Re: DERBY ŁODZI
: 08.03.2010, 14:25
Piotrków T 55, Lutomiersk 29, Poddębice 35, Konstantynów i Aleksandrów niestety nie jestem wstanie podać liczby ponieważ wiekszy odsetek ludzi z tych miejscowosci jezdzi na własną ręke nie zorganizowani
Dobrze zorganizowane i widoczne Poddębice. Na oko jakieś 35-40 osób w szalach i koszulkach f.c. Poddębice.acab pisze:A FC z innych miast (Konstantynów, Piotrków, Pabianice, Aleksandrów, ? z programem sat: http://programytv.republika.plŚmierćŻK pisze:GKS Tychy 20 osob, Zawiszy 40 osob, Resovii też okolo 20 + dobra liczba fc Włocławek 110 osob
Tak, mieliśmy absolutną pewność co do tego.ŁKS.1908.ŁÓDŹ pisze: Całe zajście na duży plus dla ŁKS ponieważ Widzew był pewny że wejdzie na trybune.
jest taka prosta zasada-JAK NIE BYŁEŚ TO NIE OPISUJ!!wlkp. pisze:czy to jest forum do pisania na temat derbów ?tak,,,,to dlaczego mój post został wykasowany? dotyczył derbów i nikogo nie tykał a jedynie chciał podważyć ten 100% zachwyt nad pełnym zwycięstwem pewnych kibiców co w prosty sposób zostało napisane i nagle musi być wykasowane??? cenzura jak za komuny?? że ktoś jest spoza Łodzi i ma coś do powiedzenia to zaraz na wylotkę?? teraz można ten post wykasować bo on nic nie wnosi do tego tematu
być może uraziłeś jakiegoś Legioniste bo myśle że było ich mniej więcej podobnie na zakazie w Łodzi na ŁKSpepe.nh pisze:Pisalem ze to najwieksza i najglosniejsza wyprawa kibicow na zakazie!! Czy kogos obrazilem ze moj post zostal usuniety? To przeciez komentaze!!
Ale jest chyba różnica być na zakazie ale po uprzednim dogadaniu się z kibicami gospodarzy którzy nie robią problemów z wejściem na trybunę, a z próbą dojścia na stadion mimo iż ŁKS nie czekał tam z chlebem i solą.Normalny pik-nik pisze:feature=relatedbyć może uraziłeś jakiegoś Legioniste bo myśle że było ich mniej więcej podobnie na zakazie w Łodzi na ŁKSpepe.nh pisze:Pisalem ze to najwieksza i najglosniejsza wyprawa kibicow na zakazie!! Czy kogos obrazilem ze moj post zostal usuniety? To przeciez komentaze!!
http://www.youtube.com/watch?v=i055zGQHJyg&
Bo Widzew robił wszystko, żeby z podatków wszystkich łodzian nie był finansowany klub Łks (jeśli by sie tak nie stało Łksowi groził upadek). Były składane wszelakie pisma do prezydenta, wojewody, radnych itd.mnbv pisze:bez zadnych napinek, ale czemu ŁKS nie chcial wpuscic Widzewa?
porcelain pisze:Wasi - nasi - nasi - wasi - murzyni i papuasi
Pisz Widzew - ŁKS bo to nie kalambury, żeby zgadywać skąd jesteś piszac 'nasi', a podpisu pomagającego w identyfikacji także brak!
abecadlo pisze:Bo Widzew robił wszystko, żeby z podatków wszystkich łodzian nie był finansowany klub Łks (jeśli by sie tak nie stało Łksowi groził upadek). Były składane wszelakie pisma do prezydenta, wojewody, radnych itd.mnbv pisze:bez zadnych napinek, ale czemu ŁKS nie chcial wpuscic Widzewa?
Łksiacy sie obrazili, że Widzew chce ich zniszczyć, więc zdecydowali, że zrobią wszystko, żeby Widzew nie wszedł na derby Łodzi (między innymi stąd pomysł zajęcia klatki przez dzieciaków, aby to czasem policja nie skierowała Widzewa właśnie na ten sektor)
kurde jeszcze istnieja ludzie którzy rozumieja ze to nie piekne lata 90 brawo za post nieważne z jakiego klubu jestes kolegoPierwszyPost pisze:abecadlo pisze:Bo Widzew robił wszystko, żeby z podatków wszystkich łodzian nie był finansowany klub Łks (jeśli by sie tak nie stało Łksowi groził upadek). Były składane wszelakie pisma do prezydenta, wojewody, radnych itd.mnbv pisze:bez zadnych napinek, ale czemu ŁKS nie chcial wpuscic Widzewa?
Łksiacy sie obrazili, że Widzew chce ich zniszczyć, więc zdecydowali, że zrobią wszystko, żeby Widzew nie wszedł na derby Łodzi (między innymi stąd pomysł zajęcia klatki przez dzieciaków, aby to czasem policja nie skierowała Widzewa właśnie na ten sektor)
A gdyby nie sprawa przejęcia ŁKSu przez miasto to co, widzewiacy dostaliby od sąsiadów zaproszenie na ich trybunę i gwarancję nietykalności?
Gdyby nie zakaz za Zabrze, Widzewowi należałoby się 5% pojemności stadionu i co najmniej tyle czerwonych byłoby na meczu.
Pewnie wtedy widzewiacy robiliby wszystko, żeby wejść w większej liczbie a ełkaesiacy, żeby do tego nie dopuścić. Ale wczoraj Widzewa oficjalnie na derbach być nie mogło.
Co zrobiłaby Cracovia, gdyby Wisła z zakazem chciała usiąść na sektorach pasów?
Co zrobiłaby Lechia, gdyby to Arka z zakazem wybierała się na ich sektory?
Albo Ruch, co niebiescy by zrobili, gdyby do ich stadionu zbliżał się Górnik z zamiarem kupna biletów na sektory gospodarzy?
Jak można zadać takie durne pytanie: dlaczego ŁKS nie chciał Widzewa?
Bo największego wroga nie wpuszcza się na swoje trybuny!
Niech przestaną się wygłupiać też ci, którym wydaje się, że wczoraj wydarzyło się coś ciekawego pod względem chuligańskim. Żeby zaistniała jakaś gruba akcja musi być zaskoczenie, a derby nie są do tego dobrą okazją. Ostatnie tego typu zdarzenie to chyba 2006 rok (jak się mylę, niech mnie ktoś poprawi) i wjazd czerwonych na galerę długo przed meczem, łupem padła wtedy oprawa ŁKSu. Od tamtej pory nuda, możliwe są jedynie starcia z psami albo jakieś pojedyncze incydenty. Jednak za barwy każdego dnia w Łodzi dostaje ktoś po mordzie, nie ma to najmniejszego wpływu na rozkład sił, nie wiem czemu całkiem zwyczajnym wydarzeniom niektórzy próbują tu nadać niewyobrażalne znaczenie.
Co w czasach, kiedy ekipy sportowe liczą ponad 100 chłopa, oznacza przekopanie kilku gamoni albo zerwanie jednego transparentu?
Jak miałem 15 lat to też podniecały mnie pościgi i ucieczki za przeciwnikiem podczas zimowych turniejów Orła (który z internetowych hoolsów to pamięta?), ale wtedy wszystko miało inną skalę. Teraz na takie akcje szkoda czasu bo one nie mają znaczenia, służyć mogą tylko dzieciakom do napinki.
Chyba za dużo naczytałeś się forum i uwierzyłeś w to, że Widzew chciał usiąść na sektory Łksu. Liczyliśmy na to, że zboczymy z trasy i uderzymy do klatki, ale odkąd Łks zaczął kombinować z posadzeniem dzieciaków czy tam juniorów w klatce to szanse spadły. Nie musieli tego robić. Zresztą sami się określali, że zrobią wszystko, żeby kibice Widzewa nie zasiedli na ich stadionie, właśnie przez sprawę przejęcia Łksu przez miasto i nasze protesty z nim związane.PierwszyPost pisze:abecadlo pisze:Bo Widzew robił wszystko, żeby z podatków wszystkich łodzian nie był finansowany klub Łks (jeśli by sie tak nie stało Łksowi groził upadek). Były składane wszelakie pisma do prezydenta, wojewody, radnych itd.mnbv pisze:bez zadnych napinek, ale czemu ŁKS nie chcial wpuscic Widzewa?
Łksiacy sie obrazili, że Widzew chce ich zniszczyć, więc zdecydowali, że zrobią wszystko, żeby Widzew nie wszedł na derby Łodzi (między innymi stąd pomysł zajęcia klatki przez dzieciaków, aby to czasem policja nie skierowała Widzewa właśnie na ten sektor)
A gdyby nie sprawa przejęcia ŁKSu przez miasto to co, widzewiacy dostaliby od sąsiadów zaproszenie na ich trybunę i gwarancję nietykalności?
Gdyby nie zakaz za Zabrze, Widzewowi należałoby się 5% pojemności stadionu i co najmniej tyle czerwonych byłoby na meczu.
Pewnie wtedy widzewiacy robiliby wszystko, żeby wejść w większej liczbie a ełkaesiacy, żeby do tego nie dopuścić. Ale wczoraj Widzewa oficjalnie na derbach być nie mogło.
Co zrobiłaby Cracovia, gdyby Wisła z zakazem chciała usiąść na sektorach pasów?
Co zrobiłaby Lechia, gdyby to Arka z zakazem wybierała się na ich sektory?
Albo Ruch, co niebiescy by zrobili, gdyby do ich stadionu zbliżał się Górnik z zamiarem kupna biletów na sektory gospodarzy?
Jak można zadać takie durne pytanie: dlaczego ŁKS nie chciał Widzewa?
Bo największego wroga nie wpuszcza się na swoje trybuny!
Ktoś tam pamięta ;)PierwszyPost pisze:abecadlo pisze:Bo Widzew robił wszystko, żeby z podatków wszystkich łodzian nie był finansowany klub Łks (jeśli by sie tak nie stało Łksowi groził upadek). Były składane wszelakie pisma do prezydenta, wojewody, radnych itd.mnbv pisze:bez zadnych napinek, ale czemu ŁKS nie chcial wpuscic Widzewa?
Łksiacy sie obrazili, że Widzew chce ich zniszczyć, więc zdecydowali, że zrobią wszystko, żeby Widzew nie wszedł na derby Łodzi (między innymi stąd pomysł zajęcia klatki przez dzieciaków, aby to czasem policja nie skierowała Widzewa właśnie na ten sektor)
A gdyby nie sprawa przejęcia ŁKSu przez miasto to co, widzewiacy dostaliby od sąsiadów zaproszenie na ich trybunę i gwarancję nietykalności?
Gdyby nie zakaz za Zabrze, Widzewowi należałoby się 5% pojemności stadionu i co najmniej tyle czerwonych byłoby na meczu.
Pewnie wtedy widzewiacy robiliby wszystko, żeby wejść w większej liczbie a ełkaesiacy, żeby do tego nie dopuścić. Ale wczoraj Widzewa oficjalnie na derbach być nie mogło.
Co zrobiłaby Cracovia, gdyby Wisła z zakazem chciała usiąść na sektorach pasów?
Co zrobiłaby Lechia, gdyby to Arka z zakazem wybierała się na ich sektory?
Albo Ruch, co niebiescy by zrobili, gdyby do ich stadionu zbliżał się Górnik z zamiarem kupna biletów na sektory gospodarzy?
Jak można zadać takie durne pytanie: dlaczego ŁKS nie chciał Widzewa?
Bo największego wroga nie wpuszcza się na swoje trybuny!
Niech przestaną się wygłupiać też ci, którym wydaje się, że wczoraj wydarzyło się coś ciekawego pod względem chuligańskim. Żeby zaistniała jakaś gruba akcja musi być zaskoczenie, a derby nie są do tego dobrą okazją. Ostatnie tego typu zdarzenie to chyba 2006 rok (jak się mylę, niech mnie ktoś poprawi) i wjazd czerwonych na galerę długo przed meczem, łupem padła wtedy oprawa ŁKSu. Od tamtej pory nuda, możliwe są jedynie starcia z psami albo jakieś pojedyncze incydenty. Jednak za barwy każdego dnia w Łodzi dostaje ktoś po mordzie, nie ma to najmniejszego wpływu na rozkład sił, nie wiem czemu całkiem zwyczajnym wydarzeniom niektórzy próbują tu nadać niewyobrażalne znaczenie.
Co w czasach, kiedy ekipy sportowe liczą ponad 100 chłopa, oznacza przekopanie kilku gamoni albo zerwanie jednego transparentu?
Jak miałem 15 lat to też podniecały mnie pościgi i ucieczki za przeciwnikiem podczas zimowych turniejów Orła (który z internetowych hoolsów to pamięta?), ale wtedy wszystko miało inną skalę. Teraz na takie akcje szkoda czasu bo one nie mają znaczenia, służyć mogą tylko dzieciakom do napinki.
Chyba za dużo naczytałeś się forum i uwierzyłeś w to, że Widzew chciał usiąść na sektory Łksu. Liczyliśmy na to, że zboczymy z trasy i uderzymy do klatki, ale odkąd Łks zaczął kombinować z posadzeniem dzieciaków czy tam juniorów w klatce to szanse spadły. Nie musieli tego robić. Zresztą sami się określali, że zrobią wszystko, żeby kibice Widzewa nie zasiedli na ich stadionie, właśnie przez sprawę przejęcia Łksu przez miasto i nasze protesty z nim związane.
Kare za wpuszczenie na zakazie grozi wszystkim klubom we wszystkich ligach, a mimo to w ostatnim czasie kilkukrotnie Widzew wchodził na zakazie, przykład z ostatniej rundy, Łęczna - kilkaset osób, nie wspominając o wyjazdach Legii, które teoretycznie wszystkie są na zakazie, a jednak kluby w większości omijają kary za ich wpuszczenie. Dodając fakt, który sam podkreśliłeś, jest to spółka miejska, więc wątpie, że Łks aż tak mocno martwiłby się o tą karę, zapłaconą z podatków łodzian.PierwszyPost pisze:Chyba za dużo naczytałeś się forum i uwierzyłeś w to, że Widzew chciał usiąść na sektory Łksu. Liczyliśmy na to, że zboczymy z trasy i uderzymy do klatki, ale odkąd Łks zaczął kombinować z posadzeniem dzieciaków czy tam juniorów w klatce to szanse spadły. Nie musieli tego robić. Zresztą sami się określali, że zrobią wszystko, żeby kibice Widzewa nie zasiedli na ich stadionie, właśnie przez sprawę przejęcia Łksu przez miasto i nasze protesty z nim związane.
I o te protesty Widzewa w sprawie przejęcia ełkaesiacy jeszcze długo będą mieli ciśnienie, to się zgadza.
Ale gdyby pominąć sprawę przejęcia, gdyby to nie miało miejsca w przerwie zimowej, co by się zmieniło?
Widzewiacy z zakazem próbują się dostać na mecz, spółce miejskiej grozi kara za wpuszczenie ich do klatki. Rozchodzi się plotka, że zajmą trybunę.
Co według Ciebie zmieniłoby się w działaniach ełkaesiaków?
Mógłbyś powiedzieć co i jak ? Był jako incognito i uciekał z trybuny czy co ?sml1908 pisze:Czy ktoś z widzewiaków mógł by napisać coś o stanie zdrowia waszego kibica który wyskoczył z trybuny ? Bo dosyć nieciekawe wieści doszły odnośnie jego nóg.
Kod: Zaznacz cały
Co do tego żyda co wykonał skok z trybuny to prawie pewne jest to ze w szpitalu odcieli mu stope, sobie chłopak życie zmarnował z własnej winy , dostał by konkretny oklep, trudno zdaża się zycie. Posłuchał jakiś baranów decyzyjnych z zydzowni zeby kupować bilety na trybune bo wszyscy wejda itd. Nawet nie wiem jakim trzeba byc debilem zeby cos takiego zrobić , nie wiem jak go rozkminiono ale na każdym meczu derbowym nie wazne gdzie u nas czy tam, są osoby incognito i nic sie nie działo.abecadlo pisze:Kare za wpuszczenie na zakazie grozi wszystkim klubom we wszystkich ligach, a mimo to w ostatnim czasie kilkukrotnie Widzew wchodził na zakazie, przykład z ostatniej rundy, Łęczna - kilkaset osób, nie wspominając o wyjazdach Legii, które teoretycznie wszystkie są na zakazie, a jednak kluby w większości omijają kary za ich wpuszczenie. Dodając fakt, który sam podkreśliłeś, jest to spółka miejska, więc wątpie, że Łks aż tak mocno martwiłby się o tą karę, zapłaconą z podatków łodzian.PierwszyPost pisze:Chyba za dużo naczytałeś się forum i uwierzyłeś w to, że Widzew chciał usiąść na sektory Łksu. Liczyliśmy na to, że zboczymy z trasy i uderzymy do klatki, ale odkąd Łks zaczął kombinować z posadzeniem dzieciaków czy tam juniorów w klatce to szanse spadły. Nie musieli tego robić. Zresztą sami się określali, że zrobią wszystko, żeby kibice Widzewa nie zasiedli na ich stadionie, właśnie przez sprawę przejęcia Łksu przez miasto i nasze protesty z nim związane.
I o te protesty Widzewa w sprawie przejęcia ełkaesiacy jeszcze długo będą mieli ciśnienie, to się zgadza.
Ale gdyby pominąć sprawę przejęcia, gdyby to nie miało miejsca w przerwie zimowej, co by się zmieniło?
Widzewiacy z zakazem próbują się dostać na mecz, spółce miejskiej grozi kara za wpuszczenie ich do klatki. Rozchodzi się plotka, że zajmą trybunę.
Co według Ciebie zmieniłoby się w działaniach ełkaesiaków?
Akurat kara do zapłacenia to jest szczegół, który tutaj nie gra żadnej roli. Pytanie jest takie, co by było gdyby ełkaesiacy nie wybiegli pod wiadukt i nie robili nic, żeby nam przeszkodzić w wejsciu do klatki, a my byśmy spokojnie doszli pod tą klatke ? Nikt nie mówi, że na 100% byśmy weszli, ale szanse na pewno by wzrosły.
Może głupie pytanie ale nie bardo rozumiem. Rozkminiono go na trybunie? Wcześniej ktoś pisał o sprawdzaniu przed kasami a tu gość trybuny skacze.Łódzki Klub Sportowy pisze:z lksfans.plKod: Zaznacz cały
Co do tego żyda co wykonał skok z trybuny to prawie pewne jest to ze w szpitalu odcieli mu stope, sobie chłopak życie zmarnował z własnej winy , dostał by konkretny oklep, trudno zdaża się zycie. Posłuchał jakiś baranów decyzyjnych z zydzowni zeby kupować bilety na trybune bo wszyscy wejda itd. Nawet nie wiem jakim trzeba byc debilem zeby cos takiego zrobić , nie wiem jak go rozkminiono ale na każdym meczu derbowym nie wazne gdzie u nas czy tam, są osoby incognito i nic sie nie działo.
Tak rozkminiono go na trybunie głównej jeszcze przed meczem zaczął uciekać do ostatniego wyjścia z trybyny od strony sektorów dla gości, które jest już od kilku sezonów zamknięte, pobiegł dalej i wyskoczył.Wierny1950 pisze: Może głupie pytanie ale nie bardo rozumiem. Rozkminiono go na trybunie? Wcześniej ktoś pisał o sprawdzaniu przed kasami a tu gość trybuny skacze.