Strona 18 z 216
Re: Kibicowska Warszawa
: 29.07.2014, 18:52
autor: pijany powietrzem
widac kto prowadzi tego typu strony i jak pewne informacje tam można znaleść
Re: Kibicowska Warszawa
: 29.07.2014, 19:47
autor: Laik
Zdjęcia grzeszków Polonii sprzed 18 lat są tematem do wielopostowych mentalnych masturbacji prawicowców z Pepsi Arena ale upiększenie przez CWKS grafu powstańczego textem "j**** polonie" sprzed 2 lat już ciekawe nie jest. Urzekła mnie wasza logika.
Re: Kibicowska Warszawa
: 29.07.2014, 20:00
autor: Foxx
Rozumiem problemy z seksualnością i przypisywanie ich innym. Tymczasem sytuacja jest prosta. Zgodnie z prawdą opisałem sytuację sprzed 18 lat jako genezę towarzyskich układów trwających do dzisiaj (vide wspólny teledysk z antifą). Historię sprzed 18 lat potwierdził OldKSP. Tu mamy typa, który z internetu wrzuca lokalny motyw sprzed dwóch lat jako aktualny "odwet". Gratulacje za wybór nicka.
PS To nie jest żaden graf. Oni musieli rozpisać oficjalny konkurs, by ktoś im to namalował. Sami nie byli w stanie. To jest mural.
Re: Kibicowska Warszawa
: 29.07.2014, 20:05
autor: maksMKS
ja to wcale nie byłbym pewny czy to Legioniści pomazali
Re: Kibicowska Warszawa
: 29.07.2014, 20:05
autor: rzutkarny
Laik pisze:Zdjęcia grzeszków Polonii sprzed 18 lat są tematem do wielopostowych mentalnych masturbacji prawicowców z Pepsi Arena ale upiększenie przez CWKS grafu powstańczego textem "j**** polonie" sprzed 2 lat już ciekawe nie jest. Urzekła mnie wasza logika.
Różnica misiu kolorowy polega na tym, że wasze grzeszki sprzed 18 lat obejmują cały ruch kibicowski i można wymieniać z ksyw gości odpowiedzialnych, nasz grzeszek sprzed 2 lat obejmuje 1 barana, a istnieje nawet taka możliwość, że nie obejmuje w ogóle bo zakładam, że nie wiesz kto to nabazgrał? I jak już jesteście tacy wyczuleni na stan tego muru to z łaski swojej rodowici warszawiacy zamiast zbierać pół roku na farby, które posłużą zamalowaniu na jeden dzień naszego grafa pod fotkę na internetowych oprawców, albo odpalaniu w środku nocy na pustym stadionie rac pod fotkę na fejsbunia, to weźcie go odmalujcie bo jest w tragicznym stanie.
Re: Kibicowska Warszawa
: 01.08.2014, 12:23
autor: 89piotrekski
Polonia znowu wyjdzie po 2 w nocy w sile 50 osób i odpali race z okazji rocznicy PW na wiadukt ?
Re: Kibicowska Warszawa
: 01.08.2014, 12:54
autor: rzutkarny
89piotrekski pisze:Polonia znowu wyjdzie po 2 w nocy w sile 50 osób i odpali race z okazji rocznicy PW na wiadukt ?
Po c*** się spinasz?
Re: Kibicowska Warszawa
: 01.08.2014, 14:35
autor: daniKSC
89piotrekski pisze:Polonia znowu wyjdzie po 2 w nocy w sile 50 osób i odpali race z okazji rocznicy PW na wiadukt ?
a nawet jesli tak zrobi to boli cie to w jakiś sposób?
Re: Kibicowska Warszawa
: 01.08.2014, 16:15
autor: 89piotrekski
Tylko pytam z ciekawości bo ich specjalnością jest zbieranie legijnych zniczy i wieńców z grobów, a co ma mnie boleć , raczej mogę wyrazić swoje zdziwienie dla waszych braci po szalu.
Re: Kibicowska Warszawa
: 01.08.2014, 16:28
autor: jebać cenzure
89piotrekski pisze:Tylko pytam z ciekawości bo ich specjalnością jest zbieranie legijnych zniczy i wieńców z grobów, a co ma mnie boleć , raczej mogę wyrazić swoje zdziwienie dla waszych braci po szalu.
przecież w te historie o zbieraniu zniczy i wieńców nie wierza nawet ci co bardziej rozgarnięci Legioniści
Re: Kibicowska Warszawa
: 01.08.2014, 21:03
autor: tajskiboks
j**** cenzure pisze:89piotrekski pisze:Tylko pytam z ciekawości bo ich specjalnością jest zbieranie legijnych zniczy i wieńców z grobów, a co ma mnie boleć , raczej mogę wyrazić swoje zdziwienie dla waszych braci po szalu.
przecież w te historie o zbieraniu zniczy i wieńców nie wierza nawet ci co bardziej rozgarnięci Legioniści
Ale przecież wyrzucanie legijnych wieńców czy zniczy to coroczna norma więc nie rób z tego jakiegoś mitu...
Re: Kibicowska Warszawa
: 02.08.2014, 01:53
autor: Killimgo
Widziałeś, że ktoś z Polonii tak robił?
Re: Kibicowska Warszawa
: 02.08.2014, 07:41
autor: Foxx
Daj już spokój. To nie "kana7arze" postawili pomnik Poległym Pomordowanym na Wschodzie tam, gdzie stoi, czyli w pobliżu K6. Nasze wieńce i znicze 17.09. mają "przygody" odkąd je tam tego dnia stawiamy (od ponad dekady). Np. rok temu wieniec został, tylko jakiś fighter odwrócił na nim "eLkę" do góry kołami. Znicze tradycyjnie rozkopane. Chodzę przy tym, to wiem (często ktoś od nas sprawdza następnego dnia jak to wygląda). Kilka lat temu dość głośno było o historii pewnego sprintera. Zaczęła się ona od tego, że 1.08. na Nowym Mieście wywalił on do kosza legijny znicz spod tablicy poświęconej Powstańcom. Na jego nieszczęście, delegacja go składająca nie odeszła jeszcze daleko i przycięła temat. Ogólnie, zwłaszcza pod wspomnianym wcześniej pomnikiem, były ze dwa lata przerwy, ale generalnie "standard" trwa.
Dla odmiany, raz jedyny, gdy złożyliście na Powązkach Wojskowych 1 sierpnia wieniec (2012, kwatera baonu "Zośka"), oczywiście dwa razy większy od naszych :)... mimo nastrojów odwetowych, nic mu się nie stało. Nie jestem pewien, czy to temat na ogólnopolskie forum kibolskie.
Jak to szło w czołówce Telewizyjnego Kuriera Warszawskiego za komuny:
Nad Wisłą wstaje warszawski dzień
i mknie tramwajem warszawski dzień!
Do szkół od nowa,
do biur od nowa,
gna do rusztowań warszawski dzień!
Czyli: życie :)
Re: Kibicowska Warszawa
: 02.08.2014, 13:45
autor: nowonarodzony
w derbowych miastach przesadne pokazywanie klubowych symbolów na wieńcach jest nie na miejscu, z prostego powodu, jakiego to już każdy myslacy będzie wiedział
tak samo jak przesadą jest używanie takich wydarzeń do oczerniania drugiej strony
Re: Kibicowska Warszawa
: 02.08.2014, 14:02
autor: Foxx
Warszawa, również w tym kontekście, nie jest derbowym miastem. O tym, co jest akceptowalne decyduje gospodarz miejsca, a - zarówno oficjalne, jak i nieoficjalne - reakcje Powstańców są jednoznacznie pozytywne (nawet tych kibicujących kiedyś Polonii). Opinie innych nas nie interesują.
No i, jak kiedyś wspomniałem, trudno "oczernić" stronę czarną "z urzędu" ;)
Re: Kibicowska Warszawa
: 02.08.2014, 16:31
autor: Super_Mario
Czemu niby nie jest derbowym miastem?
"derbowym" w sensie dwóch konkurujacych klubów
Re: Kibicowska Warszawa
: 02.08.2014, 17:25
autor: maksMKS
no bez jaj, nikt nie neguje że Legia jest duzo duzo lepsza od Polonii, ale mówienie że to nie derbowe miasto to jakiś szczyt zarozumialstwa
Re: Kibicowska Warszawa
: 02.08.2014, 17:36
autor: Foxx
W kontekście klubowych symboli w sytuacjach patriotycznych to po prostu stwierdzenie faktu. Wie to każda osoba z Polski będąca wczoraj, czy kiedykolwiek, na obchodach rocznic związanych z Powstaniem Warszawskim, czy na Marszu Niepodległości. Tekst o "wieńcach w mieście derbowym" może byłby zrozumiały w Łodzi, czy Krakowie (chociaż do mnie nie trafia). Do Warszawy się nie odnosi i tyle. Nie ma to nic wspólnego z "zarozumialstwem", a zwłaszcza jego szczytem.
EDIT: link dla czarnych mitomanów
http://ekstraklasa.net/powstancy-obejrz ... 07#zamknij
Re: Kibicowska Warszawa
: 05.08.2014, 10:04
autor: welnoak
nowonarodzony pisze:w derbowych miastach przesadne pokazywanie klubowych symbolów na wieńcach jest nie na miejscu, z prostego powodu, jakiego to już każdy myslacy będzie wiedział
I tu sie zgadzam w 110% :)
Re: Kibicowska Warszawa
: 05.08.2014, 11:21
autor: dychaa
O lansie Legii nad grobami powstańców, pan Stanowski.
Chyba wpisuje się trochę w tę dyskusje.
http://www.weszlo.com/2014/08/02/stanow ... ierpnia-2/
Re: Kibicowska Warszawa
: 05.08.2014, 11:56
autor: rzutkarny
Ja wiem, że u was coś takiego jak granica hipokryzji nie istnieje, ale może najpierw zapytaj się kolegów czy nie stawiają np. na Powązkach wieńców w kształcie herbu Polonii.
Re: Kibicowska Warszawa
: 05.08.2014, 12:13
autor: Averno
Wiesz kim jest ten człowiek? Bo napewno do autorytetu to bardzo daleko, zreszta to zdanie swiadczy o nim najlepiej
jako cały naród – przeszliśmy I i II Wojnę Światową, a także komunizm – tu, u nas obalony – we wspaniałym stylu.
obalony komunizm we wspaniałym stylu :))) no tak wpierw w PRLowskim harcerstwie teraz w służbie PO, wiadomo komu przeszkadzają patriotyczni kibice.
To ześ dał przykład, brawo!!!
Nie tylko z klubów Legia daje znicze czy wience w barwach, Lech, Lechiie, nawet Arke widziałem, ruszana była tylko we wcześniejszych latach Ksp, więc nie ma co żalic się ze ktoś z Ksp zniszczy wieniec czy znicze, bo niestety młodzi też niszcza wieńce Ksp ( jak były),to nieuniknione i tyle.
Re: Kibicowska Warszawa
: 05.08.2014, 12:34
autor: dychaa
rzutkarny pisze:
Ja wiem, że u was coś takiego jak granica hipokryzji nie istnieje, ale może najpierw zapytaj się kolegów czy nie stawiają np. na Powązkach wieńców w kształcie herbu Polonii.
Polonia tez padła ofiarą wojny jak i Powstania( zniszczony stadion, a w nim pomordowani powstańcy), także zadnym lansem jest ubieranie wieńców w barwy poszkodowanych. Poczytaj co się działo na Polonii w czasie wojny, to będzieszz wiedział dlaczego wieńce choćby przed dziedzińcem klubu są na miejscu. A zresztą chyba nie do konca zrozumiales przeslanie, jakie z tego felietonu plynie.
Re: Kibicowska Warszawa
: 05.08.2014, 12:57
autor: rzutkarny
dychaa pisze:rzutkarny pisze:
Ja wiem, że u was coś takiego jak granica hipokryzji nie istnieje, ale może najpierw zapytaj się kolegów czy nie stawiają np. na Powązkach wieńców w kształcie herbu Polonii.
Polonia tez padła ofiarą wojny jak i Powstania( zniszczony stadion, a w nim pomordowani powstańcy), także zadnym lansem jest ubieranie wieńców w barwy poszkodowanych. Poczytaj co się działo na Polonii w czasie wojny, to będzieszz wiedział dlaczego wieńce choćby przed dziedzińcem klubu są na miejscu. A zresztą chyba nie do konca zrozumiales przeslanie, jakie z tego felietonu plynie.
Nie mam zamiaru tego negować, natomiast wy żyjcie dalej w przeświadczeniu, że na Powiślu i Czerniakowie była strefa zdemilitaryzowana, a odbudowa po wojnie obiektów sportowych przy Łazienkowskiej nie była powiązana z nią, a koncertem Michaela Jacksona.
Natomiast jeśli czujecie się najbardziej poszkodowani na skutek powstania, to wypadałoby się trochę mocniej zaangażować, bo niestety ale jakby nie lanserzy z Legii to groby powstańców 1 sierpnia nie wyglądałyby tak jak wyglądają.
Re: Kibicowska Warszawa
: 05.08.2014, 13:10
autor: T2
WódkaKonserwy pisze:
Cytacik z gazjetowego forum - nie linkuję, kto chce znajdzie:
Jeżeli coś było niszczone, to symbole Legii, ale nigdy symbole i znicze
upamiętniające Powstanie.
Hipokryzja roku! Dzisiaj wycierają sobie mordy Powstaniem, a jeszcze kilka lat
temu na wyścigi rozbijali znicze pod powstańczymi miejscami pamięci! Takiej
obłudnej retoryki nie powstydziłyby się nawet czerwone świnie!
Minuta ciszy i prośba o kulturę to jednak co innego, niż podpisywanie się
"Legia" pod zamordowanymi.
W kontekście tych zacytowanych przez kolegę mądrości i objawionej najprawdziwszej i jedynej prawdy z polonijnego forum,poniżej zdjęcie pomnika Powstania Warszawskiego. Jak ktoś nawet napisze że to jakiś dzieciak, to gówno mnie to obchodzi - jego starsi koledzy powinni to zlizywać językiem w ramach wstydu i pokuty.
A co do lansu, kazdy się lansuje jak może. Legia wyrabia własnymi rękami znicze i stawia je w 300 miejscach w Warszawie, na częsci których pies z kulawą nogą nie zapali świeczki, inni wyrzucają te znicze, wieńce, obcinają biało czerwone wstążki na wiązankach kwiatów i malują flamstrami pomniki. Owszem, stawiaja też swoje wieńce 2 razy większe niż te Legii, których nikt nie rusza.
Argument pod tytułem - na stadionie Polonii ginęli powstańcy, jest zabawny. Powstańcy ginęli w całym mieście,no ale wedle czarnej mitomanii to pewnie Legia zaprosiła w tym czasie niemiecką artylerię na swój stadion a oni walczyli w tym czasie z Niemcami. I dlatego oni mogą składać wieńce, a my nie:)
Ostatecznie i tak pewnie dowiecie się, że to Legia zrobiła w ramach prowokacji:)
Re: Kibicowska Warszawa
: 05.08.2014, 13:13
autor: Foxx
Averno pisze:
Nie tylko z klubów Legia daje znicze czy wience w barwach, Lech, Lechiie, nawet Arke widziałem, ruszana była tylko we wcześniejszych latach Ksp,
Tak się składa, że 1.08. dość liczna grupa Legii bywa przy różnych Miejscach Pamięci. Poza wspomnianym przeze mnie wcześniej wielkim - nie ruszonym przez nas - herbowym wieńcem na Powązkach Wojskowych w 2012, zauważalne motywy KSP to pojedyncze lampki z naklejonymi kibicowskimi vlepkami i napisy na pomnikach. Nie zauważyłem by ktokolwiek ruszał te vlepki.
więc nie ma co żalic się ze ktoś z Ksp zniszczy wieniec czy znicze, bo niestety młodzi też niszcza wieńce Ksp ( jak były),to nieuniknione i tyle.
Nikt się nie skarży. Stwierdzamy fakt, nic więcej.
Przytaczanie w tym temacie tekstów Stanowskiego, kim by nie był, ma taką wartość jak pismaków z "G.W.". Mają misję pouczać innych jak oni mają żyć i co robić. Kibice Legii składają swoje wieńce od 2003, bo najwyraźniej mamy taką potrzebę. Klub robi to chyba trzeci rok z rzędu.
A dla kolegi epatującego "ofiarnością" Polonii w czasie Powstania przypominam fragment tekstu, który w tym temacie się już przewinął:
Nie ma ważniejszej daty dla Warszawy niż 1 sierpnia. Tego dnia wybuchło Powstanie – jedna z najtragiczniejszych i zarazem najpiękniejszych kart w historii naszego miasta. Zryw okrutnie doświadczonej przez okupację stolicy był największą bitwą stoczoną przez organizację podziemną w historii świata. Do walki stanęło wielu reprezentantów naszego klubu.
Część z nich poniosło najwyższą ofiarę. Zginęli obiecująco się zapowiadający pływacy, bracia Kazimierz i Stanisław Kosowscy. Na Czerniakowie, tuż obok swojego stadionu, walczył znany lekkoatleta, Jerzy Downarowicz, należący do zgrupowania Czata 49. Za swoją postawę w Powstaniu został dwukrotnie odznaczony Krzyżem Walecznych. Przechodząc obok klubowych kas nie zdajemy sobie sprawy, że właśnie przez środek ulicy Łazienkowskiej przebiegała linia frontu. To właśnie w tym miejscu we wrześniu powstańcy odpierali szturm przeważających sił niemieckich. Końca powstania nie doczekał również zapaśnik, wielka nadzieja polskiej reprezentacji, młody Henryk Hebda. Inny zapaśnik, uczestnik olimpiady w Berlinie, Henryk Ślązak, zginął na Marymoncie rozjechany przez nieprzyjacielski czołg. Niemal w komplecie walczyła sekcja tenisowa, która przed wojną należała do najsilniejszych w kraju. Ksawery Tłoczyński został ciężko ranny, a jego partner deblowy, Jerzy Gotschalk, zginął. Poległ także znakomity płotkarz, Stanisław Sulikowski, końca wojny nie doczekali ciężarowcy Aleksander Mączki i Leon Bresler. Piłkarz Legii i reprezentant Polski, Jerzy Łysakowski, prosto z powstańczego frontu trafił do obozu koncentracyjnego Gross Rosen. Długa, bardzo długa jest lista legijnych sportowców, którzy stanęli do walki o swoje miasto. Tylko niewielka część ich wróciła do sportu, większość już tej szansy nie miała. Jednak wszyscy oni zapisali się złotymi zgłoskami na kartach historii Legii, chociaż wielu z nich nigdy nie odniosło znaczących sukcesów na sportowej arenie. Pamiętajmy o nich. Zawsze.
http://zyleta.info/?p=1054
Naprawdę takie licytacje na ogólnopolskim forum kibolskim są niepoważne. Jak we wszelkich innych kwestiach, prawdziwe podejście do tematu weryfikuje życie.
Re: Kibicowska Warszawa
: 05.08.2014, 14:00
autor: _kermit_
Dwie sprawy odnosnie tekstu stanowskiego..
Czepiasz sie wienca i mowisz ze powinno byc anonowo?
To powiedz to samo tysiacom rodzin co oddaja hold zmarlym z okazalymi wiencami z szarfami ten od wyjka zdziska, tamtej od kochajacej matki itp...
Po drugie, odkad frajerze TB95 dalo ci w morde i pogonili z Legii za twoje teksty w NL to wylewasz pomyje na L jak kowalczyk gnido
Re: Kibicowska Warszawa
: 05.08.2014, 14:01
autor: _kermit_
Anonimowo*
Re: Kibicowska Warszawa
: 05.08.2014, 15:16
autor: Virtus Unita Fortior
To dość zabawne, ale i przesłabe zarazem: historia Polonii, która nadaje się na powstańczą ikonę, jest przez legionistów, na co dzień tak chętnych do powstańczych mitologizacji, za wszelką ceną mieszana z błotem.
Klubem powstańczej Warszawy była Polonia. To jest bezsporne. Tyle, że kibice KSP są dziś za słabi na efektowne akcje.
Natomiast legioniści od ponad dekady próbują, całkiem udanie zresztą, zrywać z wizerunkiem klubu, który zawdzięcza swoją pozycję komunie. Na pewno przeważająca ich część robi to co robi z głębi serca i jadąc na prostych uczuciach. Wielu chłopakom należą się brawa za fajne aktywności, przede wszystkim za opiekę nad Powstańcami.
A, że legijne afiszowanie się z Powstaniem coraz mocniej przekracza granice dobrego smaku? Sorry, ale słyszałem to już od znajomych z Żylety. Ten filmik gdzie ci biedni weterani mają opowiedzieć historyjkę na wylosowany temat "Legia a Powstanie Warszawskie"... Mdło się robi.
No i oczywiście rozumiem, że licytacje kto bardziej bezcześci pamięć Powstania, mają na celu lepszą pozycję w oczach publiki gimnazjalnej i utrzymanie rewolucyjnej nienawiści do derbowego rywala? Legioniści, ja słyszałem, jak wasza ekipa 1.VIII o godzinie 17:00 wchodzi na stadion Polonii, gdzie co roku jest turniej i powstańczy piknik. Składają wieniec, a potem zaczynają miejscowym zapowiadać łamanie i wyzwózki. Siedzą przy tym weterani, rodzice dzieciaków, syreny jeszcze nie wybrzmiały. Żenada? Żenada.
Foxx - nie odpowiadaj z łaski swojej na mój wpis. Szanuję swój czas.
Re: Kibicowska Warszawa
: 05.08.2014, 15:29
autor: Foxx
To szanuj i nasz, zamiast pisać kolejne farmazony na publicznym forum z odgórną segregacją oponentów wobec których brakuje argumentów :)
Re: Kibicowska Warszawa
: 05.08.2014, 15:39
autor: rzutkarny
Virtus Unita Fortior pisze:To dość zabawne, ale i przesłabe zarazem: historia Polonii, która nadaje się na powstańczą ikonę, jest przez legionistów, na co dzień tak chętnych do powstańczych mitologizacji, za wszelką ceną mieszana z błotem.
A dasz nam tego przykład? Ktoś z nas neguje historię Polonii? Bo to typ od was stara się wmówić, że jedynym zniszonym miejsce był stadion Polonii i najbliższe okolice, i tylko wy macie moralne prawo by robić co wam się podoba.
Re: Kibicowska Warszawa
: 05.08.2014, 16:09
autor: T2
Virtus Unita Fortior pisze: [...] historia Polonii, która nadaje się na powstańczą ikonę, jest przez legionistów, na co dzień tak chętnych do powstańczych mitologizacji, za wszelką ceną mieszana z błotem.
No i wszystko jasne, to nie powstańcy będą wybierać sobie "ikony" swego zrywu w postaci redut, barykad i innych miejsc walk. Wybiorą im je poloniści. Oni najlepiej wiedzą co może być powstańczym bóstwem.) To faktycznie jest zabawne:)
Virtus Unita Fortior pisze:
Klubem powstańczej Warszawy była Polonia. To jest bezsporne.
Bezsporna jest twoja bufonada i egocentryzm. W warunkach w jakich przyszło Im żyć,walczyć, głodować i umierać przez 63 dni, mieli w d**** jakiekolwiek kluby piłkarskie z Polonią włącznie. Ato zdanie brzmi jakby podczas powstania toczyły się jakieś rozgrywki i ktoś miał czas na kibicowanie. Poza wszystkim w powstaniu brały udział tysiące Polaków z innych miast - wysiedleńcy z Wielkopolski, Pomorza, uciekinierzy ze spalonych wsi lubelszczyzny i z setek innych miast, miejscowości i wsi. Niedawno gnieźnieński historyk doliczył się blisko 60 obywateli tego miasta walczących w Warszawie. Dwa plutony powstańcze złożone z mieszkańców z tylko jednego 50 tysięcznego polskiego miasta. Na pewno byli za Polonią.
I fakt, nie odpowiadaj już, lepiej się pomódl do swojej powstańczej ikony.
Re: Kibicowska Warszawa
: 05.08.2014, 19:37
autor: tajskiboks
Dbanie o miejsca pamięci, czyszczenie czy często renowacja mogił, składanie wieńców, a po prostu zwykła pamięć o bohaterach jest nazywana lansem. Tylko skończony idiota i kretyn może tak myśleć. No po prostu brak słów...
Re: Kibicowska Warszawa
: 05.08.2014, 20:08
autor: pijany powietrzem
tajskiboks pisze:Dbanie o miejsca pamięci, czyszczenie czy często renowacja mogił, składanie wieńców, a po prostu zwykła pamięć o bohaterach jest nazywana lansem. Tylko skończony idiota i kretyn może tak myśleć. No po prostu brak słów...
To nie chodzi nawet o to że pamięc jest nazywana lansem tylko teraz jest moda na przypierdalanie się do wszystkiego do czego się da.
Prosty przykład:
Składają hołd nie patrząc na barwy klubowe- lans, piknikolada, cykorstwo,
Najpierw składają hołd, potem się naparzają - patologia, debilizm, frajerstwo
Niektórym (forumowiczom) nigdy się nie dogodzi, z prostego powodu - debil pozostanie debilem do którego nic nie dociera, byle dojebać rywalowi (szkoda że tylko na kibice.net)
Re: Kibicowska Warszawa
: 06.08.2014, 13:41
autor: Foxx
Według danych Muzeum Powstania Warszawskiego 3340, z czego 400 na stałe mieszka za granicą.
Re: Kibicowska Warszawa
: 06.08.2014, 15:12
autor: solojuve1234
Lansem to jest robienie sobie zdjęć w nocy pod zniszczonym grafem, a nie upamiętnienie Powstania Warszawskiego, niektórych tu nieźle popierdoliło z wypowiedziami. Tak swoją drogą gdzie byli ci rodowici kibice z ksp podczas godziny W, bo nawet ŁKS się pofatygował przyjeżdżając do Warszawy odpalając race.
Re: Kibicowska Warszawa
: 06.08.2014, 17:21
autor: Killimgo
Chociażby pod pomnikiem Małego Powstańca a ty co robiłeś o 17:00?
Re: Kibicowska Warszawa
: 07.08.2014, 00:00
autor: Bazyliszek
Na niektóre brednie jakie tu się wypisuje to brak słów, bez kitu.. Jak można niszczyć wieniec albo znicz upamiętniający Powstańców tylko dlatego że tam są nie te barwy które się lubi? Nie wierzę żeby ktoś rozgarnięty od nas "popisywał się" w ten sposób, czy w tym roku czy w poprzednim. Może jakaś nierozumna młodzież, nie wiem. Napewno takie rzeczy są haniebne. Jedną rzecz sobie trzeba uświadomić. Cześć oddawana Powstańcom czy jakimkolwiek innym polskim patriotom to powinna być świętość a nie okazja do lansu. W takie dni jak 1 sierpnia czy 11 listopada wszelkie animozje powinny być zawieszone. Wierzę że większość normalnych ludzi z kibicowskiej braci tak myśli ale niestety nie wszyscy nasi sąsiedzi umieją / umieli w przeszłości to uszanować. Mam wrażenie że podkrętka o rzekomym niszczeniu zniczy czy wieńców przez Polonię to zwykłe odwracanie kota pizdą. Kto sobie urządzał polowania na sąsiadów 11.11.? Bo napewno nie Polonia. Na Marszu jesteśmy zawsze, i prawie zawsze z przygodami, bo część naszych sąsiadów nie potrafi tego dnia się zachować.
Świetnie że i Legia i Polonia oddają cześć powstańcom, to jest część historii naszego miasta. Jednak bałwany które tego dnia nie umieją się ogarnąć powinny być eliminowane.
Re: Kibicowska Warszawa
: 07.08.2014, 00:40
autor: BIM
Bazyliszek pisze: W takie dni jak 1 sierpnia czy 11 listopada wszelkie animozje powinny być zawieszone. Wierzę że większość normalnych ludzi z kibicowskiej braci tak myśli ale niestety nie wszyscy nasi sąsiedzi umieją / umieli w przeszłości to uszanować. Mam wrażenie że podkrętka o rzekomym niszczeniu zniczy czy wieńców przez Polonię to zwykłe odwracanie kota pizdą. Kto sobie urządzał polowania na sąsiadów 11.11.?
Podpowiem, sami niszczymy nasze wience/znicze na obchodach.
Powiem wiecej,ostatnio to nie wasza ekipa zniszczyla nasze graffiti, to sami legionisci je zamalowali, zeby wzbudzic wieksza niechec do waszego klubiku.
Juz powaznie.
Staliscie przez prawie 20 lat, wspolnie na jednej trybunie z RAAFem/ANTIFA, bez zadnych kwasow, a teraz domagacie sie NORMALNEGO traktowania na imprezach niepodleglosciowych??Czy nie uwazacie ze dla takich PRZECHRZTOW jak wy, powinna byc KARENCJA??
Z Bogiem farmzoniarze z k(omendy)s(tolecznej)p(policj)!!!
Re: Kibicowska Warszawa
: 07.08.2014, 10:06
autor: mancunia
Bardzo mocno broniłem się przed wpisem w tym temacie, ale niestety nie wytrzymałem.
Chcę się podzielić moim tegorocznym doświadczeniem z 70 rocznicy powstania.
Jak co roku wybrałem się na kopiec żeby uczcić pamięć stryja - do dziś nie odnaleziony, walczył w zgrupowaniu Żyrafa.
W tym roku jednak wydarzenia przeszły moje najśmielsze oczekiwania. Grupa wyrostków była przy kopcu już koło 6:00 rano, chciałem złożyć wiązankę jeszcze przed pracą. Tradycyjnie miałem na sobie koszulkę z niewielkim logiem Polonii, z relacji, które otrzymałem wujek pojawiał się na meczach na K6 jeszcze przed wojną. To taki mój osobisty hołd.
Już podchodząc po schodach, wiedziałem, że będą problemy, szczerze zastanawiałem się nawet, czy nie odpuścić, bo to nie miejsce i czas, ale spokojnie ominąłem grupkę, złożyłem wiązankę, chwilę się pomodliłem i schodząc w dół, natknąłem się ponownie na grupkę, która tym razem nie odpuściła i zaczęły się słowne zaczepki. Oczywiście próbowałem je ignorować i schodziłem w dół, co chyba jeszcze bardziej podjudzało "patriotów" w symbolach Polski Walczącej na koszulkach (chyba nie muszę dodawać z napisem PamiętaMY w wiadomych barwach). Poleciały dwie hary, popchnięcie - więc zadałem proste pytanie, czy wiedzą jaki dziś jest dzień i hańbią symbol, który mają na sobie. Herszt bandy skomentował to, że jestem z antyfy i że mam zakaz wchodzenia w mojej szmacie na kopiec. Znów dyplomatycznie odpowiedziałem, że ja jestem tu na moim "osobistym" cmentarzu i na pewno nie oni będą decydowali, czy mogę się tu pojawiać. Odpowiedziałem, że prezentuję grupę anty nazi anty red, co wywołało wyraźne zakłopotanie, czy to dobrze, czy źle. W tej sytuacji nie pozostało kolegom nic innego, jak zaproponować mi dobrowolne oddanie koszulki, na co odpowiedziałem im, że muszą mi najpierw strzelić w tył pleców, jak to niektórzy w historii mieli w swoim zwyczaju, po czym odwróciłem się i odszedłem. Na szczęście strzał nie padł, ale niesmak pozostał.