Widocznie nikomu się nie chce organizować u siebie tych manifestacji.
I to jest argument na co ? Chyba tylko na to, że trzeba to zmienić, bo przez cały rok żyjemy w tych różnych mniejszych czy większych miastach. Przez cały rok toczy się tam życie i walka. Przez cały rok, ciągle powinna trwać budowa jakiegoś oporu, jakiegoś ruchu.
Jeżeli w stolicy zamiast 15000 ludzi będzie 12000 to świat się nie zawali, a jeżeli w jakimś mieście JEST lub NIE MA manifestacji to różnica jest ogromna.
Tu z takiego lokalnego podwórka może przykład. Na 1 marca, na Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych ekipa Promienia Żary i NOP zamiast jechać do Wrocławia - zrobiła akcję u siebie. Wrocławski marsz od tego nie zmalał, bo i tak z 800-1000 osób było, a w Żarach dzięki akcji udało się zrobić manifestacje na 150-200 osób. Wrocław na tym nie ucierpiał, bo i tak do niego z Żar wybrałaby się ekipa kilkunastu osób, a w Żarach ta ekipa zdołała przyciągnąć wielu mieszkańców.
Poza tym ludzie żyją tym marszem w stolicy
Może i z perspektywy stolicy takie regionalne akcje są gówno warte, ale z perspektywy tych miast są one kluczowe, bo nadają ton życiu w tych miastach. Także pokazują władzy, że narodowcy nie tylko w TV chodzą po ulicach, ale są obecni tu, w tym miejscu, i tu w tym miejscu musicie się z nimi liczyć.
Manifestacja w stolicy zawsze będzie największa siłą rzeczy - i dobrze. Wiele manifestacji będzie organizowanych też w dużych miastach - i dobrze. A wypada jeszcze organizować w wielu mniejszych miastach jakieś akcje. Czasem nawet to można pogodzić z wyjazdem - drobna akcja do południa. Jakieś złożenie kwiatów i wyjazd na większą manifestację w regionie czy do stolicy.
Polska to nie tylko stolica.
Że tak sie spytam.
Czy zabronione jest wozenie w swoim samochodzie srodków pirotechnicznych?
A moze zabronione jest już ich nawet posiadanie?
Co by mi zrobili gdybym w swojej furze woził 10 rac i 200 achtungów?
Zawsze moge powiedziec ze zbliża się koniec świata ( 21-12-2012) i chcę aby mnie dostrzegli ewentualni ratownicy gdy bedę odcięty od świata.
A może chodzi oto że niewolno do danego kraju wwozic środków pirotechnicznych?
Nie jest zabronione ani posiadanie, ani przewożenie.
Możesz nawet na manifestacji mieć w kieszeni racę - nie możesz jej niestety zgodnie z nową ustawą odpalić.
Ale i tak będziemy kombinować nad takimi kruczkami prawnymi, aby coś temu zaradzić. Skoro w majestacie prawa robiliśmy kiedyś manifestację na czele, której dyndała na szubienicy czarna kukła Simona Mola to i z racami damy radę.