15.08.2012
Wisłok Sieniawa - SANOVIA
http://i46.tinypic.com/2chxtuu.jpg
Na pierwszym w historii (od początku ruchu kibicowskiego w Lesku) wyjeździe w klasie "A" stawia się 20 kibiców Sanovii (4 auta). Mecz jak i wyjazd bez historii, my dojeżdżamy spóźnieni, a piłkarze mimo dwubramkowego prowadzenia ostatecznie przegrywają to spotkanie.
19.08.2012
Orion Pielnia - SANOVIA
http://i48.tinypic.com/2196lqe.jpg
Nas na tym spotkaniu (rozegranym w Dudyńcach ) 12 osób z flagą. Początkowo ten mecz miał być rozegrany w Lesku, lecz w związku z dożynkami, które tego dnia odbywały się na leskim stadionie zamieniono gospodarza. Piłkarze zdobywają pierwszy punkt w klasie A.
26 sierpnia 2012
LKS Izdebki - SANOVIA
http://i49.tinypic.com/2eztpjb.jpg
http://i48.tinypic.com/6pn9z4.jpg
Kolejny, na przestrzeni niespełna 2 tygodni, trzeci już wyjazd w A-klasie, który zaliczamy. Tym razem przyszła pora na Izdebki, gdzie tradycyjnie już spóźnieni, meldujemy się pod koniec I połowy w 29 osób (6 aut) średniego składu. Zajmujemy miejsce na środku trybuny krytej i po wywieszeniu flagi do końca spotkania jedziemy z przyzwoitym dopingiem. W obie strony jedziemy przez Brzozów, powrót postanowiła umilić nam Reska (ze) swoim lokalnym fc wybiegając na jezdnię w okolicach stadionu. My jadąc w dwóch grupkach, zatrzymujemy się kilkadziesiąt metrów dalej, po czym w kilkanaście osób wysypujemy się z wózków czekając na klapsy. Wizualnie jak i ilościowo przewaga znacząco po stronie miejscowych. We wszystko mieszają się ci co zwykle przez co wymiana uprzejmości kończy się na paru trzewikach w 2 samochody, a chcąc uniknąć przypału każda ze stron zmienia lokalizację. Tyle atrakcji tego dnia, a po tej eskapadzie mamy odpowiedź na jedno istotne zagadnienie, na nudę w tej klasie rozgrywkowej narzekać nie powinniśmy.
2.09.2012
SANOVIA - LKS Zarszyn
http://i49.tinypic.com/24vimtg.jpg
http://i49.tinypic.com/2wm2ipe.jpg
http://i48.tinypic.com/29sguh.jpg
Po 3 kolejnych wyjazdach, w końcu nadszedł czas inauguracji "A"- klasy na leskim obiekcie. Co prawda plany mieliśmy bardziej ambitne, ale wyszło jak wyszło. Na sektorze melduje się grupka ok. 25 osób, tworzymy skromny młynek i po przerwie prowadzimy w miarę regularny doping. Na to spotkanie przygotowaliśmy 2 oprawy: pierwsza poświęcona 73 rocznicy wybuchu II Wojny Światowej, składająca się z 14-metrowego transparentu o treści "ZWYCIĘŻYLI, CHOĆ SZANSE BYŁY RÓWNE ZERO - CZEŚĆ I CHWAŁA NIEŚMIERTELNYM BOHATEROM 1.09.1939" w asyście małej sektorówki w barwach flagi narodowej oraz kilku stroboskopów, druga (z której postanowiliśmy w związku z frekwencją zrezygnować i przełożyć na inne, ciekawsze spotkanie) ograniczyła się jedynie do odpalenia 3 białych puszek dymnych, oraz 3 świec w naszych barwach co przy pochmurnym niebie dało znośny efekt. Warto nadmienić, iż po około rocznej przerwie, w końcu dopingujemy na swoim stadionie, a nasi piłkarze którzy nie potrafili wygrać meczu od kwietnia i spadli z okręgówki odnoszą upragnione przez wszystkich zwycięstwo!! W doskonałych nastrojach, pełni nadziei na kolejne sukcesy piłkarzy czekamy kolejnego spotkania.
Nelson Polańczyk - SANOVIA
http://i45.tinypic.com/358xiev.jpg
http://i49.tinypic.com/2lksf1v.jpg
http://i46.tinypic.com/33mc1gp.jpg
http://i49.tinypic.com/1415xc6.jpg
Wewnątrz bieszczadzkie potyczki potocznie nazywane są u nas "małymi derbami". Po spadku z okręgówki jedyną drużyną z Bieszczad w A-klasie, z która przyszło nam się zmierzyć jest właśnie Nelson. Do Polańczyka wyjeżdżamy na 9 aut, a kolejne przyłącza się na trasie. Na miejscu meldujemy się kilka minut przed rozpoczęciem spotkania w 46 osób plus 4 panny. Starannie dekorujemy sektor flagami, po czym ruszamy z przyzwoitym wsparciem dla piłkarzy. Łącznie przez płot przewija się 5 naszych flag plus sektorówka, która na przemian powiewa nad naszymi głowami, bądź leży na stromym zboczu poniżej naszego sektora. Na stanie tego dnia mamy także kilkanaście świec dymnych w barwach, oraz stroboskopy którymi podświetlamy foliowy transparent o treści: "Niezależnie od klasy rozgrywkowej, zawsze wierni Bieszczad Królowej - S'23". Piłkarze bezbramkowo remisują, po meczu dziękują nam za doping, a my im za grę. Większość z osób obecnych na tym wyjeździe uczestniczy w integracyjnym grillu na miejscowym stadionie po zakończeniu spotkania. To chyba tyle atrakcji tego dnia, tradycyjnie już... jedziemy dalej!!
Sanovia Lesko -Płomień Zmiennica
http://i45.tinypic.com/244d2xx.jpg
Tego dnia Sanovia odnosi drugie zwycięstwo, na swoim boisku w tym sezonie. Co do spraw piłkarskich nalezy pochwalić cały zespół za dobra grę nie licząc kilku głupich kiksów, ale to i najlepszym sie zdarza, a co do spraw na trybunach, to tworzymy w drugiej połowie mały młyn ponad 20 osobowy i lecimy z lekkim dopingiem. Na płocie pojawił się trans patriotyczny o treści "Media dziś milczą o prawdziwych zbrodniarzach, Nóż w plecy Polsce od wschodniego sąsiada 17.09.1939" trans wywieszony w przeddzień rocznicy.
23.09.2012
Bukowianka Bukowsko - SANOVIA
http://i47.tinypic.com/2nkq70m.jpg
w Bukowsku stawia się 23 Sanoviaków + 2 dziewczyny
30.09. 2012
Błękitni Jasienia Rosielna - SANOVIA
http://i45.tinypic.com/ei6zdh.jpg
http://i47.tinypic.com/2u7x6x2.jpg
Nas na tej eskapadzie 7 wózków - 35 osób znośnego, jak na nasze obecne możliwości składu (jako, że to rewiry Brzozowa, a ostatnio lokalni kibice próbowali umilić nam drogę powrotną, postanowiliśmy potraktować ich tak jak tego sytuacja wymagała - poważniej). Droga w obie strony spokojna i o dziwo bez żadnych przygód, piłkarze w końcu odnoszą zwycięstwo na wyjeździe i to całkiem okazałe (5:0), a Brzozoviacy tego dnia ograniczają się tylko do roli obserwatorów...
Pozdro dla obecnych i jedziemy dalej panowie, w myśl naszego powiedzenia: "JEŹDZIMY ZAWSZE, BO CHCEMY BYĆ WSZĘDZIE I NIECH NAS SZLAG TRAFI JAK GDZIEŚ NAS NIE BĘDZIE!!
07.10.2012
SANOVIA - Orzeł Bażanówka
http://i50.tinypic.com/2ds1zeo.jpg
http://i49.tinypic.com/24xm93m.jpg
Deszczowe, niedzielne popołudnie. Nas na sektorze 27 osób, na płocie jedna fana. Doping rozpoczęty z lekkim poślizgiem (który spowodowany był porannym, integracyjnym wyjazdem w Bieszczady 15 osobowej grupy Sanoviaków), lecz z przyśpiewki na przyśpiewkę coraz głośniejszy i bardziej przyzwoity. Piłkarze wygrywają kolejny mecz, a my z podwójną satysfakcją (eskapada w góry i zwycięstwo Sanovii) rozchodzimy się do domów. Pozdro dla obecnych na wyjeździe i na meczu!! Jedziemy dalej "HEJ HEJ SANOVIA!!"
14.10.2012
Szarotka Nowosielce - SANOVIA
http://i47.tinypic.com/315loc9.jpg
Nas na tym wyjeździe 30 osób lajtowego składu (7 wózków). Od pierwszego do ostatniego gwizdka prowadzimy znośny jak na liczbę i dyspozycję tego dnia doping w asyście bębna. Na płocie wisi nasza stara wyjazdówka. Piłkarze odnoszą kolejne zwycięstwo, dzięki czemu mozolnie zaczynają odrabiać straty do czołówki.