Re: NIESPEŁNIONE RZĄDU OBIETNICE = TEMAT ZASTĘPCZY KIBICE
: 31.05.2011, 16:31
i zrobione w paincie
Serwis Prawdziwego Kibica
https://www.kibice.net/forum/
Barnet pisze:spytam z ciekawości czy w Serbii jest równie głośno o sytuacji Polskich kibiców jak było głośno u Nas pod hasłem Kosovo je Serbia wydawane były koszulki vlepki oraz transparenty praktycznie na większości stadionów do tego jak dobrze kojarzę odbyła sie w stolicy demonstracja w imieniu Serbów a jak u nich to teraz wygląda
p.s. sory za brak przecinków ale na klawiaturze brakuje troche przycisków ;)
chyba mnie kolego nie zrozumiałeś1925 pisze:Barnet pisze:spytam z ciekawości czy w Serbii jest równie głośno o sytuacji Polskich kibiców jak było głośno u Nas pod hasłem Kosovo je Serbia wydawane były koszulki vlepki oraz transparenty praktycznie na większości stadionów do tego jak dobrze kojarzę odbyła sie w stolicy demonstracja w imieniu Serbów a jak u nich to teraz wygląda
p.s. sory za brak przecinków ale na klawiaturze brakuje troche przycisków ;)
u nich tak wyglada
http://www.youtube.com/watch?v=tnhJrsnA_VY
No jest to racja. Protest nie śpiewania w nikogo nie godzi jak widać. Ale nie chodzenie na mecze i nie kupowanie biletów to już sytuacja nieprzyjemna dla klubów, mediów, sponsorów - wtedy coś by się zmieniło.przemek82 pisze:moim zdaniem czas zaczacdzialac bardziej radykalnie.Od nowego sezonu niekupowac biletow,karnetow na mecze i prowadzic propagande anty matol i pelo bo juz niedlugo za wyzucenie papirka bedzie 6 etni zakaz i wiezienie!NIECH POSIEDZA SOBIE NA STADIONACH W 2 -3 TYSIACE CALY SEZON to zatesknia za nami.Polska ekstraklasa jest na tyle zalosna ze nas nie zastapia.Powinnismy teraz 2 razy mocniej zaczac wytykac niespelnione oboetnice pelo i nasze zachowanie POWINNO BYC TRWALE I PERMANETNE I NIEPOWINNO SIE ZMIENIC.
j**** euro
To chyba tyle na temat obecnej formy protestu... Matoł rozpowiada mediom, że jest spokój dzięki niemu...Z efektów walki z pseudokibicami zadowolony jest premier Donald Tusk. – Ostatnie tygodnie pokazały, że konsekwentne działanie może przynieść pożądane efekty. Musi być tylko trwałe, permanentne i jestem przekonany, że takie będzie – przyznał. Zapewniał również, że bezpieczeństwo podczas Euro 2012 ma zwiększyć zaakceptowany wczoraj przez Radę Ministrów projekt specustawy dotyczącej bezpieczeństwa imprez masowych.
Również popieram w 100%. Wszelkie inne sposoby takie jak cisza na meczach będą odbierane przez rudą k**** i jebane PO jako sukces. Jestem też zwolennikiem manifestacji 30 czerwca, pierdolenie o problemach organizacyjnych i prowokacjach niebieskich mam wrażenie są tylko wymówką by nic nie robić. OZSK powinno się jak najszybciej tym zająć, jeśli mówią że nie to po c**** oni nam w ogóle są!FanatycznyKibol pisze: To nie jest dobry pomysł, to jest JEDYNY POMYSŁ na walkę z tym wszystkim. Jako kibol twierdzę, że w jakikolwiek inny sposób niż bojkot będą nas mieli w d...
Raczej ze względu na wyniki reprezentacji. Polskie kluby zaczęły coś znaczyć na europejskich arenach, etc. Nikt kogo znam, kto jechał na siatkę nie jechał tam ze względu na atmosferę.spacerowicz pisze:Nie wiem czy to jest dobry i skuteczny pomysł. Tu trzeba naprawdę pomyśleć na formą. Wszystkie plusy i minusy zbilansować bo to nie są żarty.
Bojkot w niższej lidze niż ekstraklasa by się udał. Tam łatwiej. W ekstraklasie natomiast gdzie większość obiektów będzie nowoczesnych, kluby mogą obniżyć ceny biletów, na nasze miejsca zaprosić szkoły, na wejściu dać "łapki" do klaskania i inne gadżety oraz (już to gdzieś pisałem) zatrudniać wodzirejów z siatkówki (była już mowa też o jakiejś firmie od prowadzenia dopingu z Pomorza powstałej niedawno, którą można wynająć na każdą imprezę sportową). No i nie daj Boże stadion z meczu na mecz będzie się zapełniał. Na siatkówce też były kiedyś puchy ale ludzie zaczęli na nią chodzić ze względu na małyszową atmosferę. Więc zastanowiłbym się czy to nie za duże ryzyko. Miejmy nadzieję, że na euro12 nie odniesiemy żadnego sukcesu wręcz muszą zagrać żenadę bo najgorszy będzie boom na piłkę po sukcesie sportowym, na który na szczęście się nie zanosi.
bardzo dobry przyklad na to ze obecna forma protestu nie jest dobra.Gdyby kazda ekipa wybrala sie protestowac do stolicy w takich bac podobnych liczbach (a stac na to wiele ekip w Polsce), a reszta mniejszych ekip po kilkaset osob to spokojnie zebralibysmy ze 100 tys ludzi , do tego dolaczyliby sie narodowcy, patrioci (bo w koncu chodzi przedewszystkim o Wolnosc slowa i niezadowolenie z rzadu - sprawa ktora dotyczy nie tylko kibicow ale wiekszosci obywateli tego kraju), do tego jeszcze rozne mlode ogarniete ekipy z calej Polski i spokojnie by bylo 150tys wiary.krzysiek pisze:dla przykładu - spontaniczny protest kibiców vicemistrzów kraju Politechniki Timisoara (Rumunia) po decyzji ichniejszego związku piłki noznej o degradacji do 3 ligi (finanse klubu). 6000 fanów zebrało sie w ciagu dnia w centrum miasta.
http://ultras.sportlocal.ro/comunicat-d ... oreni.html
10 dowodów na to, że Tusk jest matołem
1) Zaufał Putinowi
Tusk oddał Putinowi śledztwo smoleńskie i uwierzył jego zapewnieniom, że będzie ono rzetelne. 6 maja 2010 r. Tusk mówił: „Chcemy wykorzystać wszystkie możliwości, żeby w sposób optymalny, czyli przejrzysty, jak najszybszy, dojść do wszystkich powodów, przyczyn katastrofy w Smoleńsku, a następnie, aby określić zakres odpowiedzialności za to, co się stało”. Stwierdzał też: „Istotne jest, by ustalić prawdziwe przyczyny katastrofy, a nie ulegać wcześniej ukutym tezom czy hipotezom dotyczącym katastrofy. Ważne z punktu widzenia strony rosyjskiej było, by nikt ani po stronie rosyjskiej, ani po stronie polskiej nie mógł zakłócać i wpływać na przebieg badania i śledztwa”. Putin wykorzystał głupotę Tuska, siebie oczyścił, a za pomocą raportu MAK zaczął jeszcze sugerować ewentualną winę strony polskiej, w tym oczywiście obecnego gabinetu. Niech teraz Tusk podważa własne słowa o zaufaniu do Rosjan.
2) Zabrał fundusze na budowę wałów przeciwpowodziowych
Zaraz po wyborach rząd Donalda Tuska poczynił ogromne cięcia w środkach przeznaczonych na budowę wałów przeciwpowodziowych i innej infrastruktury wodnej. Szczególnie ucierpiały na tym regiony, które tradycyjnie popierały Prawo i Sprawiedliwość (południe i wschód kraju) i jednocześnie są narażone na częste powodzie. To tam właśnie zaczynają się zwykle piętrzyć fale powodziowe, które, zgodnie z wyjaśnieniami Bronisława Komorowskiego, spływają z góry na dół, zalewając po drodze cały kraj. Gdyby zbudowano wały i zbiorniki retencyjne, większości powodzi można by uniknąć albo złagodzić ich skutki. Koszty powodzi są wielokrotnie wyższe niż budowa zabezpieczeń przed nimi.
3) Ogłosił w 2008 r., że za cztery lata wejdziemy do strefy euro
„Wejście Polski do strefy euro w 2012 r. jest w stu procentach realne” – tak mówił na spotkaniu z kierownictwem Narodowego Banku Polskiego jeszcze w listopadzie 2008 r. Dzisiaj okazuje się, że jeżeli w ogóle ktoś nas do strefy euro przyjmie, to najwcześniej pod koniec obecnej dekady. Przyjęcie waluty europejskiej miało być lekiem na większość problemów finansowych. PiS i część ekonomistów przestrzegała, że Polska w sytuacji kryzysu nie wytrzyma związanych z tym obciążeń. Na szczęście dla Tuska nie trzeba było tego sprawdzać. Strefa euro jest na granicy rozpadu i bardziej przymierza się do wyrzucania obecnych członków niż przyjmowania nowych.
4) Obiecał Polakom drugą Irlandię
Żadnej obietnicy wyborczej premier bardziej nie chciałby zapomnieć. Już kilka miesięcy po wygranych przez Tuska wyborach Irlandia z beniaminka Europy zamieniła się w jej gospodarczą zakałę. Zawaliły się finanse tego państwa, gwałtownie spadło PKB, a za to szybko rosło bezrobocie. Przez pewien czas wielu Polaków pracujących w Irlandii rozważało masowe powroty do Polski. Jednak po zapoznaniu się z sytuacją w kraju rządzonym przez Tuska wybrali tę pierwszą Irlandię – kryzys, ale przynajmniej wiadomo, co się dzieje.
5) Miał wykastrować pedofilów
Prawo o kastracji pedofilów miało wejść w życie już w 2008 r. Donald Tusk zapowiadał wtedy w mediach gwałtowne zmiany. Zmiany w prawie weszły do kodeksu dopiero dwa lata później i raczej bez większego echa. Jak do tej pory żaden pedofil nie został poddany przymusowemu leczeniu. Mówi się o drugiej połowie tego roku. Do kastracji samemu trzeba mieć odrobinę potencji.
6) Uwierzył w socjalizm
Najbardziej znane postulaty Tuska to obniżenie podatków, np. słynne „trzy razy piętnaście” (15 proc. miał wynosić między innymi VAT). Obniżanie podatków Tusk obiecywał jeszcze w 2007 r. Przekonywał, że fiskalizm nie jest receptą na naprawę finansów państwa. Tymczasem za jego kadencji nastąpił największy od lat wzrost obciążeń fiskalnych. Podstawowa stawka VAT wzrosła z 22 do 23 proc. Tusk przekonuje, że było to niezbędne, gdyż mamy kryzys. Dołączył w ten sposób do licznej rzeszy matołków-socjalistów, którzy ratują budżet, ograbiając zwykłych obywateli.
7) Chciał zastąpić bibliotekę pracownikami propagandy
Na wiosnę 2008 r. w prasie pojawiły się doniesienia, że biblioteka mieszcząca się od dawien dawna w Kancelarii Premiera ma zostać zlikwidowana na rzecz komórki zajmującej się PR-em, czyli propagandą. Po paromiesięcznej awanturze Kancelaria Premiera oświadczyła, że niczego nie przenosi, chodzi tylko o remont. I źle się stało, matołki nieraz potrafią pomylić książkę ze smakowitym sianem.
8) Zaproponował Komorowskiego na prezydenta, żeby ten nas godnie reprezentował
O ile Tusk zasłużył sobie na określenie „matoł”, to to, co wyrabia publicznie namaszczony przez niego prezydent, nie może być nazwane bez poważnego narażenia się kodeksowi karnemu. Podważanie wierności żony prezydenta USA, zwinięcie kieliszka królowej podczas bankietu, publiczne grzebanie w spodniach, propozycja wydobywania gazu w kopalniach odkrywkowych, wyścig do krzesła z Angelą Merkel, spożywanie posiłku podczas oficjalnego przemówienia, w czasie deszczu zasłanianie się parasolem, który powinien być przeznaczony dla gości – to tylko niektóre wyczyny reprezentacyjnego prezydenta. Gdzie premier jest „matołkiem”, tam prezydent będzie...
9) Cenzuruje internet i strony z dowcipami
Nieoczekiwanie za Donalda Tuska pojawił się problem kontroli internetu. Okazało się najpierw, że trzeba rejestrować wszystko, co zawiera filmiki internetowe. Gdy podniosły się masowe protesty, poprzestano na rejestracji telewizji rozprowadzanej tą drogą. Obóz polityczny Tuska właśnie stwierdził, że w internecie jest chamstwo. Wcześniej go nie było, szczególnie gdy krytykowano rządy poprzedników. Do największych wyczynów urzędników podległych Tuskowi należy akcja ABW wobec twórcy strony humorystycznej AntyKomor i zatrzymania za nazywanie premiera „matołem”. Urzędnicy premiera nie mogą się nadziwić, że po tym wszystkim drwin z ich szefa zamiast ubywać, przybywa.
10) Wypowiedział wojnę kibicom
Tusk wypowiedział wojnę kibicom i myślał, że ją wygra. Jeśli PR-owcy Donalda Tuska naprawdę wierzyli, że wojnę z kibicami da się rozegrać jako newsa, który potrwa tydzień, jak było w przypadku walki z handlarzami dopalaczami oraz kastrowania pedofilów, świadczy to o ich niewyobrażalnym analfabetyzmie. Kto ma jakiekolwiek pojęcie na temat tego, kim są kibice, wie, że to ludzie, dla których przekora jest częścią ich tożsamości. Im bardziej im dowalisz, tym bardziej się postawią.
WLIZŚKIF pisze:bardzo dobry przyklad na to ze obecna forma protestu nie jest dobra.Gdyby kazda ekipa wybrala sie protestowac do stolicy w takich bac podobnych liczbach (a stac na to wiele ekip w Polsce), a reszta mniejszych ekip po kilkaset osob to spokojnie zebralibysmy ze 100 tys ludzi , do tego dolaczyliby sie narodowcy, patrioci (bo w koncu chodzi przedewszystkim o Wolnosc slowa i niezadowolenie z rzadu - sprawa ktora dotyczy nie tylko kibicow ale wiekszosci obywateli tego kraju), do tego jeszcze rozne mlode ogarniete ekipy z calej Polski i spokojnie by bylo 150tys wiary.krzysiek pisze:dla przykładu - spontaniczny protest kibiców vicemistrzów kraju Politechniki Timisoara (Rumunia) po decyzji ichniejszego związku piłki noznej o degradacji do 3 ligi (finanse klubu). 6000 fanów zebrało sie w ciagu dnia w centrum miasta.
http://ultras.sportlocal.ro/comunicat-d ... oreni.html
Wystarczy tylko dobrze wypromowac manifestacje - plakaty w kazdym miescie, i ruszac to gowno.
Ok, tylko pytanie czy psiarnia by dopuściła taką ilość 100-150 tys do Warszawy? -jeśli autokary - to przestraszą kierowców,Kumaty12345 pisze:WLIZŚKIF pisze:bardzo dobry przyklad na to ze obecna forma protestu nie jest dobra.Gdyby kazda ekipa wybrala sie protestowac do stolicy w takich bac podobnych liczbach (a stac na to wiele ekip w Polsce), a reszta mniejszych ekip po kilkaset osob to spokojnie zebralibysmy ze 100 tys ludzi , do tego dolaczyliby sie narodowcy, patrioci (bo w koncu chodzi przedewszystkim o Wolnosc slowa i niezadowolenie z rzadu - sprawa ktora dotyczy nie tylko kibicow ale wiekszosci obywateli tego kraju), do tego jeszcze rozne mlode ogarniete ekipy z calej Polski i spokojnie by bylo 150tys wiary.krzysiek pisze:dla przykładu - spontaniczny protest kibiców vicemistrzów kraju Politechniki Timisoara (Rumunia) po decyzji ichniejszego związku piłki noznej o degradacji do 3 ligi (finanse klubu). 6000 fanów zebrało sie w ciagu dnia w centrum miasta.
http://ultras.sportlocal.ro/comunicat-d ... oreni.html
Wystarczy tylko dobrze wypromowac manifestacje - plakaty w kazdym miescie, i ruszac to gowno.
tylko czy są osoby które podjęły by się jakichkolwiek działań co do manifestacji usterki ??
Jędrzej Kupczyński Program Interwencji Prawnej Helsińska Fundacja Praw Człowieka pisze:Dziękujemy uprzejmie za zwrócenie uwagi Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka
(HFPC) na incydent, w którym mogło dojść do naruszenia praw i wolności
obywatelskich.
Informujemy, że HFPC zapoznała się z nagraniem video dokumentującym akcję
Policji przeciwko manifestującym kibicom w Białymstoku i obecnie monitoruje
tę sprawę. Badamy ją pod kątem ewentualnych naruszeń wolności słowa (art.
54 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej), wolności zgromadzeń (art. 57
Konstytucji RP) oraz wolności osobistej (art. 41 Konstytucji RP).
Przygotowujemy obecnie pismo interwencyjne do Komendanta Wojewódzkiego Policji
w Białymstoku, w którym będziemy prosili o ustosunkowanie się do
podniesionych wątpliwości.
HFPC monitoruje również sprawę zamknięcia dla kibiców, decyzją Wojewody
Ĺódzkiego z dnia 13 maja 2011 roku, stadionu klubu RTS Widzew-Ĺódź.
Pragniemy dowiedzieć się, czy decyzja o zamknięciu stadionu miała
rzeczywiste odzwierciedlenie w potrzebie ochrony zagrożonego porządku
publicznego. W tej sprawie wystosowaliśmy pismo do władz klubu RTS
Widzew-Ĺódź i oczekujemy obecnie na nawiązanie kontaktu.
Ponadto HFPC postanowiła o wystosowaniu pisma interwencyjnego do Ministra
Sprawiedliwości Krzysztofa Kwiatkowskiego. W piśmie tym zostaną poruszone
kwestie związane z całokształtem działań organów państwa w tzw. "wojnie
z chuliganami stadionowymi". Pismo jest obecnie w przygotowaniu.
Z poważaniem,
Jędrzej Kupczyński
Program Interwencji Prawnej
Helsińska Fundacja Praw Człowieka
Kumaty12345 pisze:
tylko czy są osoby które podjęły by się jakichkolwiek działań co do manifestacji??
Ja p******* ...nazwa.uzytkownika pisze:Piknik w Warszawie
Tylko nie robmy tego jako kibice - przy takiej nagonce to tak jakby talibowie zrobili protest w N.Y po 11.09.2001.
Zrobmy piknik np: Oszukanych wyborcow Po, zdradzonych patriotow, zrujnowanych przedsiebiorcow.... lista jest dluga
Tydzien temu byly publikowane badania - 70% Polakow jest niezadowolonych z nierzadu Rudego Matola
Mozna zaczac od plakatow na miescie, trans. na wiaduktach, grafika,internet, chodzenie z transparentami w grupach ponizej 15 osob.
Oni uderzyli po prowokacji w Bydgoszczy- my poczekajmy na ich blad.
Problemy z dojazdem
Mozna wszystko zgrac z jakas impreza w W-wie, NIewazne co - np. koncert Maryli Rodowicz, wszyscy sobie zorganizuja prasowanke z Maryla i wycieczka na koncert a wolnym czasie na piknik,
A jezeli nie wszyscy beda mogli dojechac i bedzie duzo chetnych to
sie zorganizuje pare innych zastepczych Miast do grilowania
Na piknik musimy miec gotowe postulaty do spelnienia przez pseudopolitykow
Najwazniejszy postulat to dostep do Telewizji, sa 2 panstwowe programy Tv, niezadowolonych z rzadu jest 70%
a sondarze daja im 45% poparcia (o co tu do ch..a chodzi?)
Dosyc juz sluchania ich pierdolenia farmazonow - niech daja nam czas antenowy- zobaczymy gdzie bedzie wieksza ogladalnosc
I najwazniejsze: to bedzie piknik konkretnych osob z konkretnymi celami,
po co wydawac po pare razy na bilety i znowu tracic energie.
Pojedziemy tam raz i piknikujemy do skutku, nikt nie idzie do domu dopuki nie spelnia naszych rzadan,
Im dluzej to bedzie trwalo tym gorzej dla nich bo bedzie nas coraz wiecej dochodzic.
Na siatkówkę jak każdy sport poza piłka nożną chodzą przez sukcesy. Już nie przesadzajmy, że ligowa średnia 2,2 tys widzów w 10 os. super lidze to jest jakiś mega wyczyn. Skończą się sukcesy reprezentacji, klubów to wróci wszystko do normy. Czemu takie pikniki nie chodzą na rugby, hokej? Czemu ręczna nie istniała? Takie sporty to tylko sukcesy. Piłka nożna ma całkiem inny wymiar.spacerowicz pisze:Na siatkówce też były kiedyś puchy ale ludzie zaczęli na nią chodzić ze względu na małyszową atmosferę. Więc zastanowiłbym się czy to nie za duże ryzyko. Miejmy nadzieję, że na euro12 nie odniesiemy żadnego sukcesu wręcz muszą zagrać żenadę bo najgorszy będzie boom na piłkę po sukcesie sportowym, na który na szczęście się nie zanosi.
"Rzeczpospolita": W dniu, gdy Platforma będzie świętować 10. rocznicę, PiS ściągnie do stolicy młodych ludzi - dowiedziała się gazeta. Partia Jarosława Kaczyńskiego zorganizuje tego dnia Ogólnopolską Konwencję Młodych. W Warszawie mają zjawić się przyjedzie ok. 2 tysiące osób w wieku od 18 do 30 lat.
Zanosi się, że 11 czerwca dojdzie do pierwszego przedwyborczego starcia PiS i PO. Tego dnia w Gdańsku politycy PO mają świętować 10. rocznicę powstania partii. Imprezie będzie towarzyszyć posiedzenie Rady Krajowej, która ma zatwierdzić nazwiska kandydatów do parlamentu.
"Platforma rzuciła nam rękawicę, przyjmujemy wyzwanie. To, co przygotowujemy, będzie dla niej zaskoczeniem" - przekonuje w rozmowie z "Rzeczpospolitą" rzecznik prasowy PiS Adam Hofman. Jeden z członków komitetu politycznego tej partii podkreśla, że PiS chce pokazać, że to właśnie jego popierają ludzie młodzi i kreatywni.
Jednak także Platforma Obywatelska przygotowuje swój program dla ludzi młodych. Ujrzy on światło dzienne najprawdopodobniej jeszcze w czerwcu. "Na konwencji PO z pewnością będzie więcej młodych ludzi niż na spotkaniu z Kaczyńskim, to Platforma jest partią ludzi młodych" - zapewnia posłanka PO Agnieszka Pomaska.
Więcej w dzisiejszym wydaniu "Rzeczpospolitej".

