wurda1ak pisze:Daan pisze:Raus pisze:Aj waj. Z cyklu wiersze koszerne:
Pewnego ranka gdy ruch z Widzewem
Rżneli się w d*** gdzieś pod Grajewem
Wrzawa podniosła sie niesłychana
Ratunku! Gwałcą! Krzyczy Elana
Krzyki natychmiast Ruch poderwały
I choć ciągnięcie widzewskiej pały
Było spełnieniem dzięciecych snów..
Ktos penetruje elany rów!
Tak bez pytania? To się nie godzi!
Poczekaj chwilę ogierze z łodzi.
Ruszył w te pędy szukać elany
I w zagajniku, koło polany
Stanął jak wryty. Oczom nie wierzę!
To Wisła w dupsko elane bierze.
Ej, hola hola! Panowie Sharki!
Toruń to nasze są obciagarki!
Lecz przyglądając się sytuacji
Ruszek zapragnął też penetracji
Więc w dupsko wetknął pół beczki wosku
By wyruchanym byc po krakowsku
Wisła rżnie rucha, Elana płacze
To zdrada! Nigdy Ci nie wybacze!
Lecz nagle czuje że zad jest kłuty
Wypnij się k****! Widzew Bałuty!
Rozkosz rozlała sie po elanie
Wreszcie widzewski c*** prosto w sranie
I tak bawili się znakomicie
d*** bolały, padli o świcie
I taki morał jest w tej balladzie
Ruchać najlepiej w nowym układzie
uwaga. czy ktoś wie co się dzieje z kibicami łks-u? Tylko pedalskie ruchanie im w głowach. Jakies zbiorowe spedalenie. Jak im pomoc? juz nawet wiersze o ruchaniu facetow w dupe pisza. Czy na galerze wszyscy owladnieci pedalskim uniesieniem?
Ee tam przypierdalasz się , wiersz po prostu rewelacja ... a ze autor waswzial na tapete - zycie
Zreszta jak popracować na tym to i inne konfiguracje mozna zestawić.
Wez jakis tomik wydaj ," Nike" bankowa w zalewie tego badziewia obecnego :D
A wiecie, że naprawdę można, napisać takie coś, bez opisów walenia w tyłek. Tylko nie wolno mieć takich pragnień. No ale widocznie, ŁKSa tylko o tym myśli.
Od Pomorza aż do Śląska płacze nam Polska kibolska:
"Co to będzie towarzysze? Ruch z Wisełką? Dobrze słyszę?"
"A do tego brać z Widzewka i Elany banda krewka!"
"Olaboga, co się stanie? Ełskę zjedzą na sniadanie,
Zdepczą Gieksę wraz z Górnikiem, Lech zawyje z wielkim krzykiem"
Legia wnet do Lechii bieży: "Poratujcie nas żołnierzy!
My nie chcemy, by w tym szale nas pobili jak Moskale"
Lecz betony niestrudzone, już mają wojskową żonę.
I wiedzą to znakomicie, że ją czeka wielkie bicie,
Że Śląsk będzie bronić trzeba, przed fanatami Widzewa.
Stąd se wzieli do ekipy... stomiloców - ostre typy.
Każdy twardy jak opona...c***, że każda przepalona
I przy pierwszym lepszym boju, skończy tak jak musi - w gnoju
"Chyba, że ich oszukamy, z autobusu wyjść nie damy.
Wtedy pójdzie wieść do innych, żeśmy teraz bardzo silni".
Lecz każdy drży po swych norach, wyjazd to największa zmora
ŁKSa już nabrała wprawy, wrzucać piro na murawy.
Dzięki temu są zakazy no i nie ma szans na razy.
Bo gdy Lech jej nie wspomoże, Widzew ją jak pole orze.
CO najlepiej widać w Łodzi, gdzie ełksa boi się chodzić.
A podobnie jest w Krakowie, Craksa, gdy się tylko dowie,
Że gdzieś Sharksy jej szukają, to wychodzi tylko zgrają
Bo inaczej małe szanse, by im sprostać w równej walce.
Stąd już z ełksą się wąchają, Talmudem się podrywają
Nic tak bowiem nie jednoczy, jak strachu ogromne oczy.
Zresztą wiedzą to Żabole, z których Ruch ma wieczny polew
Trzesą się, jak liść osiki, gdy słyszą Niebieskich krzyki,
A Niebieskie Pierdolnięcie, działa na nich jak zaklęcie:
Dominacja, Strach, Panika. Taka mocna to ekipa.
Stąd na Śląsku tylko Ruch, któych wrogów zmiata w puch!
Cała Polska to już wie: klękać muszą przed WRWE!