Re: Zima 2011/12 - (turnieje, sparingi itp itd)
: 25.01.2012, 22:39
Serwis Prawdziwego Kibica
https://www.kibice.net/forum/
BartuX pisze:Chciałbym dodać kilka ważnych szczegółów odnośnie akcji ŚLĄSK - górnik.Uczestniczyłem w tym wiec znam dobrze całą jazdę. Wałbrzyszan było w przybliżeniu 30 osób a Wrocławian nie licząc dzieci i kobiet około 14. Kilka osób z ekipy Śląska widziało co najmniej jednego napastnika z przedmiotem(nóż). Mam niezbite dowody( flmik przekazany przez pasażerkę szynobusu) jak 3 Sokistów górnika zatrzymało. Na nagraniu idealnie widać kto ucieka przed kim( górnik uciekał) Zresztą kto tu pisze ze Śląsk nie chciał się bić jak zostaliśmy zamknięci w szynobusie i nie mogliśmy wyjść, a gdy tylko drzwi się otworzyły to wałbrzyszanie uciekali. Ogółem mówiąc górnik wałbrzych to ludzie bez honoru.
Masa pisze:BartuX pisze:Chciałbym dodać kilka ważnych szczegółów odnośnie akcji ŚLĄSK - górnik.Uczestniczyłem w tym wiec znam dobrze całą jazdę. Wałbrzyszan było w przybliżeniu 30 osób a Wrocławian nie licząc dzieci i kobiet około 14. Kilka osób z ekipy Śląska widziało co najmniej jednego napastnika z przedmiotem(nóż). Mam niezbite dowody( flmik przekazany przez pasażerkę szynobusu) jak 3 Sokistów górnika zatrzymało. Na nagraniu idealnie widać kto ucieka przed kim( górnik uciekał) Zresztą kto tu pisze ze Śląsk nie chciał się bić jak zostaliśmy zamknięci w szynobusie i nie mogliśmy wyjść, a gdy tylko drzwi się otworzyły to wałbrzyszanie uciekali. Ogółem mówiąc górnik wałbrzych to ludzie bez honoru.
Masz nasrane we łbie? Człowieku Ty tam byłes i ja również i wiem, który to Ty. Ten co spierdolil osrany do pasażerów i chwycił gazete i udawał, że czyta jak my ogarnialismy dzwi, żeby bronić małolatów. Co do honoru Gornika to nie Tobie to oceniać. Teraz skaczesz przez neta, a wtedy sam wiesz co zrobiłes.

Ale dałny z jednego klubu sie wyzywaja ktos co mial i wogole.BartuX pisze:Masa pisze:BartuX pisze:Chciałbym dodać kilka ważnych szczegółów odnośnie akcji ŚLĄSK - górnik.Uczestniczyłem w tym wiec znam dobrze całą jazdę. Wałbrzyszan było w przybliżeniu 30 osób a Wrocławian nie licząc dzieci i kobiet około 14. Kilka osób z ekipy Śląska widziało co najmniej jednego napastnika z przedmiotem(nóż). Mam niezbite dowody( flmik przekazany przez pasażerkę szynobusu) jak 3 Sokistów górnika zatrzymało. Na nagraniu idealnie widać kto ucieka przed kim( górnik uciekał) Zresztą kto tu pisze ze Śląsk nie chciał się bić jak zostaliśmy zamknięci w szynobusie i nie mogliśmy wyjść, a gdy tylko drzwi się otworzyły to wałbrzyszanie uciekali. Ogółem mówiąc górnik wałbrzych to ludzie bez honoru.
Masz nasrane we łbie? Człowieku Ty tam byłes i ja również i wiem, który to Ty. Ten co spierdolil osrany do pasażerów i chwycił gazete i udawał, że czyta jak my ogarnialismy dzwi, żeby bronić małolatów. Co do honoru Gornika to nie Tobie to oceniać. Teraz skaczesz przez neta, a wtedy sam wiesz co zrobiłes.
Jakbyś nie był w amoku to byś widział ze ja wysiadłem pierwszy i jak wchodziłem do szynobusu to wyj dopiero drzwi od pociągu otworzyliście więc poszedłem i usiadłem. A gazety nie złapałem i nie czytałem tylko dałem temu pasażerowi do ręki. Jak tylko zobaczyłem co się dzieje to od razu wstałem. Nie widziałeś wszystkiego dokładnie to mnie nie obrażaj.
Relacja wklejona ze strony kibiców Miedzi (www.sktm.pl). Powstała po to, żeby ci, co nie byli na sparingu mogli poczytać o takich właśnie duperelach i żeby net-huligan "windykator szczęścia' miał o czym pisać do poduszki.windykator szczęścia pisze:przepraszam że pytam ale po jakiego grzyba powstała kibicowska wersja relacji ze sparingu Miedzi?
tego że u niemiaszków są fajne autostradki i że legniczan 2x próbowano oszwabić na 6 ojro?

Typie nie p******, że nic nie zrobiliśmy.HFA pisze:Jako, że wiadomość na czasie to wklejam w tym temacie.
Sobota 22.10.2011 r. Arka grała z Polonią Bytom, Lechia z Lechem Poznań
Czterech przedstawicieli Sopockiej Lechii przed własnym meczem wybiera się do Orłowa (dzielnica Gdyni), jak to ujęli w zeznaniach, „do Mcdonalda”. Widocznie „w drodze” do tej restauracji, napotykają małolatów od nas w barwach, którzy zostają pogonieni.
Jako, że był to również dzień meczu w Gdyni, młodzi informują o całym zdarzeniu miejscową grupę, która akurat zbierała się w okolicy i od razu rozpoczynają się poszukiwania.
Ww. mieszkańcy Sopotu poczuli się na tyle pewni siebie, że oczekiwali na kolejkę w kierunku Gdańska ubrani w barwy własnego zespołu. Ich pech, że zostali wyczajeni przez „grupę poszukiwawczą”, i jak to zazwyczaj bywa w takich sytuacjach, po krótkiej „wymianie zdań” ich garderoba uszczupliła się o kilka szali i koszulki klubowe.
Wszystko było by ok, gdyby nie epilog tej sprawy. Niestety całe zdarzenie zostało uwiecznione na monitoringu i na początku styczniu 2012 Arkowcy mają domowe „wizyty”.
Jak się okazało cała czwórka z Sopockiej Lechii jak jeden mąż złożyła zeznania obciążające chłopaków od nas, do tego było nawet okazanie. Zarzuty art. 280 kk. Dozór i obowiązkowa wizyta na psiarni 2 razy w tygodniu. Niedługo wyrok.
Generalnie nie mieliśmy, poruszać tej kwestii publicznie, przekazaliśmy wszystkie „materiały” do Gdańska, licząc, że załatwią to we własnym gronie i przy okazji spróbują odkręcić co nieco w sprawie. Jako że do dzisiaj (minął miesiąc) nie zrobili nic w tym kierunku, aby chłop nie miał problemów z prawem i w związku z tym, że od początku mieliśmy pewność, że podobna sytuacja w drugą stronę już dawno została by przez gdańszczan rozdmuchana, bo nie takie sprawy, nawet bez papierów nagłaśniali. My również w tej chwili nie mamy już żadnych oporów i przedstawiamy tą sprawę do oceny kibicowskiej braci.
Ze swojej strony zrobiliśmy wszystko by załatwić tą kwestię „tak jak należy”, ale w czasach gdy na każdym kroku nasi sąsiedzi podkreślają nasz rzekomy brak honoru, nie mamy zamiaru dłużej pozostawać bierni wobec takich okoliczności.
Niech każdy z Was sam oceni jak bardzo „honorowa” jest ekipa z tej drugiej strony trójmiasta.