Re: Zgody / Kosy/ Układy ...
: 09.09.2012, 13:30
Ok, taka odpowiedź wcale mnie nie zaskoczyła.
Ruch, GKS, KSG i bodaj jedno osiedle domków za Odrą W. Nie wiem czy nie ma też jakichś jednostek za GKS JastrzębieŁTH pisze:Opisze ktoś sytuacje w Żorach?
Ja znowu słyszałem, że kwidzyńscy Widzewiacy (nie wszyscy) należą do tzw Gwardii Aniołów. Jest to grupa wzorująca się na organizacji założonej w USA w latach '70. W takiej grupie wysportowani mężczyźni trenują sztuki walki i patrolują ulice pomagając policji. Dziwnym trafem ostatnimi czasy zatrzymano wielokrotnie w Kwidzynie młodych łebków robiących wrzuty Legii na murach. Analogicznie widzewskich graficiarzy nie namierzono. Nie wiem ile w tym prawdy. Ktoś z tamtych stron musiałby się do tego ustosunkowaćDFLG pisze:W prawdzie temat miał dotyczyć Zgód/Kos/Układów, ale jak już pojawia się kwestia Kwidzyna, to pozwolę sobie wtrącić kilka zdań.
Z całym szacunkiem, ale w Kwidzynie walkę na zabawki to chyba kto inny zaczął niż czerwoni. Z tego co pamiętam, to po pewnej sytuacji było oświadczenie Widzewa, iż w mieście dostosują się do zasad, jakie obrali rywale, więc nie wiem czemu wspominasz, że odwagi w drugiej sytuacji musiały dodawać im zabawki. To Wasz FC pokazał wcześniej kilka razy, że odwagi nie ma i musi sięgać po przedłużacze (kiedy, to pisał nie będę, jak jesteś naprawdę zorientowany w sytuacji w Kwidzynie, to powinieneś wiedzieć).
W Kwidzynie bywam regularnie. Tak, jak często uśmiecham się czytając o kolejnych wielkich FC Widzewa, tak jednak w tym przypadku liczbowo przewagę ma Legia, jednak jakościowo sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
obiektyw100 pisze:Widać nagły wysyp internetowych fanboyów Wisły, tzn,że prawda ich zabolała. To na Cracovie zawsze waliły tłumy kibiców niezależnie od tego w której lidze grała, mało tego to na Wisłe(a nie na Pasy) sporo osób sie przerzuciło gdy ta zaczęła hurtem zdobywać mistrzostwa Polski i grać w el. LM.
against modern pisze:obiektyw100 pisze:Widać nagły wysyp internetowych fanboyów Wisły, tzn,że prawda ich zabolała. To na Cracovie zawsze waliły tłumy kibiców niezależnie od tego w której lidze grała, mało tego to na Wisłe(a nie na Pasy) sporo osób sie przerzuciło gdy ta zaczęła hurtem zdobywać mistrzostwa Polski i grać w el. LM.
tak, np te 300, 400 lub 500 osób na 3 lidze :]
tak wiem na Koronie było was 10 tys
no to nieźle pisze:Propagando trwaj :D http://www.wikipasy.pl/1995/96_II_liga_grupa_wschodnia Chodziło trochę więcej niż po 1500...A może pokaż wasze statystyki jak wyglądały mecz po meczu.Przypomnę gogusiu,że wtedy robiliście(kupiliście)awans...
Czyli co?Wychodzi na to,że się przerzucili ;)Jezeli pójdziemy tą drogą to później chodziło nas czasami po trzystu...Co nie świadczy,że Cracovia nie miała kibiców.Zawsze jest tak,że jak dany klub o coś gra to i frekwencja jest.To są fakty.Nowa Huta 1906 pisze:no to nieźle pisze:Propagando trwaj :D http://www.wikipasy.pl/1995/96_II_liga_grupa_wschodnia Chodziło trochę więcej niż po 1500...A może pokaż wasze statystyki jak wyglądały mecz po meczu.Przypomnę gogusiu,że wtedy robiliście(kupiliście)awans...
faktycznie pomyliłem sezon średnia 2500-3000 (przynajmniej tak podaje wasz serwis) , za to rok później już chodziło na wiele meczy poniżej 1000 i średnia nawet 1500 nie wynosi.
no to nieźle pisze:Propagando trwaj :D http://www.wikipasy.pl/1995/96_II_liga_grupa_wschodnia Chodziło trochę więcej niż po 1500...A może pokaż wasze statystyki jak wyglądały mecz po meczu.Przypomnę gogusiu,że wtedy robiliście(kupiliście)awans...
po raz kolejny musze cie doedukowac z historii twojego klubu.Infoz pisze:Wisła była od zawsze, nawet kiedy palętała się po niższych ligach.
J_ag pisze:A mi sie zawsze wydawało ze jesli ktoś sie przerzuca hurtowo to ekipa ktora na to pozwala na tyle nie dysponuje potencjalem aby te jednostki zatprzymać, widocznie Cracovia proponuje takie warunki zycia na jakie Gwardia może pomarzyć i tyle. W Trojmiescie taki temat jest marginalny zupelnie.
a ciekawe, bo czasem obijalo sie o uszy ze z obydwoma ekipami z Rzeszowa Cracovia ma zle uklady, a o Wiśle to tylko niby dobre stosunki z Resovia, a o Stali nic mi nie wiadomo .jemkotlety pisze:Cracovia:
z Resovią kosa
ze Stalą neutralnie
mam rozumieć, że Rodło Kwidzyn gdzie większość stanowi FC Legii też Widzewiaki z Kwidzynia ganiają? niech lepiej się ktoś z Kwidzynia wypowie na ten temat, bo Widzew to słynie z siania propagandy o swoich FCbadICEboy pisze:w temacie kwidzynskim, to chyba koledzy jezdzacy do stolicy troche wam koloryzuja.
fakt jest taki, ze legionistow jest wiecej niz widzewiakow, ale jakosciowo juz z tym jest gorzej. Wielokrotne starcia w przewadze legionistow np3:1 wygrane przez widzewiakow, gdzie legionisci nawet nie podejmuja walki.
Co do gwardi aniolow jak to jeden z was okreslil, to wymysl, po to zeby sie jakos bronic przed tym, ze wielu legionistow z kwidzyna to rozpierduchy, gdzie nawet byly na nich wysylane papiery do centrali "stolicy", z mizernymi skutkami, gdzie te osoby jezdza caly czas na Legie. Co do grafiti, hmm... nas to poprostu nie rajcuje, nie mamy nikogo takiego kto by sie tym zajmowal, sa wazniejsze rzeczy, po za tym my nie lubimy robic akcji na przypal jak to robia koledzy z pod znaku (L).
Kwestia zabawek byla juz poruszana na tym forum, ze w kwidzynie nie ma ukladu anty sprzetowego, po jedenj z akcji legionistow. Wychodzily z naszej strony inicjatywy zazegnania tego, ale z odmowna odp ze strony legionistow.
Wielu z naszych ziomkow z ekipy musialo emigrowac z kraju ze wzgledu na ilosc spraw pozakladanych przez legionistow. To tyle z mojej strony, raczej juz nie bede opisywal tu wiecej histori kwidzysnkich, bo kto spodkal sie z legionsitami z kwidzyna wie ze to smiech na sali, koles od nich na ktorego poszly papiery do warszawy biega w koszulce " smierc konfidentom" i jezdzi na wyjazdy w dlaszym ciagu, to chyba mowi samo za siebie, ze nie sa powazna ekipa (jezeli mozna wogole ich tak nazwac)
Pajacu masz http://wiadomosci.onet.pl/kiosk/ciekawo ... omosc.htmlbadICEboy pisze:w temacie kwidzynskim, to chyba koledzy jezdzacy do stolicy troche wam koloryzuja.
fakt jest taki, ze legionistow jest wiecej niz widzewiakow, ale jakosciowo juz z tym jest gorzej. Wielokrotne starcia w przewadze legionistow np3:1 wygrane przez widzewiakow, gdzie legionisci nawet nie podejmuja walki.
Co do gwardi aniolow jak to jeden z was okreslil, to wymysl, po to zeby sie jakos bronic przed tym, ze wielu legionistow z kwidzyna to rozpierduchy, gdzie nawet byly na nich wysylane papiery do centrali "stolicy", z mizernymi skutkami, gdzie te osoby jezdza caly czas na Legie. Co do grafiti, hmm... nas to poprostu nie rajcuje, nie mamy nikogo takiego kto by sie tym zajmowal, sa wazniejsze rzeczy, po za tym my nie lubimy robic akcji na przypal jak to robia koledzy z pod znaku (L).
Kwestia zabawek byla juz poruszana na tym forum, ze w kwidzynie nie ma ukladu anty sprzetowego, po jedenj z akcji legionistow. Wychodzily z naszej strony inicjatywy zazegnania tego, ale z odmowna odp ze strony legionistow.
Wielu z naszych ziomkow z ekipy musialo emigrowac z kraju ze wzgledu na ilosc spraw pozakladanych przez legionistow. To tyle z mojej strony, raczej juz nie bede opisywal tu wiecej histori kwidzysnkich, bo kto spodkal sie z legionsitami z kwidzyna wie ze to smiech na sali, koles od nich na ktorego poszly papiery do warszawy biega w koszulce " smierc konfidentom" i jezdzi na wyjazdy w dlaszym ciagu, to chyba mowi samo za siebie, ze nie sa powazna ekipa (jezeli mozna wogole ich tak nazwac)
Na palcach 2 rąk mógł bym zliczyć.Michał***24 pisze:A co do tego F.C Legii z Grudziądza mógł byś wstawić jakieś ich opisy ,liczby ,czy posiadają chociaż jakieś jedno osiedle w Grudziądzu bo z tego co moge tu zaobserwować i nie chce sie napinać bo jak są to oki.Ale ja przez ponad 20 pare lat widziałem może szalik Legii pare razy na mieśćie.
PT. pisze:nie ma to jak zadac pytanie i zaraz samemu na nie odpowiedziec :)
bylo chociaz z innego konta
Gdyby każdy myślał w ten sposób to nie mielibyście fajnego festiwalu o Żołnierzach Wyklętych w Gdyni. Nie byłoby o kim nakręcać filmów. Nie mówiąc już o tym, że dawno nie mówilibyśmy po polsku w tym kraju.J_ag pisze:A mi sie zawsze wydawało ze jesli ktoś sie przerzuca hurtowo to ekipa ktora na to pozwala na tyle nie dysponuje potencjalem aby te jednostki zatprzymać, widocznie Cracovia proponuje takie warunki zycia na jakie Gwardia może pomarzyć i tyle. W Trojmiescie taki temat jest marginalny zupelnie.
Drugi post jest do pierwszego ponieważ zle napisałem końcówkę a nie że sobie odpowiadam na pytanie?Teraz już wiesz.piter pisze:PT. pisze:nie ma to jak zadac pytanie i zaraz samemu na nie odpowiedziec :)
bylo chociaz z innego konta
może myslał że nikt nie zauwazy hehhe
o ile sie Resovia wybierze do Lowicza:)opel pisze:Nie chce mi się szukać, żeby zacytować, ale jakiś baran napisał, że stosunki ŁKS - Resovia nie istnieją.... Zobaczysz jakie to stosunki jak Resovia zawita do Łowicza....
Dla przypomnienia:
http://www.youtube.com/watch?v=zBu3kdWO6S8
http://www.youtube.com/watch?v=Vkz1kZHQxbE
Teraz dopiero sprawdziłem.Po pierwsze średnia w owym sezonie na Cracovii wyniosła równe 3.5 tys.(7 miejsce na koniec sezonu w tabeli).Na Wiśle zaś średnia wyniosła 4.3 tys...Przy podanych liczbach(według was samych)np.4-5 tys wypośrodkowywałem.W tamtym sezonie zajęliście drugie miejsce w tabeli i awansowaliście do pierwszej ligi.I zobacz sobie najpierw na wasze mecze gdzie chodziło was po 1500,a dopiero później się odzywaj.Drużyna,która robiła(kupowała)awans miała tak tragiczną średnią.Myślisz,że jakby było gdyby role się odwróciły i to wy popadlibyście w trzecioligowy marazm?Byłoby to samo...po 300-500 osób na meczu(wtedy)i taka jest prawda.Potem doszedł wam cinkciarz z Myślenic i doszli kolejni kibice sukcesów.Ot,taka prawda i tyle.Nowa Huta 1906 pisze:no to nieźle pisze:Propagando trwaj :D http://www.wikipasy.pl/1995/96_II_liga_grupa_wschodnia Chodziło trochę więcej niż po 1500...A może pokaż wasze statystyki jak wyglądały mecz po meczu.Przypomnę gogusiu,że wtedy robiliście(kupiliście)awans...
faktycznie pomyliłem sezon średnia 2500-3000 (przynajmniej tak podaje wasz serwis) , za to rok później już chodziło na wiele meczy poniżej 1000 i średnia nawet 1500 nie wynosi.
no to nieźle pisze:Teraz dopiero sprawdziłem.Po pierwsze średnia w owym sezonie na Cracovii wyniosła równe 3.5 tys.(7 miejsce na koniec sezonu w tabeli).Na Wiśle zaś średnia wyniosła 4.3 tys...Przy podanych liczbach(według was samych)np.4-5 tys wypośrodkowywałem.W tamtym sezonie zajęliście drugie miejsce w tabeli i awansowaliście do pierwszej ligi.I zobacz sobie najpierw na wasze mecze gdzie chodziło was po 1500,a dopiero później się odzywaj.Drużyna,która robiła(kupowała)awans miała tak tragiczną średnią.Myślisz,że jakby było gdyby role się odwróciły i to wy popadlibyście w trzecioligowy marazm?Byłoby to samo...po 300-500 osób na meczu(wtedy)i taka jest prawda.Potem doszedł wam cinkciarz z Myślenic i doszli kolejni kibice sukcesów.Ot,taka prawda i tyle.Nowa Huta 1906 pisze:no to nieźle pisze:Propagando trwaj :D http://www.wikipasy.pl/1995/96_II_liga_grupa_wschodnia Chodziło trochę więcej niż po 1500...A może pokaż wasze statystyki jak wyglądały mecz po meczu.Przypomnę gogusiu,że wtedy robiliście(kupiliście)awans...
faktycznie pomyliłem sezon średnia 2500-3000 (przynajmniej tak podaje wasz serwis) , za to rok później już chodziło na wiele meczy poniżej 1000 i średnia nawet 1500 nie wynosi.
Infoz pisze:Niektórzy z tego co widzę myślą że jakby krakowskie ekipy odłożyły sprzęt to byłyby na trasie "ekipami do bicia", nie macie pojęcia o czym mówicie. Śmieszne są takie teksty.
Masz racje nie ma na dzien dzisiejszy tematu, choc pare lat wstecz bylo troche przypadkow, chociazby w MlCh. Ale to dobrze ze nie ma i dobrze w sumie swiadczy o tym regionie.gardiii pisze:Jeżeli chodzi o 3miasto, to temat przerzucania się praktycznie nie istnieje. Jeżeli chodzi o Kraków, no to dla mnie sprawa jest prosta. Jeżeli ktoś przyjmuje do swojej ekipy osoby z największego wroga to znaczy, że sam się nie czuje pewnie na mieście. Nie znam dokładnie sytuacji w Krk ale jeżeli jakaś ekipa która przyjeła przerzuta ma jakiś honor i zasady to wykorzysta takiego frajero-przerzuta tylko do jednej akcji, uzyskania jakigoś info i tyle. Nie wiem jak można na stałe wejść do ekipy, będąc kilka dni wcześniej w ekipie największego wroga jak robi to Cracovia. Frajernia i tyle.