Strona 14 z 47
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 18.07.2012, 13:42
autor: DzieciUlicy
Czy podcza pamietnego meczu Vetra-Legia, Warszawiacy dymili z miejscowymi czy tylko z psami?
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 18.07.2012, 16:23
autor: czajnik
przypuszczam, że tylko z psami, Vetra nie ma ekipy
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 18.07.2012, 19:49
autor: jablerr
Na pierwszych derbach po awansie Cracovii do ekstraklasy, obie ekipy były dogadane co do tego, że nie będą dymić ? Kiedyś obiło mi się coś takiego o uszy.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 19.07.2012, 09:07
autor: nrth
jablerr pisze:Na pierwszych derbach po awansie Cracovii do ekstraklasy, obie ekipy były dogadane co do tego, że nie będą dymić ? Kiedyś obiło mi się coś takiego o uszy.
Bajka
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 23.07.2012, 16:42
autor: Duszek
kogo Ruch zaatakowal tydzien, dwa tygodnie po pamietnym meczu z ŁKSem i jaki byl wynik tego starcia, o ile do czegos takiego doszlo?
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 23.07.2012, 18:49
autor: ???
Nie wiem jak jest teraz w Myszkowie ,ale kiedyś droga do sektoru gości biegła między stawami.
Nie zapomnę nigdy tego widoku jak miejscowi (nie wiem czy chcieli zrobić zasadzkę czy co) spierdalali do tego stawu :)
Był to mecz Krisbut Myszków-Polonia Bytom.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 23.07.2012, 19:19
autor: GtWładzię
Duszek pisze:kogo Ruch zaatakowal tydzien, dwa tygodnie po pamietnym meczu z ŁKSem i jaki byl wynik tego starcia, o ile do czegos takiego doszlo?
Pamięć widzę dobra do dat,ale już faktów pan komisarz nie zna/nie donieśli?
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 24.07.2012, 00:22
autor: Duszek
jak masz glupio pierdolic i wyzywac mnie od psow przez neta to lepiej zamilcz :)
Czekam na odpowiedz kogos kto to pamieta, a sie nie przypierdala bez powodu
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 26.07.2012, 21:25
autor: krzycho_ASR
Szukam relacji z legia hajduk 94 zdaje sie ze legia wtedy zebrala baty od torcidy
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 26.07.2012, 22:10
autor: leoburnett
Chyba zdjęcie nie pokazywane wcześniej... Widzewiacy spierdalają za bocznym boiskiem koło swojego stadionu (derby 2009):
http://tinypic.pl/cgi-bin/dl.cgi/vbdqho ... 805ead.jpg
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 27.07.2012, 09:50
autor: rozdajacy
popraw bo nie działa
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 27.07.2012, 11:53
autor: internet
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 31.07.2012, 14:21
autor: Łódzki
Na takim właśnie gównie opiera się mit rodowitych rządzących Łodzią.
Napiszcie lepiej jak goniliście Widzew w latach 80. Przynajmniej będzie trochę prawdy, bo dalej to już tylko takie wynalazki możecie wstawiać...
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 31.07.2012, 14:24
autor: mapa_fizyczna_polski
Łódzki pisze:Na takim właśnie gównie opiera się mit rodowitych rządzących Łodzią.
Napiszcie lepiej jak goniliście Widzew w latach 80. Przynajmniej będzie trochę prawdy, bo dalej to już tylko takie wynalazki możecie wstawiać...
Na zdjeciu ewidentnie widac uciekajacych ludzi w czerwonych koszulkach, wiec co jest nie tak ?
Zreszta ta wojenka ŁKS - Widzew w internecie jest smieszna. ŁKS obija glowna grupe RTSu, ci zostawiaja chlopaka na pastwe losu, umiera, a i tak w internecie dowiadujemy sie, ze ŁKS tylko ucieka, ze oni zostawiaja swoich......
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 31.07.2012, 14:47
autor: Łódzki
Faktycznie widać jak na dłoni. Ewidentne jak cała ta propaganda. Dowiaduj się dalej w necie.
Jak już jesteśmy przy wspomnieniach i zostawianiu na polu, to poproś rodowitych niech Ci opiszą powrót z Polska-Szwecja, bo tam zdaje się leżeli jak worki w polach dopóki ich karetki nie powywoziły. Różnica jest tylko taka, że wtedy ich nikt do śmierci nie katował.
Moje wspomnienia:
http://www.youtube.com/watch?v=xsdSPAIdD1U
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 31.07.2012, 15:58
autor: JerzyNieMaBiałego
Łódzki pisze:Różnica jest tylko taka, że wtedy ich nikt do śmierci nie katował.
Jesteś P***********, c**** wiedzący lub specjalnie farmazon siejesz!
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 31.07.2012, 17:17
autor: whiteboys
Łódzki pisze:Faktycznie widać jak na dłoni. Ewidentne jak cała ta propaganda. Dowiaduj się dalej w necie.
Jak już jesteśmy przy wspomnieniach i zostawianiu na polu, to poproś rodowitych niech Ci opiszą powrót z Polska-Szwecja, bo tam
zdaje się leżeli jak worki w polach dopóki ich karetki nie powywoziły. Różnica jest tylko taka, że wtedy ich nikt do śmierci nie katował.
Moje wspomnienia:
http://www.youtube.com/watch?v=xsdSPAIdD1U
Byłeś,widziałeś,czy Ci starsi opowiadali.Tym postem pokazałeś,że jesteś zwykłym jankiem,mającym mało wiedzy na takie tematy.W poddębicach powiadasz katowali ludziów honoru,na bocznym to nie był Widzew,baa on nie uciekał,pewnie atakował,robotnicze straciliście pewnie w niehonorowy sposób itd,itd...I Ty mówisz o propagandzie,dobre.Mnie jako kibica Rodowitych nawet cieszą takie wpisy od Was,bo to tylko pokazuje,że macie słomę zamiast mózgów kibice o wielkiego i jeszcze największego Widzewa.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 31.07.2012, 17:31
autor: Cees
Skoro już zgrywasz takiego kumatego to dobrze powinieneś wiedzieć ze faktycznie kilku Widzewiaków zostało pogonionych ale byli to zwykli kibice którzy parkowali tam swoje fury co zresztą widać na zdjęciu. Mało tego, ta przypadkowa grupka ludzi postawiła się waszej nieprzypadkowej i liczniejszej ekipie. Ale tego już twój durny kolega nie dodał bo po co....
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 01.08.2012, 08:19
autor: Mlody666
ku***, tego się czytać nie da.... Ustawcie się na środku Łodzi, zaproście kamery, nie będzie, że jedni bardziej medialni, dajcie se po razie i będzie wiadomo kto rządzi w Łodzi.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 01.08.2012, 12:06
autor: Łódzki
Ta P***********, janek i jeszcze żydy inwwlidy. To jest dopiero słoma. Jak już tak merytorycznie się odnieśliście do Polska-Szwecja to opiszcie proszę w kilku słowach wspomnienia z meczu Polska-Bialoruś. Tam też może być ciekawy wątek o jakiś nieprzytomnych typach porozwalanych wzdłuż ulicy Sobolowej w Łodzi, za którymi żaden z kolegów specjalnie się nie oglądał. Ale może tylko mi się ZDAWAŁO.
Jak w temacie, wspomnień czar:
http://#.us/photo/my-images/69 ... alere.jpg/
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 01.08.2012, 12:20
autor: Łódzki
Przepraszam za post pod postem, ale widzę że link nie chodzi.
http://#.us/photo/my-images/69 ... alere.jpg/
A przy okazji, wracając do meritum, jak już mamy być tacy precyzyjni, to odnośnie waszej super przejrzystej fotki, było tak jak napisał Cees. Faktycznie przegoniliście trochę ludzi, którzy tam piwkowali przy autach, ale i to nie bez oporu. Jak tam dobiegliśmy, to pozostał tylko walczyk z psami, nota bene krótki, ale dosyć skoczny. W sumie tyle.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 01.08.2012, 12:36
autor: Gruby Benek
Cees pisze:Skoro już zgrywasz takiego kumatego to dobrze powinieneś wiedzieć ze faktycznie kilku Widzewiaków zostało pogonionych ale byli to zwykli kibice którzy parkowali tam swoje fury co zresztą widać na zdjęciu. Mało tego, ta przypadkowa grupka ludzi postawiła się waszej nieprzypadkowej i liczniejszej ekipie. Ale tego już twój durny kolega nie dodał bo po co....
Fajną tam macie modę jak "zwykli kibice" latają w kominach
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 01.08.2012, 16:54
autor: Troublemaker
Łódzki pisze:Przepraszam za post pod postem, ale widzę że link nie chodzi.
http://-.us/photo/my-images/690/derbywjazdnagalere.jpg/
A przy okazji, wracając do meritum, jak już mamy być tacy precyzyjni, to odnośnie waszej super przejrzystej fotki, było tak jak napisał Cees. Faktycznie przegoniliście trochę ludzi, którzy tam piwkowali przy autach, ale i to nie bez oporu. Jak tam dobiegliśmy, to pozostał tylko walczyk z psami, nota bene krótki, ale dosyć skoczny. W sumie tyle.
Dwukrotnie wrzuciłeś kolego identyczny, błędny link.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 01.08.2012, 18:24
autor: czajnik
W ogólnym rozrachunku ŁKS wtedy wypadł lepiej, przegonili pierwszą turę Widzewiaków, byli na gościnnych występach. Wtedy chyba pierwszy raz na Widzewie, ŁKS był razem z Lechem (Poznaniaków nie było jednak zbyt dużo ?). Fotka ta na pewno była kiedyś wstawiana.
Łódzki wstawia fotki na image shack, dlatego link nie działa. Poprawny:

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 01.08.2012, 23:36
autor: leoburnett
Dla dobra widzewskiej młodzieży przynajmniej wstaw lepsze dla was zdjęcie minutę wcześniejsze albo opisz, że urwaliście się psiarni na Galerę i hasaliście po niej kiedy jeszcze nikogo od nas nie było, bo na tej akurat fotce chujowo wygląda - jakbyście tłoczyli się kto pierwszy do wyjścia, spierdalając już przed 6 naszymi idącymi w waszą stronę :) Także wyjaśnij wszystko, żeby wam się kompleksy nie pogłębiły.
PS. To była nasza nieodpowiedzialność i zlekceważenie was, utrata części leżącej sobie oprawy i fantów ze stoiska. Nikt nie ucierpiał, bo praktycznie nikogo nie było. Odbiliśmy sobie później 300-krotnie.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 02.08.2012, 10:50
autor: Łódzki
Oto, jak można różnie patrzeć na jedno zdjęcie. Dla nas ściąganie fantów z płotu galery, a wam to wygląda na odwrót grupy przed sześcioma waszymi. I tak do zajebania...
Faktycznie, nikt wtedy nie ucierpiał. Może, jak by pilnował oprawy derbowej, to by i ucierpiał, a tak ucierpiała tylko "rodowita" duma, bo honor nie mógł.
Zlekceważyliśmy was, ale odbiliśmy 300-krotnie... i tak do zajebania....
Wracając do tematu wspomnień. Widzę, że już przeszła ochota do wspominania o zostawianiu nieprzytomnych kolegów na glebie. I bardzo dobrze. Nikomu to chluby nie przynosi, a takie rzeczy niestety mogą się zdarzyć każdemu, szczególnie po spontanicznych akcjach. I nie trzeba o tym pierdolić po internecie.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 02.08.2012, 11:20
autor: Calcenato
leoburnett pisze:Odbiliśmy sobie później 300-krotnie.
Można coś więcej na ten temat?
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 02.08.2012, 12:12
autor: Zgierz
Przecież leoburnett to ta sama osoba co niejaki thron czy jak mu tam było. Sieje swoje farmazony, a jak widzi, że sam zagonił się do rogu, tworzy nowe konto i tak na okrągło.
Skoro już przy temacie Derbów na Widzewie. Główna grupa Widzewa stała od strony ul. Tunelowej i Józefa. Białe końcówki przeszły dalej spod sektora gości (ul. Józefa) do ul. Sępiej i tam doszło do "spotkania" (to co na zdjęciu). Zanim główna grupa Widzewiaków przeszła od strony Piłsudskiego było już po wszystkim. W gruncie rzeczy nie ma co rozkminiać bo nie doszło do niczego
grubszego, no ale internetowy chuligan leoburnett musi rozgrzebywać najdrobniejsze szczegóły :)
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 02.08.2012, 12:17
autor: Gruby Benek
Widze zmasowany atak Widzewskich chuliganów
ŁKS goni/bije Widzew- Nic specjalnego, zwykle pikniki w kominiarkach , ekipa samochodowych popijaczy piwa , , nie było głównej ekipy ,nie ma o czym gadać
Widzew goni/bije ŁKS - Gloria , chwała, dominacja , cudowne zwycięstwo , bohaterstwo , nieprzytomne ofiary
Typowe
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 02.08.2012, 12:22
autor: Zgierz
Już możesz wytrzeć smarki z nosa, poklepać się po plecach i pogratulować sobie kolejnego postu. Koniec tematu z takimi przygłupami jak wy bo to do niczego nie prowadzi :)
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 02.08.2012, 12:38
autor: Mlody666
Calcenato pisze:leoburnett pisze:Odbiliśmy sobie później 300-krotnie.
Można coś więcej na ten temat?
Chcesz, żeby Ci wypisał ich wszystkie akcje ?
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 02.08.2012, 13:20
autor: leoburnett
Jeżeli pijesz Łódzki do wydarzeń po Polska-Szwecja, to <<w różnych zinach pisali>> mimo waszej i chorzowskich dwu-, trzykrotnej przewagi oraz widocznych z daleka długich metalowych rur (chyba z jakiejś zajezdni, widziano je później u was parokrotnie), ŁKS spokojnie zatrzymał się i podszedł do was tylko z kastetami i uśmiechem. Ewidentnie na stracenie. Ruch powstrzymywał was później przed dłuższym katowaniem. Przypadkiem wtedy od poniedziałku dostałem dwutygodniowe zwolnienie lekarskie od pracy...
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 02.08.2012, 14:14
autor: Gruby Benek
Zgierz pisze:Już możesz wytrzeć smarki z nosa, poklepać się po plecach i pogratulować sobie kolejnego postu. Koniec tematu z takimi przygłupami jak wy bo to do niczego nie prowadzi :)
A co prawda w oczy kole ? Teksty o smarkach pomijam, jak wiadomo człowiek ze wsi wyjedzie , ale wieś z człowieka nigdy.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 02.08.2012, 15:01
autor: Łódzki
Tak, jak inteligentnie zauważyłeś nawiązywałem do wydarzeń po meczu Polska-Szwecja. Powtórzę, bo widzę, że nie wyłowiłeś konkluzji. Nikt nie neguje przewagi, czy sprzętu (po obu stronach). Postawiliście się. Też fakt, może nie od razu szacunek, ale pochwała za to. Tym bardziej, że sam wiesz, że wyjście do ekipy Widzewa sprawiało(a) wam delikatnie mówiąc duże trudności. Te uśmiechy litościwie pominę. Ale do sedna. Przypomniałem fakt zostawienia mniej lub bardziej przytomnych kolegów na glebie, co wtedy miało miejsce, żeby zwrócić waszą wybiórczą uwagę na to, że po wielu mocnych akcjach zdarzały się takie rzeczy i uzmysłowić wam, że nie jest to wcale powód do spuszczania się na necie. Tym bardziej jak się podskoczy raz na ruski rok.
Myślę, że możesz sobie spokojnie darować zaznajamianie nas ze swoją martyrologią i zwolnieniami z pracy. Więcej współczucia zyskasz chyba na lksfans czy jak to tam.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 02.08.2012, 15:24
autor: HighwayToHell 88
Polska - Portugalia w Chorzowie 2006 może ktos ma jakies filmy z tego?chodzi mi o atak Ruchu na Gornik..pozniej Lech/Ruch/Hzl - Śląsk/Motor/Miedz/Karkonosze...oraz opis Polska-Bialorus w Łodzi na Widzewie w 2000roku chodzi o awanture z ochrona przed meczem wjazd Łks pod kasy i pozniej podejscie pod stadion Śląska-Wisły i Motoru..i sytuacje wtedy Legii z Wisła..moze byc priv..
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 03.08.2012, 22:16
autor: Stadionowy
Kilkanaście lat temu,turniej w Białymstoku
Jaga,Wisła,Legia,Widzew
O co miał swojego czasu Widzew pretensje do Wisły/Jagiellonii? Jakaś relacja RTSu z tego turnieju?
Geneza kosy ŁKS-Arka ? Czy przed wspólnym zbieraniem grzybów też było duże ciśnienie?
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 04.08.2012, 10:43
autor: strona-praska
Był opis tej sytuacji nakreślony przez Widzewiaka. Swoją drogą na tym turnieju miała miejsce ciekawa sytuacja z już śp. legionistą, który wyrwał siekierę szarżującemu typowi z Wisły.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 06.08.2012, 10:31
autor: nrth
W trakcie turnieju ktoś z Jagielloni zaczął cisnąc po Legii, Legia ruszyła w kierunku Jagielloni mając na drodzę kilkanaście osób z Wisły. Z perspektywy Wisły wyglądało jakby razem z Legia ruszył Widzew, który był obok Legii (byłe tez Motor po drodze ale nie pamiętam czy tez brał w ruszeniu udział).
Awanturka została zaraz oczywiście zażegnana.
Po meczu w knajpie na baletach była Jagiellonia, Widzew i Wisła i były dalsze ciągi animozji na linii Wisła - Widzew.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 06.08.2012, 18:09
autor: Bastian
dałby radę ktoś wrzucić obszerniejszą relację z tych wydarzeń?
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 06.08.2012, 19:33
autor: kkkosc
Bastian pisze:dałby radę ktoś wrzucić obszerniejszą relację z tych wydarzeń?
05.02.1999 w Białymstoku odbył turniej piłkarskich fanatyków.Stawiły się na nim ekipy:Jagiellonii,Wisły,Motoru,Legii,Widzewa oraz Zagłębia Sosnowiec.Jeszcze przed turniejem spotkano się,pogadano i ustalono,że jeśli zajdą jakieś nieporozumienia,to będą one wyjaśniane w męskich rozmowach.Początkowo atmosfera była normalna,nikt nie szumiał.Dopiero w końcówce imprezy odbiło jednemu z fanów Jagiellonii,zaczął wyśpiewywać nieprzychylne piosenki o Legii.Warszawiacy zeźlili się do tego stopnia ,że postanowili dopaść winowajcę,który czuł się bezpiecznie,gdyż był oddzielony od grupy warszawiaków sektorem swoich ziomków.
Legioniści nie czekali,aż ktoś z miejscowych uciszy śpiewaka i ruszyli w jego kierunku.Ponieważ musieli przedrzeć się przez ów sektor buforowy,doszło do sporego zamieszania.Ostatecznie winowajca został mało delikatnie upomniany ,jednak podgrzanych nastrojów długo nie można było ostudzić. Wiślacy mówią,że ów upomniany gostek ledwo kwiknął ,a warszawiacy już się na niego rzucili.Krakowianie mówią ,że się poczuli dość dziwnie ,ponieważ ramię w ramię z legionistami stanęli kibice Widzewa ,co zresztą wcześniej deklarowali. Po całym zdarzeniu sytuacja się uspokoiła ,wznowiono rozmowy.Ustalono,że jest cacy.Po czym Legi i Zagłębie oddaliły się w kierunku miejsc zamieszkania.Wówczas dopiero ponownie wybuchł konflikt między fanami Wisły i Widzewa.Kibol z Łodzi najadł się strachu ,gdy stwierdził,że ma do głowy przytknięty pistolet. -Nie był prawdziwy -mówili potem szalikowcy Wisły.Jednak trudno się dziwić kibolowi Widzewa,że się wystraszył ,wszakże nie wiedział czy koło jego mózgownicy znajduje się giwera,zręcznie zrobiona zabawka czy gazówka.Zresztą w pierwszym i trzecim przypadku efekt ewentualnego pociągnięcia za cyngiel byłby identyczny.Do zadymy jednak nie doszło.
http://historiawisly.pl/wiki/index.php? ... bicowskich