Re: Niebezpieczne dzielnice Polskich miast vol.2
: 09.10.2017, 20:31
Przejdźmy na pólnoc Polski. Opisze ktoś Gdańsk , Olsztyn , Elbląg ?
Serwis Prawdziwego Kibica
https://www.kibice.net/forum/
Wpisz sobie w telefonie hell albo klub studio gorzów i już masz namiar.fonobar pisze: 09.10.2017, 20:39 Daj namiar na ten cały kwadrat w Gorzowie to się oceni czy może rywalizować z Batorym, Biskupicami czy Szopkami
Ok. Nie robi wrażenia. Chyba poprzeczkę mamy zbyt wysoko ustawioną :)kierowca_pks pisze: 10.10.2017, 09:52Wpisz sobie w telefonie hell albo klub studio gorzów i już masz namiar.fonobar pisze: 09.10.2017, 20:39 Daj namiar na ten cały kwadrat w Gorzowie to się oceni czy może rywalizować z Batorym, Biskupicami czy Szopkami
Niech ktoś opisze Kielce i Lublin.
Od tego skweru wzięła się nazwa Kwadrat (część Śródmieścia) i teoretycznie obejmuje spory teren pomiędzy ulicami Kosynierów Gdyńskich, Roosevelta, Wyszyńskiego i Jagiełły/Wybickiego. https://www.google.pl/maps/@52.7350391, ... 6656?hl=plfonobar pisze: 10.10.2017, 14:12Ok. Nie robi wrażenia. Chyba poprzeczkę mamy zbyt wysoko ustawioną :)kierowca_pks pisze: 10.10.2017, 09:52Wpisz sobie w telefonie hell albo klub studio gorzów i już masz namiar.fonobar pisze: 09.10.2017, 20:39 Daj namiar na ten cały kwadrat w Gorzowie to się oceni czy może rywalizować z Batorym, Biskupicami czy Szopkami
Niech ktoś opisze Kielce i Lublin.
Moim zdaniem teraz już jest bezpiecznie, nawet tam gdzie wydaje się że powinno być innaczej. To już nie jest to same miasto co kiedyś. Turystyka imprezy studenci i moda na miasto itp zabiła to co kiedys było. Mowiac w skrócie bezpieczne miasto a w pysk dostaniesz jak wszędzie i to tyle. A i o to tak latwo nie będzie. Naprawdę nic godnego uwagi się nie dzieje na żadnym osiedlu.
Dzięki za odpowiedź. Pamiętam, jak w 2006 roku znalazłem się w nocy na Wrocławskim trójkącie. Zrobiło to na mnie tajemnicze wrażenie, czuć było spojrzenie na plecach, i klimat rodem z lat 90-tych, stąd pytanie. PozdrawiamOrtalion pisze: 11.10.2017, 00:28Moim zdaniem teraz już jest bezpiecznie, nawet tam gdzie wydaje się że powinno być innaczej. To już nie jest to same miasto co kiedyś. Turystyka imprezy studenci i moda na miasto itp zabiła to co kiedys było. Mowiac w skrócie bezpieczne miasto a w pysk dostaniesz jak wszędzie i to tyle. A i o to tak latwo nie będzie. Naprawdę nic godnego uwagi się nie dzieje na żadnym osiedlu.
Generalnie na mieście jest spokój. To nie lata 90-te że łatwiej było w ryj załapać.
Oqq pisze: 11.10.2017, 19:55Dzięki za odpowiedź. Pamiętam, jak w 2006 roku znalazłem się w nocy na Wrocławskim trójkącie. Zrobiło to na mnie tajemnicze wrażenie, czuć było spojrzenie na plecach, i klimat rodem z lat 90-tych, stąd pytanie. PozdrawiamOrtalion pisze: 11.10.2017, 00:28Moim zdaniem teraz już jest bezpiecznie, nawet tam gdzie wydaje się że powinno być innaczej. To już nie jest to same miasto co kiedyś. Turystyka imprezy studenci i moda na miasto itp zabiła to co kiedys było. Mowiac w skrócie bezpieczne miasto a w pysk dostaniesz jak wszędzie i to tyle. A i o to tak latwo nie będzie. Naprawdę nic godnego uwagi się nie dzieje na żadnym osiedlu.

















Napisz do użytkownika "Masa".
Stronę lub dwie temu sam zadałem to pytanie i padła odpowiedź, głównie o ul. Stalowej
Stara Gwardia do dzisiaj lubi imprezy pod "chmurką"...czym skorupka za młodu nasiąknie...domin 1982 pisze: 05.12.2017, 06:56 Dokładnie, bardzo dobrze widać to po Poznaniu. Kiedyś w okolicach Grunwaldu można było spotkać siedzących na ławkach czy pod płotem. Teraz wszędzie kamery, płoty, strzeżone osiedla. Młodych spotykałem chodzących do galerii na darmowy internet. Jeszcze "stara gwardia" lubi wypić na ławeczce.
Mieszkam w Pruszkowie od urodzenia, więc co nieco mogę napisać. Kiedyś najgorzej było na Żbikowie. Tam wychowało się większość tzw. "elity" Pruszkowskiej. Na takich ulicach jak Narodowa, Bristol, Stalowa, Komorowska, Ołówkowa, Daszyńskiego lepiej było się nie zaciągać w ciągu dnia, a co dopiero po zmierzchu. Aktualnie to wygląda zupełnie inaczej, te ulice nadal wyglądają ponuro przez stare kamienice i opuszczone budynki, ale ryzyko dostania w ryj pod byle pretekstem jest mniejsze. Teraz więcej awantur i zaczepek można dostrzec w Centrum, w parkach i na os. Staszica, szczególnie wieczorem w weekendy.
Warszawa była już tutaj kilka razy opisana dość dokładnie zarówno z przeszłości i teraźniejszości.
Warszawa to obecnie miasto, w którym budowa goni budowę... Biurowce, apartamentowce, nowe osiedla, centra rozrywek, nowe drogi. Dużo dzielnic i osiedli zatraca swoją tożsamość i zyskuje nową.
Temat wałkowany już z 10 razy ;) Zamieściłeś w swoim poście dwa zdania. Ani pierwsze, ani drugie nie jest prawdziwe. Ale eksperci z kibice.net wiedza przecież najlepiej ;)blakuś pisze: 28.12.2017, 12:52To ciapaty do swojego teledysku brał ziomeczków z Legii :) No ale przecież trenuje z wami boks to pewnie prawilny chłopaczyna.
No dziwne bardzo, że w 2-milionowym mieście, w którym jest masa korporacji, banków i wszelakich instytucji w centrum miasta są obcokrajowcy.stary zgred pisze: 27.12.2017, 23:13 Lari zapomniałeś powiedzieć ,że ścisłe centrum Wawy jest opanowane przez coraz pewniej czujących się tam obcokrajowców i spacerując z rodziną na początku grudnia odczuwałem dyskomfort z faktu czy jestem w Mojej stolicy , czy w jakimś Berlinie. Smutne