Re: ŁKS zdegradowany / klub nie otrzymał licencji
: 10.06.2009, 09:53
Kibicom Widzewa chyba trochę fakty się poprzestawiały.
Widzew spadł , bo zajął oststnie miejsce w ówczesnej pierwszej lidze. Kara degradacji, która dotkneła wszystkie kluby zamieszane w korupcję (oba Zagłebia, Koronę, Górnik Łęczna) została Widzewowi cofnieta.
Ktość może powiedzieć, iż mecze kupowała tylko jedna osoba. Owszem, ale to klub Widzew miał z tego tytułu korzyści sportowe i to jemu kupione mecze w jakimś stopniu ułatwiły powrót do ekstraklasy.
Sprawa dwa: ile procedur było nagietych, by Widzewowi przyznac licencję na grę swego czasu? I jak to możliwe, że widziew zmieniał nazwę , odciał się od długów i wierzycieli i grał sobie dalej? Większość klubów, która byała bankrutami, zaczynała od 4, bądź od 6 ligi (Lechia, Stomil, GKS Katowice)Oczywiście, każda ze spraw tych klóbów ma swe meandry i inne okoliczności, ale nie jest tajemnicą, iż na Widzew przymknieto oko podczas przyznawania licencji dzieki kontaktom Bońka.
a co do kupowania mistrzostawa w 98 r przez ŁKS, to jest to niezaprzeczalny fakt.
Tylko szkoda, ze krzyczacy o tym kibice Widzewa nie pamietają meczu derbowego na zakończenie kolejnego sezonu, gdzie w ostatniej kolejce działy się dziwa nad dziwa w ..derbach Łodzi. 5-0 , gdzie obrona Łks-u rozstępywała się, by Widzew mógł grać w eliminacjach LM w miejsce zawieszonej przez Miśka Wisły.
Teraz do meritum: o ile ŁKS faktycznie miał kabaret wyrzadzony przez działaczy.
Ale sikanie z radości przez kibiców Widzewa jest trochę nie na miejscu, bo ten sam problem miał w zeszłym roku Ruch (wtedy widzewiacy nie krzyczeli o konieczności twardego prawa licencyjnego ) i bardzo możliwe że te problemy znów go dotkną, bo w obozie Ruchu dzieje się nieciekawie. A takich klubów jak ŁKS, Ruch jest w naszej lidze kilka.
Jeśli więc krzyczymyo o respektowaniu twardych wymogów licencyjnych, to niechte wymogi dotyczą wszystkich i litera prawa dotyka wszystkich tak samo, a nie tylko te kluby, które mają mniejsze wtyczki.
Trzeba odróżnic sportową rywalizację od antyaptii klubowych i układów pod stolikiem.
Mimo mej antypatii do Łódzkiego KSu, to sczzerze ich popieram i wierzę w nich i sprawiedliwość.
Widzew spadł , bo zajął oststnie miejsce w ówczesnej pierwszej lidze. Kara degradacji, która dotkneła wszystkie kluby zamieszane w korupcję (oba Zagłebia, Koronę, Górnik Łęczna) została Widzewowi cofnieta.
Ktość może powiedzieć, iż mecze kupowała tylko jedna osoba. Owszem, ale to klub Widzew miał z tego tytułu korzyści sportowe i to jemu kupione mecze w jakimś stopniu ułatwiły powrót do ekstraklasy.
Sprawa dwa: ile procedur było nagietych, by Widzewowi przyznac licencję na grę swego czasu? I jak to możliwe, że widziew zmieniał nazwę , odciał się od długów i wierzycieli i grał sobie dalej? Większość klubów, która byała bankrutami, zaczynała od 4, bądź od 6 ligi (Lechia, Stomil, GKS Katowice)Oczywiście, każda ze spraw tych klóbów ma swe meandry i inne okoliczności, ale nie jest tajemnicą, iż na Widzew przymknieto oko podczas przyznawania licencji dzieki kontaktom Bońka.
a co do kupowania mistrzostawa w 98 r przez ŁKS, to jest to niezaprzeczalny fakt.
Tylko szkoda, ze krzyczacy o tym kibice Widzewa nie pamietają meczu derbowego na zakończenie kolejnego sezonu, gdzie w ostatniej kolejce działy się dziwa nad dziwa w ..derbach Łodzi. 5-0 , gdzie obrona Łks-u rozstępywała się, by Widzew mógł grać w eliminacjach LM w miejsce zawieszonej przez Miśka Wisły.
Teraz do meritum: o ile ŁKS faktycznie miał kabaret wyrzadzony przez działaczy.
Ale sikanie z radości przez kibiców Widzewa jest trochę nie na miejscu, bo ten sam problem miał w zeszłym roku Ruch (wtedy widzewiacy nie krzyczeli o konieczności twardego prawa licencyjnego ) i bardzo możliwe że te problemy znów go dotkną, bo w obozie Ruchu dzieje się nieciekawie. A takich klubów jak ŁKS, Ruch jest w naszej lidze kilka.
Jeśli więc krzyczymyo o respektowaniu twardych wymogów licencyjnych, to niechte wymogi dotyczą wszystkich i litera prawa dotyka wszystkich tak samo, a nie tylko te kluby, które mają mniejsze wtyczki.
Trzeba odróżnic sportową rywalizację od antyaptii klubowych i układów pod stolikiem.
Mimo mej antypatii do Łódzkiego KSu, to sczzerze ich popieram i wierzę w nich i sprawiedliwość.