Re: NIESPEŁNIONE RZĄDU OBIETNICE = TEMAT ZASTĘPCZY KIBICE
: 17.05.2011, 23:31
Kawałek chyba zawsze będzie na czasie.
http://www.youtube.com/watch?v=9Zy7P0Dw638
http://www.youtube.com/watch?v=9Zy7P0Dw638
Serwis Prawdziwego Kibica
https://www.kibice.net/forum/
Mała podpowiedź prawna dla protestujących/demonstrujących chłopaków:
(sorry, jeśli, dla kogoś to są rzeczy oczywiste, ale nie zaszkodzi przypomnieć)
1. Sposób organizacji demonstracji
Zgodnie z prawem, jeżeli gromadzicie się w grupie od 15 osób wzwyż potrzebujecie zezwolenia. dlatego jeśli jest Was 30u, rozbijajcie się na dwie grupy po np. 14u, wtedy każda grupa jest pikietą i nie wymaga żadnego zezwolenia ( a więc nie moga Wam wysmażyć z tego tytułu żadnych zarzutów pt. nielegalne zgromadzenie). Pikiety mogą niezależnie od siebie stać w odległości kilkudziesięciu metrów (dokładnie sprawdzić to w Ustawie o zgromadzeniach publicznych). Oczywiscie , możecie też organizować zgromadzenie publiczne , ale wtedy liczcie się, ze wójt/prezydent miasta/burmistrz Wam odmówi i będziecie sie odwoływać itd.
2. zatrzymanie
Policja może dokonać zatrzymania jedynie na podstawie przepisow Kodeksu Postepowania Karnego (chyba Art. 244. § 1) albo Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenie. Obydwa te tryby są bardzo podobne, przejrzyjcie je.
ważne uwagi:
- żądajcie odpisów protokołów (!!!) mogą sie przydać, a Panowie Policjanci poćwiczą pisanie
- MOŻECIE ale NIE MUSICIE ustosunkowywac sie do zarzutów Policji. Oznacza to, ze jeśli chcecie nie musicie nic im odpowiadać, a oni i tak muszą Wam wydać protokół. Pamiętajcie, dopóki nie postawią Wam zarzutów (o czym muszą odrębnie poinformować, mówiąc wyraźnie, że przesłuchuja Was jako podejrzanych o popełnienie przestępstwa, jakiego itd.), nie jesteście ani podejrzani, ani oskarzeni, ale jedynie zatrzymani. W momencie STAWIANIA zarzutów macie prawo nic wiecej nie odpowiadać i jeśli z niego skorzystacie, w żadnym wypadku nie pogarsza to Waszej sytuacji (bo potem , po spokojnym przemyśleniu sprawy, odpowiecie w Sądzie na zarzuty).
- możecie wnieść zażalenie do Sądu, a wyrok Sadu moze być podstawa odszkodowania - takie działanie ma jednak sens wtedy, jeśli Policja naprawdę naruszyła jakiś istotny przepis, np. przetrzymała Was bez powodu (zasadność zatrzymania nalezy rozpatrywać w kontrekscie treści stawianych zarzutów albo w kontekście naruszenia procedur, np. faktu, ze , nie poinformowała o przysługujacych Wam prawach, nie wydała protokołu, zastosowała nadmierne srodki przymusu bezpośredniego itd.)
- jeśli macie znajomego adwokata, dobrze, żeby Wam towarzyszył w czasie takich akcji i spokojnie punktował Policję za błędy, to niekonieczne, ale poprawi Wam nastrój, bo Panowie Policjanci, a jeszcze bardziej Panowie Prokuratorzy, nie znoszą, gdy im sie jakaś papuga plącze i obnaża braki w wiedzy prawniczej - jakże częste u osób po aplikacjach prokuratorskich, niestety!!!
3. Zarzuty
Należy odróżnić podanie przyczyn zatrzymania (którymi może być samo podejrzenie popełnienia przestępstwa lub wykroczenia, wtedy Policja zatrzymuje, sprawdza i niekonieczbie musi stawiać zarzuty, bo np. stwierdza, ze prawo nie było naruszone, że nie jesteś sprawcą itd. i wypuszcza Was do domu) od postawnienia zarzutów karnych - bardzo powaznej sprawy, bo może mieć wpływ np. na Waszą kariere zawodową. jeśli skończy sie skazaniem przez Sąd, oczywiście, bo same opinie organów ścigania ,to tylko ich opinie.
W momencie ewentualnego stawiania Wam zarzutów, oprócz koniecznosci poinformowania Was o prawie do rozmowy z adwokatem na koszt Państwa itd. , Policja czy prokuratura musi ukuć coś merytorycznie, co może im sprawiac kłopot podobny, jak Neronowi spłodzenie wiersza. dlaczego?
Bo jeśli nie naruszaliście żadnych dóbr osób postronnych (nikt nie kopnął niczego, nie rzucił ogryzka na Matkę Ziemię, nie wdawał się w słowne przepychanki z Panami Policjantami), to zostaje tylko śliska kwestia znieważnia/zniesławiania naszych Umiłowanych Przywódców.
Po pierwsze:
zasadnicza róznica między zniesławieniem a znieważeniem jest taka, że zniesławienie nie podlega karze, jeśli zarzut czyniony publicznie jest prawdziwy.
Dlatego będą Was ścigać za znieważenie, twierdząc, ze nie odnoszą sie do treści politycznych, a jedynie do obrażliwej formy (czyli do zwrotu : matole).
Są dwa wyjscia:
pierwsze; stwierdzenie na żywca, że nie chodziło o tego Donalda, tylko o np. Kaczora Donalda, ale mało przekonujące przed Sądem.
Wyjście drugie:tak, chodzilo o tego Donalda, ale słowo ,,matole" nalezy rozpatrywac jako pojęcie wchodzące w zakres słownictwa dopuszczalnego w przypadku krytyki władzy publicznej. Istnieje bardzo szerokie orzecznictwo w tej materii, przede wszystkim Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, które sobie przeczytajcie, jest dotępne w Internecie albo w pierwszej prawniczej bibliotece. generalnie, trybunał stoi stale na stanowisku, że w debacie puiblicznej (z wyjątkiem sędziów, hehehe) osoby publiczne musza się liczyć z o wiele ostrzejszymi formami wyrazania opinii przez obywateli realizujcych prawo do swobody wypowiedzi. określenie ,,matole" nalezy zatem rozpatrywac w kontekście zawiedzionych nadziei (nadzieJJJI??) młodych wyborców, szeregu błędnych decyzji podejmowannych przez Donalda w każdej dziedzinie życia publicznego, jak również braku jakichkolwiek decyzji w strategicznych obszarach dla Państwa Polskiego i dla młodych ludzi, w tym kibiców sportowych. Kto chce sprzedać Rosji polskie rafinerie, dla tego okreslenie MATOŁ jest delikatnym wyrazeniem dezaprobaty, jak na standardy dyskursu publicznego! (Tu mozecie powołać na świadków szereg ekspertów, przeciwnych decyzji o sprzedazy kluczowych dla bezpieczeństwa Państwa przedsiębiorstw energertyczych) Pamietajcie, mozecie tez zawęzić swoja ocene Donalda do samych tylko decyzji dotyczących sportu - a są one wymierzone w młodych ludzi, bo stosjują zasadę odpowiedzialnosci zbiorowej, niezgodnej z duchem prawnym Pabstwa Polskiego, rozciągaja odpowiedzialnosć za wyczyn grupki zapaleńców na całe srodowisko sportowe, kluby, itd. jednym słowem, kto podejmuje tak drastyczne decyzje nie moze czuć sie zadziwiony reakcją obywatelską, a intelekt rządzących podlega takiej samej ocenie obywateli, jak każda inna ich cecha. Słowo ,,matoł" oznacza wszak osobę nierozgarnietą, podejmującą nieprzemyślane decyzje, a więc pasuje jak ulał do premiera Państwa, który krzywdzi całe srodowiska swoimi decyzjami, nie liczy się z opinią obywateli, w tym młodzieży. W kontekście interpretacji słowa ,,matoł" mozna zauważyć, ze uwagi Pana Janusza Palikota, że ś. p. Lech kaczyński, Prezydent Państwa Polskiego, jest alkoholikiem, nie zostały ocenione przez organy sciagnia jako zniewaga lub zniesławienie. W konsekwencji takiej właśnie postawy prokuratury i sądów, do świadomosci społecznej dotyczącej zakresu interpretacji pojęć używanych w debacie publicznej przedostało sie przekonanie, ze osoby na kierowniczych funkcjach w Państwie nie są znieważane określeniami, które w języku codziennym można by uznać za zniewagę w rozumieniu kodeksu karnego
Dokładna linia obrony po zapoznaniu sie z zarzutami, konsultacji z adwokatem, przeliczeniu dostępnego czasu, przeczytaniu przepisów.
NiE PODDAWAJCIE SIĘ DOBROWOLNIE KARZE!!!! Idziecie wtedy do KRK jako skazani.
Jak przegracie w polskich sądach, spokojna głowa, Strasburg nie jest taki drogi, zwłaszcza w przypadku zbiorowej skargi, a Polska przegrywa tam tyle spraw, że głowa boli.
Podumowanie:
Brawo, odwagi, pozdrowienia Z Gdyni
Jak Polska przejmie władzę w UE, to tusk pozamyka wszystkie stadiony w Europie ;/
Uwierz mi, że nagle znajdzie się 10 policjantów, którzy zaczną zeznawać przeciwko Tobie, że np: naruszyłeś nietykalność cielesną policjanta. I co wtedy zrobisz? Ich zeznania będa niepodważalne. Życie nie jest kolorowe.linos pisze:Znalezione na jednej ze stron:
Mała podpowiedź prawna dla protestujących/demonstrujących chłopaków:
(sorry, jeśli, dla kogoś to są rzeczy oczywiste, ale nie zaszkodzi przypomnieć)
1. Sposób organizacji demonstracji
Zgodnie z prawem, jeżeli gromadzicie się w grupie od 15 osób wzwyż potrzebujecie zezwolenia. dlatego jeśli jest Was 30u, rozbijajcie się na dwie grupy po np. 14u, wtedy każda grupa jest pikietą i nie wymaga żadnego zezwolenia ( a więc nie moga Wam wysmażyć z tego tytułu żadnych zarzutów pt. nielegalne zgromadzenie). Pikiety mogą niezależnie od siebie stać w odległości kilkudziesięciu metrów (dokładnie sprawdzić to w Ustawie o zgromadzeniach publicznych). Oczywiscie , możecie też organizować zgromadzenie publiczne , ale wtedy liczcie się, ze wójt/prezydent miasta/burmistrz Wam odmówi i będziecie sie odwoływać itd.
2. zatrzymanie
Policja może dokonać zatrzymania jedynie na podstawie przepisow Kodeksu Postepowania Karnego (chyba Art. 244. § 1) albo Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenie. Obydwa te tryby są bardzo podobne, przejrzyjcie je.
ważne uwagi:
- żądajcie odpisów protokołów (!!!) mogą sie przydać, a Panowie Policjanci poćwiczą pisanie
- MOŻECIE ale NIE MUSICIE ustosunkowywac sie do zarzutów Policji. Oznacza to, ze jeśli chcecie nie musicie nic im odpowiadać, a oni i tak muszą Wam wydać protokół. Pamiętajcie, dopóki nie postawią Wam zarzutów (o czym muszą odrębnie poinformować, mówiąc wyraźnie, że przesłuchuja Was jako podejrzanych o popełnienie przestępstwa, jakiego itd.), nie jesteście ani podejrzani, ani oskarzeni, ale jedynie zatrzymani. W momencie STAWIANIA zarzutów macie prawo nic wiecej nie odpowiadać i jeśli z niego skorzystacie, w żadnym wypadku nie pogarsza to Waszej sytuacji (bo potem , po spokojnym przemyśleniu sprawy, odpowiecie w Sądzie na zarzuty).
- możecie wnieść zażalenie do Sądu, a wyrok Sadu moze być podstawa odszkodowania - takie działanie ma jednak sens wtedy, jeśli Policja naprawdę naruszyła jakiś istotny przepis, np. przetrzymała Was bez powodu (zasadność zatrzymania nalezy rozpatrywać w kontrekscie treści stawianych zarzutów albo w kontekście naruszenia procedur, np. faktu, ze , nie poinformowała o przysługujacych Wam prawach, nie wydała protokołu, zastosowała nadmierne srodki przymusu bezpośredniego itd.)
- jeśli macie znajomego adwokata, dobrze, żeby Wam towarzyszył w czasie takich akcji i spokojnie punktował Policję za błędy, to niekonieczne, ale poprawi Wam nastrój, bo Panowie Policjanci, a jeszcze bardziej Panowie Prokuratorzy, nie znoszą, gdy im sie jakaś papuga plącze i obnaża braki w wiedzy prawniczej - jakże częste u osób po aplikacjach prokuratorskich, niestety!!!
3. Zarzuty
Należy odróżnić podanie przyczyn zatrzymania (którymi może być samo podejrzenie popełnienia przestępstwa lub wykroczenia, wtedy Policja zatrzymuje, sprawdza i niekonieczbie musi stawiać zarzuty, bo np. stwierdza, ze prawo nie było naruszone, że nie jesteś sprawcą itd. i wypuszcza Was do domu) od postawnienia zarzutów karnych - bardzo powaznej sprawy, bo może mieć wpływ np. na Waszą kariere zawodową. jeśli skończy sie skazaniem przez Sąd, oczywiście, bo same opinie organów ścigania ,to tylko ich opinie.
W momencie ewentualnego stawiania Wam zarzutów, oprócz koniecznosci poinformowania Was o prawie do rozmowy z adwokatem na koszt Państwa itd. , Policja czy prokuratura musi ukuć coś merytorycznie, co może im sprawiac kłopot podobny, jak Neronowi spłodzenie wiersza. dlaczego?
Bo jeśli nie naruszaliście żadnych dóbr osób postronnych (nikt nie kopnął niczego, nie rzucił ogryzka na Matkę Ziemię, nie wdawał się w słowne przepychanki z Panami Policjantami), to zostaje tylko śliska kwestia znieważnia/zniesławiania naszych Umiłowanych Przywódców.
Po pierwsze:
zasadnicza róznica między zniesławieniem a znieważeniem jest taka, że zniesławienie nie podlega karze, jeśli zarzut czyniony publicznie jest prawdziwy.
Dlatego będą Was ścigać za znieważenie, twierdząc, ze nie odnoszą sie do treści politycznych, a jedynie do obrażliwej formy (czyli do zwrotu : matole).
Są dwa wyjscia:
pierwsze; stwierdzenie na żywca, że nie chodziło o tego Donalda, tylko o np. Kaczora Donalda, ale mało przekonujące przed Sądem.
Wyjście drugie:tak, chodzilo o tego Donalda, ale słowo ,,matole" nalezy rozpatrywac jako pojęcie wchodzące w zakres słownictwa dopuszczalnego w przypadku krytyki władzy publicznej. Istnieje bardzo szerokie orzecznictwo w tej materii, przede wszystkim Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, które sobie przeczytajcie, jest dotępne w Internecie albo w pierwszej prawniczej bibliotece. generalnie, trybunał stoi stale na stanowisku, że w debacie puiblicznej (z wyjątkiem sędziów, hehehe) osoby publiczne musza się liczyć z o wiele ostrzejszymi formami wyrazania opinii przez obywateli realizujcych prawo do swobody wypowiedzi. określenie ,,matole" nalezy zatem rozpatrywac w kontekście zawiedzionych nadziei (nadzieJJJI??) młodych wyborców, szeregu błędnych decyzji podejmowannych przez Donalda w każdej dziedzinie życia publicznego, jak również braku jakichkolwiek decyzji w strategicznych obszarach dla Państwa Polskiego i dla młodych ludzi, w tym kibiców sportowych. Kto chce sprzedać Rosji polskie rafinerie, dla tego okreslenie MATOŁ jest delikatnym wyrazeniem dezaprobaty, jak na standardy dyskursu publicznego! (Tu mozecie powołać na świadków szereg ekspertów, przeciwnych decyzji o sprzedazy kluczowych dla bezpieczeństwa Państwa przedsiębiorstw energertyczych) Pamietajcie, mozecie tez zawęzić swoja ocene Donalda do samych tylko decyzji dotyczących sportu - a są one wymierzone w młodych ludzi, bo stosjują zasadę odpowiedzialnosci zbiorowej, niezgodnej z duchem prawnym Pabstwa Polskiego, rozciągaja odpowiedzialnosć za wyczyn grupki zapaleńców na całe srodowisko sportowe, kluby, itd. jednym słowem, kto podejmuje tak drastyczne decyzje nie moze czuć sie zadziwiony reakcją obywatelską, a intelekt rządzących podlega takiej samej ocenie obywateli, jak każda inna ich cecha. Słowo ,,matoł" oznacza wszak osobę nierozgarnietą, podejmującą nieprzemyślane decyzje, a więc pasuje jak ulał do premiera Państwa, który krzywdzi całe srodowiska swoimi decyzjami, nie liczy się z opinią obywateli, w tym młodzieży. W kontekście interpretacji słowa ,,matoł" mozna zauważyć, ze uwagi Pana Janusza Palikota, że ś. p. Lech kaczyński, Prezydent Państwa Polskiego, jest alkoholikiem, nie zostały ocenione przez organy sciagnia jako zniewaga lub zniesławienie. W konsekwencji takiej właśnie postawy prokuratury i sądów, do świadomosci społecznej dotyczącej zakresu interpretacji pojęć używanych w debacie publicznej przedostało sie przekonanie, ze osoby na kierowniczych funkcjach w Państwie nie są znieważane określeniami, które w języku codziennym można by uznać za zniewagę w rozumieniu kodeksu karnego
Dokładna linia obrony po zapoznaniu sie z zarzutami, konsultacji z adwokatem, przeliczeniu dostępnego czasu, przeczytaniu przepisów.
NiE PODDAWAJCIE SIĘ DOBROWOLNIE KARZE!!!! Idziecie wtedy do KRK jako skazani.
Jak przegracie w polskich sądach, spokojna głowa, Strasburg nie jest taki drogi, zwłaszcza w przypadku zbiorowej skargi, a Polska przegrywa tam tyle spraw, że głowa boli.
Podumowanie:
Brawo, odwagi, pozdrowienia Z Gdyni

(L)eon38, 18.05.2011 11:11 - *.aster.pl
Tak się składa, że zarówno naukowo jak i zawodowo zajmuję się kwestiami walki informacyjnej i działaniami PSYOPS. Uważam, że chociażby w kontekście nie tylko bezprzykładnej nagonki w mediach na kibiców, ale i tego co stało się w Białymstoku podczas protestu Jagi kibice w skali całego kraju powinni się zorganizować. Od kilku elementów powinni rozpocząć. Moim skromnym zdaniem od tych kwestii:
1.Symbol z którym się będą identyfikować nie tylko kibice, ale także wszyscy ci, którzy popierają kibiców w działaniach przeciw Tuskowi (może to być określony kolor jak np. pomarańczowy w czasie pomarańczowej rewolucji na Ukrainie) albo jak opornik, który noszono wpięty w klapę albo na bluzie podczas Stanu Wojennego;
2.Hasła: jedno, albo dwa hasła które będą zawołaniem całego ruchu kibicowskiego w trakcie protestu przeciwko Tuskowi;
3.Strona internetowa, która będzie na bieżąco informowała o wydarzeniach na froncie walki. Na niej powinny być materiały multimedialne nie tylko z protestów, ale i krótkie spoty wyśmiewające Donalda i jego politykę. Poza tym ciekawe artykuły o proteście oraz czarna strona na której powinno się zamieszczać tych dziennikarzy i polityków, którzy nas kibiców szkalują. Ta strona powinna służyć także jako instrument do koordynacji naszych działań oraz uwypuklenia pozytywnych akcji kibiców (np. charytatywnych);
4.Powołać biuro prasowe złożone z kilku ludzi, którzy będą odpowiedzialni za kontakt z mediami oraz koordynację akcji z poszczególnymi klubami kibica w skali kraju. W biurze prasowym powinno się kumulować i zbierać wszystkie pomysły dotyczące akcji, opracowywać artykuły, materiały informacyjne, kontakty z mediami itp;
5.Każde stowarzyszenie czy klub kibica, który chce przystąpić do protestu wyznacza jedną osobę odpowiedzialną za kontakt z biurem prasowym. Ta osoba powinna przejść przeszkolenie w formule walki nonviolent- czyli walki bez przemocy oraz socjotechniki walki informacyjnej. Na tych zasadach opierały się aksamitne rewolucje. Wówczas ta przeszkolona osoba może swoją wiedzę przekazać reszcie kolegów w swojej miejscowości i tam już działają według tych zasad. Walka nonviolent daje nam tę przewagę nad Tuskiem, że wówczas nie sposób nam zarzucić agresji ani urządzania burd;
6.Na dobry początek proponuję akcję KTÓRA MOIM SKROMNYM ZDANIEM ZABOLI TUSKA: ZRÓBMY SKŁADKĘ, ZAPŁAĆMY KONONOWICZOWI I NAGRAJMY JEGO KRÓTKĄ WYPOWIEDŹ W KTÓREJ ON DZIĘKUJE PREMIEROWI TUSKOWI, ŻE REALIZUJE JEGO STRATEGIĘ POLITYCZNĄ: ŻE ZLIKWIDOWAŁ STOCZNIE, ZAMKNĄŁ STADIONY- SŁOWEM, ŻE NIE BĘDZIE NICZEGO. TUSK KANDYDUJE Z WARSZAWY, A TAKI SPOCIK Z WYPOWIEDZIĄ KONONOWICZA ZNOWU BĘDZIE SIĘ CIESZYŁ MEGAPOPULARNOŚCIĄ. CAŁA POLSKA BĘDZIE MIAŁA POLEWKĘ Z DONKA. JEŚLI NIE DA SIĘ GO ZAŁATWIĆ POWAZNYMI ARGUMENTAMI TO ŚMIECHEM I IRONIĄ ZAŁATWMY GO. WALCZMY BRONIĄ TUSKA- SPOWODUJMY, ŻE W WARSZAWIE I OGÓLNIE W CAŁEJ POLSCE OBCIACHEM BĘDZIE PRZYZNAWANIE SIĘ DO GŁOSOWANIA NA NIEGO I JEGO PARTIĘ. Ośmieszmy go- ośmieszenie, wykpienie to jest bardzo groźna broń w walce informacyjnej.
To tylko wstępny szkic całej akcji protestacyjnej. Jeśli byłaby taka potrzeba mógłbym „w czynie społecznym” cały konspekt rozpisać na elementy: taktyczne, taktyczno- operacyjne i strategiczne w tej walce informacyjnej z Donkiem. Na dobrą sprawę nie trzeba wiele. Tylko troszkę samozaparcia, dyscypliny i wyzbycia się na czas akcji animozji pomiędzy poszczególnymi klubami kibica, woli walki (o to akurat jestem spokojny;-)), systematyczności i zimnej głowy w działaniu. Po miesiącu takiej akcji Donek będzie miał dość wojowania z nami, a będzie to także przestroga dla innych partii politycznych, że jak dorwą się do koryta i przyszłyby im do głowy takie chore rzeczy jak Donkowi, to czeka ich podobna wojenka. Ot, taka mała prewencja z naszej strony. Co o tym sądzicie? Pozdrawiam ko(L)egów po szalu.
Jezeli ktos kto ma dostep do Kononowicza (czyli pewnie chlopaki z Bialego) ogarnalby temat i bedzie taka mozliwosc to ja z miejsca deklaruje spora sumke na ten cel.(L)eon38, 18.05.2011 11:11 - *.aster.pl
6.Na dobry początek proponuję akcję KTÓRA MOIM SKROMNYM ZDANIEM ZABOLI TUSKA: ZRÓBMY SKŁADKĘ, ZAPŁAĆMY KONONOWICZOWI I NAGRAJMY JEGO KRÓTKĄ WYPOWIEDŹ W KTÓREJ ON DZIĘKUJE PREMIEROWI TUSKOWI, ŻE REALIZUJE JEGO STRATEGIĘ POLITYCZNĄ: ŻE ZLIKWIDOWAŁ STOCZNIE, ZAMKNĄŁ STADIONY- SŁOWEM, ŻE NIE BĘDZIE NICZEGO. TUSK KANDYDUJE Z WARSZAWY, A TAKI SPOCIK Z WYPOWIEDZIĄ KONONOWICZA ZNOWU BĘDZIE SIĘ CIESZYŁ MEGAPOPULARNOŚCIĄ. CAŁA POLSKA BĘDZIE MIAŁA POLEWKĘ Z DONKA. JEŚLI NIE DA SIĘ GO ZAŁATWIĆ POWAZNYMI ARGUMENTAMI TO ŚMIECHEM I IRONIĄ ZAŁATWMY GO. WALCZMY BRONIĄ TUSKA- SPOWODUJMY, ŻE W WARSZAWIE I OGÓLNIE W CAŁEJ POLSCE OBCIACHEM BĘDZIE PRZYZNAWANIE SIĘ DO GŁOSOWANIA NA NIEGO I JEGO PARTIĘ. Ośmieszmy go- ośmieszenie, wykpienie to jest bardzo groźna broń w walce informacyjnej.
Dokładnie. Widać to jak zamykają stadiony na których pojawiają się ironiczne transparenty pokazujące prawdę.Mr_Nikt pisze:Jezeli ktos kto ma dostep do Kononowicza (czyli pewnie chlopaki z Bialego) ogarnalby temat i bedzie taka mozliwosc to ja z miejsca deklaruje spora sumke na ten cel.(L)eon38, 18.05.2011 11:11 - *.aster.pl
6.Na dobry początek proponuję akcję KTÓRA MOIM SKROMNYM ZDANIEM ZABOLI TUSKA: ZRÓBMY SKŁADKĘ, ZAPŁAĆMY KONONOWICZOWI I NAGRAJMY JEGO KRÓTKĄ WYPOWIEDŹ W KTÓREJ ON DZIĘKUJE PREMIEROWI TUSKOWI, ŻE REALIZUJE JEGO STRATEGIĘ POLITYCZNĄ: ŻE ZLIKWIDOWAŁ STOCZNIE, ZAMKNĄŁ STADIONY- SŁOWEM, ŻE NIE BĘDZIE NICZEGO. TUSK KANDYDUJE Z WARSZAWY, A TAKI SPOCIK Z WYPOWIEDZIĄ KONONOWICZA ZNOWU BĘDZIE SIĘ CIESZYŁ MEGAPOPULARNOŚCIĄ. CAŁA POLSKA BĘDZIE MIAŁA POLEWKĘ Z DONKA. JEŚLI NIE DA SIĘ GO ZAŁATWIĆ POWAZNYMI ARGUMENTAMI TO ŚMIECHEM I IRONIĄ ZAŁATWMY GO. WALCZMY BRONIĄ TUSKA- SPOWODUJMY, ŻE W WARSZAWIE I OGÓLNIE W CAŁEJ POLSCE OBCIACHEM BĘDZIE PRZYZNAWANIE SIĘ DO GŁOSOWANIA NA NIEGO I JEGO PARTIĘ. Ośmieszmy go- ośmieszenie, wykpienie to jest bardzo groźna broń w walce informacyjnej.
usrany_po_kolana pisze:Donald Tusk jest żonaty z Małgorzatą, ma dwójkę dzieci: Michała (ur. 1982), dziennikarza "Gazety Wyborczej", oraz Katarzynę (ur. 1987), uczestniczkę programu TVN Taniec z gwiazdami. Mieszka w Sopocie. Interesuje się i uprawia amatorsko piłkę nożną.
Lublin Pieniądze z włamania na oprawę meczu
Policjanci z I komisariatu zatrzymali wczoraj 19 i 20 latka, którzy wspólnie z zatrzymanymi w niedzielę dwoma kompanami okradli jedno z lubelskich mieszkań. Łupem sprawców padły wówczas warte łącznie 25 tys. złotych kryształy, obrazy i serwisy stołowe. Zatrzymani w niedzielę włamywacze wpadli w momencie, gdy autobusem wieźli skradzione łupy. Z zatrzymany wczoraj do tej sprawy 19-latek przyznał, że jest zagorzałym kibicem lubelskiej drużyny piłkarskiej i wyjaśnił, że celem włamania było pozyskanie pieniędzy na oprawę meczy piłkarskich jego ulubionego zespołu.
Sprawa kradzieży z włamaniem do jednego z mieszkań w centrum miasta dotyczy zdarzenia z minionej niedzieli. Pisaliśmy o tym we wczorajszym komunikacie. Policjanci z IV komisariatu otrzymali zgłoszenie, że do autobusu linii miejskiej przy Ogrodzie Saskim wsiadło kilku młodzieńców. Z relacji zgłaszającego wynikało, że nieznajomi mają ze sobą wiele różnych przedmiotów, które mogą pochodzić z przestępstwa. Mundurowi zatrzymali ich na kolejnym przystanku przy Al. Racławickich. Okazali się nimi dwaj mieszkańcy Lublina w wieku 17 i 20 lat. Kilka osób stojących obok na widok funkcjonariuszy uciekło w różnych kierunkach. Sprawcy wraz z łupami w postaci kryształów, ściennego zegara, serwisu stołowego i samowaru do herbaty trafili na komisariat.
Policjanci z I komisariatu, którzy zajęli się tą sprawą ustalili, że do włamania doszło w jednym z mieszkań przy ul. Chopina. Sprawcy wówczas wyważyli dwoje drzwi by dostać się do środka. Demolując mieszkanie podczas nieobecności domowników skradli rodzinne pamiątki i wyposażenie mieszkania. Właścicielka dodała również, że zniknęły jej pieniądze. Łączną wartość strat oszacowała na około 25 tys. złotych.
Operacyjni z komisariatu kontynuując sprawę kradzieży z włamaniem ustalili, że zatrzymani młodzieńcy nie działali sami. Ich wspólnikami byli 19 i 20 latek z Lublina. Ci trafili w ręce mundurowych wczorajszego dnia. Podczas rozpytania młodszego z nich – 19 latka, mężczyzna zakomunikował, iż jest zagorzałym kibicem lubelskiej drużyny piłkarskiej. Pytany zaś o cel kradzieży z włamaniem odparł, że potrzebne mu były pieniądze na zorganizowanie „oprawy” kolejnych meczy ulubionej drużyny. Dociekliwi policjanci ustalili, że chodziło mu o zakup rac i petard, klubowych szalików czy np. kominiarek służących do maskowania twarzy.
Wczoraj wobec czwórki sprawców prokuratura zastosowała policyjny dozór. Za kradzież z włamaniem grozi im kara do 10 lat wiezienia. Ponadto na poczet przyszłych kar i grzywien zabezpieczono od zatrzymanych 2 tys. złotych.
Dobrze by było.Martin79 pisze:Jak dobrze pójdzie to będzie niespodzianka dla Tuska na dzisiejszym finale w Dublinie :)
No to po takiej zapowiedzi zwiększy się polsatowi oglądalność wśród kómatej braci:)Martin79 pisze:Jak dobrze pójdzie to będzie niespodzianka dla Tuska na dzisiejszym finale w Dublinie :)
Dzisiaj natomiast otrzymał wezwanie jako podejrzany o wykroczenie:Art. 49. (53) § 1. Kto w miejscu publicznym demonstracyjnie okazuje lekceważenie Narodowi Polskiemu, Rzeczypospolitej Polskiej lub jej konstytucyjnym organom,
podlega karze aresztu albo grzywny.
Niestety, ale widocznie będą próbowali jeszcze przybijać coś innego.Art. 51. § 1. (56) Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym,
podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
Mandatów wszyscy nie przyjęli, więcej jest osób które odmówiły przyjęcia mandatu. Dlatego sprawa jest skierowana do sądu. Osoby które przyjęły mandat mają już (chyba?) spokój, chyba, że złożą odwołanie od przyjęcia mandatu (mają na to 7 dni). Dalej nie wiem jak wygląda sprawa po odwołaniu.wampirek pisze: Mandaty juz dostali wszyscy tak ?
Nic śmiesznego. To niestety prawda pokazana przez kabaret.
Panowie nie ma czegoś takiego jak "odwołanie od mandatu".tomek89 pisze:Może ktoś się orientuje jak wygląda sprawa odwołania od mandatu? Jak się odwołam mogą przybić dodatkowe zarzuty?
Nie chodzi o nowe zarzuty ale o to, ze generalnie pierwsze oskarzenie jest teraz powszechnie wysmiewane i porownywane do czasow PRL. Na dodatek prawdopodobnie bardzo latwo byloby ten wyrok zaskarzyc w Starsburgu.K_G pisze:Ciekawa sprawa z tym zatrzymaniem w Białym. Zatrzymany wczoraj został podejrzany popełnienia wykroczenia:
Dzisiaj natomiast otrzymał wezwanie jako podejrzany o wykroczenie:Art. 49. (53) § 1. Kto w miejscu publicznym demonstracyjnie okazuje lekceważenie Narodowi Polskiemu, Rzeczypospolitej Polskiej lub jej konstytucyjnym organom,
podlega karze aresztu albo grzywny.
Niestety, ale widocznie będą próbowali jeszcze przybijać coś innego.Art. 51. § 1. (56) Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym,
podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.