K_89 pisze: 08.10.2025, 14:10
ImperatorMistrz pisze: 08.10.2025, 09:24
Masz na myśli te dziewczyny co chcą pisac historie na nowo i udawać, ze
cwks nie był NAJWIEKSZYM beneficjentem komuny?:)
No nie byl, bo od połowy 1957 juz nie istnial

https://legia.warszawa.pl/przyszli-upom ... e-o-legie/
Juz raz bylo Ci to uświadamiane, ale jak widać jestes strasznie odporny na wiedzę
Największy beneficjent komuny, tylko czemu w kwestiach materialnych tak bardzo odstawal od klubów cywilnych?
https://sport.fakt.pl/pilka-nozna/lesla ... 74/rp3vrc5
Kluby ze Śląska, wspomagane kopalnianymi pieniędzmi, mogły zapewnić dużo lepsze warunki finansowe niż Legia. Oczywiście, tutaj dostawałeś stopień wojskowy, potencjalne granty później, Legia dawała też mieszkania, talony. Ale reasumując, różnica była. Różowo nie było.
https://weszlo.com/2021/11/21/legia-war ... two-polski
Zapytaj ChatGPT, czy Widzew miał takie problemy
U was działa mechanizm psychiczny zwany wyparciem, kreujecie Legię jako pokrzywdzoną, a wasz klub wręcz stał sie komuną od stóp do głowy.
Lesław Cmikiewicz? On akurat mowil:
Lesław Ćmikiewicz – wspomnienie dotyczące mieszkania:
> „Ośrodka nie ma do dziś, ale kilka miesięcy później Ćmikiewiczowie otrzymali klucze do nowego mieszkania w bloku pod skarpą przy Dolnej, niedaleko stadionu Warszawianki. Trzy pokoje z kuchnią, 57 metrów kwadratowych. Mieszkają tam nadal.”
4. W tej samej relacji (przez dziennik RP – „Jedenastka moich snów”) o Lesławie Ćmikiewiczu:
> „Kilka miesięcy później Ćmikiewiczowie przeprowadzili się do mieszkania w bloku pod skarpą, niedaleko kortów Warszawianki. Trzy pokoje, 57 metrów. To była jedyna obietnica władz partyjnych po mistrzostwach, która została zrealizowana.”
Tutaj jak to wyglądała realnie:
Świetne pytanie — bo właśnie „warunki”, jakie zapewniała Legia Warszawa swoim zawodnikom w PRL, są kluczem do zrozumienia, dlaczego klub uchodził za najbardziej uprzywilejowany.
Poniżej masz pełny obraz tego, co Legia oferowała piłkarzom, zwłaszcza w porównaniu do reszty ligi.
---

1. Status klubu wojskowego
Legia była klubem Centralnego Wojskowego Klubu Sportowego (CWKS), czyli formalnie częścią struktur armii.
To oznaczało, że:
piłkarze byli żołnierzami na etacie,
otrzymywali żołd wojskowy i uposażenie sportowe,
mieli stałą pensję, niezależną od wyników sportowych (co było rzadkością),
korzystali z przywilejów wojskowych – m.in. opieki zdrowotnej, mieszkania służbowego, dostępu do stołówki i zaplecza wojskowego.
🪖 Jak to mówiono w środowisku piłkarskim:
> „Do Legii szło się na służbę, ale wychodziło się z samochodem i mieszkaniem.”
---

2. Warunki bytowe
W latach 50.–80. Legia oferowała piłkarzom komfort, którego nie mieli gracze z klubów prowincjonalnych.
Mieszkania
Klub pomagał w uzyskaniu przydziału mieszkania w Warszawie (często w blokach przy ul. Łazienkowskiej, Marszałkowskiej lub w okolicach Służewca).
Było to możliwe dzięki wojskowym przydziałom i wpływom w administracji.
Żywność i zaplecze
Zawodnicy mieli dostęp do stołówki wojskowej (z pełnym wyżywieniem i racjami żywnościowymi).
Dodatkowo mieli opiekę lekarską i odnowę biologiczną — w latach 70. Legia miała jedno z najlepiej wyposażonych zapleczy w kraju.
---

3. Pensje i premie
W PRL sportowcy oficjalnie nie mogli być „zawodowcami”, ale w praktyce:
piłkarze Legii otrzymywali dwa źródła dochodu:
1. żołd wojskowy (etat w armii),
2. premie sportowe i „nagrody resortowe” z MON.
Świadectwa byłych piłkarzy mówią, że:
w latach 70. Legia płaciła ok. 10–12 tys. zł miesięcznie,
gdy przeciętny Polak zarabiał ok. 3–4 tys. zł,
a piłkarz z mniejszego klubu ok. 6 tys. zł.
Premie za zwycięstwo w lidze lub pucharze były wysokie — często w formie nagród rzeczowych (np. telewizor, motocykl, talony na samochód).
---

4. Przywileje materialne
Talon na samochód (np. Fiat 125p lub Polonez) – często przyznawany wyróżniającym się zawodnikom.
Łatwiejszy dostęp do paszportu i wyjazdów zagranicznych, co w PRL było przywilejem.
Dostęp do towarów deficytowych (sprzęt sportowy, ubrania, sprzęt elektroniczny) przez wojskowe kanały zaopatrzenia.
---

5. Warunki sportowe i infrastruktura
Stadion Legii (Łazienkowska) był jednym z najlepiej utrzymanych obiektów w kraju.
Klub miał własny ośrodek treningowy w Zegrzu i CWKS Bemowo,
a także dostęp do medycyny sportowej MON (na poziomie niedostępnym dla klubów cywilnych).
Dzięki kontaktom wojskowym Legia mogła łatwiej organizować sparingi i wyjazdy zagraniczne (np. do NRD, CSRS, ZSRR, a później do krajów zachodnich).
---

6. „Branka” – selekcja przez wojsko
Największy przywilej Legii to tzw. „branka wojskowa”:
utalentowani piłkarze z całej Polski, powołani do wojska,
byli automatycznie kierowani do CWKS Legia (zamiast do jednostek liniowych).
W ten sposób Legia „pozyskiwała” zawodników takich jak np. Kazimierz Deyna (z ŁKS), Lesław Ćmikiewicz, Robert Gadocha, czy Jan Tomaszewski (choć jego akurat nie udało się zatrzymać).
To dawało jej ogromną przewagę nad klubami cywilnymi.
---
🧩 7. Wizerunek i relacje z władzą
Legia była uznawana za reprezentacyjny klub wojska i państwa.
Dlatego:
była częściej pokazywana w „Dzienniku Telewizyjnym”,
miała więcej transmisji radiowych i telewizyjnych,
była prezentowana jako wzór dyscypliny, patriotyzmu i sportowego profesjonalizmu
Tego wszystkiego na tą skale nie miał nawet górnik