jms pisze:
- Cracovia- wiadomo pare lat temu ich akcja na pociąg Wisłoki, stosunki przez to napewno sie pogorszyły
Dodać można ostatnią wizytę Cracovii i Tyskich w Orzeszu, przed derbowym meczem z Ruchem. Także sumując, częściej mamy z nimi styczność i raczej nie w formie klepania się po plecach.
imik1 pisze:taka że zawineli ją komuś kto miał ją w plecaku na dworcu ,co jest wierutnym kłamstwem .... w środku tygodnia ktoś sobie nosił flagę w plecaku po Zabrzu taka jest ich wersja... natomiast prawda jest taka że flaga mała nie była i do teraz myśle jak mogła być przenoszona w zwykłym plecaku jak wynika z opisu najbardziej honorowych krakusów hehehe ... zajebana z magazynu ... zresztą to nie jedyny taki wyczyn Hutnika...
Po pierwsze nie żadnych krakusów a Nowohucian..Po drugie są relacje z obu stron i każdy sobie oceni to jak chce.Ja znam chłopaka, który ją zawinął, a Ty pewnie tą flagę co najwyżej na youtbue oglądałeś więc nie spinaj się już szefie.
tak wiem, mój błąd... nie przemyślałem że na internecie to każdy każdego zna ...
flage widziałem tylko na youtubie i tylko dlatego wiem gdzie miała popsute wiązania i że do plecaka nie było sposobu jej wsadzić:)
pozdrawiam nowohucki bandyto , nie miałem pojęcia że słowo krakus to dla was obraza hehehe...
jms pisze:Cracovia- wiadomo pare lat temu ich akcja na pociąg Wisłoki, stosunki przez to napewno sie pogorszyły
Ta sytuacja nie ma nic do rzeczy w stosunkach KSG - KSC, duża kosa na linii Cracovia - Wisłoka jest od dokładnie 20 lat (zaraz po zgodzie). Raz się jest na wozie raz pod wozem, tym razem byli oni górą. Tyle w temacie
A był jakiś inny raz?
Akcja typowo wymierzona w Wisłokę(nieprzypadkowo)
Z Górnikiem do ostatniego czasu(akcja sprzętowa pod kasami) stosunki neutralne,teraz kosa.
Tak był jeszcze inny "raz" z jednej jak i z drugiej strony (licząc od 1990r).
Jeśli jesteś z KSC i tego nie wiesz, to nie mamy o czym gadać.
ps. A co do tego "nieprzypadkowego" zdarzenia to od początku wiedzieliśmy że sie na nas ustawicie (w końcu jechaliśmy przez Kraków koleją). Jedynie szyki popsuła nam psiarnia która z nami jechała i co za tym idzie nie mogliśmy zabrać przyborów do grzybobrania, za to wy je mieliście...
Cóż, widzieć jak pół stadionu Cracovii śpiewa z nienawiścią na meczu u siebie z KSG "Wisłoka to stara k..." bezcenne :)
Zupełnie Zielony. pisze:Tak był jeszcze inny "raz" z jednej jak i z drugiej strony (licząc od 1990r).
Jeśli jesteś z KSC i tego nie wiesz, to nie mamy o czym gadać.
ps. A co do tego "nieprzypadkowego" zdarzenia to od początku wiedzieliśmy że sie na nas ustawicie (w końcu jechaliśmy przez Kraków koleją). Jedynie szyki popsuła nam psiarnia która z nami jechała i co za tym idzie nie mogliśmy zabrać przyborów do grzybobrania, za to wy je mieliście...
Cóż, widzieć jak pół stadionu Cracovii śpiewa z nienawiścią na meczu u siebie z KSG "Wisłoka to stara k..." bezcenne :)
Jak byś chciał wiedzieć to bardzo dobrze wiem o co ci chodzi tylko 20 lat temu to Cracovia była dopiero rozwojową ekipą.
A co do drugiej sytuacji dla chcącego nic trudnego!!!(nam ta psiarnia w ataku jakoś nie przeszkadzała).
Koniec tematu bo nie o to w tym chodzi.
Cracovia-Górnik kosa i nic z tym wspólnego nie ma Wisłoka.
mocarny knur pisze:
Dla Cracovii dodalbym fakt że pokroili dwóch(?) gości rok czy dwa sezonu temu przed meczem w Zabrzu
Było małe starcie z fanami Cracovii którzy omylnie (lub nie) trafili pod nasze kasy. Jeden od nas dostaje kose ( w pośladek jeśli mnie pamięć nie myli) a kilku fanów z grodu Kraka pokazuje swoje umiejętności sprinterskie. Akcja + dla Cracovii ale starcie to typowy nierozstrzygnięty remis.
z Waszej relacji w której opisywaliście że wykroiliście gościowi plecak na dworcu... jak dzis pamietam że podobno nie wiedział gościu co w nim było więc nie kłam...
poza tym flaga nie wykrojona tylko zajebana z magazynu... to Wasza relacja że wykrojona razem z plecakiem przez gościa który wybrał sie na Śląsk hehe
bez odbioru w Twym kierunku hehehe
imik1 pisze:z Waszej relacji w której opisywaliście że wykroiliście gościowi plecak na dworcu... jak dzis pamietam że podobno nie wiedział gościu co w nim było więc nie kłam...
poza tym flaga nie wykrojona tylko zajebana z magazynu... to Wasza relacja że wykrojona razem z plecakiem przez gościa który wybrał sie na Śląsk hehe
bez odbioru w Twym kierunku hehehe
19__kattowitz__20 pisze:zajebana z magazynu pozniej jednak oddana
Tak samo jak flaga "ULTRAS GÓRNIK" , też została "wypożyczona z magazynu". TYLE W TEMACIE.
P.S.
Bajki to możecie sobie pisać tak samo jak to że jesteście ekipą "honorową".
Wnioskuje ze jesteś z Górnika, a wiec o Honorze to kto jak kto ale wy się w tym temacie wypowiadać nie powinniście. My mamy swoja wersje odnośnie tej flagi, wy swoja i tyle. Każdy może sobie to wszystko sam ocenić
1) Jakie są relację pomiędzy Lechią Gdańsk i Miedzią Legnica (widują się w końcu ma meczach we Wrocławiu i wyjazdach Sląska).
2) Czy zawiązało się coś pomiędzy Lechią, a Slezski Opava. Pytam bo swego czasu wspólnie ze Sląskiem uatrakcyjniali przygody kibicom Banika.
turms_gorski pisze:1) Jakie są relację pomiędzy Lechią Gdańsk i Miedzią Legnica (widują się w końcu ma meczach we Wrocławiu i wyjazdach Sląska).
2) Czy zawiązało się coś pomiędzy Lechią, a Slezski Opava. Pytam bo swego czasu wspólnie ze Sląskiem uatrakcyjniali przygody kibicom Banika.
No Lech miał w przeszłości przecież zgodę z Polonią, więc ta nienawiść wcale nie musi być taka oczywista ;) No ale obecnie można jak najbardziej mówić o kosie, mecze między tymi ekipami obfitowały w sporą ilość bluzgów.
Czy zawiązało się coś pomiędzy Lechią, a Slezski Opava.
Czechy,to inna kibicowska bajka.Opava nie ma obiekcji do żadnej ze zgód Śląska,a swego czasu blisko było przybicia ich sztamy z Motorem.
Lechia-Miedź-neutralnie
Marylluty pisze:Polonia Warszawa - Lech Poznań?
Jakie stosunki
w poznaniu nienawidzą Warszawy więc pewnie kosa, oczywiście nie taka jak z Legią bo Polonia to znacznie słabsza ekipa(bez urazy).
Sam to wywnioskowałeś co mistrzu? ;]
Z tego co pamiętam Lech zrobił jakąś niemiłą niespodziankę Polonii gdy wpuścił ich na swoje sektory, dla gości był zamknięty (nie wiem o co poszło? że o jakąś kosę na L nie mniej to nie była ich sprawa)
Zresztą chyba jakoś w tym okresie Polonia podbijała u siebie wytargać flagę Lechitom więc chyba bez sympatii ;)