altgr pisze: 01.05.2025, 18:25
Czy ty właśnie pośrednio przyznałeś, że na Stal chodzą kibice sukcesu ,względnie rzeszowskie "słoiki"? Bo niby skąd się nagle wzięły te "potężne" tysiące? Rozmnożyły się przez pączkowanie?
Na każdym stadionie w jakiś tam sposób przybywa kibiców sukcesu. Stal od zawsze miała większy potencjał kibicowski. Na Resovii rekord frekwencyjny to 8 tys, na Stali ponad 30 tys. Na Stali jeszcze na początku lat 80-tych gdy grali w 3 lidze na jeden mecz z Wisłoką przyszło 12 tys osób. Po prostu Stal ma większą rezerwę. Jak to możliwe że 20 lat temu, gdy Stal grała jeszcze w 3 lidze, nie było żadnych gwiazd w zespole, a kibice siedzieli na starej trybunie która nawet w czasie deszczu nie chroniła przed deszczem , wiatrem i śniegiem, średnio na mecze chodziło po prawie 3 tys osób? Kryzys zaczął się gdzieś od 2010 roku i trwał z osiem lat. Jak na Stal chodziło w tym okresie chodziło po 500 osób to na Resovię wcałe nie chodziło 2 tysiące tylko tyle samo albo niewiele więcei.
W ogóle to lata 2012-2017 to kryzys frekwencyjny rzeszowskiej pilki przypominający drugą połowę lat 90-tych. Potem obie ekipy zaczynały pikować w górę. Jedna pikuje dalej, druga spadła i wciąż się obija
Rzz05 pisze: 01.05.2025, 22:04
Tak to właśnie wyglada. Piłka nożna w Rzeszowie nie ma ani wielkich tradycji ani sukcesów. Boom frekwencyjny powodują różne większe wydarzenia. Na Resovii na pewno takim będzie nowy stadion jak i ogólnie powrót na Wyspiańskiego po kilku latach.
Równie dobrze mógłbym odbić piłeczkę, że u was boom frekwencyjny rozpoczął się tylko dlatego, że były prezydent wam załatwił sponsora z prawdziwego zdarzenia. Bez tego kopalibyście się pewnie po czołach w 3 czy 4 lidze z garstką najwierniejszych na trybunie, tak jak wtedy gdy Fibrain wchodził w sponsoring.
Z tą koszykówką i siatkówką też nie brałbym tego do końca z przymrużeniem oka, bo tak samo analogicznie widać ilu ludzi z żużla zaczęło chodzić na Stal na piłkę. A Resovia sekcyjnie jest bardziej skomasowana.
W Tychach, w Bielsku-Białej pewnie myśleli podobnie. Podobnie teraz myślą w Opolu i Nowym Sączu. Wybudują nowy stadion i już nic nie będzie trzeba robić. Były prezydent załatwił??? A to ten sposnor został przymuszony? Facet popatrzył w liczby, historię, osiągnięcia młodzieży i stwierdził, że na Stali się to opłaca. Jeszcze nikt poza cenową bombą nie znalazł tego na Resovii. To wasz problem.
Bez sponsora, nowego stadionu, bez marketingu, bez internetu na Stali można było oglądać mecze z 3 tysiącami kibiców, na topowych 5-6 tysięcy i to w 3 lidze. Tak już jest w tym Rzeszowie. Co do tej koszykówki, to sam jako fan koszykówki, musiałem ukrywać przed kolegami z osiedla że byłem na kilkunastu meczach Resovii. To że ktoś lubi koszykówkę czy siatkówkę nie oznacza, że będzie chciał oglądać słynną "taktykę" meczową Resovii. Jakoś strzelić pierwszą bramkę a potem murować i bronić wyniku do końca ;)