Tak, chociaż może być ciężko z miejscem.
UrzadSkarbowy pisze: 11.11.2018, 08:19
A co źle napisał? PiS przejęło marsz w kilka dni a wy się jaracie jak dzieci bo oni jebali PO.
To może przypomnimy sekwencję faktów :)
1. Przez ponad tydzień po tym, jak w ramach Czarnego Bloku na obchody stulecia niepodległości Polski są awizowani najradykalniejsi miłośnicy Adolfa zza Odry oraz Bandery zza Sanu organizatorzy MN nie są w stanie wydobyć z siebie głosu poza jednym nieśmiałym twitem Bąkiewicza.
2. Prawdopodobieństwo skutecznej delegalizacji MN rośnie, organizatorzy nadal milczą.
3. Z inicjatywy Morawieckiego rozpoczynają się rozmowy. Klasyczny "stary" PiS z Brudzińskim faktycznie próbuje organizatorom narzucać jakieś chore filmy. W piątek rano negocjacje w imieniu rządu przejmuje Dworczyk, w efekcie już po kilku godzinach Bosak daje do zrozumienia, że MN idzie na swoich zasadach, a dalsze rozmowy dotyczą spraw organizacyjnych i logistyki.
5. Wieczorem takie jest już oficjalne stanowisko obu stron. W skrócie - w tym jednym roku MN idący identycznie jak w ostatnich latach będzie poprzedzony blokiem rządowo-PiS-owskim idącym oddzielnie, w innym porządku i na innych zasadach.
No, naprawdę - wielkie wrogie przejęcie :)
Ale to nie jedyny żart w tym wątku.
- fakt, że Korwina popiera 1-3% absolutnie nie świadczy o gościu, który odszedł - jeżeli dobrze liczę - od czterech partii, które zakładał myśląc, że będzie tam dyktatorem, tylko o Polakach, którzy nie są specjalnie zainteresowani taką ofertą.
- Traktat Lizboński ma być powodem postawy UE wobec Polski, gdy akurat tylko Polska obok UK podpisała tzw. protokół brytyjski do Karty Praw Podstawowych określający wyższość prawa krajowego nad unijnym, o ile zajdzie sprzeczność, tyle że eurofederaści już rutynowo łamią wszelkie traktaty. Dzisiaj nie ma znaczenia, co jest w nich zapisane. Mamy czasy, w których Merkel jednoosobowo mogła spowodować kryzys nachodźczy, a Węgry były szykanowane, gdy jako jedyni... działali zgodnie z umowami dotyczącymi zabezpieczenia unijnych granic.
- fakt, że PiS odstąpił od zgody Kopacz na narzucanie nam przez UE kwot nachodźców do przymusowego przyjęcia i utrzymania ma stać w sprzeczności z tym, że w ramach funkcjonujących od lat procedur czasowego pobytu ubiega się o ten status aktualnie znacznie więcej obcokrajowców, niż wcześniej (rzecz się wiąże z wykonywaniem w Polsce pracy). Tu już nie chodzi nawet o korpo, które mają całe własne programy ściągania Azjatów (Uber, McDonald), ale - co najśmieszniejsze - również kibolskich gangusów, którzy zajmują się przemytem akurat takich ciapaków, którzy nie mieliby szans na legalny czasowy pobyt. Z pewnością w ramach "jedności"
- przykład z naszym wspólnym wejściem na Pl. Konstytucji jakoś pomija drobiazg, że legalna trasa MN była zablokowana przez gruby kordon psów, za którym była blokada lewarów z "Kolorowej Niepodległej". Inna grupa próbowała zresztą dostać się do tych drugich z innej strony, ale nie ma tego na yt, więc nie przeszło do kibiconetowych legend :)
No i jak tu się nie uśmiechnąć przed wyjściem z domu? Na koniec napiszę, że my poza tradycyjnym złożeniem wieńców pod pomnikami Pana Romana i Marszałka w ramach odwiedzenia grobów postaci znaczących w kontekście dzisiejszego dnia oczywiście będziemy również u pierwszego z wymienionych wyżej architektów Niepodległości. Po postawionych tam zniczach co roku łatwo się zorientować, jacy
narodowcy traktują dzisiejszą datę serio w odróżnieniu od zainteresowanych "fajnym wyjazdem z największym racowiskiem w Polsce".