Strona 19 z 34

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 04.07.2014, 02:23
autor: Killimgo
DZ-1 pisze:
DZ-1 pisze:CHOC W WERSJI poznanskiej TRAFIENI/POGONIENI ZOSTALI przypadkowcy.
ATM1920 pisze:No raczej przypadkowcy nie jeżdza na sektory miejscowych!
CZY MUSZE ZACZAC UZYWAC DLA coponiektorych JAKICHS Infantylnych znaczkow typu ":)", ";)" itp.?
Mega kumaty chuliganie, może zacznij najpierw pisać po polsku, normalną czcionką. Już w innym temacie miałeś o tym pisane.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 04.07.2014, 13:48
autor: RoyberpakaOdrodzenie
bort14 pisze:http://oi45.tinypic.com/m8npqb.jpg
Ktory rok oraz w jakich okolicznosciach flaga Gks-u zdobyta?
to jest flaga GKS Górnik Wałbrzych chyba...

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 12.07.2014, 19:40
autor: eMTe4
RoyberpakaOdrodzenie pisze:
bort14 pisze:http://oi45.tinypic.com/m8npqb.jpg
Ktory rok oraz w jakich okolicznosciach flaga Gks-u zdobyta?
to jest flaga GKS Górnik Wałbrzych chyba...
Górnik Wałbrzych to KSG, więc to nie jest ich flaga. To chyba flaga Glinika Gorlice.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 13.07.2014, 14:24
autor: Kappa
Mi to bardziej na ekipkę Uranii Ruda Śl. wygląda.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 15.07.2014, 20:45
autor: Łysy Diabeł
bort14 pisze:http://oi45.tinypic.com/m8npqb.jpg
Ktory rok oraz w jakich okolicznosciach flaga Gks-u zdobyta?
Żadna flaga GKS-u

To z meczu Wisłoka Dębica - Glinik Gorlice 1990/1991 30-35 osób autokarem

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 15.07.2014, 21:04
autor: Łysy Diabeł
Łysy Diabeł pisze:
bort14 pisze:http://oi45.tinypic.com/m8npqb.jpg
Ktory rok oraz w jakich okolicznosciach flaga Gks-u zdobyta?

Na zdjęciu Glinik Gorlice

Mecz Wisłoka Dębica - Glinik Gorlice 1990/1991 30-35 osób autokarem.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 16.07.2014, 12:20
autor: Zupełnie Zielony.
Łysy Diabeł pisze:
Łysy Diabeł pisze:
bort14 pisze:http://oi45.tinypic.com/m8npqb.jpg
Ktory rok oraz w jakich okolicznosciach flaga Gks-u zdobyta?
Na zdjęciu Glinik Gorlice

Mecz Wisłoka Dębica - Glinik Gorlice 1990/1991 30-35 osób autokarem.
Zgadza się to Glinik, co nie zmienia faktu że owa rozkminiana tu flaga tego meczu tak czy owak zmieniła właściciela na rzecz miejscowych ;)

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 20.07.2014, 14:56
autor: MłodyHKS
Znalezione; myślę, że ciekawe, więc wklejam:

Pełni wiary, informujemy o premierze nowego czasopisma kibicowskiego "Football Fanatics".
Czasopismo to łączy w sobie teksty (artykuły, felietony oraz inne) o ultrasach, chuliganach z Polski, Europy i Świata, zarówno o teraźniejszości jak i o przeszłości.

W najnowszym, zerowym numerze m.in. :
- Od redakcji
- Liczby wyjazdowe w rundzie wiosennej '14 – Ekstraklasa – Klasa B
- „Against modern ultras”
- Alfabet Ultrasów
- Moda i jej wpływ na ruch kibicowski
- Niech spierdalają (…)!
- Kibicując mniejszym klubom (Sonda)
- O kibicowskich profilach na Facebooku
- Promujemy - Kibicowska wyprawa rowerem przez Polskę
- "Niektórzy ludzie wciąż nie mogą pogodzić się z faktem, że nie są oni na Ukrainie." Jak podzielono krymskich ultras
- Chuligańskie awantury wszech czasów w Polsce
- Historia piłkarskiego chuligaństwa (Anglia i nie tylko)
- Wywiad z fanatycznym kolekcjonerem vlepek
- O niemieckich czasopismach kibicowskich
- Historia ruchu Barra Brava w Argentynie
- Stało się to 10 lat temu - Sigma Ołomuniec - SFC Opawa (H, 20.11 2004)
- Spartak Moskwa - "Czerwono-biała" armia Moskwy
- Odeszli, ale nadal są w pamięci - kibicowskie tragedie
- O stadionowym „rasizmie”
- Świat: Wojny domowe wśród Ultras
- Kibice, a używki...
Do tego konkretna galeria zdjęć (głównie z niższych lig; aczkolwiek zdjęcia są tutaj jedynie niedużym dodatkiem do treści)

To wszystko za jedyne 4,5 zł + 3 zł przesyłka za egzemplarz!
Zamówienia prosimy składać pod adres e-mail: [email protected]
Wysyłka jeszcze w obecnym miesiącu.
Możecie także zajrzeć na nasz profil na Facebooku, gdzie pojawiać się będą informacje dotyczące naszego czasopisma oraz treść artykułu pt. „Niech spierdalają (…)!”-
www.facebook.com/footballfanaticsPL/

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 20.07.2014, 23:12
autor: Łagodny
Troche wspomnien skrot meczu Ruch Radzionków - GKS Tychy z 1993 roku
https://www.youtube.com/watch?v=0JA667kuq5o

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 22.07.2014, 23:36
autor: hdg
Co tam robią flagi PB ?czyżby w tamtym czasie na linii PB- RR panowały jakieś lepsze kontakty ?

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 23.07.2014, 06:48
autor: Barnet
Tez mialem o to pytac

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 24.07.2014, 16:44
autor: Łagodny
hdg pisze:Co tam robią flagi PB ?czyżby w tamtym czasie na linii PB- RR panowały jakieś lepsze kontakty ?
Nie do końca jest prawdą to, że kibice PB rozpoczynali ruch kibicowski w Radzionkowie. Wtedy nie było żadnej kosy i w młynie można było spotkać nie tylko kibiców PB, ale też kibiców Ruchu Chorzów czy Górnika Zabrze no i byli też kibice Cidrów, którzy kibicowali tylko i wyłącznie temu klubowi ale razem z wcześniej wymienionymi ekipami tworzyli młyn. Zresztą jest to tutaj też opisane w naszej historii

http://ultrasruch.com/news599,poczatki- ... -1989-1992

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 24.07.2014, 17:59
autor: emigrantPB
Łagodny pisze:
hdg pisze:Co tam robią flagi PB ?czyżby w tamtym czasie na linii PB- RR panowały jakieś lepsze kontakty ?
Nie do końca jest prawdą to, że kibice PB rozpoczynali ruch kibicowski w Radzionkowie. Wtedy nie było żadnej kosy i w młynie można było spotkać nie tylko kibiców PB, ale też kibiców Ruchu Chorzów czy Górnika Zabrze
Tyle że kibice Ruchu czy Górnika nawet jesli byli, to byli w zdecydowanej mniejszości, a już na pewno się z tym nie obnosili

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 24.07.2014, 22:47
autor: pangrzegorz1975
Bylem na tym meczu,jeden z najlpszych meczów jaki w zyciu widzialem,10 tys ludzi ,sporo Polonii,ktora rok wczesniej skonczyla sztame z Gks Tychy i zrobila sie kosa.Swoja droga Cidry nie weszly do tej 2 ligi,przekrecil ich sedzia w Niedobczycach,gdzie pojechalo ich okolo tysiąc glow i po szpilu zrobili konkretna awanturę

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 25.07.2014, 02:07
autor: pattaya man
mozna prosic o bandyckie wspomnienia chlopakow z Hetmana Zamosc?chodzi mi glownie o koncowke lat 90tych

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 25.07.2014, 11:21
autor: nowonarodzony
pangrzegorz1975 pisze:Bylem na tym meczu,jeden z najlpszych meczów jaki w zyciu widzialem,10 tys ludzi ,sporo Polonii,ktora rok wczesniej skonczyla sztame z Gks Tychy i zrobila sie kosa.Swoja droga Cidry nie weszly do tej 2 ligi,przekrecil ich sedzia w Niedobczycach,gdzie pojechalo ich okolo tysiąc glow i po szpilu zrobili konkretna awanturę
to prawda z tym tysiacem Radzionkowa?

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 25.07.2014, 11:32
autor: pangrzegorz1975
Tak,było ich około tysiąca,fakt faktem multum jednomeczowców,takie pospolite ruszenie,ale potem rozpierduche zrobioli konkretną

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 25.07.2014, 13:39
autor: Rycho
awanture wtedy zrobiła Polonia (konkretnie ze Stroszka bo to oni jeżdzili na RR). Wyjazd sponsorowała nie istniejaca juz kopalnia Powstańców Śląskich.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 25.07.2014, 17:07
autor: pała to pała
Łagodny pisze:Na płocie zawisły znów flagi Ruchu, Polonii i Górnika, a młynem i jak się okaże już niedługo nie tylko tym byli tego dnia wszyscy kibice Radzionkowa.
co to za historia z tymi flagami?

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 29.07.2014, 17:45
autor: Bączyński
25 lat Nabojki
http://fanatik.ogicom.pl/?p=2876
O towarzystwie mówiło się „Nabojka” wcześniej, lecz uchodziło to nie jako nazwa ekipy. Po prostu, hasło to oznaczało jakąś grupę, bandę, bractwo, ekipę, grono ludzi. Tyle, że my mówiliśmy o swojej. Pytanie „jest z nabojki?” oznaczało, czy można gościowi ufać. Tak to funkcjonowało.
Aż przyszła jakaś reporterka by zrobić materiał o kibicach. 1989 rok. Wtedy nie było własnych mediów, internetu, facebooka, jedyne co się udawało wydawać, to podziemne ziny. Autentycznie podziemne, gdyż w Polsce obowiązywała cenzura i wydawanie czegoś poza jej wiedzą mogło zaprowadzić tak wydawcę jak i dystrybutorów za kratki. Wtedy, aby móc coś przekazać innym, zaprezentować się szerszej publice, trzeba było znaleźć możliwość dotarcia do reżymowych mediów.
„O” miał gadane. I gdy babka dała mu mikrofon, wspomniał o „chłopakach z nabojki”. Poszło w eter i w świecie kibicowskim się przyjęło, że Śląsk = Nabojka.
Realia dawnych lat
Innych grup nie było, bo i z czego miały powstać? Inne czasy, inne realia. Nieco dalszy wyjazd w 150 osób to była banda, to była niezła ekipa. Wszyscy się znali, a jak dochodził ktoś nowy, to musiał powiedzieć skąd jest, co robi i kogo zna ze swojej dzielnicy.
Czasem nawet pięć dyszek robiło za mieszanie, któremu miejscowi nie potrafili się przeciwstawić. Nie było miejsca na osoby przypadkowe, nie było też miejsca na kilka ekip. Co i jak dzielić?
Tak naprawdę bractwo zaczęło się organizować w połowie lat osiemdziesiątych. W większości jeszcze bardzo młodzi, z paroma starszymi, dwudziestoparoletnimi „rodzynkami” i z wyróżniającym się wiekiem „C”.
Jak się organizowało? Po pierwsze – inaczej. W erze, w której o telefonach komórkowych to się słyszało w programach science fiction, polegano głównie na stałych miejscach zbiórek i na tym, że jak się umawia, to trzeba być.
Towarzystwo spotykało się codziennie. Były stałe miejsca zbiórek, jak choćby nieistniejąca już knajpa „Centralna”, znajdująca się w budynku PDT-u. Albo na Rynku obok pręgierza. Wiele imprez plenerowych dla Nabojki kończyło się, gdy porządni ludzie już zasuwali do pracy. Nawet przy mrozie sięgającym minus 20 stopni.
Grupa się konsolidowała i była dość hermetyczna. Co nie oznacza, że nie przychodził ktoś nowy i że paru z ekipy odpaść musiało, gdyż nie trzymało standardów ekipy. Oj, niestety, paru było takich, którzy po tym, jak im podziękowano, do dziś się nie pokażą na stadionie
Od ustanawiania standardów był „C”. To z nim dyskutowano gdy pojawiał się problem. Słynne „rozkminki” to była dla niego codzienność. Miał swoje lata, miał swoje przejścia w życiu, trzymał zasady, to i robił za wyrocznię.
Wiele osób zniknęło z grupy, bo ich wybory życiowe zaprowadziły w zupełnie inne miejsce. Poznikali z trybun, bo powyjeżdżali za granicę albo pozmieniały się im priorytety życiowe. Niektórzy na jakiś czas wracają na trybuny, później znów znikają… życie.
Nabojka
Czym jest ta grupa? Choć w niej były różne kwasy i nie raz, nie dwa towarzystwo dało sobie po twarzach, to jest to bractwo, które wie o sobie wszystko (temu urodziło się dziecko, ten ma kłopoty, tamten miał komiczny wypadek), na dodatek każdy może liczyć na ziomali w trudnych sprawach życiowych.
Na bazie czego się organizowano?
Więź umacniały liczne bijatyki. Nie tylko te z kibicami innych klubów, które nie były taką rzadkością, jaką są obecnie, ale również z przedstawicielami innych subkultur. Najczęściej – punków. Wspólne wypady na melanże, wspólne akcje niekoniecznie mające coś wspólnego ze światem kibicowskim.
Paru z tej grupy już nie ma wśród żywych. Paru doczekało się następców, równie zajadłych kibiców, co oni sami.
Dla wielu zabrzmi to dziwnie, ale są w tej ekipie dziewczyny. Teraz panny jadące na wyjazd w praktyce mają wycieczkę „Śląsk on tour”. Wtedy, aby móc jeździć w towarzystwie nastawionym na trudne przeprawy życiowe trzeba było mieć hart ducha. Kilka dziewczyn potrafiło… być agresywniejsze niż męskie towarzystwo. I to zostało docenione.
Teraz bractwo, siłą rzeczy, jest już wiekowe, i choćby tym odbiega od stereotypu kibica. Ale wciąż jest aktywne w kibicowskim życiu. Towarzystwo jest obecne na wyjazdach, nawet tych najtrudniejszych, na których możliwość „znalezienia kłopotów” jest spora (mało takich wyjazdów już zostało, ale jeszcze się trafiają).
Nabojka to trwały element kibicowskiej historii. Nie tylko historii Śląska Wrocław. O tym właśnie była oprawa na sektorze „Oporowska” na meczu z Ruchem Chorzów.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 08.08.2014, 16:27
autor: .'.
GKS Jastrzębie vs. Miedz Legnica - kibice gości kilka godzin przed meczem
https://www.youtube.com/watch?v=EvIWm1Yjot0

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 11.08.2014, 14:52
autor: Mmmm
Tak więc jako stary wyjadacz,zapewne pamiętasz historię sztywnego.Tego jak cała wasza stara gwardia ukrywała to co zrobił i bujała się z nim na co dzień.Dopiero po latach,gdy młodzi doszli do głosu,jego sprawa została ukrócona.Osobiście mocno teraz uśmiałem się : )

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 22.08.2014, 18:37
autor: puremuscle
a co statystyki prowadzisz:)...historia nie klamie:)

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 22.08.2014, 21:57
autor: Wiemcojem
Historia, niestety dla was nie zmieni rzeczywistości :-)

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 23.08.2014, 00:44
autor: Rob1974
Przykład łódzki jet przestrogą dla innych dużych miast. Nie można dopuścić i pobłażać małym klubikom i ich kibicom na szersze działanie...Kto by kiedyś w Łodzi pomyślał(lata 80-te), że Widzew będzie miał kibiców, którzy zamieszają w Łodzi i do tego po bońkowych pucharach rozleją się na na całą Polskę...

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 25.08.2014, 12:02
autor: Pango
Rob1974 pisze:Przykład łódzki jet przestrogą dla innych dużych miast. Nie można dopuścić i pobłażać małym klubikom i ich kibicom na szersze działanie...Kto by kiedyś w Łodzi pomyślał(lata 80-te), że Widzew będzie miał kibiców, którzy zamieszają w Łodzi i do tego po bońkowych pucharach rozleją się na na całą Polskę...
Czytając ten post naszło mnie pytanie czy w dzisiejszych czasach jeszcze jest możliwa podobna sytuacja, od lat nie pojawiają się nowe znaczące grupy przy nowych piłkarskich bytach. Jedyny przypadek ostatnich czasów to Podbeskidzie, którego i tak większość nie bierze na poważnie.
Zastanawiam się czy nasza polska scena nie jest już zbyt mocno scementowana, by było na niej tyle luzu na pojawianie się kolejnych ekip.
Oczywiście zdarzają się sytuacje, gdzie klub który przez lata reprezentował padakę kibicowską i piłkarską odrodził się ale za tym stoi często tradycja, przywiązanie jakaś lokalna legenda, rodzina itd, natomiast sytuacja jak z Widzewem, Hutnikiem NH czy Ruchem Radzionków przed 30 laty chyba mało realna w dzisiejszych czasach.
Taka luźna uwaga w temacie.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 25.08.2014, 16:08
autor: Jack.
Nawiązując do powyższego postu. Czy można dopisać do świeżych ekip MKS Kluczbork? Czy przed 2003 rokiem działo się już coś w tym mieście?

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 25.08.2014, 22:23
autor: charlierinkle
MKS Kluczbork to kontynuacja KKSu po fuzji z jakąś wioską. Zaczęli od 4-5ligi. Ale kibicowsko zaczęło coś się dziać jak przyszły wyniki.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 26.08.2014, 20:57
autor: Super_Mario
Pango pisze:
Rob1974 pisze:Przykład łódzki jet przestrogą dla innych dużych miast. Nie można dopuścić i pobłażać małym klubikom i ich kibicom na szersze działanie...Kto by kiedyś w Łodzi pomyślał(lata 80-te), że Widzew będzie miał kibiców, którzy zamieszają w Łodzi i do tego po bońkowych pucharach rozleją się na na całą Polskę...
Czytając ten post naszło mnie pytanie czy w dzisiejszych czasach jeszcze jest możliwa podobna sytuacja, od lat nie pojawiają się nowe znaczące grupy przy nowych piłkarskich bytach. Jedyny przypadek ostatnich czasów to Podbeskidzie, którego i tak większość nie bierze na poważnie.
Zastanawiam się czy nasza polska scena nie jest już zbyt mocno scementowana, by było na niej tyle luzu na pojawianie się kolejnych ekip.
Oczywiście zdarzają się sytuacje, gdzie klub który przez lata reprezentował padakę kibicowską i piłkarską odrodził się ale za tym stoi często tradycja, przywiązanie jakaś lokalna legenda, rodzina itd, natomiast sytuacja jak z Widzewem, Hutnikiem NH czy Ruchem Radzionków przed 30 laty chyba mało realna w dzisiejszych czasach.
Taka luźna uwaga w temacie.
Z tym Ruchem Radzionków to troche przesadziłeś, bo nawet w swoich "złotych latach' na pewno nie znaczył więcej w okolicach Bytomia niż teraz Podbeskidzie

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 26.08.2014, 22:40
autor: bort14
W historii kibicow Ruchu Radzionkow i Podbeskidzia jest ogromna roznica na plus w kazdym aspekcie kibicowskim dla Cidrow za caloksztalt np.

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=8X_UT7t_yiY#t=60[/youtube]
i
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=wPu4pn6pgLg[/youtube]
Wyjazd
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=ZSOaIdVWWaA[/youtube]

Podbeskidzie wstydem kibicowskiej ekstraklasy,I i II oraz III ligi.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 27.08.2014, 10:40
autor: Michalek
I co te filmiki niby udowadniaja? Podbeskidzie to jest ta sama polka co Radzionkow i mozecie sobie pisac co chcecie i wklejac tyle filmikow ile dusza zapragnie. Konfidenci to konfidenci, obojetnie czy z Radzionkowa czy z Bielska-Bialej.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 27.08.2014, 13:58
autor: emigrantPB
mogłes wpisać się ze swojego konta a nie zakładać nowe i nam tu mydlić oczy jak to kilka lat czytasz forum...
zaraz się dowiemy że Radzionków w czasach ekstraklasy trząsł całym Śląskiem
może i ciut lepiej się prezentował niż teraz Podbeskidzie ale to wciąż ta sama niziutka półka, więc nie wiem co tu chcecie udowodnić

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 27.08.2014, 15:33
autor: Głos_rozsądku
Tyle że my mniej lub bardziej kontrolujemy 2 bytomskie osiedla i swoje miasto ( poza dzielnicą Rojca bo tutaj słusznie przyznać trzeba, iż jest tam od kilku lat praktycznie tylko Polonia. ) Obiektywizm prosta rzecz.

Inna sprawa jest taka że Podbeskidzie jest dzisiaj na fali wyniku sportowego a my stoimy najniżej od lat. W ekstraklasie przypominam, że na Narutowicza chodziło po 10 - 12 tys. ludzi i grupa działająca kibicowsko, może i nie była czołówką, dopiero uczyła się fachu z uwagi na wciąż rozwijający się ruch kibicowski w Radzionkowie, za to działała na miarę swoich możliwości i awantury na osiedlach w dniu meczu to była norma. Z resztą były to inne czasy. Ciężko obie sytuacje porównywać gdyż wiele czynników ma na to wpływ.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 27.08.2014, 16:57
autor: eMTe4
Żeby porównywać Podbeskidzie z Ruchem trzeba mieć nierówno pod sufitem. Wystarczy przypomnieć mecz Podbeskidzie-Wisła, albo wypady 3 osobowe BKS-u na stadion Podbeskidzia.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 27.08.2014, 18:07
autor: pangrzegorz1975
Cidry są jakie są,ale jednak to kibicowska liga wyzej niz Podbeskidzie

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 04.09.2014, 23:51
autor: dziecko armageddonu
Głos_rozsądku pisze:Inna sprawa jest taka że Podbeskidzie jest dzisiaj na fali wyniku sportowego a my stoimy najniżej od lat. W ekstraklasie przypominam, że na Narutowicza chodziło po 10 - 12 tys. ludzi i grupa działająca kibicowsko, może i nie była czołówką, dopiero uczyła się fachu z uwagi na wciąż rozwijający się ruch kibicowski w Radzionkowie, za to działała na miarę swoich możliwości i awantury na osiedlach w dniu meczu to była norma. Z resztą były to inne czasy. Ciężko obie sytuacje porównywać gdyż wiele czynników ma na to wpływ.
Otóz to! Moim zdaniem gdybyśmy dziś mieli takie realia jak wtedy, to dziś Podbeskidzie prezentowałoby ówczesny poziom Ruchu R. To tylko moje spekulacje, ale myśle że całkiem prawdopodobne

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 06.09.2014, 17:18
autor: .'.
Atak Odry Opole podczas meczu ze Śląskiem
https://www.youtube.com/watch?v=s4NUSZiDM-4

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 29.09.2014, 22:49
autor: bort14

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 30.10.2014, 15:29
autor: .'.
Słynny "Nosol" z Arki Gdynia :
Obrazek

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 01.11.2014, 19:15
autor: diab76
Anglia-Polska w 1999r