C1365O pisze:
W latach 90 mieliśmy od c**** Fc w całej Polsce. W niektórych miejscowościach co racjonalnie myśląc ich mieć nie powinniśmy. Ile ich przetrwało? Nie wiem połowa? W każdym bądź razie z tamtych miast dalej ktoś jeździ.
Właśnie o tym wczesniej mówiłem, my natomiast FC nie mieliśmy tak dużo jak Wy, ale teraz mamy więcej, niż w latach 90...
C1365O pisze:
Mieliśmy prawie całe województwo. Wyjątkami były Fc graniczace z Łodzią od Waszej strony. Pabianice, Alex, Kanzas.
Pabianice były Waszym dobrym Fc, teraz wiesz jak jest.
Alex niestety Wasz.
Co do Kanzasu mi się wydaje, że to Wy tam mieliście zgrabną paczkę z Bombą na czele. Teraz już tak za kolorowo nie jest.
Na przełomie lat 90-2000, za sprawą jednej osoby , świra z ŁKSu , Kansas zaczął sie kojarzyc tylko z Nami. Was tam było od c**** , i jest nadal dużo waszych kibiców , jak wszędzie - ale za sprawą jednej osoby ktora ogarnęła tam nasza ekipę - Wasz FC dał się zepchnąć do ciężkiej defensywy. Daliście się zastraszyć , na wiele lat odpuszczajac tam jakąkolwiek organizacje.
Czasy B. - to już później , kiedy spijalismy śmietankę z faktu że w miescie liczył się tylko LKS, a Widzew bez wsparcia sąsiednich FC , nie miał szansy zrobić absolutnie nic.
Na chwilę obecną ŁKSiacy spuścili z tempa , i napewno nie jest tam już tak kolorowo. Młodzież szkolna to w większości Widzew, robicie różne pokzzowki , pokazujecie się w mieście , ale ile z tych osób pozostanie przy swoim ? Przekonamy się czyje argumenty dla kogo byly ważniejsze za parę lat. Zawsze was tam dużo było , a obecnie nadal trzon tego miasta to starszyzna z ŁKSu, do której chocbyscie się zebrali wszystkimi szkołami, sami jako Kansas - nie macie podjazdu ...
C1365O pisze:
Co do Piotrkowa wyolbrzymiasz to miasto. To fakt, że jest co do wielkości drugim w województwie. Ale nie było drugim najsilniejszym miastem. Co do jego przejęcia wiesz co sprawiło, a raczej kto, że jest tak a nie inaczej. Do tego postawa FCP dla mnie pozostawia wiele do życzenia.
Piotrków interesy przeciagnely trzon miasta.
No właśnie ja wiem jak to wyglądało i Ty również , ale chcesz to przedstawić , że niby całe konwoje z walizkami z pieniędzmi i dopalaczami , jeździły do Piotrkowa , żeby miasto było białe??
No nie do końca tak było , a dla tych co nie wiedzą..
Zorganizowanie się ŁKSu w Piotrkowie, to jest sprawka 1 ( słownie jednej ) osoby .
Starszego fanatyka naszego klubu, związanego od zawsze z Piotrkowem , do którego podjazdu nie miał w okolicy absolutnie nikt..
. To on zaczął trenować chłopaków, i to on ogarnął sobie ekipę - wykorzystując to że Widzew - jak na tak duże miasto nie przedstawiał tam żadnej siły. I dlatego tak szybko to poszło , i dlatego teraz jest tam tak jak jest.
Wiem że zaraz ktoś wyjedzie , z banda czerwonych fighterow , masowo zmieniajacych wiarę z Rtsu, na ŁKS - ale coś takiego to tylko wasz wymysł i plasterek na sumienie...
Nie można porównywać tego miasta pod wzgledem kibicowskim , przed zmianą warty i po - kiedy do głosu doszła ŁKSa, bo to są 2 zupełnie inne bajki. Owszem miasto było słabe jak należało do Widzewa, ale po zmienie warty nagle stworzyła się ekipa , która zadziwiła mnie samego również ogromnie na plus ( a was to już pewnie wogole).
W chwili obecnej, malolaci czy wręcz dzieciaki w Piotrkowie jaraja się ŁKSem , i klimatem jaki u nas panuje , jaraja się naszymi oprawami, i akcjami - i napewno mają świadomość że ich wybór był słuszny . A innego wyboru już po prostu nie mieli, mimo ze od " zmiany warty " minęło może z 7 lat max...
C1365O pisze:
Nie zauważasz kompletnie różnicy w temacie frekwencji oprócz tego, że mieliśmy lepszą to jakiś nonsens :-)
Od czasu kiedy zacząłem chodzić na mecze , czyli początek 2000 po spadku do 2 ligi , nie zauważyłem nigdy jakiejś różnicy we frekwencji . Owszem mieliśmy wpadki , tak jak i mieliscie Wy . I to Wy zawsze twierdziliscie że frekwencja jest c*** wie jak ważna . Powiedz mi o jakiej różnicy mówisz ?? O różnicy 2 tysięcy ?? 500 osób ??
Jest Was więcej jako ogółu kibiców , i z tego powodu macie profity, łatwiej Wam się zmobilizować , łatwiej o dobre liczby na wyjeździe ... u nas kuleje często organizacja , ale mimo wszystko różnicy obiektywnie patrząc nie widzę i nigdy nie widziałem. Były mecze gdzie było nas więcej, były Derby gdzie wchodziło naraz tyle ludzi co u was na 3 mecze , i były takie gdzie to was było więcej. I były wyjazdy gdzie świetnie się pokazywaliscie , i swoja forma udowadniscie że to wasza domena , ale były też takie gdzie to my prezentowalismy się lepeiej, a po awansie do ekstraklasy zaliczylismy taka runde , ze sami byliśmy w lekkim szoku in plus...
C1365O pisze:
Co do atrakcyjności, też uważam nas wyżej. Oczywiście mi zaprzeczysz, normalna sprawa. Ale za czasów RW oprawy były o niebo lepsze niż u Was, wyjazdy były solidne. Piłkarsko oba padaka.
Oczywiście , że nie zaprzecze - i sam pisalem że jesteście bardziej atrakcyjni . Mieliscie więcej argumentów żeby przyciągnąć kibica niż my i jest to niepodważalne ... my musieliśmy szukać sobie innych , związanych bardziej z kibolstwem, moze trochę patologicznych dla Was , ale nie mniej skutecznych ...
Natomiast gdzie macie te swoje argumenty obecnie? ŁKS jest znany z różnych ciekawych akcji na mieście , z oldscholowego klimatu, oprawy również robimy na dobrym poziomie , jednocześnie występujemy w niższych ligach i różnicy wg mnie nie widać .
I moja lekka spinka odnosiła się do propagandy Twojej koleżanki , że niby mamy kompleksy z powodu że nasz klub jest "nijaki i nie ma jak przyciągać ludzi" .
Dla kogo jest to więc ujma ??, jeśli mimo to jesteśmy praktycznie na równi z Wami , i jak sam mówisz - źle u nas nie jest , więc wynika że tych ludzi mimo wszystko jesteśmy w stanie przyciągnąć ...
Przykład Fan Clubow z góry jest oczywisty, że takie pierdolenie nie ma wogole związku z rzeczywistością , jest tylko plasterkiem na wasze sumienia , i pokazaje owszem kompleksy ale Wasze.
Apropo progadandy , czas już zmienić znowu Wasze podejscie i spojrzenie na nas, bo delikatnie mowiac - to w co teraz wierzycie , nie daje Wam możliwości spojrzeć normalnie na realia...
I to nie jest w sumie wasza wina "PanTuNieStał" , " KlubemŁodziJestŁKS" itp - tylko jest to wina tych którzy mówią Wam w co macie wierzyć...
I jeszcze taka rada na przyszłość , do gości takich jak wyżej wypisalem. Teraz to już nic się nie zrobi, czasu nie cofnięcie .
Ale na przyszłość - w takich przypadkach - znajdzćie sobie za malolata kolezkow ŁKSiakow, i porzuccie ten mit Wielkiego Widzewa, na korzyść tej śmiesznej "Patologii z ŁKSu".
Oszczędzicie sobie w ten sposób nerwów,a przede wszystkim kompleksów ... i nie będziecie musieli dwoic się i troic , żeby na każdym roku udowadniać że ŁKS jest śmieszny, wcale nie jest rodowitym klubem, i jest to tylko "chwyt" , nie będziecie musieli wszystkim dookoła wmawiać jaki to Widzew jest wielki , i ile nie ma argumentów żeby jemu kibicować , etc i nie będziecie musieli wpajać sobie tych wszystkich naciaganych wymyslow - tylko po to żeby wytłumaczyć swój mało trafny wybór z mlodosci .... w końcu będziecie mogli spojrzeć na rzeczywistość taką jaka jest ...
Bez spiny oczywiście ;) jesteśmy elitą, nie tłumem ...
Ps . Mabo trafiłeś w punkt , pełna zgoda z tym co napisałes , szczególnie z ostatnim akapitem