: 05.09.2007, 20:18
Owy klub mial kiedys okazje i to nie raz.Na dzien dzisiejszy nie posiadamy ekipy wiec nie wiem po co szukasz sensacji P FhZG.
tak jeden raz jak nie było nas w Ostrowie bo byliśmy na swoim meczu byliście chetni. Pozostałe umawianie z wami kończy się zawsze "czymś" co powoduje że wam nie pasuje.Ueb pisze:Owy klub mial kiedys okazje i to nie raz.Na dzien dzisiejszy nie posiadamy ekipy wiec nie wiem po co szukasz sensacji P FhZG.








Wy w Bydgoszczy też-P-(FhZG) pisze:Ueb zapomniałeś dodać, że po raz kolejny się zesraliście przed tą samą ekipą
-P-(FhZG) pisze:Tylko my otwarcie przyznajemy, że jesteśmy za słabi na Polonię, a Wy kozaczycie zza płotu, że rozjebiecie Ostrovię, a konczy się zawsze tak samo...Nie ta półka panowie !!! A to czy macie ekipe czy nie to już nie ma dzisiaj znaczenia, i tak będziecie trafieni za tą śmieszną napinkę...
http://www.sebafoto.com/471-9056/06/
http://www.sebafoto.com/471-9057/07/
http://www.sebafoto.com/409-9066/06/
http://www.sebafoto.com/471-9058/08/
http://www.sebafoto.com/471-9059/09/
http://www.sebafoto.com/471-9063/13/




Ueb pisze:Co do gości ich doping słyszałny
przed meczem,pózniej raczej się nie przebijali.
No jeżeli masz na myśli zagłuszanie ich przez pikników gwizdami to rzeczywiscieUeb pisze:Co do gości ich doping słyszałny
przed meczem,pózniej raczej się nie przebijali.










Możesz się cieszyć, że w Częstochowie, mimo Malm, Radsonów, Yawali, Złomrexów, zawsze był Włókniarz. W Ostrowie było zupełnie inaczej.PeQ- pisze:NNBB no to teraz zacznie sie lawina dyskusji ktora do niczego nie prowadzi bo prawda jest taka, ze sami kibice KMu Ostrow nie wiedza dlaczego sie tak nazywaja i dlaczego miaja barwy takie a nie inne.
Nie. Wszystko gra jak trzeba. Przynajmniej w 99%. Bo to, że na stadionie wypełnionym 8-10 tysięczną widownią znajda się czasem dwie-trzy osoby z szalikami "Intar Dartom", jest zrozumiałe zważywszy na fakt specyfiki żużlowej publiczności.PeQ- pisze:Ale balagan w szalikach i ich barwach chyba do tej pory pojawia sie na stadionie w Ostrowie?Chino XL pisze: Więc, czy się komuś podoba, czy nie, kibice w Ostrowie dobrze wiedzą komu kibicują.
Z tego co mi wiadomo, to gość z dawnej ekipy Ostrovii, kiedy ta miała zgodę z Apatorem i stąd najprawdopodobniej jego sentyment. Ale moge się oczywiście mylić.-P-(FhZG) pisze:Ewenementem w Ostrowie był gość w szalu Apatora paradujący po stadionie z synkiem w szalu KMO
Możesz jakoś rozwinąć co masz na myśli?-P-(FhZG) pisze:...Kilka meczów już pokazało,że KMO jak sama nazwa wskazuje współpracuje z policją...
Zwróć tylko uwagę, że jakby nie patrzeć - KMO to kontynuator tradycji Ostrovii w sporcie żużlowym. Wielu ludzi, którzy chodzili na Ostrovię, chodzi dziś na KMO, bo to nic innego jak kontynuacja 76-letniej historii ostrowskiego żużla.-P-(FhZG) pisze:Ogólnie dla mnie osobiście KMO to dziwny twór i napewno się to nie zmieni bo w Ostrowie liczy się jedynie Ostrovia i Kolejorz...
Z Apatorem zgody nie ma już od lat, co nie zmienia faktu, że jest on dość lubiany w Ostrowie (np przeze mnie). Dlatego też mi osobiście (jak i innym osobom) nie przeszkadzają bawy KSA na stadionie przy Paderewskiego.Ewenementem w Ostrowie był gość w szalu Apatora paradujący po stadionie z synkiem w szalu KMO
Jak kolega wyżej - konkrety poproszę.Kilka meczów już pokazało,że KMO jak sama nazwa wskazuje współpracuje z policją...
Mogę się dowiedzieć pod jakim względem dziwny?Ogólnie dla mnie osobiście KMO to dziwny twór
Czyli za date powstania Waszego klubu uwazacie rok 2002?Przykładem niech będzie choćby fakt, że KM nie jest spadkobiercą Iskry. Klub Motorowy powstał w 2002 roku a więc w roku, gdy istniała jeszcze Iskra i to pod jej szyldem startowali żużlowcy, więc jakby nie było, w tym sezonie w Ostrowie istniały dwa kluby żużlowe (choć w lidze startował jeden). Iskra padła dopiero rok póżniej i w jej miejsce w lidze wystartował KM.
To czemu tej tradycji Ostrovii nie kontynuujecie, tylko uzywacie nazwy KMO i barw sponsora?Zwróć tylko uwagę, że jakby nie patrzeć - KMO to kontynuator tradycji Ostrovii w sporcie żużlowym. Wielu ludzi, którzy chodzili na Ostrovię, chodzi dziś na KMO, bo to nic innego jak kontynuacja 76-letniej historii ostrowskiego żużla.