Re: Zima 2011/12 - (turnieje, sparingi itp itd)
: 27.01.2012, 00:16
17 osob w tym dwoch dzieciakow i jedna plci pieknej
Serwis Prawdziwego Kibica
https://www.kibice.net/forum/
BartuX pisze:Chciałbym dodać kilka ważnych szczegółów odnośnie akcji ŚLĄSK - górnik.Uczestniczyłem w tym wiec znam dobrze całą jazdę. Wałbrzyszan było w przybliżeniu 30 osób a Wrocławian nie licząc dzieci i kobiet około 14. Kilka osób z ekipy Śląska widziało co najmniej jednego napastnika z przedmiotem(nóż). Mam niezbite dowody( flmik przekazany przez pasażerkę szynobusu) jak 3 Sokistów górnika zatrzymało. Na nagraniu idealnie widać kto ucieka przed kim( górnik uciekał) Zresztą kto tu pisze ze Śląsk nie chciał się bić jak zostaliśmy zamknięci w szynobusie i nie mogliśmy wyjść, a gdy tylko drzwi się otworzyły to wałbrzyszanie uciekali. Ogółem mówiąc górnik wałbrzych to ludzie bez honoru.


Typie nie p******, że nic nie zrobiliśmy.HFA pisze:Jako, że wiadomość na czasie to wklejam w tym temacie.
Sobota 22.10.2011 r. Arka grała z Polonią Bytom, Lechia z Lechem Poznań
Czterech przedstawicieli Sopockiej Lechii przed własnym meczem wybiera się do Orłowa (dzielnica Gdyni), jak to ujęli w zeznaniach, „do Mcdonalda”. Widocznie „w drodze” do tej restauracji, napotykają małolatów od nas w barwach, którzy zostają pogonieni.
Jako, że był to również dzień meczu w Gdyni, młodzi informują o całym zdarzeniu miejscową grupę, która akurat zbierała się w okolicy i od razu rozpoczynają się poszukiwania.
Ww. mieszkańcy Sopotu poczuli się na tyle pewni siebie, że oczekiwali na kolejkę w kierunku Gdańska ubrani w barwy własnego zespołu. Ich pech, że zostali wyczajeni przez „grupę poszukiwawczą”, i jak to zazwyczaj bywa w takich sytuacjach, po krótkiej „wymianie zdań” ich garderoba uszczupliła się o kilka szali i koszulki klubowe.
Wszystko było by ok, gdyby nie epilog tej sprawy. Niestety całe zdarzenie zostało uwiecznione na monitoringu i na początku styczniu 2012 Arkowcy mają domowe „wizyty”.
Jak się okazało cała czwórka z Sopockiej Lechii jak jeden mąż złożyła zeznania obciążające chłopaków od nas, do tego było nawet okazanie. Zarzuty art. 280 kk. Dozór i obowiązkowa wizyta na psiarni 2 razy w tygodniu. Niedługo wyrok.
Generalnie nie mieliśmy, poruszać tej kwestii publicznie, przekazaliśmy wszystkie „materiały” do Gdańska, licząc, że załatwią to we własnym gronie i przy okazji spróbują odkręcić co nieco w sprawie. Jako że do dzisiaj (minął miesiąc) nie zrobili nic w tym kierunku, aby chłop nie miał problemów z prawem i w związku z tym, że od początku mieliśmy pewność, że podobna sytuacja w drugą stronę już dawno została by przez gdańszczan rozdmuchana, bo nie takie sprawy, nawet bez papierów nagłaśniali. My również w tej chwili nie mamy już żadnych oporów i przedstawiamy tą sprawę do oceny kibicowskiej braci.
Ze swojej strony zrobiliśmy wszystko by załatwić tą kwestię „tak jak należy”, ale w czasach gdy na każdym kroku nasi sąsiedzi podkreślają nasz rzekomy brak honoru, nie mamy zamiaru dłużej pozostawać bierni wobec takich okoliczności.
Niech każdy z Was sam oceni jak bardzo „honorowa” jest ekipa z tej drugiej strony trójmiasta.
Jałowa gadka bez pokrycia. DLFG przypadkowy nie jest i jeżeli masz choć minimalne pojęcie w temacie to uszanuj wypowiedzi ogarniętych ludzi. Z mojej strony bez odbioru.ArkaToMy pisze:Jak na razie propagandę siejecie wy , jeden post i nagle 1000 nicków usprawiedliwień :) Odwracacie kota ogonem za każdym razem :) Działamy jak wy ;)
