A ja swoje.
Strabag zbuduje największą halę
Firma Strabag z Warszawy będzie głównym wykonawcą największej w Polsce hali, która stanie na granicy Gdańska i Sopotu – dowiedzieliśmy się. Po wielu trudach w końcu doszło do rozstrzygnięcia głównego przetargu.
– To doskonała wiadomość dla Trójmiasta i całego Pomorza – mówi Jacek Karnowski, prezydent Sopotu. – Przez zawirowania z przetargami mogło dojść do zaprzepaszczenia środków unijnych, które Gdańsk i Sopot otrzymały na halę. Udało się i za dwa lata będziemy mieli najnowocześniejszą halę w Polsce.
Przetarg na pierwszy etap prac (wyrównanie terenu i wbicie pali pod fundamenty) ogłoszono w czerwcu ub. roku i nie można było go rozstrzygnąć aż do marca tego roku. Za pierwszym razem wygrało go konsorcjum firm Doraco i Polbud, jednak wynik przetargu oprotestowała Hydrobudowa, znajdując uchybienia w ofercie zwycięzców – chodziło o nieprawidłową polisę ubezpieczeniową. Sprawa trafiła do sądu arbitrażowego przy Urzędzie Zamówień Publicznych i ten przychylił się do opinii Hydrobudowy. Potem arbitrzy zmienili jednak zdanie i za zwycięzcę uznali Doraco i Polbud. Hydrobudowa znowu się odwołała i za trzecim razem sąd arbitrażowy przyznał jej rację, i to ona została zwycięzcą.
Bez rozstrzygnięcia pierwszego przetargu na wstępne prace samorządy Gdańska i Sopotu nie mogły ogłosić drugiego – mającego wyłonić głównego wykonawcę inwestycji. Od wczoraj wiemy już, że będzie nim firma Strabag z Warszawy, pozostałe firmy startujące w tym przetargu nie wniosły bowiem protestów. – Trochę żałuję, że hali nie będzie budować któraś z pomorskich firm, ale cieszę się, bo Strabag to uznana marka i zaoferowała najniższą cenę – mówi prezydent Karnowski.
Strabag na plac budowy wejdzie pod koniec lipca, a budowę ma zakończyć do 1 lipca 2008 roku, kiedy hala ma zostać oddana do użytku. Termin taki narzuciła Unia Europejska, bowiem z jej funduszy na halę przeznaczono 32 mln zł (50 mln dało Ministerstwo Kultury, a 70 mln po połowie wyłożyły Gdańsk i Sopot). W sumie cała inwestycja ma kosztować ponad 209 mln zł.
Teren, na którym stanie hala, liczy osiem hektarów, hala pomieści 15 tys. widzów. Będą się w niej odbywać imprezy sportowe i koncerty światowych gwiazd. Będzie też służyła jako miejsce kongresowo-wystawiennicze.
Jak działa Strabag
Warszawska firma to część dużego austriacko-niemieckiego koncernu Strabag SE. Firma zajmuje się budowami dróg, mostów, budynków. Szczególnie duże doświadczenie ma w stawianiu obiektów sportowych i rekreacyjnych – stadionów, hal, basenów czy kortów tenisowych.
Wolę żeby było więcej hal i niektóre stały czasami puste, niż żeby tych hal brakowało. Zresztą taka hala to nie tylko sport. Mozna organizowac koncerty, wystawy itd.
Jeżeli tych koncertów będzie tyle, że wystarczy dochodów na utrzymanie hali to ok, gorzej jak nie wystarczy żeby na siebie zarabiała wtedy to pieniądze na nią idą z naszych kieszeni.