Re: Zagłębie Dąbrowskie i Górny Śląsk-Kibicowsko
: 12.03.2019, 21:04
niepierdolcie liczby byly podobne .
A natym fimiku c**** widac
A natym fimiku c**** widac
Serwis Prawdziwego Kibica
https://www.kibice.net/forum/
Sami byliście na Witosa ? Nie sądze :)Co do postu wyżej a nie łamał Ruch waszych decyzyjnych i nie posyłał do szpitala ze piszesz brednie ze nic nie robił
komu udało się odzyskać flagi?Banditosdod pisze: 15.03.2019, 15:43 Czy po tym na locie na flagi gdzie policja szukała udało im się jakieś flagi odzyskac?
Chodzilo mi o ten nalot policji na magazyny Wisly gdzie szukali flag GKS-uUdenhout88 pisze: 15.03.2019, 16:29komu udało się odzyskać flagi?Banditosdod pisze: 15.03.2019, 15:43 Czy po tym na locie na flagi gdzie policja szukała udało im się jakieś flagi odzyskac?
Służby mają fanty.Banditosdod pisze: 15.03.2019, 20:18Chodzilo mi o ten nalot policji na magazyny Wisly gdzie szukali flag GKS-uUdenhout88 pisze: 15.03.2019, 16:29komu udało się odzyskać flagi?Banditosdod pisze: 15.03.2019, 15:43 Czy po tym na locie na flagi gdzie policja szukała udało im się jakieś flagi odzyskac?
Nie było kalkulacji, ktoś z przodu krzyknął, że jesteście i zaczeliśmy biec w Waszym kierunku pomimo psiarni za naszymi plecami.dumaihonor pisze: 15.03.2019, 22:27Muszę przyznać, że widok trzystu osob przedzierających się przez krzaki robił wrażenie ;) obie strony były bardzo rozciągnięte, Wy przez przejście lasem my przez strome i wąskie zejście z skarpy. Nim psy wpadły, pierwsze linie koalicji już leżały lub się cofałý. Krótkie ale bardzo intensywne starcie, bez podchodów. Zastanawiałem się kiedyś, skąd wiedzieliście, że jesteśmy w tym lasku? I czy spodziewaliście się całej bandy czy bardziej zbiorki południowych dzielnic Katowic? My czekaliśmy na Wasze pojawienie się w okolicach stadionu Rozwoju i nas zaskoczyliście. Jeszcze jedno mi się przypomniało, słuchaliśmy Waszych śpiewów z daleka myśląc że to się gdzieś Ligota zbiera, a nie chcieliśmy palić akcji z powodu jednej dzielnicy.Hanys_1964 pisze: 15.03.2019, 21:53Z tego co pamiętam to psiarnia nie jechała z nami w cugu, tylko pojawiła się już po tym jak z niego wysiedliśmy (aczkolwiek było to już ładnych parę lat temu, więc mogę się mylić). Wbiegaliśmy też do lasu wąską alejką i tak naprawdę nie wszyscy od nas zdążyli dolecieć i rozstawić się do walki, a szkoda, bo z obu stron tego dnia były dobre składy.sezonowiec pisze: 15.03.2019, 20:30
Jak mieliście przypał z psami to po co zaciagaliscie ręczny? My też mogliśmy sobie stać na górce i czekać aż podleciecie pod nią i mogła by być powtórka z Dąbrówki tylko odwrocone role. A tak naprawdę jak dla mnie starcie było nie rozstrzygnięte i tyle w temacie
Historia każdego starcia kończy się w ten sposób. "Gamoniu".
20 sekundowe starcie ciezko nazwac bijatyka , tym bardziej ze bilo sie moze lacznie ze 100 osob z obu grupOberschlesien14 pisze: 18.03.2019, 16:32 Przy okazji meczu rozwoju z Elaną, psy jednak głównie były na naszych tyłach. I przez moment walka była z dwóch stron ( bardziej ucieczka przed gumowymi kulami) . Tydzień wcześniej chyba było jeszcze święto Głogów gdzie zawsze NK się zbierało więc myśmy też się zebrali w około 200-300 osob. Skład był wtedy mocno mieszany bo propagowaliśmy to w naszych szeregach jako spacer po Ligocie w związku z festynem czy coś w tym stylu. Elana to była taka mała powtórka, ciężko powiedzieć kiedy był lepszy skład, ale ilościowo myślę że wtedy i my że zgodami tak jak i Ruch ilościowo pojechaliśmy grubo. W gazetach czy tam tv przewijało się info o bijatyce 800 osób heh
A ten dalej nie rozumie gdzie to jest hipokryzja... Może odnośnik do słownika i rozłożenie tego wszystkiego na punkty potrzebujesz? Zrobicie coś naprawdę chorego, to cisza i wszystko ok, a jak wam ktoś zrobi dokładnie to samo, to płacz i wyzwiska. To nie jest hipokryzja?Emigrancik spoRtowy pisze: 19.03.2019, 23:42
To teraz ja ci wyłożę co i jak. Jak Ruch kiedyś wam zamalował grafy i były podpisy ze to Stalówka to kto płakał ze Chorzowscy to ciule bla bla. Teraz ty chcesz wmówić ze wy zamazując graf Śp Hermana zamiast podpisać się GKS to piszecie Lech Poznań i ty mówisz ze wy chcecie nam pokazać ze to nie jest śmieszne.Czyli ze to miała być nauczka czy jak. Może jeszcze chcecie nauczać co można a co nie? Co do jednego się z Tobą zgodzę grafy osób które zasiadają w sektorze niebo powinny być nie ruszane i nie ważne czy jest tam herb danego klubu czy nie. I nie pisz na drugi ze ktoś jest hipokryta a potem robisz to samo. Tyle z mojej strony na ten temat.
Przeciesz na Forum Niebiescy pl. Jest zakaz wypowiadania sie na tym forum już od 2 lot:))Paulek pisze: 21.03.2019, 15:00 Od momentu gdy przestał się wpisywać ''rtshks''(część osób powinna kojarzyć kto z tego konta pisał) nikt z PF nie udziela sie na tym forum. Tyle w temacie.
Marihuana była zapakowana w folię. Policja oceniła jej czarnorynkową wartość na prawie dwa miliony złotych. Zatrzymano dwóch mężczyzn i kobietę, powiązanych - wedle policji - ze środowiskiem pseudokibiców. Starszy był poszukiwany do odbycia kary więzienia za niepłacenie alimentów. W ostatnich dniach w województwie śląskim przeprowadzono dwie operacje wymierzone w środowisko pseudokibiców. Nie przyznaje się do zabójstwa młodego piłkarza i składa wyjaśnienia. Proces Dariusza N. Przed Sądem... czytaj dalej » Marihuana i alimenty W pierwszej akcji policjanci z wydziału do spraw zwalczania przestępczości pseudokibiców Komendy Wojewódzkiej Policji wkroczyli do firmy w Sosnowcu zajmującej się miedzy innymi hurtową sprzedażą artykułów spożywczych. W trakcie przeszukania znaleziono tam kilkadziesiąt zafoliowanych paczek, w których było 65 kilogramów marihuany o czarnorynkowej wartości 1 950 000 zł. To największy jednorazowy transport środków odurzających przejętych w tym roku w województwie śląskim. Zatrzymano 19-letniego właściciela firmy, 39-letniego mieszkańca Szczecina i towarzyszącą im 39-letnią mieszkankę Będzina. Wszyscy - wedle policji - powiązani są z pseudokibicami kilku śląskich drużyn piłkarskich. 39-latkowi oraz jego 19-letniemu koledze przedstawiono zarzuty posiadania znacznych ilości narkotyków. Grozi im za to 10 lat więzienia. Na wniosek Prokuratury Rejonowej Sosnowiec Południe starszy z podejrzanych został aresztowany na trzy miesiące, a jego wspólnik został oddany pod policyjny dozór. 39-latek, który usłyszał ponadto zarzut udzielania środków odurzających innym osobom, musi się liczyć z surowszą karą. W przeszłości mężczyzna był już karany za przestępstwa narkotykowe. Dodatkowo okazało się, że jest poszukiwany, gdyż musi odbyć karę więzienia za uchylanie się od ciążącego na nim obowiązku alimentacyjnego. W trakcie akcji w sosnowieckiej firmie policjantów z Wydziału ds. Zwalczania Przestępczości Pseudokibiców wspierał funkcjonariusz Śląskiego Urzędu Celno-Skarbowego wraz z psem szkolonym do wykrywania środków odurzających. Marihuana i naczepy samochodowe Rozbili gang pseudokibiców, zarzuty dla 79 osób Zarzuty udziału w... czytaj dalej » Drugą operację przeciwko pseudokibicom przeprowadzili policjanci z katowickiego zarządu Centralnego Biura Śledczego Policji. Zatrzymali dziesięciu członków dwóch działających w latach 2015-2017 w województwie śląskim grup przestępczych. Pięciu z nich na przesłuchania doprowadzono z aresztów. Liderem obu grup miał być 46-letni Adam S., pseudonim Apacz. Mężczyzna jest związany z pseudokibicami jednego z klubów piłkarskich. W Śląskim Wydziale Zamiejscowego Departamentu do spraw przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach zatrzymanym przedstawiono zarzuty m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Adam S. odpowie za kierowanie dwoma gangami. Trzej podejrzani zostali aresztowani na trzy miesiące. Policjanci ustalili, że członkowie pierwszego gangu Apacza kradli naczepy samochodów ciężarowych. Wstępnie zebrany materiał dowodowy wskazuje, że mogło dojść do co najmniej 20 takich kradzieży. Dodatkowo łupem gangsterów padły dwa ciągniki siodłowe wraz z naczepami o łącznej wartości dwóch milionów złotych. Pojazdy te trafiały do właściciela punktu skupu złomu. Druga, kierowana przez "Apacza" grupa przestępcza zajmowała się przemytem marihuany. Kurierzy przewozili narkotyki z Holandii. Szacuje się, że w latach 2015-2016 gang przemycił na teren województwa śląskiego co najmniej 30 kilogramów marihuany o wartości około 600 tysięcy złotych. Śledztwo w tej sprawie jest rozwojowe i policjanci nie wykluczają kolejnych zatrzymań. (http://www.tvn24.pl)