CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM
-
stachuzrdg
- Posty: 118
- Rejestracja: 25.03.2013, 07:34
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Bo ???
Prawda w oczy kole niezwyciężonych spod dworca Kaliskiego
Prawda w oczy kole niezwyciężonych spod dworca Kaliskiego
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
ach ta zmiana pokolen na kibice.net...
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Dla przypomnienia młodzieży z tego forum,to ten mecz gdy najpierw Łks był goniony do samego Tesco a następnie część goniona po torach kolejowych,wróciła tymi torami do domu,czyli wąwozem przez pół Łodzi.
-
serce miasta
- Posty: 475
- Rejestracja: 24.09.2015, 08:53
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Jest na tyn forum ogarniety typ z Warszawy Foxx moze sie wypowie.kiedy nikt nie wydawał zadnych oficjalnych wersjii tym bardziej w internecie,w kregach osób aktywnych kibicowsko było to wyjasnione.
Oczywiscie ze Łodzianie pokazali sie z dobrej strony i to nie ulega żadnej watpliwosci,mecz był w Łodzi mogli sie pokazac i pokazali sie,było oczywiste że cos wykręcą i Widzew sie na to przygotował mając tego dnia skład zdecydowanie większy i nie ma co tu zaklinać rzeczywistości,zreszta o ile pamieć mnie nie myli to w tym okresie akurat sąsiedzi z potyczek z RTSem wychodzili cześciej do przodu po co wiec te gluty?
Oczywiscie ze Łodzianie pokazali sie z dobrej strony i to nie ulega żadnej watpliwosci,mecz był w Łodzi mogli sie pokazac i pokazali sie,było oczywiste że cos wykręcą i Widzew sie na to przygotował mając tego dnia skład zdecydowanie większy i nie ma co tu zaklinać rzeczywistości,zreszta o ile pamieć mnie nie myli to w tym okresie akurat sąsiedzi z potyczek z RTSem wychodzili cześciej do przodu po co wiec te gluty?
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
rozumiem że szukasz opisu przeciwników a nie na(S)zych ale lekkie uzupełnienie.
- Zagłębie- Stomil i Górnik - Stomil tu:http://stomil.olsztyn.pl/forum/viewtopi ... =22&t=2952 i nie spotkałem się z opisami wrogów, Zagłębie do wypłynięcia fot utrzymywało że wygrało
- Stomil się zameldował we Wrocławiu busikiem 14 osób a Śląsk czekał jeszcze po rozpoczęciu meczu ponoć dobrą bandą (chyba że mylę lata ;) )
- Legia atakowała za każdym razem czy to Legionowo czy torunska czy choszczówka, ale z reguły wyglądało to tak samo ostra kamionka wagony kompletnie bez szyb próba wydostania i ganianki z psami
- starcie po meczu Stomil - ŁKS. Lechia i my polujemy na Łódzki KS napotykamy na siebie w jednym miejscu Lechia nie podejmuje walki i się wycofuje do fur. Za kilka chwil wraca, grupy ilościowo podobne lecz siekiery (2-3) w rękach Gdańszczan nie pozwalają nam powalczyć, ranny od siekiery kolega z Bydgoskiej Polonii. Czasy przed paktem żeby nie było ale my gołe łapy.
- Zagłębie- Stomil i Górnik - Stomil tu:http://stomil.olsztyn.pl/forum/viewtopi ... =22&t=2952 i nie spotkałem się z opisami wrogów, Zagłębie do wypłynięcia fot utrzymywało że wygrało
- Stomil się zameldował we Wrocławiu busikiem 14 osób a Śląsk czekał jeszcze po rozpoczęciu meczu ponoć dobrą bandą (chyba że mylę lata ;) )
- Legia atakowała za każdym razem czy to Legionowo czy torunska czy choszczówka, ale z reguły wyglądało to tak samo ostra kamionka wagony kompletnie bez szyb próba wydostania i ganianki z psami
- starcie po meczu Stomil - ŁKS. Lechia i my polujemy na Łódzki KS napotykamy na siebie w jednym miejscu Lechia nie podejmuje walki i się wycofuje do fur. Za kilka chwil wraca, grupy ilościowo podobne lecz siekiery (2-3) w rękach Gdańszczan nie pozwalają nam powalczyć, ranny od siekiery kolega z Bydgoskiej Polonii. Czasy przed paktem żeby nie było ale my gołe łapy.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Do kolegi nisc powyżej oraz innych Śledzi i Betonów udzielających się na tym jakże zniszczonym forum :).
Jakoś przed 99, po którymś z meczy Lechii u siebie w Sopocie na głównej ulicy dwupasmowej dochodzi do starcia czołowych ekip. Po około 40 - 60 . Starcie raczej nierozstrzygnięte. Pamiętam, że jeden Śledzik wpadł pod taksówkę. Czy ktoś pamięta tą sytuację i ten mecz ?
Arka Ryb. Wtedy lubiła polować. W samym Sopocie dochodziło kilka razy do fajnych awantur. Pamiętam jak raz z tunelu wysypala się Arka.
Pozdrawiam.
Jakoś przed 99, po którymś z meczy Lechii u siebie w Sopocie na głównej ulicy dwupasmowej dochodzi do starcia czołowych ekip. Po około 40 - 60 . Starcie raczej nierozstrzygnięte. Pamiętam, że jeden Śledzik wpadł pod taksówkę. Czy ktoś pamięta tą sytuację i ten mecz ?
Arka Ryb. Wtedy lubiła polować. W samym Sopocie dochodziło kilka razy do fajnych awantur. Pamiętam jak raz z tunelu wysypala się Arka.
Pozdrawiam.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
..."starcie"(o ile tak można wogóle powiedzieć)zdecydowanie roztrzygnięte.Wracając z Gd.Oliwy do Gdyni(kilku wracających z meczu lechistów trafionych),al.Zwycięstwa widzimy grupę Lechii,najpierw gonią nasze auta,jak wyskakujemy z aut-Lechia ucieka.Nie pamiętam byśmy kogoś złapali.Jeden z naszych w zamieszaniu wpada pod nadjeżdżające auto.zapalnik. pisze: Starcie raczej nierozstrzygnięte. Pamiętam, że jeden Śledzik wpadł pod taksówkę. Czy ktoś pamięta tą sytuację i ten mecz ?
Pzdr.
Wesołych Świąt.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
O to mi chodziło, dzięki wielkie.
Mnie tam nie było, znam tylko z relacji, które mówiły, że było nieciekawie ale nie że aż tak.
Wesołych i spokojnych Świąt !
Mnie tam nie było, znam tylko z relacji, które mówiły, że było nieciekawie ale nie że aż tak.
Wesołych i spokojnych Świąt !
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Zeby ustawic wszystko w jako takiej rzeczywistosci szatniarzem w jednej imprezowni w Sopocie odwiedzanej przez Obie ekipy byl wtedy znany potem z zawodow Strongman Jarej Dymek,nazwy klubu nie pamietam...
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Nigdy tam nie byłem, nie byliśmy podczas obchodów. To na dolnym Sopocie? ?
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Na Armii Krajowej.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Nikoś to stary kibic Lechii.
Przed nim był Wolf, jeszcze gorszy i bardziej bezwzględny.
Od późnych lat 90 Lechia miała większość bramek w Sopocie. Nie trudno było spotkać bramkarza w bluzie czy polarze Lechii.
Emblematy Arki były bezwzględnie atakowane choć i zdarzały się wspólne znajomości i balowanie razem. To jednak skrajne przypadki.
Przed nim był Wolf, jeszcze gorszy i bardziej bezwzględny.
Od późnych lat 90 Lechia miała większość bramek w Sopocie. Nie trudno było spotkać bramkarza w bluzie czy polarze Lechii.
Emblematy Arki były bezwzględnie atakowane choć i zdarzały się wspólne znajomości i balowanie razem. To jednak skrajne przypadki.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Widzę, że gadka o Sopocie to może ktoś przypomni okoliczności w jakich Lechia odbiła swoje fany skrojone przez Arkowców, jedna z nich na pewno Sopot.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Jedna flaga Sopot, druga to Gdańskie Lwy. Tracimy je w głupi sposób, nie pilnując flag, a raczej tym, że Ultrasi sami je sobie wzięli bez poinformowania reszty o tym fakcie.Jaskół pisze:Widzę, że gadka o Sopocie to może ktoś przypomni okoliczności w jakich Lechia odbiła swoje fany skrojone przez Arkowców, jedna z nich na pewno Sopot.
Na biegu zbieramy się i próbujemy blokować drogi w celu wylapania tej ekipy. Wszystko na nic, Arka rozmywa się w powietrzu z naszymi flagami. Zbieramy się w pewnym tajemniczym miejscu i strasznie nabuzowami jedziemy w stronę Gdyni. Jest nas 50 może 60. Wjechalismy na Chylonie, zostawilismy samochody i szlismy wzdłuż bloków. Wjeżdżamy do znanej knajpy Arki, jednak wejście do niej było nie do przejścia.
Sposób w jaki odzyskalismy te flagi należy zachować w tajemnicy. Efekt żmudnej pracy kilku osób ale bardzo efektywny.
Jako ciekawostkę dodam, że w tym samym momencie kiedy flagi odbito, z Sopotu do Gdyni wystartowała druga ekipa Lechii w celu asystowania drogi.
-
nowonarodzony
- Posty: 307
- Rejestracja: 10.02.2012, 11:48
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

co to za mecz i co sie tam dokladnie dzialo?
-
nowonarodzony
- Posty: 307
- Rejestracja: 10.02.2012, 11:48
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
no Arka to na 99% byłem pewny ale nie wiedziałem jaki mecz, a rok?
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Arka-Lechia 3 liga gdańsko-bydgosko-warszawska jesien 97.
Cracovia z Arką wyskoczyły na murawę i pały po raz 1. w polsce(chyba po raz 1.) otworzyły ogień do kibola
Cracovia z Arką wyskoczyły na murawę i pały po raz 1. w polsce(chyba po raz 1.) otworzyły ogień do kibola
-
Super_Mario
- Posty: 386
- Rejestracja: 27.02.2010, 17:34
- Lokalizacja: z miasta gdzie nie lubia obcych
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
tutaj krótkie video z tego wydarzenia: https://www.youtube.com/watch?v=ZQBaF9hLcTs
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Fajne video.
Pierwszy wątek to mecz Śląska Wrocław na stadionie olimpijskim, który przy sztucznym oświetleniu zakończył się mega awanturami z policja. Co to był za mecz ?
Pierwszy wątek to mecz Śląska Wrocław na stadionie olimpijskim, który przy sztucznym oświetleniu zakończył się mega awanturami z policja. Co to był za mecz ?
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Pytanie do Portowców i Widzewiaków.
W 2005 doszło do starcia po 6 masek. To było planowane spotkanie czy miastowe harce?
W 2005 doszło do starcia po 6 masek. To było planowane spotkanie czy miastowe harce?
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Chyba pytasz o mecz z 1994. Chyba na wiosnę. Ślęza - Śląsk. Głośno o nim było w ówczesnych mediach.zapalnik. pisze:Fajne video.
Pierwszy wątek to mecz Śląska Wrocław na stadionie olimpijskim, który przy sztucznym oświetleniu zakończył się mega awanturami z policja. Co to był za mecz ?
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Masz racje, teraz ciężko cokolwiek znaleźć,. Wcześniej głośno było o pamiętnym meczu Śląsk vs Wisła w 1993 roku i mega walki z psami na Oporowskiej.wykrys pisze:Chyba pytasz o mecz z 1994. Chyba na wiosnę. Ślęza - Śląsk. Głośno o nim było w ówczesnych mediach.zapalnik. pisze:Fajne video.
Pierwszy wątek to mecz Śląska Wrocław na stadionie olimpijskim, który przy sztucznym oświetleniu zakończył się mega awanturami z policja. Co to był za mecz ?
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Panowie, była kiedyś sytuacja(lata 90te)jak Arka wpadła na jakiś turniej organizowany przez Lechię. Z zespołów na pewno był Bałtyk, Stomil i jacyś Szwedzi. Jak można to niech ktoś z Arki opisze jak to wyglądało.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Coś mi świta. Było nawet zawarte przymierze, układ o nieagresji. Arka wjechała na skm Zaspa. Z ekip niemieckich był Werder Bremen. Niestety więcej niestety nie napiszę, nie moje czasy jeszcze.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Nie wiem czy o tym samym myślimy. Arkowcy wtedy weszli do hali w której odbywał się turniej.zapalnik. pisze:Coś mi świta. Było nawet zawarte przymierze, układ o nieagresji. Arka wjechała na skm Zaspa. Z ekip niemieckich był Werder Bremen. Niestety więcej niestety nie napiszę, nie moje czasy jeszcze.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Wiosna 1996 Turniej NATA CUP w Hali Olivii. Grały Lechia, Stomil, Bałtyk, Malmoe, Jeziorak i chyba Austria Wiedeń.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
opis z innego wątku oczami Arkowca. Nie na Zaspie, ale na Przymorzu miała miejsce cała akcja. O tyle gdynianie zmylili czujność LG będącej na hali, że podeszli w barwach skrojonych na peronie chwilę wcześniej.
Turniej NATA CUP Gdańsk - Hala Olivia
Jak wiadomo, kibiców Arki na ten turniej nie zaproszono. W turnieju brały udział zespoły Lechii, Bałtyku, Stomilu, Jezioraka, Austrii Wiedeń i Malmoe FF. Już w środę, na trzy dni przed turniejem wychodziliśmy na stację i sprawdzaliśmy wszystkie pociągi z Olsztyna. Szukaliśmy oczywiście kibiców Stomilu, ponieważ myśleliśmy, że skoro mają zgodę z Bałtykiem, to przyjadą wcześniej. Pierwszego dnia turnieju (sobota), rankiem zebrało się nas na stacji ok. stu. Stomil niestety nie przyjechał, więc udaliśmy się na stadion Bałtyku, ponieważ tam zbierali się fani biało-niebieskich, aby stamtąd udać się do Gdańska. Wpadliśmy na salę w Hotelu Bałtyk. Zauważyliśmy około dziesięciu kibiców (w tym paru ze Stomilu). W pierwszej kolejności zlaliśmy olsztynian, potem zabraliśmy się za miejscowych. Następnie umówiliśmy się na wieczór, aby po turnieju udać się do Gdańska. Niestety naszą akcję udaremniła policja. Następnego dnia umówiliśmy się ponownie. Było nas osiemdziesięciu. Udaliśmy się kolejką na stację Gdańsk Przymorze. Tam czekaliśmy na kolejkę, która jechała od strony Gdańska Głównego. Zasadzka się udała, bo kiedy tylko przyjechała kolejka, kilku kibiców Lechii nieźle oberwało. Następnie udaliśmy się w kierunku Hali. Po drodze zlaliśmy następnych kibiców Lechii. Pod Halą miała miejsce pogoń za uciekającymi kibicami Lechii. W pewnej chwili z hali wysypała się ekipa Lechii, ale porzucali tylko butelkami i ponownie zaczęli uciekać. Kilku jednak złapaliśmy, oczywiście oberwali, a jednego gościa z Gdańska zabrało pogotowie. W końcu weszliśmy na halę. Tam łupem padło kolejnych kilka szali Lechii, co było powodem awantury z policją. Niestety, na rzecz policji straciliśmy cztery wcześniej zdobyte szale Lechii. Mimo tego, do Gdyni i tak udało się przywieść ponad 15 biało-zielonych szali. Na turnieju widać było, że impreza była dobrze zorganizowana. Ilościowo kibiców Lechii trudno było ocenić, ale trzeba przyznać, że było ich dużo. Minusem były dosyć drogie bilety, ale od nas bilety miało tylko ok. 20 osób, resztę organizator wpuścił za darmo. Szkoda, że na turnieju nie było "ultrasów" z Bałtyku i Stomilu.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Dokładnie o to mi chodziło
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Czyżby temat ten miał "ocaleć" na tym forum? ;-)
kilka strzałów:
- Cracovia na Marszałkowskiej w Wawie w barwach przez kilka godzin wraz z Atletico przed meczem LM w Łodzi 1996, knajpy itp.
- Widzew z Ruchem regularnie walczący w pociągu po Polska-Izrael (mecz "Śląskiej Siły" w Zabrzu), 1994
- Twente na Piotrkowskiej przed meczem na Widzewie z KSP, RTS próbuje ustawić się z...holenderskimi komandosami, kibicami Twente, przebywającymi na poligonie w Drawsku, po wytłumaczeniu kto zacz z ustawki nici ;-)..
kilka strzałów:
- Cracovia na Marszałkowskiej w Wawie w barwach przez kilka godzin wraz z Atletico przed meczem LM w Łodzi 1996, knajpy itp.
- Widzew z Ruchem regularnie walczący w pociągu po Polska-Izrael (mecz "Śląskiej Siły" w Zabrzu), 1994
- Twente na Piotrkowskiej przed meczem na Widzewie z KSP, RTS próbuje ustawić się z...holenderskimi komandosami, kibicami Twente, przebywającymi na poligonie w Drawsku, po wytłumaczeniu kto zacz z ustawki nici ;-)..
-
InteligentnyIdiota
- Posty: 25
- Rejestracja: 03.11.2015, 09:53
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
No to mnie teraz zaskoczyłeś Możesz rozwinąć temat ustawki Widzewa z komandosami który to rok? Coś więcej na temat?nisc pisze:Czyżby temat ten miał "ocaleć" na tym forum? ;-)
kilka strzałów:
- Cracovia na Marszałkowskiej w Wawie w barwach przez kilka godzin wraz z Atletico przed meczem LM w Łodzi 1996, knajpy itp.
- Widzew z Ruchem regularnie walczący w pociągu po Polska-Izrael (mecz "Śląskiej Siły" w Zabrzu), 1994
- Twente na Piotrkowskiej przed meczem na Widzewie z KSP, RTS próbuje ustawić się z...holenderskimi komandosami, kibicami Twente, przebywającymi na poligonie w Drawsku, po wytłumaczeniu kto zacz z ustawki nici ;-)..
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
jesień 2001 mecz Polonii Warszawa z Twente na Widzewie, jak wspomniałem nie było koniec końców mowy o jakiejkolwiek ustawce, jako że wraz z grupą 10-15 kibiców- żołnierzy holenderskiej brygady spadochronowej (w cywilu w Stone Island;-)), była także w cywilu tamtejsza Żandarmeria Wojskowa zamiast "spottersów", aczkolwiek Widzew zaczepki szukał i to w inteligentny sposób. Od siebie dodam że Ci żołnierze to byli autentyczni goście udzielający się na Twente, a nie coś w rodzaju naszych "Błękitnych Hełmów" na Bałkanach którzy odwiedzali swego czasu hurtowo mecze naszych drużyn klubowych w pucharach...
Nadmienię,że nie jest to coś "szczególnego" na Zachodzie, na przykład w Rapidzie Wiedeń bardzo udziela się gość (oczywiście kiedy przebywa na urlopie) na co dzień odbywający służbę w strukturach austriackiego kontyngentu sił szybkiego reagowania przy Sztabie Głównym NATO...który na przykład na jeden z wyjazdowych meczów swojego klubu przyleciał z placówki..w Czadzie
Koniec końców czerwono-biało-czerwoni potraktowali sprawę humorystycznie i zdaje się skończyło się przy piwie.
pozdr
Nadmienię,że nie jest to coś "szczególnego" na Zachodzie, na przykład w Rapidzie Wiedeń bardzo udziela się gość (oczywiście kiedy przebywa na urlopie) na co dzień odbywający służbę w strukturach austriackiego kontyngentu sił szybkiego reagowania przy Sztabie Głównym NATO...który na przykład na jeden z wyjazdowych meczów swojego klubu przyleciał z placówki..w Czadzie
Koniec końców czerwono-biało-czerwoni potraktowali sprawę humorystycznie i zdaje się skończyło się przy piwie.
pozdr
-
dziecko armageddonu
- Posty: 191
- Rejestracja: 21.12.2012, 12:57
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
ostatnio obiło mi się o uszy że w pamietnym spodku 98, Lech który nie weszedł miał miec tego dnia pakt z Ruchem i mieli razem działać, prawda to?
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Miliard pisze:Końcówka lat 90tych i mecz Widzew-Ruch Chorzów.Przyjezdnych około 180,większość pociągowi.Na około półtorej godziny przed meczem wyczajonych zostało 50 z ŁKS którzy polowali na naszych szalikowców. Podobno liczbowa ekipa wyrusza im na przywitanie.Nie było ich na Barlickim,gdzie widziano ich wcześniej.W międzyczasie dostajemy cynę,że na Radgoszczu buszuje Zagłębie Sosnowiec któremu zepsuł się autokar(grali w 3 lidze gdzieś na północ od Łodzi).Nie starczyło czasu by tam jechać gdyż to było na kilkanaście minut przed meczem.Gdy wróciliśmy pod stadion okazało się że pod naszą nieobecność samochodowi z Ruchu buszowali po osiedlach i skasowali flagę....taki urok lat 90tych:-) 17 lat,mnóstwo ochoty,praktycznie zerowa inwigilacja i wspomnienia na całe życie.
A z ta flaga Gorkiego bo rozumiem ze o tej fladze pisales nie bylo czasem tak ze typ od Was tak sie zagalopowal przy korespondencji z chlopem z Ruchu iz sie mu pochwalil ze to wlasnie on ma flage w domu ......... I stalo sie jak sie stalo ? ......... Ps. Jesli chodzi o Ruch ktory przyjechal wtedy na Łódź Widzew pociagiem ....... to wtedy Wasza ekipa widzac jakie osoby.z R. wysiadaja na peronie odpuscila atak I wtedy pojechali najpierw na Barlik a pozniej na tereny Esg chyba ze pomylilem lata ........ to przepraszam
-
rozpierdol
- Posty: 190
- Rejestracja: 03.12.2015, 10:07
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Lecha wtedy około 8 dyszek i tak jak piszesz nie zostali wpuszczeni. A co do wspólnych działań to przecież Brygada Banici miała w tamtych czasach bardzo dobry układ z Ruchem.dziecko armageddonu pisze:ostatnio obiło mi się o uszy że w pamietnym spodku 98, Lech który nie weszedł miał miec tego dnia pakt z Ruchem i mieli razem działać, prawda to?
-
warszawski styl
- Posty: 72
- Rejestracja: 06.09.2015, 18:24
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
w tamtych czasach jeszcze nie, albo dopiero sie te stosunki tworzyły, ale na pewno nie bylo układu z tego co pamiec nie zawodzi
-
rozpierdol
- Posty: 190
- Rejestracja: 03.12.2015, 10:07
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Pamięć Cię zawodzi, bo już wtedy mieli bardzo dobre układy ;)warszawski styl pisze:w tamtych czasach jeszcze nie, albo dopiero sie te stosunki tworzyły, ale na pewno nie bylo układu z tego co pamiec nie zawodzi
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Bylismy wtedy w kilka osob z Lechem, nie bylo zadnych Chorzowskich, Lech po wstawiennictwie grajkow wszedl do srodka "po ptokach"
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Przetrzymani przez 80% trwania turnieju ale ostatecznie wpuszczeni, to byla jedyna moja wizyta w Spodku wiec tu info pewne :-)

