Anglia - Polska u21
Na ten towarzyski mecz naszej mlodzieżówki wybieramy sie w 3 osoby. 2 Stalówka, 1 Mielec. Podróżujemy pociągiem. Na pierwszej stacji w Machesterze gdzie mielismy przesiadke dosiadają sie do nas chlopaki z Zamościa ( 4 osoby ) i razem udajemy sie w dalszą drogę. Na meijscu ejstesmy jakies 4 godzinki przed meczem, spacer po miescie, jakies zarcie, potem poszlismy na piwko do pubu klubowego, i tak zlecial czas do meczu. Pod stadionem sporo Polaków, wiekszość w barwach, aczkolwiek towarzystwa w miare ogarnietego jakoś nie widać.Godzine przed meczem ejstesmy juz na sektorze, który powoli sie zapelnial.
Z ekip które sie wyróznialy, to na pewno Petrochemia, Bałtyk, Radomiak. Pojedyncze osoby w barwach Stali Rz, Motoru, Arki, Lecha, CKSu Czeladz i pewnie ktos tam jeszcze sie przewinął.
Jesli chdozi o doping to nie bylo za dobrze - poprostu nie mial kto sie tym zajac. Sporo bylo "malyszofanów", co mialo duzy wplyw na jakos dopingu. Repertuar nasz ograniczal sie do glosnego "Polska", "Polska bialo czerwoni" , i "my chcemy gola"

Trosze wrzutów bylo tez na policje i nasz ukochany pzpn

Ogolnie ludzi na meczu troche ponad 25 tyś. Po angolach również spodziewalem sie wiecj, w zasadzie tylko kilka arzy krzykneli "england" a tak to caly mecz slyychac bylo tylko nasze spiewy. W drodze powrotnej coś tam dzialo sie na stacji pociągowej, ale to moze opisze ktos kto w tym uczestniczyl. Ogólnie wyjazd na plus.
pozdro