Lepszy rydz niż nic.Proof pisze: 15.04.2023, 13:37Oczywiscie ze tak to nie bedzie działać , kazdy kto bedzie chcial odpalac legalnie musi najpierw podać wszystkie swoje dane czyli imie nazwisko miejsce zamieszkania a takze gdzie pracuje , oprocz tego beda musieli miec swiadectwo kwalifikacji czyli papier ktory im pozwoli odpalać pirotechnikę ( jakies szkolenie bedzie trzeba przejść). Oprócz tego bedą mieli wyznaczone gdzie dokladnie mogą to odpalić a takze w jakiej odległości od siebie , oprócz tego całkowita masa odpalonej pirotechniki nie moze przekroczyć 35 kg. Do tego przed kazdym "pokazem pirotechnicznym" musza przekazać doklądną ilość i mase ktora ma byc odpalona podczas meczu (dokladna liczba odpalonych swiec dymnych stroboskopow itd). Ogolnie bedą mieli osoby z certyfikatem wyznaczone miejsce gdzie moga odpalic tą pirtorchnike , i tylko osoby wyznaczone i z papierami mogą w tym miejscu przybywać , jesli ktos odpali poza wyznaczonym miejscem to juz moze dostać zakaz stadionowy , albo grubą grzywne.ban82 pisze: 15.04.2023, 13:00 Ale ta "francuska legalizacja" chyba nie polega na tym że odpala kto chce, gdzie chce, co chce i ile chce. Nie interesowałem sie tym zbytnio, ale to wszystko jest pewnie "podogadywane" mniej lub bardziej oficjalnie.
Ludzie ludzi robią. Wszyscy od hau hauów, przez ochroniarzy aż po klub chcą mieć spokoj.
Dowódca psów napisze w raporcie ze przebiegło bez zakłóceń, o ile nikt nie zjara oprawy.
Wątpię żeby chciało im sie łapać za nieprzepisowe odpalenie i procesowanie sie z nieszczęsnym przyłapanym. Dobry papug mógłby udowodnić ze sie pomylił, ze nieumyślnie etc.
Każdy krok w kierunku legala znosi presję ze służb.
