z centrum miasta z odziałem milicji, ale widzę tutaj eksperci wszystko wiedzą lepiej
Wygląda to smutnie ... że 2 auta (czyli maksymalnie 10 osób ) są w stanie doprowadzić do tego , że do niczego nie dochodzi ...
Trochę inny powód tej zbiórki podał chłopak który ogarnia Koronę w Końskich. Nie dogadamy się w pewnych sprawach. Wy macie swoje racje A my sswoje. Tego nie zmienisz. Bez odbioru.petarda pisze: 10.08.2017, 12:34Mi też o tą zbiórkę chodzi, Chłopaki I raz jechali autokarem na wyjazd i zrobili ją za miastem, żeby uniknąć eskorty. Mimo to przewoźnik i tak zadzwonił na psy i ją mieli. Wszystkiego nie przewidzisz. Logicznym jest, że jeżeli by się czegoś obawiali zrobili by oficjalny wyjazd z centrum miasta gdzie mieli by pewną eskortę w tą i z powrotem. Próbowali to ominąć, nie wyszło, trudno. Nie wiem tylko po co Wy swoje teorie puszczacie w świat i siejecie farmazony. Nie wiesz czemu mieli zbiórkę za miastem to się w tej sprawie nie udzielaj, a nie jebiesz bzdury tylko po to żeby sobie ego podbudować.WIDZEW KOŃSKIE pisze: 10.08.2017, 11:44 Petarda. Chodzi mi o zbiórkę gdy pojechali w 35 osób autokarem. Wtedy zbiórkę mieli pod Konskimi i jechali z zastepem policji. To chyba na mecz z Legia w tamtym sezonie. I w jedną i wdrugą drugą stronę sporo psów było. Jeśli pijesz do naszych zbiórek . Jeśli jedziemy autokarem gdzie psów się uniknąć nie da (powinienes o tym wiedzieć bo Wy busem jechaliscie postawieni przez psy) , to normalne że Fc KOŃSKIE zbiera się w Końskich i reszta z wiosek dojezdza na zbiórkę. U Was na odwrót. FC Końskie robi zbiórkę ba wiosce A mieszkańcy Końskich jada na wioskę się posiadać. Jaśniej się już nie da. Pogadalismy. Z naszej strony temat wyczerpany. Jak sie ktoś będzie wypowiadał to nie jest żadne stanowisko Widzewa z Końskich.
Odniose sie tylko do Starachowic. Nigdy nie bylo tak ze Legia dziala prezniej w Stce od nas, a napewno nie dzialali wczesniej .Owsze byli i jezdzili.Kick pisze: 10.08.2017, 10:44Zabić w zalążku?Wolne żarty :) Za czasów prężnie działających FC Legii w woj. świętokrzyskim nie było czegoś takiego jak jakieś zorganizowane grupy Widzewa w takich miastach jak Starachowice czy Końskie. Starachowice na wyjazdy do Ostrowca czy Kielc śmigały po 20-30 osób, nawet swego czasu pociąg specjalny z Warszawy tylko dla nich zatrzymał się na stacji w Skarżysku - w tamtych czasach gdzie o kontakt był ograniczony na pewno było to poszanowanie dla tej grupy. Swego czasu mieli nawet artykuł w "Naszej Legii", poświęcony właśnie temu FC.WIDZEW KOŃSKIE pisze: 10.08.2017, 08:34 Był czas 8-9 lat temu gdy Legii się zrobiło na prawdę sporo w mieście. Jednak wszystko udało się zabić w zalazku. Czy byli siła ? Raczej wielkich problemów z nimi nie mieliśmy. Później porozjezdzali się po kraju i na emigrację i w tym momencie ciężko ich sspotkać w barwach co dawniej się zdarzało.
"Zabicie w zalążku" to nic innego jak fakt rozjechania się ludzi po kraju, emigracja itd, spora część po prostu przyjechała za pracą do Warszawy, więc siłą rzeczy FC upadły śmiercią naturalną, więc o jakim czynniku siły tutaj mówisz?
W czasach gdy Starachowice, Sandomierz działały prężnie u siebie na rewirach straciliście między innymi flagę, która się tu pojawiła wyżej.
Chyba trochę zakłamujesz fakty:przemek82 pisze: 10.08.2017, 14:01Odniose sie tylko do Starachowic. Nigdy nie bylo tak ze Legia dziala prezniej w Stce od nas, a napewno nie dzialali wczesniej .Owsze byli i jezdzili.Kick pisze: 10.08.2017, 10:44Zabić w zalążku?Wolne żarty :) Za czasów prężnie działających FC Legii w woj. świętokrzyskim nie było czegoś takiego jak jakieś zorganizowane grupy Widzewa w takich miastach jak Starachowice czy Końskie. Starachowice na wyjazdy do Ostrowca czy Kielc śmigały po 20-30 osób, nawet swego czasu pociąg specjalny z Warszawy tylko dla nich zatrzymał się na stacji w Skarżysku - w tamtych czasach gdzie o kontakt był ograniczony na pewno było to poszanowanie dla tej grupy. Swego czasu mieli nawet artykuł w "Naszej Legii", poświęcony właśnie temu FC.WIDZEW KOŃSKIE pisze: 10.08.2017, 08:34 Był czas 8-9 lat temu gdy Legii się zrobiło na prawdę sporo w mieście. Jednak wszystko udało się zabić w zalazku. Czy byli siła ? Raczej wielkich problemów z nimi nie mieliśmy. Później porozjezdzali się po kraju i na emigrację i w tym momencie ciężko ich sspotkać w barwach co dawniej się zdarzało.
"Zabicie w zalążku" to nic innego jak fakt rozjechania się ludzi po kraju, emigracja itd, spora część po prostu przyjechała za pracą do Warszawy, więc siłą rzeczy FC upadły śmiercią naturalną, więc o jakim czynniku siły tutaj mówisz?
W czasach gdy Starachowice, Sandomierz działały prężnie u siebie na rewirach straciliście między innymi flagę, która się tu pojawiła wyżej.
Starzy kiedys akceptowali Legionistow na STARze ( wiadomo, ze w wiekszosci sie znalismy ,bo Stce to nie metropolia), nigdy nie bylo tak ze byli to ludzie z gory, trzon zawsze trzymal RTS. Glownym zalozeniem bylo aby Star mial mocna ekipe.Wtedy wszyscy bez podzialow koncentrowlismy sie na Starze. Pomysl czemu zatrzymywal sie w Skarzysku a nie w Stce? Bo dla nas pociag specjany z Lodzi na meczach z Rozbojnikami zatrzymywal sie zawsze w Starachowicach i na wyjazd jechalo 80-100.
Czasy sie zmienily i my doszlismy do glosu stawiajac w pierwszej kolejnosci na Widzew jednoczesnie nie odpuszczajac Staru. Dalismy znac miejscowym legionista ze ich czas nsa Starze dobiega konca i postanowilismy im to przekzac uzywajac mocnych argumentow. Niestety dla nas , kolezanki nie trzymaly zasad (doczekali sie nawet wersu ,w kawalku promujacy nasz fc), co uszczuplilo nasze portwele jak i dla paru z nas skonczylo sie wyrokami nie tylko w zawieszeniu. Nigdy nie stanowili jakiejs wiekszej sily. Kiedys podczas ich powrotu z Ostrowca mieli przyjemnosc nas spotkac i nie zaliczyli tego wyjazdu do udanych , a bylismy wtedy bardzo mlodzi.
W Starachowicach Tylko Widzew!
1. Jaki czas uwazasz za czas kulminacyjny? Bo jesli lata 90te to jestes w bledzie. W podobnym okresie w Polsce byl boom na Legie i na Widzew, takze sie nie zgodze. Miasto bylo podzielone ze wskazaniem na nasKick pisze: 10.08.2017, 15:01Chyba trochę zakłamujesz fakty:przemek82 pisze: 10.08.2017, 14:01Odniose sie tylko do Starachowic. Nigdy nie bylo tak ze Legia dziala prezniej w Stce od nas, a napewno nie dzialali wczesniej .Owsze byli i jezdzili.Kick pisze: 10.08.2017, 10:44
Zabić w zalążku?Wolne żarty :) Za czasów prężnie działających FC Legii w woj. świętokrzyskim nie było czegoś takiego jak jakieś zorganizowane grupy Widzewa w takich miastach jak Starachowice czy Końskie. Starachowice na wyjazdy do Ostrowca czy Kielc śmigały po 20-30 osób, nawet swego czasu pociąg specjalny z Warszawy tylko dla nich zatrzymał się na stacji w Skarżysku - w tamtych czasach gdzie o kontakt był ograniczony na pewno było to poszanowanie dla tej grupy. Swego czasu mieli nawet artykuł w "Naszej Legii", poświęcony właśnie temu FC.
"Zabicie w zalążku" to nic innego jak fakt rozjechania się ludzi po kraju, emigracja itd, spora część po prostu przyjechała za pracą do Warszawy, więc siłą rzeczy FC upadły śmiercią naturalną, więc o jakim czynniku siły tutaj mówisz?
W czasach gdy Starachowice, Sandomierz działały prężnie u siebie na rewirach straciliście między innymi flagę, która się tu pojawiła wyżej.
Starzy kiedys akceptowali Legionistow na STARze ( wiadomo, ze w wiekszosci sie znalismy ,bo Stce to nie metropolia), nigdy nie bylo tak ze byli to ludzie z gory, trzon zawsze trzymal RTS. Glownym zalozeniem bylo aby Star mial mocna ekipe.Wtedy wszyscy bez podzialow koncentrowlismy sie na Starze. Pomysl czemu zatrzymywal sie w Skarzysku a nie w Stce? Bo dla nas pociag specjany z Lodzi na meczach z Rozbojnikami zatrzymywal sie zawsze w Starachowicach i na wyjazd jechalo 80-100.
Czasy sie zmienily i my doszlismy do glosu stawiajac w pierwszej kolejnosci na Widzew jednoczesnie nie odpuszczajac Staru. Dalismy znac miejscowym legionista ze ich czas nsa Starze dobiega konca i postanowilismy im to przekzac uzywajac mocnych argumentow. Niestety dla nas , kolezanki nie trzymaly zasad (doczekali sie nawet wersu ,w kawalku promujacy nasz fc), co uszczuplilo nasze portwele jak i dla paru z nas skonczylo sie wyrokami nie tylko w zawieszeniu. Nigdy nie stanowili jakiejs wiekszej sily. Kiedys podczas ich powrotu z Ostrowca mieli przyjemnosc nas spotkac i nie zaliczyli tego wyjazdu do udanych , a bylismy wtedy bardzo mlodzi.
W Starachowicach Tylko Widzew!
1.W czasach gdy starachowickie FC Legii było że tak powiem w punkcie kulminacyjnym swojej działalności na Widzew jeździły jednostki. W ogóle to były czasy tzw. mody na Legię i dużo ludzi ze świętokrzyskiego jeździło na Ł3.
2. Ja piszę o fakcie zatrzymania się pociągu dla FC Starachowice w Skarżysku podczas wyjazdu na Koronę - rok 2003-2004.
3.Jeżdżąc na KSZO, też stawaliśmy na stacji Starachowice Zachodnie czy tam Wschodnie, zresztą dla pokaźnej wtedy grupy.
(pamiętam jednakowe szaliki).
4.Znana jest historia niejakich braci T i te osoby oficjalnie na Legii już się nie pokazały (choć o "honorowych" potyczkach z Waszej strony z tą dwójką krążyły różne historie..., ale nie mnie oceniać)
5.Z tego co wiem po Ostrowcu byliście w dość sporej przewadze, mimo wszystko legioniści podjęli walkę, fakt faktem przegraną, ale wstydu akurat im to nie przynosi, bo wyszli.
6.Zgadzam się, że aktualnie Starachowice są pro RTS.
przemek82 pisze: 10.08.2017, 16:311. Jaki czas uwazasz za czas kulminacyjny? Bo jesli lata 90te to jestes w bledzie. W podobnym okresie w Polsce byl boom na Legie i na Widzew, takze sie nie zgodze. Miasto bylo podzielone ze wskazaniem na nasKick pisze: 10.08.2017, 15:01Chyba trochę zakłamujesz fakty:przemek82 pisze: 10.08.2017, 14:01
Odniose sie tylko do Starachowic. Nigdy nie bylo tak ze Legia dziala prezniej w Stce od nas, a napewno nie dzialali wczesniej .Owsze byli i jezdzili.
Starzy kiedys akceptowali Legionistow na STARze ( wiadomo, ze w wiekszosci sie znalismy ,bo Stce to nie metropolia), nigdy nie bylo tak ze byli to ludzie z gory, trzon zawsze trzymal RTS. Glownym zalozeniem bylo aby Star mial mocna ekipe.Wtedy wszyscy bez podzialow koncentrowlismy sie na Starze. Pomysl czemu zatrzymywal sie w Skarzysku a nie w Stce? Bo dla nas pociag specjany z Lodzi na meczach z Rozbojnikami zatrzymywal sie zawsze w Starachowicach i na wyjazd jechalo 80-100.
Czasy sie zmienily i my doszlismy do glosu stawiajac w pierwszej kolejnosci na Widzew jednoczesnie nie odpuszczajac Staru. Dalismy znac miejscowym legionista ze ich czas nsa Starze dobiega konca i postanowilismy im to przekzac uzywajac mocnych argumentow. Niestety dla nas , kolezanki nie trzymaly zasad (doczekali sie nawet wersu ,w kawalku promujacy nasz fc), co uszczuplilo nasze portwele jak i dla paru z nas skonczylo sie wyrokami nie tylko w zawieszeniu. Nigdy nie stanowili jakiejs wiekszej sily. Kiedys podczas ich powrotu z Ostrowca mieli przyjemnosc nas spotkac i nie zaliczyli tego wyjazdu do udanych , a bylismy wtedy bardzo mlodzi.
W Starachowicach Tylko Widzew!
1.W czasach gdy starachowickie FC Legii było że tak powiem w punkcie kulminacyjnym swojej działalności na Widzew jeździły jednostki. W ogóle to były czasy tzw. mody na Legię i dużo ludzi ze świętokrzyskiego jeździło na Ł3.
2. Ja piszę o fakcie zatrzymania się pociągu dla FC Starachowice w Skarżysku podczas wyjazdu na Koronę - rok 2003-2004.
3.Jeżdżąc na KSZO, też stawaliśmy na stacji Starachowice Zachodnie czy tam Wschodnie, zresztą dla pokaźnej wtedy grupy.
(pamiętam jednakowe szaliki).
4.Znana jest historia niejakich braci T i te osoby oficjalnie na Legii już się nie pokazały (choć o "honorowych" potyczkach z Waszej strony z tą dwójką krążyły różne historie..., ale nie mnie oceniać)
5.Z tego co wiem po Ostrowcu byliście w dość sporej przewadze, mimo wszystko legioniści podjęli walkę, fakt faktem przegraną, ale wstydu akurat im to nie przynosi, bo wyszli.
6.Zgadzam się, że aktualnie Starachowice są pro RTS.
2.ok, zle sie zrozumielismy
3.moze i tak bylo, nie jestem w stanie sobie tego przypomniec
4. Nie tylko oni... sam doprowadzalem do tego ze maja zakaz na Legie,napewno na wyjazdy, choc wiem ze dalej jezdza sporadycznie-wiadomo przy takiej masie ludzi tego sie nie ogrnie. Chodzi mi o mecze domowe
5.jesli nazywasz podjeciem walki wyciaganie ich z busa, to tak podjeli walke. Bylo nas 3 auta
6.jak wyzej
Maciek2- Jesli chodzi o kolege D. to tak jestem w stanie sie z Toba zgodzic choc nie nazwal bym go decyzyjnym, byl blisko "gory". Mam do niego szacunek za stare lata, duzo razem przezylismy nie tylko jesli chodzi o kibicowanie
1. Mówię o latach 2001-2006 w tych czasach na pewno ten FC działał prężnie, widywani na Ł3 i mocni wyjazdowo, na każdym praktycznie wyjeździe widoczna ich grupa/grupka.przemek82 pisze: 10.08.2017, 16:311. Jaki czas uwazasz za czas kulminacyjny? Bo jesli lata 90te to jestes w bledzie. W podobnym okresie w Polsce byl boom na Legie i na Widzew, takze sie nie zgodze. Miasto bylo podzielone ze wskazaniem na nasKick pisze: 10.08.2017, 15:01Chyba trochę zakłamujesz fakty:przemek82 pisze: 10.08.2017, 14:01
Odniose sie tylko do Starachowic. Nigdy nie bylo tak ze Legia dziala prezniej w Stce od nas, a napewno nie dzialali wczesniej .Owsze byli i jezdzili.
Starzy kiedys akceptowali Legionistow na STARze ( wiadomo, ze w wiekszosci sie znalismy ,bo Stce to nie metropolia), nigdy nie bylo tak ze byli to ludzie z gory, trzon zawsze trzymal RTS. Glownym zalozeniem bylo aby Star mial mocna ekipe.Wtedy wszyscy bez podzialow koncentrowlismy sie na Starze. Pomysl czemu zatrzymywal sie w Skarzysku a nie w Stce? Bo dla nas pociag specjany z Lodzi na meczach z Rozbojnikami zatrzymywal sie zawsze w Starachowicach i na wyjazd jechalo 80-100.
Czasy sie zmienily i my doszlismy do glosu stawiajac w pierwszej kolejnosci na Widzew jednoczesnie nie odpuszczajac Staru. Dalismy znac miejscowym legionista ze ich czas nsa Starze dobiega konca i postanowilismy im to przekzac uzywajac mocnych argumentow. Niestety dla nas , kolezanki nie trzymaly zasad (doczekali sie nawet wersu ,w kawalku promujacy nasz fc), co uszczuplilo nasze portwele jak i dla paru z nas skonczylo sie wyrokami nie tylko w zawieszeniu. Nigdy nie stanowili jakiejs wiekszej sily. Kiedys podczas ich powrotu z Ostrowca mieli przyjemnosc nas spotkac i nie zaliczyli tego wyjazdu do udanych , a bylismy wtedy bardzo mlodzi.
W Starachowicach Tylko Widzew!
1.W czasach gdy starachowickie FC Legii było że tak powiem w punkcie kulminacyjnym swojej działalności na Widzew jeździły jednostki. W ogóle to były czasy tzw. mody na Legię i dużo ludzi ze świętokrzyskiego jeździło na Ł3.
2. Ja piszę o fakcie zatrzymania się pociągu dla FC Starachowice w Skarżysku podczas wyjazdu na Koronę - rok 2003-2004.
3.Jeżdżąc na KSZO, też stawaliśmy na stacji Starachowice Zachodnie czy tam Wschodnie, zresztą dla pokaźnej wtedy grupy.
(pamiętam jednakowe szaliki).
4.Znana jest historia niejakich braci T i te osoby oficjalnie na Legii już się nie pokazały (choć o "honorowych" potyczkach z Waszej strony z tą dwójką krążyły różne historie..., ale nie mnie oceniać)
5.Z tego co wiem po Ostrowcu byliście w dość sporej przewadze, mimo wszystko legioniści podjęli walkę, fakt faktem przegraną, ale wstydu akurat im to nie przynosi, bo wyszli.
6.Zgadzam się, że aktualnie Starachowice są pro RTS.
2.ok, zle sie zrozumielismy
3.moze i tak bylo, nie jestem w stanie sobie tego przypomniec
4. Nie tylko oni... sam doprowadzalem do tego ze maja zakaz na Legie,napewno na wyjazdy, choc wiem ze dalej jezdza sporadycznie-wiadomo przy takiej masie ludzi tego sie nie ogrnie. Chodzi mi o mecze domowe
5.jesli nazywasz podjeciem walki wyciaganie ich z busa, to tak podjeli walke. Bylo nas 3 auta
6.jak wyzej
Maciek2- Jesli chodzi o kolege D. to tak jestem w stanie sie z Toba zgodzic choc nie nazwal bym go decyzyjnym, byl blisko "gory". Mam do niego szacunek za stare lata, duzo razem przezylismy nie tylko jesli chodzi o kibicowanie