Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM
-
old school CRBB
- Posty: 91
- Rejestracja: 04.01.2017, 09:13
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Ktoś powyżej (uśpiony?) podjął kwestię braku miejsca dla siebie i dzieci ze względu na wszechpanujący wulgaryzm. To też nie jest argument, bo to żadne "novum" na stadionach w Polsce, a jakoś dzieciaków nie brakowało nigdy.
Chodzi i o to że dziś na ŁKS-ie, de facto muszą me dzieciaki siedzieć z fanatykami, to tak jak u was pod zegarem musiałby by siadać rodziny z dzieciaczkami to ciekawe czy tak chętnie by przychodziły? Poza tym bluzgi z drugiej strony stadionu to nie to samo co wokół siebie. Pozdrawiam .
Chodzi i o to że dziś na ŁKS-ie, de facto muszą me dzieciaki siedzieć z fanatykami, to tak jak u was pod zegarem musiałby by siadać rodziny z dzieciaczkami to ciekawe czy tak chętnie by przychodziły? Poza tym bluzgi z drugiej strony stadionu to nie to samo co wokół siebie. Pozdrawiam .
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
[
Od dawna Widzewiacy mają sporą przewage liczebną, jako ogól kibiców, nie mówie stricte o Łodzi. Nie wiem czy to kwestia marketingu ale po prostu w pewnym momenie byli bardzo popularni... kibicowało im moze faktycznie poł Polski i zyskali mase kibiców w Łodzi w całej Polsce. Na ŁKSie raczej tak nie było, owszem całe osiedla nam kibicowały i kibicują nadal, natomiast na mecze sie niestety chodzić opierdalaczom nie chce....
Jesli wieszczysz nam , że ''nasz czas jest policzony'' to troche smieszne, patrząc na historie i początek lat 90 to ŁKS był wtedy naprawde w słabej sytuacji, i progres Widzewa był wtedy dużo dynamiczniejszy niż teraz, a jakoś wstalismy na nogi i już lata 90-2000 to liczbowo nadrobiony stracony czas i to z dużą nawiązką. Sporo dały nam też sukcesy, mistrz Polski w 98 , czy pozniej gra w ekstraklasie..
ŁKS to faktycznie dosyć specyficzna grupa, bo jest jak jest i od lat nic sie tutaj nie zmienia, już w latach nowożytnych frekwencja ani nasze liczby nigdy nie stanowiły o prawdziwej sile, o czym najlepiej pewnie poświadczą Czerwnoni. I tak samo frekwencja nigdy nie świadczyła o naszej liczebnosci na osiedlach , bo tutaj podział jest jasny od dawna, i prędzej jest to problem ze zmobilizowaniem tych ludzi.
Fanatyków jest u nas wciaz tyle samo, osób ktorzy mają naprawde duzo na glowie i ogarniają sporo rzeczy jednostkowo, natomiast tacy ludzie frekwencji nie robili i nie beda robić. Wystarczy jednak spojrzec na czasy sprzed paru lat jak gralismy w EX i frekwencją od RTSu nie odstawalismy ani u siebie ani na wyjazdach. Ci ludzie nie zapomnieli że sa za ŁKSem tylko wyemigrowali albo nie chce im sie obecnie chodzić.
Obecnie problem jest ze zmobilizowaniem ludzi na osiedlach typowych sypialniach, tych lepszych , ale tutaj tak samo dotyczy to nas i czerwonych. Owszem im wyszło z tymi karnetami ale złozylo sie na to bardzo dużo czynników, nr 1 to wyczekiwany od dawien dawna stadion i powszechna mobilizacja na osiedlach, emigracji, fan clubów, kibicow uśpionych i tak dalej...
Wątpie zeby ta roznica w karnetach miała swiadczyc ze za pare lat czerwoni nas zdominują, nawet jak nas będzie chodził tysiąc, a ich 10 to raczej w bliższej przyszłosci nie ma na to szans- a na dłuzsza mete trudno cokolwiek tutaj oceniać.
Młodziezy jest u nas sporo , na meczach to widać , zresztą o czym tu juz pisałem - ŁKS ma patrząc na przekrój kibiców bardzo młodych kiboli i dotyczy to tych w młynie, chuliganow , wyjazdowiczów, osob działajacych w stowarzyszeniu itp, na Widzewie dzieki sukcesom sprzed lat, i bumu na Widzew - obecnych 30 paro latków, 40 , 50 - jest duzo duzo wiecej, u nas przez marazm i rozne inne bardziej przyziemne czynniki takich kibiców za dużo na trybunach nie zostawało. Widzewiacy napewno dzięki temu sa lepiej od nas zorganizowani. Jeszcze poki był stary stadion i trybuna dla ''spokojniejszych'' , to takich ludzi było calkiem sporo , na tej nowej trybunie raczej oni zanikli.
Obecną sytuacje w Łodzi bym podsumował zdaniem - że lepiej byc elitą , niż tłumem ...
tym bardziej jesli w najwazniejszych typowo kibolskich rzemiosłach nawet z frekwencją 1,500 ludzi jestesmy uznaną i cenioną marką i poza aspektami gdzie liczy sie ''liczba'' na żadnej płaszczyznie Widzewiakom pola nie odstępujemy...
TO moja opinia , mam nadzieje ze mi wytłumaczysz o co Ci konkretnie chodziło z tym, że ŁKS ''wymiera''.
nie wiem skąd jesteś że piszesz ''u nas'' , ale w porównaniu ŁKS - RTS sytuacja taka jak jest teraz utrzymuje sie już od dawna.Raven76 pisze:Witajcie . U nas sprawy Łódzkie widzi sie tak , ŁKS to ekipa sportowa z mała ilością kibiców na meczach ale z charakterem ....niestety wasz czas jest policzony , wiadomo jakie teraz mamy realia , prędzej czy pózniej ekipa sie wykruszy , inna droga idzie Widzew , ekipa H tez dobra ale bez fajerwerków natomiast rewelacyjny marketing , szacun za frekwencje na tym poziomie rozgrywek . Oby dwie ekipy maja swoich zagorzałych fanów i ekipy z którymi sie lubią ... .
Od dawna Widzewiacy mają sporą przewage liczebną, jako ogól kibiców, nie mówie stricte o Łodzi. Nie wiem czy to kwestia marketingu ale po prostu w pewnym momenie byli bardzo popularni... kibicowało im moze faktycznie poł Polski i zyskali mase kibiców w Łodzi w całej Polsce. Na ŁKSie raczej tak nie było, owszem całe osiedla nam kibicowały i kibicują nadal, natomiast na mecze sie niestety chodzić opierdalaczom nie chce....
Jesli wieszczysz nam , że ''nasz czas jest policzony'' to troche smieszne, patrząc na historie i początek lat 90 to ŁKS był wtedy naprawde w słabej sytuacji, i progres Widzewa był wtedy dużo dynamiczniejszy niż teraz, a jakoś wstalismy na nogi i już lata 90-2000 to liczbowo nadrobiony stracony czas i to z dużą nawiązką. Sporo dały nam też sukcesy, mistrz Polski w 98 , czy pozniej gra w ekstraklasie..
ŁKS to faktycznie dosyć specyficzna grupa, bo jest jak jest i od lat nic sie tutaj nie zmienia, już w latach nowożytnych frekwencja ani nasze liczby nigdy nie stanowiły o prawdziwej sile, o czym najlepiej pewnie poświadczą Czerwnoni. I tak samo frekwencja nigdy nie świadczyła o naszej liczebnosci na osiedlach , bo tutaj podział jest jasny od dawna, i prędzej jest to problem ze zmobilizowaniem tych ludzi.
Fanatyków jest u nas wciaz tyle samo, osób ktorzy mają naprawde duzo na glowie i ogarniają sporo rzeczy jednostkowo, natomiast tacy ludzie frekwencji nie robili i nie beda robić. Wystarczy jednak spojrzec na czasy sprzed paru lat jak gralismy w EX i frekwencją od RTSu nie odstawalismy ani u siebie ani na wyjazdach. Ci ludzie nie zapomnieli że sa za ŁKSem tylko wyemigrowali albo nie chce im sie obecnie chodzić.
Obecnie problem jest ze zmobilizowaniem ludzi na osiedlach typowych sypialniach, tych lepszych , ale tutaj tak samo dotyczy to nas i czerwonych. Owszem im wyszło z tymi karnetami ale złozylo sie na to bardzo dużo czynników, nr 1 to wyczekiwany od dawien dawna stadion i powszechna mobilizacja na osiedlach, emigracji, fan clubów, kibicow uśpionych i tak dalej...
Wątpie zeby ta roznica w karnetach miała swiadczyc ze za pare lat czerwoni nas zdominują, nawet jak nas będzie chodził tysiąc, a ich 10 to raczej w bliższej przyszłosci nie ma na to szans- a na dłuzsza mete trudno cokolwiek tutaj oceniać.
Młodziezy jest u nas sporo , na meczach to widać , zresztą o czym tu juz pisałem - ŁKS ma patrząc na przekrój kibiców bardzo młodych kiboli i dotyczy to tych w młynie, chuliganow , wyjazdowiczów, osob działajacych w stowarzyszeniu itp, na Widzewie dzieki sukcesom sprzed lat, i bumu na Widzew - obecnych 30 paro latków, 40 , 50 - jest duzo duzo wiecej, u nas przez marazm i rozne inne bardziej przyziemne czynniki takich kibiców za dużo na trybunach nie zostawało. Widzewiacy napewno dzięki temu sa lepiej od nas zorganizowani. Jeszcze poki był stary stadion i trybuna dla ''spokojniejszych'' , to takich ludzi było calkiem sporo , na tej nowej trybunie raczej oni zanikli.
Obecną sytuacje w Łodzi bym podsumował zdaniem - że lepiej byc elitą , niż tłumem ...
tym bardziej jesli w najwazniejszych typowo kibolskich rzemiosłach nawet z frekwencją 1,500 ludzi jestesmy uznaną i cenioną marką i poza aspektami gdzie liczy sie ''liczba'' na żadnej płaszczyznie Widzewiakom pola nie odstępujemy...
TO moja opinia , mam nadzieje ze mi wytłumaczysz o co Ci konkretnie chodziło z tym, że ŁKS ''wymiera''.
-
rozpierdol
- Posty: 190
- Rejestracja: 03.12.2015, 10:07
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Widzew również jest cenioną marką w Polsce a mamy dodatkowo więcej kibiców niż wy i o wiele lepszą frekwencję.Gringooo2 pisze:Obecną sytuacje w Łodzi bym podsumował zdaniem - że lepiej byc elitą , niż tłumem ...
tym bardziej jesli w najwazniejszych typowo kibolskich rzemiosłach nawet z frekwencją 1,500 ludzi jestesmy uznaną i cenioną marką i poza aspektami gdzie liczy sie ''liczba'' na żadnej płaszczyznie Widzewiakom pola nie odstępujemy...
Także jaką elitą jesteście w tej Łodzi skoro jest 50/50 i tak naprawdę w niczym nie macie zdecydowanej przewagi?
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
nie napisałem , że nie jestescie marką - bo wyrobiliscie sobie ją przez wiele lat bycia w czołówce i obecnie nadal w niej jestescie..rozpierdol pisze:Widzew również jest cenioną marką w Polsce a mamy dodatkowo więcej kibiców niż wy i o wiele lepszą frekwencję.Gringooo2 pisze:Obecną sytuacje w Łodzi bym podsumował zdaniem - że lepiej byc elitą , niż tłumem ...
tym bardziej jesli w najwazniejszych typowo kibolskich rzemiosłach nawet z frekwencją 1,500 ludzi jestesmy uznaną i cenioną marką i poza aspektami gdzie liczy sie ''liczba'' na żadnej płaszczyznie Widzewiakom pola nie odstępujemy...
Także jaką elitą jesteście w tej Łodzi skoro jest 50/50 i tak naprawdę w niczym nie macie zdecydowanej przewagi?
natomiast co do Twojego pytania, napisałem jak widzisz o ''obecnej sytuacji'', czyli o tym co jest teraz , dzisiaj.
A na dzien dzisiejszy mimo że byłoby was 100 razy więcej, sprzedalibyście 100 razy tyle karnetów co my i chodziłoby was 10 razy tyle na mecze, to i tak macie mniej powodów do zadowolenia w tych stricte kibolskich aspektach. Natomiast o ŁKSie się mówi i to mówi się bardzo dobrze... pomimo trudnej sytuacji w jakiej jestesmy od dawna, sportowej, organizacyjnej - mając za rywala w mieście jedną z lepszych ekip w PL, mamy pod góre w tych latach 2000 i nie oszukujmy się że nie , wy rowniez nie możecie nawet porownywac tego co obecnie z latami wstecz...
W ostatnich paru latach w ogole mam wrazenie ze zmieniliscie troche podejscie i sami widzicie że wmawianie - że ŁKS jest słaby albo ''nie ta liga co Widzew'' ( kazdy wie ile w tym temacie było takich wpisów) suma sumarum uderza w Was samych i wam sie to po prostu nie opłaca. Potraficie nawet przyznac ze w czyms jestesmy lepsi albo spojrzec W MIARE obiektywnie na niektore kwestie co wczesniej sie Wam nie zdarzało bo byliscie z głową w obłokach..
Moze i to co dla Was jest podłogą , dla nas jest sufitem w niektorych kwestiach jak liczby czy organizacja - ale nadrabiamy na innych płaszczyznach i to w tych stricte kibolskich gdzie liczy sie spryt , i determinacja w chęci dojebania Wam. Róznimy się w tej determinacji i sami pewnie macie taką swiadomość...
-
White1910Pride
- Posty: 123
- Rejestracja: 02.03.2007, 01:18
- Lokalizacja: Łódź
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
ja się częściowo z Gringoo zgodzę, nie można mówić o tym, że przez nasze karnety ŁKS upadnie i jest na jakimś tam wyginięciu - ma swoje osiedla gdzie nic sie nie zmienia i raczej bardzo długo nie zmieni, pilnuje tam narybku, do tego są jakieś fajne ogólne inicjatywy w stylu grupy biegającej, udało się im dzięki sporym nakładom i naszym zaniedbaniom przejąć Piotrków i nawet w pewnym momencie rozkręcić tam modę na ŁKS także nie ma co tutaj wypisywać jakiś głupot
mają taki swój specyficzny klimat kibicowania i to chyba z niego wynika słabiutka liczba u siebie, na wyjazdach itd., mnie osobiście on zupełnie nie leży
natomiast z tym byciem elitą, czy też nie odstawaniem liczbami to już chłop poleciał - odkąd interesuje się piłką i kibicuje - czyli od bardzo wczesnych lat 90tych nie kojarzę by ŁKS miał choć jeden sezon z lepszą frekwencją szczególnie wyjazdową niż Widzew, nawet za czasów darmowych meczy u Ptaka i w sezonie mistrzowskim te liczby jakoś nie były lepsze niż nasze
dla mnie to na chwilę obecną Widzew i tak działa zdecydowanie poniżej swoich możliwości w bardzo wielu kibicowskich płaszczyznach bo potencjał mamy nadal ogromny
mają taki swój specyficzny klimat kibicowania i to chyba z niego wynika słabiutka liczba u siebie, na wyjazdach itd., mnie osobiście on zupełnie nie leży
natomiast z tym byciem elitą, czy też nie odstawaniem liczbami to już chłop poleciał - odkąd interesuje się piłką i kibicuje - czyli od bardzo wczesnych lat 90tych nie kojarzę by ŁKS miał choć jeden sezon z lepszą frekwencją szczególnie wyjazdową niż Widzew, nawet za czasów darmowych meczy u Ptaka i w sezonie mistrzowskim te liczby jakoś nie były lepsze niż nasze
dla mnie to na chwilę obecną Widzew i tak działa zdecydowanie poniżej swoich możliwości w bardzo wielu kibicowskich płaszczyznach bo potencjał mamy nadal ogromny
-
serce miasta
- Posty: 475
- Rejestracja: 24.09.2015, 08:53
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Przyznam ze czytam wpisy kibicow Rycerzy Wiosny z usmiechem:)a rabin przeszedl samego siebie ale musze przyznac ze faktycznie kapele macie zgrana I potrafiaca sie pokazac tak jak np.turniej w Pyrlandii.Jak dla mnie teraz to Widzew musi pokazac ze po stracie tych flag nie jest z name tak zle jak niektorym sie wydaje I mysle ze jakos daje rade.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Oby to nastąpiło już tej wiosny. Ale nie tak jak kilka ostatnich spotkań, autobusiki, spokój na mieście, tylko przemarsz, zorganizowany, a nie taki jak chociażby bodajże dwukrotny w wykonaniu ekipy Widzewa, bo innego wyjścia nie było czyli "potyczki" uliczne, ciśnienie odczuwalne w całym mieście!nikodem pisze:(...) i tylko czekać na normalne derby,z udziałem gości.
DERBY to DERBY! Oby na wiosnę klimat wrócił...
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Mi daleko do ŁKS-u, ale muszę przyznać, że zawsze mi się podobał taki typowo kibolski klimacik u was. Można powiedzieć, że jesteście takim stricte kibolskim klubem bez parcia na jakieś frekwencje itd.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Co do 1 akapitu , różnimy się - przede wszystkim mentalnie . Ja na tych różnicach się wychowałem jako kibic i gorszy się z tego powodu nie czuje... Ale możliwości przyznasz - że mamy większe niż to zazwyczaj wychodzi , nie wiem brak samodyscypliny , takiej organizacji tak jak u was , a może jakaś różnica priorytetów .White1910Pride pisze:
mają taki swój specyficzny klimat kibicowania i to chyba z niego wynika słabiutka liczba u siebie, na wyjazdach itd., mnie osobiście on zupełnie nie leży
natomiast z tym byciem elitą, czy też nie odstawaniem liczbami to już chłop poleciał - odkąd interesuje się piłką i kibicuje - czyli od bardzo wczesnych lat 90tych nie kojarzę by ŁKS miał choć jeden sezon z lepszą frekwencją szczególnie wyjazdową niż Widzew, nawet za czasów darmowych meczy u Ptaka i w sezonie mistrzowskim te liczby jakoś nie były lepsze niż nasze
Widać że jak chcemy to możemy i wtedy wychodzi że wcale nas tak mało nie jest, ale tak bez okazji i "mobilizacji " faktycznie wyjazdy i frekwencja u nas mocno kuleje..
Natomiast co do tego drugiego akapitu. Jeśli pamiętasz wszystko od lat 90 , to przypomnij sobie lata po 2000 ,tak do 2010.
Uważasz że wtedy była różnica jakaś między naszymi klubami we frekwencji i że mam odstawaliscie jakoś znacznie ? Ja sobie nie przypominam, były takie mecze że was było więcej na swoim stadionie , i były takie że nas było więcej bo u was akurat jakiś kryzysik się trafił . W zależności od przeciwnika. I nie zapominaj też , że myśmy w ten wiek weszli w drugiej lidze ,a wy spadliscie tam dopiero po paru latach . Patrząc na derby , u nas ludzi było dużo więcej niż u was w tym samym okresie..
I co do wyjazdów , oczywiście nie będę twierdził że jesteśmy na równi , jeździlo was i jeździ zdecydowanie więcej - i macie powtarzalność , u nas z tym słabo . Dobre wyjazdy przeplatają się z fatalnymi.
Natomiast chyba zapomniałeś że w ekstraklasie jeździliśmy bardzo dobrze i jak na nasze możliwości był to chyba szczyt. Czy wtedy od Was jakoś bardzo odstawalismy? Były takie mecze gdzie jako goście prezentowaliśmy się nawet lepiej od was - więc może przypomnij sobie lepiej te czasy albo spójrz trochę bardziej obiektywnie.
Serce miasta , jak się skończyły argumenty to już Ci tylko zostało uśmiechać się do monitora ;)
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
W punkt.Jaskół pisze:Mi daleko do ŁKS-u, ale muszę przyznać, że zawsze mi się podobał taki typowo kibolski klimacik u was. Można powiedzieć, że jesteście takim stricte kibolskim klubem bez parcia na jakieś frekwencje itd.
-
serce miasta
- Posty: 475
- Rejestracja: 24.09.2015, 08:53
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Argumenty na co?Smieje sie poniewaz to co wypisujesz Ty I kwoi kumple po szalu jest w zasadzie mile dla oka zastanawia mnie skad nagle taka zmiana frontu.
-
Kombatant75
- Posty: 67
- Rejestracja: 09.07.2016, 14:17
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
100 % racji.Mimo że nigdy nie mieliście potencjału zawsze trzymaliście poziom.Jaskół pisze:Mi daleko do ŁKS-u, ale muszę przyznać, że zawsze mi się podobał taki typowo kibolski klimacik u was. Można powiedzieć, że jesteście takim stricte kibolskim klubem bez parcia na jakieś frekwencje itd.
Pozdrawiam
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Jestesmy w miejscu gdzie jest wet za wet.To poczatek dramatu
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
rozpierdol pisze:Widzew również jest cenioną marką w Polsce a mamy dodatkowo więcej kibiców niż wy i o wiele lepszą frekwencję.Gringooo2 pisze:Obecną sytuacje w Łodzi bym podsumował zdaniem - że lepiej byc elitą , niż tłumem ...
tym bardziej jesli w najwazniejszych typowo kibolskich rzemiosłach nawet z frekwencją 1,500 ludzi jestesmy uznaną i cenioną marką i poza aspektami gdzie liczy sie ''liczba'' na żadnej płaszczyznie Widzewiakom pola nie odstępujemy...
Także jaką elitą jesteście w tej Łodzi skoro jest 50/50 i tak naprawdę w niczym nie macie zdecydowanej przewagi?
mają w graffiti
-
krokiet_z_grzybami
- Posty: 522
- Rejestracja: 18.01.2009, 13:46
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Jako na swój sposób postronny obserwator (aczkolwiek nie ukrywam, że troszkę mi bliżej do Łksu ale to z racji osiedla na którym się wychowałem, mocno ełkaesiackie), widzę to tak, jeśli chodzi o kwestie kibicowskie między dwiema ekipami:
Kibiców więcej ma Widzew i jest to dosyć mocno zauważalne, nawet w Łodzi..(która notabene wg większości jest podzielona..), ale dziwnym trafem, gdzie człowiek gdzieś nie pójdzie do nowej roboty, albo nie pozna jakiejś grupki na wakacjach itp.. to zawsze większość jest za Widzewem właśnie, szczerze-rzadko się spotykam by było odwrotnie, jak poznaję nowych ludzi to proporcje są mniej więcej takie: 7 osób za Rts, jedna za Łks.., ale to tylko moje doświadczenia, nic wielkiego.., wracając do początku, więcej kibiców ma Widzew i tutaj duża zasługa FC... (na pewno zdecydowana większość została wychowana na sukcesach z lat 96-97)
Wyjazdy, tutaj wiadomo, że Widzew również bezapelacyjnie lepszy, aczkolwiek jak ktoś wyżej spostrzegł, był moment jeszcze z 6 lat temu kiedy to ŁKS równał wyjazdami.
Graffiti? pracę na pewno ładniejsze ma ŁKS (obserwując po fotkach), ogólnie chyba mocniej działają, ciągle niszczą grafy nieprzyjaciela, w dodatku własne osiedla mają b.mocno wymalowane, ale trzeba przyznać, że Widzew tez nie odbiega, wystarczy przejechać się po osiedlach takich jak Zarzew, Chojny, Widzew, Olechów itp.. i również pełno napisów oraz grafów posiadają.
H? temat najbardziej elektryzujący i na którym zawsze każdy najbardziej się skupia..., osobiście widzę to tak, ciekawe czy któraś ze storn się zgodzi, a mianowicie, częściej działają Widzewiacy, można co jakiś czas przeczytać lub usłyszeć, że gdzieś tam wpadli, kogoś obili, był moment, że co chwila się ustawiali na rywala zza między itp..., jednak to ŁKS ma na swoim koncie konkretne wygrane.., rzadziej działają ale jak już to z dużą pompą (przykład poddębic czy ostatnio te 4 flagi)
Ogólnie można śmiało te dwie ekipy postawić na bardzo wyrównanym poziomie, dobrym poziomie.. a warto dodać, że piłkarsko to dno od wielu lat, szczególnie w ŁKSie, jakby te dwie drużyny były piłkarsko jak Legia i Lech można tylko się domyslać z jak o wiele większą pompą by to wszystko wyglądało, na dzień dzisiejszy zostali w dużej mierze tylko najbardziej fanatyczni
Pozdrawiam i życzę z całego serca żeby ten pierdolony sprzęt który obecnie jest używany na ulicach odszedł daleko do lamusa!!
Kibiców więcej ma Widzew i jest to dosyć mocno zauważalne, nawet w Łodzi..(która notabene wg większości jest podzielona..), ale dziwnym trafem, gdzie człowiek gdzieś nie pójdzie do nowej roboty, albo nie pozna jakiejś grupki na wakacjach itp.. to zawsze większość jest za Widzewem właśnie, szczerze-rzadko się spotykam by było odwrotnie, jak poznaję nowych ludzi to proporcje są mniej więcej takie: 7 osób za Rts, jedna za Łks.., ale to tylko moje doświadczenia, nic wielkiego.., wracając do początku, więcej kibiców ma Widzew i tutaj duża zasługa FC... (na pewno zdecydowana większość została wychowana na sukcesach z lat 96-97)
Wyjazdy, tutaj wiadomo, że Widzew również bezapelacyjnie lepszy, aczkolwiek jak ktoś wyżej spostrzegł, był moment jeszcze z 6 lat temu kiedy to ŁKS równał wyjazdami.
Graffiti? pracę na pewno ładniejsze ma ŁKS (obserwując po fotkach), ogólnie chyba mocniej działają, ciągle niszczą grafy nieprzyjaciela, w dodatku własne osiedla mają b.mocno wymalowane, ale trzeba przyznać, że Widzew tez nie odbiega, wystarczy przejechać się po osiedlach takich jak Zarzew, Chojny, Widzew, Olechów itp.. i również pełno napisów oraz grafów posiadają.
H? temat najbardziej elektryzujący i na którym zawsze każdy najbardziej się skupia..., osobiście widzę to tak, ciekawe czy któraś ze storn się zgodzi, a mianowicie, częściej działają Widzewiacy, można co jakiś czas przeczytać lub usłyszeć, że gdzieś tam wpadli, kogoś obili, był moment, że co chwila się ustawiali na rywala zza między itp..., jednak to ŁKS ma na swoim koncie konkretne wygrane.., rzadziej działają ale jak już to z dużą pompą (przykład poddębic czy ostatnio te 4 flagi)
Ogólnie można śmiało te dwie ekipy postawić na bardzo wyrównanym poziomie, dobrym poziomie.. a warto dodać, że piłkarsko to dno od wielu lat, szczególnie w ŁKSie, jakby te dwie drużyny były piłkarsko jak Legia i Lech można tylko się domyslać z jak o wiele większą pompą by to wszystko wyglądało, na dzień dzisiejszy zostali w dużej mierze tylko najbardziej fanatyczni
Pozdrawiam i życzę z całego serca żeby ten pierdolony sprzęt który obecnie jest używany na ulicach odszedł daleko do lamusa!!
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Serce miasta Ja tu pisze w swoim imieniu .Od poczatku moj poglad na temat sprzetu był jednoznaczny.Myśle ze osoby w naszej ekipie jakos szczegolnie nie narzekaja(o zgrozo)na taki rodzaj walki ulicznej.Nawet po ostatnich wydarzeniach.Dla wielu osob stojacych troche z boku to dramat.Tyle.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
[quote="krokiet_z_grzybami"
H? temat najbardziej elektryzujący i na którym zawsze każdy najbardziej się skupia..., osobiście widzę to tak, ciekawe czy któraś ze storn się zgodzi, a mianowicie, częściej działają Widzewiacy, można co jakiś czas przeczytać lub usłyszeć, że gdzieś tam wpadli, kogoś obili, był moment, że co chwila się ustawiali na rywala zza między itp..., jednak to ŁKS ma na swoim koncie konkretne wygrane.., rzadziej działają ale jak już to z dużą pompą (przykład poddębic czy ostatnio te 4 flagi)
Ogólnie można śmiało te dwie ekipy postawić na bardzo wyrównanym poziomie, dobrym poziomie.. a warto dodać, że piłkarsko to dno od wielu lat, szczególnie w ŁKSie, jakby te dwie drużyny były piłkarsko jak Legia i Lech można tylko się domyslać z jak o wiele większą pompą by to wszystko wyglądało, na dzień dzisiejszy zostali w dużej mierze tylko najbardziej fanatyczni
Pozdrawiam i życzę z całego serca żeby ten pierdolony sprzęt który obecnie jest używany na ulicach odszedł daleko do lamusa!![/quote]
Akcji i po jednej i po drugiej stronie jest równie dużo, tyle że jedna z ekip ma większe ciągoty do chwalenia się w internecie (groźne chuligańskie fotki itp).
H? temat najbardziej elektryzujący i na którym zawsze każdy najbardziej się skupia..., osobiście widzę to tak, ciekawe czy któraś ze storn się zgodzi, a mianowicie, częściej działają Widzewiacy, można co jakiś czas przeczytać lub usłyszeć, że gdzieś tam wpadli, kogoś obili, był moment, że co chwila się ustawiali na rywala zza między itp..., jednak to ŁKS ma na swoim koncie konkretne wygrane.., rzadziej działają ale jak już to z dużą pompą (przykład poddębic czy ostatnio te 4 flagi)
Ogólnie można śmiało te dwie ekipy postawić na bardzo wyrównanym poziomie, dobrym poziomie.. a warto dodać, że piłkarsko to dno od wielu lat, szczególnie w ŁKSie, jakby te dwie drużyny były piłkarsko jak Legia i Lech można tylko się domyslać z jak o wiele większą pompą by to wszystko wyglądało, na dzień dzisiejszy zostali w dużej mierze tylko najbardziej fanatyczni
Pozdrawiam i życzę z całego serca żeby ten pierdolony sprzęt który obecnie jest używany na ulicach odszedł daleko do lamusa!![/quote]
Akcji i po jednej i po drugiej stronie jest równie dużo, tyle że jedna z ekip ma większe ciągoty do chwalenia się w internecie (groźne chuligańskie fotki itp).
-
rozpierdol
- Posty: 190
- Rejestracja: 03.12.2015, 10:07
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
W srunkt.Radicaal pisze:W punkt.Jaskół pisze:Mi daleko do ŁKS-u, ale muszę przyznać, że zawsze mi się podobał taki typowo kibolski klimacik u was. Można powiedzieć, że jesteście takim stricte kibolskim klubem bez parcia na jakieś frekwencje itd.
Jeśli chodzi o kibolkę to Widzew wcale nie ustepuje a ma dodatkowe atuty w postaci większej ilości FC oraz lepszej frekwencji i liczb wyjazdowych o ktorych Łks moze tylko pomarzyć.Nie spuszczajcie sie co poniektorzy nad tym jak to tylko Łks nie jest kibolski bo w Łodzi na tym polu jest równowaga.
-
podejźrzon
- Posty: 48
- Rejestracja: 31.05.2015, 23:33
- Lokalizacja: kraina podejźrzona rutolistnego
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Nie no, faktycznie, w c*** lepiej się prezentowaliście od nas na wyjazdach :Dnikodem pisze:Ani jedni,ani drudzy,nie mają w niczym zdecydowanej przewagi,z tymi wyjazdami,to też nie przesadzajcie,każdy wie,że jeżdzicie większymi liczbami,ale znowu aż tak bardzo i tu nie odstajecie,niektóre ekipy,po naszych wyjazdach,twierdziły,ze preznetowaliśmy się lepiej od was,jak ktoś już tu pisał,wkleje pare fot.
http://legionisci.com/zdjecia/11ns26_lks.jpg
http://legionisci.com/zdjecia/12lks2_goscie_d.jpg
http://legionisci.com/zdjecia/12ns8_lks.jpg
http://lksfans.pl/wp-content/uploads/20 ... azdy-4.jpg
Bo wiecej nie chce mi sie szukać,bo i nie ma sensu,każdy wie jak to wygląda i jaki panuje u Nas klimat.


Porównaj sobie i mów kto się lepiej prezentuje :).
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
W takim wypadku krokiet, jakiemu klubowi Ty kibicujesz?krokiet_z_grzybami pisze:Jako na swój sposób postronny obserwator (aczkolwiek nie ukrywam, że troszkę mi bliżej do Łksu ale to z racji osiedla na którym się wychowałem, mocno ełkaesiackie), widzę to tak, jeśli chodzi o kwestie kibicowskie między dwiema ekipami:
Kibiców więcej ma Widzew i jest to dosyć mocno zauważalne, nawet w Łodzi..(która notabene wg większości jest podzielona..), ale dziwnym trafem, gdzie człowiek gdzieś nie pójdzie do nowej roboty, albo nie pozna jakiejś grupki na wakacjach itp.. to zawsze większość jest za Widzewem właśnie, szczerze-rzadko się spotykam by było odwrotnie, jak poznaję nowych ludzi to proporcje są mniej więcej takie: 7 osób za Rts, jedna za Łks.., ale to tylko moje doświadczenia, nic wielkiego.., wracając do początku, więcej kibiców ma Widzew i tutaj duża zasługa FC... (na pewno zdecydowana większość została wychowana na sukcesach z lat 96-97)
Wyjazdy, tutaj wiadomo, że Widzew również bezapelacyjnie lepszy, aczkolwiek jak ktoś wyżej spostrzegł, był moment jeszcze z 6 lat temu kiedy to ŁKS równał wyjazdami.
Graffiti? pracę na pewno ładniejsze ma ŁKS (obserwując po fotkach), ogólnie chyba mocniej działają, ciągle niszczą grafy nieprzyjaciela, w dodatku własne osiedla mają b.mocno wymalowane, ale trzeba przyznać, że Widzew tez nie odbiega, wystarczy przejechać się po osiedlach takich jak Zarzew, Chojny, Widzew, Olechów itp.. i również pełno napisów oraz grafów posiadają.
H? temat najbardziej elektryzujący i na którym zawsze każdy najbardziej się skupia..., osobiście widzę to tak, ciekawe czy któraś ze storn się zgodzi, a mianowicie, częściej działają Widzewiacy, można co jakiś czas przeczytać lub usłyszeć, że gdzieś tam wpadli, kogoś obili, był moment, że co chwila się ustawiali na rywala zza między itp..., jednak to ŁKS ma na swoim koncie konkretne wygrane.., rzadziej działają ale jak już to z dużą pompą (przykład poddębic czy ostatnio te 4 flagi)
Ogólnie można śmiało te dwie ekipy postawić na bardzo wyrównanym poziomie, dobrym poziomie.. a warto dodać, że piłkarsko to dno od wielu lat, szczególnie w ŁKSie, jakby te dwie drużyny były piłkarsko jak Legia i Lech można tylko się domyslać z jak o wiele większą pompą by to wszystko wyglądało, na dzień dzisiejszy zostali w dużej mierze tylko najbardziej fanatyczni
Pozdrawiam i życzę z całego serca żeby ten pierdolony sprzęt który obecnie jest używany na ulicach odszedł daleko do lamusa!!
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
To i ja się wpisze jako postronny całkowicie w temacie łódzkim.
Według mnie Łódź można łatwo porównać do Krakowa. Widzew to taka Wisła, a ŁKS to taka Cracovia. W Łodzi mniej więcej na remis, tak jak w Krakowie (może lekko więcej Wisły). Natomiast globalne liczby już zdecydowanie na korzyść Wisły/Widzewa. Obwarzanki miast i ogólnie regiony robią różnice. (H) raz jedni, raz drudzy. Ale ogólnie przyznać trzeba, że Widzew to większy klub od ŁKS, podobnie jak w Krakowie. Znaczy to tyle, że oczywiście ŁKS może dziubnąć flagi, może wygrać jakąś awanture, może być nawet chwilowo lepszy, ale ogólnie to są tylko momenty w historii, którą trudno odwrócić do góry nogami. Nawet te zdjęcia wrzucone tu pokazują, że maksimum ŁKS to norma Widzewa. Maksimum Widzewa poza zasięgiem dla ŁKS. Tak samo jak w Krakowie, gdzie było kilka lat 90/2000 gdzie Cracovia rządziła, była nawet modniejsza na mieście, ale moment historii minął i wróciło do normy. Co nie znaczy, że za 5-10 lat znowu nie wrócą lata 90/00.
Według mnie Łódź można łatwo porównać do Krakowa. Widzew to taka Wisła, a ŁKS to taka Cracovia. W Łodzi mniej więcej na remis, tak jak w Krakowie (może lekko więcej Wisły). Natomiast globalne liczby już zdecydowanie na korzyść Wisły/Widzewa. Obwarzanki miast i ogólnie regiony robią różnice. (H) raz jedni, raz drudzy. Ale ogólnie przyznać trzeba, że Widzew to większy klub od ŁKS, podobnie jak w Krakowie. Znaczy to tyle, że oczywiście ŁKS może dziubnąć flagi, może wygrać jakąś awanture, może być nawet chwilowo lepszy, ale ogólnie to są tylko momenty w historii, którą trudno odwrócić do góry nogami. Nawet te zdjęcia wrzucone tu pokazują, że maksimum ŁKS to norma Widzewa. Maksimum Widzewa poza zasięgiem dla ŁKS. Tak samo jak w Krakowie, gdzie było kilka lat 90/2000 gdzie Cracovia rządziła, była nawet modniejsza na mieście, ale moment historii minął i wróciło do normy. Co nie znaczy, że za 5-10 lat znowu nie wrócą lata 90/00.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Patrz godzina postu wyzej.Idealnie
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Haha.. chłopaku moim zdaniem zupełnie nie trafne porównanie ...espana pisze:To i ja się wpisze jako postronny całkowicie w temacie łódzkim.
Według mnie Łódź można łatwo porównać do Krakowa. Widzew to taka Wisła, a ŁKS to taka Cracovia. W Łodzi mniej więcej na remis, tak jak w Krakowie (może lekko więcej Wisły). Natomiast globalne liczby już zdecydowanie na korzyść Wisły/Widzewa. Obwarzanki miast i ogólnie regiony robią różnice. (H) raz jedni, raz drudzy. Ale ogólnie przyznać trzeba, że Widzew to większy klub od ŁKS, podobnie jak w Krakowie. Znaczy to tyle, że oczywiście ŁKS może dziubnąć flagi, może wygrać jakąś awanture, może być nawet chwilowo lepszy, ale ogólnie to są tylko momenty w historii, którą trudno odwrócić do góry nogami. Nawet te zdjęcia wrzucone tu pokazują, że maksimum ŁKS to norma Widzewa. Maksimum Widzewa poza zasięgiem dla ŁKS. Tak samo jak w Krakowie, gdzie było kilka lat 90/2000 gdzie Cracovia rządziła, była nawet modniejsza na mieście, ale moment historii minął i wróciło do normy. Co nie znaczy, że za 5-10 lat znowu nie wrócą lata 90/00.
Ani Cracovia ani Widzew nia mają obecnie podjazdu do ŁKSu w kwestiach chuligańskich to chyba powinieneś już wiedzieć.
ŁKS może "dziubnąć" flagi ..... człowieku od 2000 r. Przebiegliśmy po Widzewie we wszystkich najważniejszych awanturach głównych ekip bez zgód:
Park 3 maja
Potok,
Poddębice,
Robotnicze,
Awanturnicy
Wielkie zwycięstwa ŁKsSu z DHW, a Ty piszesz, , że ŁKS może sobie flagi dziubnąć..., no proszę Cie ...i jeszcze śmiesz nas porównywać do tej śmiesznej Cracovii, która jest c*** nie ekipą..litości.
Z tą frekwencją to też niektórzy poplyneli ...ostatni sezon na Widzewie w ekstraklasie to frekwencja na poziomie 800 osób do 2 tys max .... ale czerwoni nadal uważaja sie za jakiegos Lecha lub Legie w tym temacie ...nie wiem skąd się to bierze..
Marsz dotyczący stadiony nas ze 2 tys idzie orzez miasto ich może z 500 itd ...
Zejdzcie na ziemie, szacun,że sprzedaliście tyle karnetów, ale znowu popadacie w tą swoją megalomanie, a potem musimy Was po raz kolejny już sprowadzać do parteru.
Zawsze mieliście kiedyś fajny dopong, dobre wyjazdy, przeważnie liczniejsze niż My i tu sie kończy Wasz prymat, reszta
już wszyscy wiedzą.
Ktoś napisał, że poznajesz 10 ludzi z Łodzi to 7 za Widzewem, tak, tylko z tych to jeden chuligan, i dwóch chodzi na mecze, za to poznajesz Ełkaesiakaówi na 5 osób 4 utożsamia się z klimatami ultras/
A tu jeszcze krótki filmik z super wielkiej frekwencji jaka była w sezonie o którym mówiłem, gdzie u nas przychodziło zawsze wtedy te 2,5 tys
[youtube]https://m.youtube.com/watch?v=2Ml4XH7JR0c[/youtube]
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Ja podtrzymuje, że jaknajbardziej trafne. Nie twierdze, że Cracovia=ŁKS. ŁKS jest lepszy moim zdaniem, ale to dotyczyło proporcji z rywalem. Cracovia też jakby zliczyć ich derbowe awantury może i w ostatniej dekadzie byłaby na + z rywalem choć tam nie było chyba nigdy takich typowych sprawdzianów, jak w Łodzi. Akurat na kwestie (h) położyłem najmniejszy nacisk, bo się najmniej znam na tym. Jeśli to prawda, że od 2000 w najważniejszych wydarzeniach zawsze wygrywaliście, to mogę zmienić zdanie, co do części mojej opinii, ale nie potrafie tego zweryfikować. Tak więc z mojego postu wynikało tylko, że Widzew jest większym klubem od ŁKS, tak jak Wisła od Cracovii. To znaczy bardziej popularnym, modnym itp. Ale to nie znaczy, że zawsze silniejszymHaha.. chłopaku moim zdaniem zupełnie nie trafne porównanie ...
Ani Cracovia ani Widzew nia mają obecnie podjazdu do ŁKSu w kwestiach chuligańskich to chyba powinieneś już wiedzieć.
ŁKS może "dziubnąć" flagi ..... człowieku od 2000 r. Przebiegliśmy po Widzewie we wszystkich najważniejszych awanturach głównych ekip bez zgód:
Park 3 maja
Potok,
Poddębice,
Robotnicze,
Awanturnicy
Wielkie zwycięstwa ŁKsSu z DHW, a Ty piszesz, , że ŁKS może sobie flagi dziubnąć..., no proszę Cie ...i jeszcze śmiesz nas porównywać do tej śmiesznej Cracovii, która jest c*** nie ekipą..litości.
-
puremuscle
- Posty: 62
- Rejestracja: 01.09.2012, 13:54
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Mocno odleciales chłopie ale nie chce mi się tu dla równowagi wymieniać kiedy DHW obijali wasza ekipę bo było to tu maglowanie xxx razy i nie wiem po co znowu zaczynasz ta niekończąca się opowieść
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Czekamy pisz.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Coś cicho ...
Szuka w pamięci ;)
Szuka w pamięci ;)
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
takie coś znalazłem
Stanowisko ŁKS-u:
Nas o kilka osób więcej niż przeciwników z Widzewa. Skład mieszany (kilka osób z naszej czołówki + młodzieżowcy) ale żadna to okoliczność łagodząca. Przez wydarzenia poprzedzające awanturę nie wszyscy mieli okazje się sprawdzić co niestety przesadziło o wyniku starcia.
Widzew bardzo dobrym jakościowo składem (chociaż oni sami niech określą bo może maja jeszcze lepszych kotów o których istnieniu nie mam pojęcia). Trochę walki, trochę skakania i wygrana Widzewa bezapelacyjna. U nas 2 osoby szpital i kilka utartych nosów. U przeciwnika na pewno 1 KO, nie wiem jak dalej.
Walka pokazała jaka jest różnica miedzy starszym pokoleniem a młodzieżą-bez zbędnych wyliczanek. Jeszcze w głowie trzeba trochę poukładać...
Chyba nic więcej dodawać nie trzeba, liczę tylko ze obejdzie się bez niepotrzebnych konsekwencji.
Raz na wozie, raz pod wozem. Pozdro dla normalnych i do szybkiego zobaczenia.
Stanowisko ŁKS-u:
Nas o kilka osób więcej niż przeciwników z Widzewa. Skład mieszany (kilka osób z naszej czołówki + młodzieżowcy) ale żadna to okoliczność łagodząca. Przez wydarzenia poprzedzające awanturę nie wszyscy mieli okazje się sprawdzić co niestety przesadziło o wyniku starcia.
Widzew bardzo dobrym jakościowo składem (chociaż oni sami niech określą bo może maja jeszcze lepszych kotów o których istnieniu nie mam pojęcia). Trochę walki, trochę skakania i wygrana Widzewa bezapelacyjna. U nas 2 osoby szpital i kilka utartych nosów. U przeciwnika na pewno 1 KO, nie wiem jak dalej.
Walka pokazała jaka jest różnica miedzy starszym pokoleniem a młodzieżą-bez zbędnych wyliczanek. Jeszcze w głowie trzeba trochę poukładać...
Chyba nic więcej dodawać nie trzeba, liczę tylko ze obejdzie się bez niepotrzebnych konsekwencji.
Raz na wozie, raz pod wozem. Pozdro dla normalnych i do szybkiego zobaczenia.
-
Michu_Łódź
- Posty: 175
- Rejestracja: 23.05.2016, 12:26
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Dintre kłamiesz i to bardzo z tymi liczbami. Nasz ostatni sezon w ekstraklasie to liczby o wiele większe. Normalnie był wtedy jeszcze doping i przychodziło po kilka tysięcy. Co do naszej manifestacji to była ona w srodku tygodnia chyba o 14. Pojawiło się na niej o wiele więcej osob niż 500.Wiele portali informowało o 1.5-2 tysiacach ludzi. Wasza manifestacja odbyła się w weekend po meczu( chyba juniorów) i tez zjawiło się na niej więcej niż podałeś.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Nie kłamię. Sami wyznaczyliście sobie datę i godzinę manifestacji, miały być Was tysiące, a potem podaliście, że słabej frekwencji winna była .... data i godzina manifestacji :)
tak, więc z tą frekwencją to bym nie popadał w megalomanie jak to macie w zwyczaju.
Ps.Antoni Kierka, rzeczywiscie Poddębice, i Awanturnicy to walki sprzed 10 lat ..daj spokój
tak, więc z tą frekwencją to bym nie popadał w megalomanie jak to macie w zwyczaju.
Ps.Antoni Kierka, rzeczywiscie Poddębice, i Awanturnicy to walki sprzed 10 lat ..daj spokój
-
Michu_Łódź
- Posty: 175
- Rejestracja: 23.05.2016, 12:26
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
My tam podawaliśmy,że liczba była słaba? 2 tysiące taka była nasz liczba, a teraz sam wymyślasz. Kolejne kłamstwo to wasza frekwencja z sezonu 2014/2015. Pisałeś,że zawsze was było 2500. Wchodze na pierwsze trzy mecze a tam 1420,1700,1100. Do tego wtedy mieliście ograniczenie do 2200 ,wiec jak mogło być na każdym meczu 2500?
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Śmiejecie sie z ŁKS ktory nie raz i nie dwa was zbił.Ze o flagach już nie wspomne.Powtarzam.Z kogo sie smiejecie? Z ekipy ktora wam uwłacza czy z samych siebie?
-
Michu_Łódź
- Posty: 175
- Rejestracja: 23.05.2016, 12:26
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Wasza liczba wtedy to trzy tysiace i ja sie jej nie czepiam. Nasza dwa tysiace wg nas i wg wielu mediów taka była. Teraz pokaż mi mecze z ostatniego sezonu ekstraklasy gdzie bywało od 800 do 2 max. I pokaz wasze mecz z sezonu 2014/2015 gdzie było was ZAWSZE 2500.
-
Antoni.Kierka
- Posty: 32
- Rejestracja: 10.07.2016, 00:09
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Park 3 Maja Potok 20, 10 lat Poddebice 6 lat jak to sie ma do terazniejszosci zapominajac przy tym ile razy Łks uciekal przed Widzewem albo ponosil porazki...ostatnie starcie band na korzysc Widzewa wiec pisanie ze obecnie Widzew nie ma szans to chyba nie na miejscu...dintre pisze:Nie kłamię. Sami wyznaczyliście sobie datę i godzinę manifestacji, miały być Was tysiące, a potem podaliście, że słabej frekwencji winna była .... data i godzina manifestacji :)
tak, więc z tą frekwencją to bym nie popadał w megalomanie jak to macie w zwyczaju.
Ps.Antoni Kierka, rzeczywiscie Poddębice, i Awanturnicy to walki sprzed 10 lat ..daj spokój
-
Michu_Łódź
- Posty: 175
- Rejestracja: 23.05.2016, 12:26
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Was 3000, nas 2000. To daje 1000 różnicy. Po raz kolejny powtarzam media informowały przewaznie od 1,5 do 2 tysiecy. A przypomnij sobie wasza manifestacje pod UM. Czy takiej już nie pamiętasz. Wtedy to była garstka. A te nasze liczby z ekstraklasy? Wasze z sezonu 2014/2015? Same kłamstwa.
-
MISTRZ1908
- Posty: 225
- Rejestracja: 20.07.2016, 14:11
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
No,jeśli tak media podały. Nawet nie musiałeś tam być,media podały i tyle. Media i Wy to podawaliście,że na PW byliście w 6-8tyś. Ile to ma związku z prawdą wiemy wszyscy.Michu_Łódź pisze:Wasza liczba wtedy to trzy tysiace i ja sie jej nie czepiam. Nasza dwa tysiace wg nas i wg wielu mediów taka była. Teraz pokaż mi mecze z ostatniego sezonu ekstraklasy gdzie bywało od 800 do 2 max. I pokaz wasze mecz z sezonu 2014/2015 gdzie było was ZAWSZE 2500.
-
Michu_Łódź
- Posty: 175
- Rejestracja: 23.05.2016, 12:26
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Pisałeś o ekstraklasie a tutaj liczby z I ligi. Wasze 2500 z sezonu 14/15 to 1420,1100,1700,1600 itd.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Masz racje, chodziło o pierwszą ligę, sam widzisz jaka różnica pomiędzy Wami a nami, ale to Wy się kreujecie jakby przychodziło Was po 20 tys. Na każdy mecz.Michu_Łódź pisze:Pisałeś o ekstraklasie a tutaj liczby z I ligi. Wasze 2500 z sezonu 14/15 to 1420,1100,1700,1600 itd.


