Re: Europejskie Puchary 2025/2026 !!
: 24.09.2025, 20:55
Legia wybiera się do Krakowa?
Tak, czemu mieliby nie jechać? Grają mecz z Szachtarem Donieck na Stadionie Miejskim w Krakowie, którego użytkownikiem jest Wisła Kraków. Nie bojkotują przecież stadionu czy Szachtara.
Mecze na Polsat Sport 1 i Polsat Sport 2.Wakabayashi pisze: 29.09.2025, 09:54 Czy mecze w lidze konferencji będą w ogólnodostępnej telewizji czy muszę wykupić Polsat box ?
Wiele może być powodów
Wymień chociaż jeden.
Jest taka zasada, że jak się nie ma o czymś pojęcia to się nie odzywa bo wyjdzie się na durnia, właśnie wyszedłeś.le_suiveur pisze: 02.10.2025, 13:50 https://x.com/LucasLacassie/status/1973609619596648874
Kolejna ekipa w europucharach w Lublinie "przejmuje" miasto niepokojona przez nikogo. W Wawie to nie do pomyślenia, aby "łupów" nie było
Jakieś 2500 tak na oko
Czyli taki Hutnik Warszawa czy Olimpia Warszawa nie ma tysięcy kibiców przez wojnę ? Oczywiste bzdury. Polacy na ogół to kibice sukcesu wystarczy przypomnieć kompromitację na Narodowym, gdy cały stadion celebrował gola Cristiano Ronaldo albo zapotrzebowanie na Legia - Chelsea wynosiło 80 tys biletów, gdy na Hibernian dużo lepszą ekipę kibicowsko można było kupić bilet w kasie przed meczem. Hipotetycznie taka Polonia Warszawa awansowałaby do Ligi Mistrzów i grała na Narodowym to stadion pękałby w szwachfactoryproject pisze: 02.10.2025, 20:27 Jak już z Ciebie taki kibicowsko- społeczny analityk, to popatrz na to że Warszawa została zrównana z ziemią i po wojnie liczył się praktycznie jeden klub, a w Anglii futbol i ruch kibicowski rozkwitał, do tego kraj się rozwijał (pomijając że nas sprzedali w Jałcie bo to nie ten temat)i sytuacja społeczno-gospodarczo wyglądała zupełnie inaczej.
Po za tym ciężko równać się z angielską sceną pod względem frekwencji zwłaszcza w niższych ligach (może Niemcy),tyle że co innego frekwencja a co innego fanatyzm.
A jak już tak chcesz porównywać kibiców do Londynu to przyrównaj Londyn do Buenos Aires, albo Rio De Janeiro...
Ja czytałem, że 3200 ogółem całą trybuna za bramką. Ziomek był, mówił, że jechali z dopingiem cały.mecz, a ludzie byli w szoku prawie jak Ci,.którzy zobaczyli Legię na Chelsea
Dla jednego to jest nudne, dla innego telenowele WRWE i Elana klub jednego miasta, który jedzie na wyjazd w 10 osób i wystawia 100 osobowy młyn, ale z powodu Denisa non stop ciągnięty jest temat Elany, Wisły z Sosnowcem, które z samym stadionem, dopingiem nie mają kompletnie nic wspólnego. Ja lubię typowy klimat trybun, dla innego kompletnie to nie ma znaczenia, bo najważniejsze kogo pogonił Denis albo która 4 ligowa ekipa pokonała Bayern Monachium w ustawce. Nie jestem anty do naszej sceny kibicowskiej, chociaż klimaty 60 i profesjonalizacja chuliganów moim zdaniem ją popsuła, ale też takie twierdzenia, że my jesteśmy najlepsi, Anglia się skończyła i tak dalej są tak samo nudne jak wywody kto się rozpruł i kto kogo pogonił, a zazwyczaj jest to podstarzały ochroniarz z gazem. Skoro nie interesuje Cię ten temat to po prostu nie czytaj, nie komentuj 99 procent tematów na tym forum jest o rzeczach, które bardziej Cię zainteresują. W Polsce też mogę powiedzieć, że większość meczu kończy się przyjechali, pośpiewali i pojechali do domu. Relacja z meczu to było nas 800, w tym 120 zgód i tak to właśnie wygląda. Pochwaliłem Crystal Palace, bo fajnie się zaprezentowali, podoba mi się również, że 3/4 ligowe Londyńskie kluby mimo ogromnej konkurencji również mają spore bazy kibicowskie i mam do tego prawo. Ty możesz się zachwycać, że Legia gniecie Polonię i stolica nie ma praktycznie drugiego klubu z kibicami i masz prawo do swojego zdania. PozdrawiamRozsądnychultaj88 pisze: 03.10.2025, 08:50no ale co z tego ogólnie? nie podoba ci się polska scena kibicowska. no ok. napisałeś to po raz n-ty. no i co dalej? co w związku z tym? jakaś angielska drużyna zagra kolejny mecz, kolejny raz będą śpiewać melodyjne pieśni, wesoło podziękują piłkarzom za walkę i przegraną i pójdą fish&chips i spić piwko w pubie. i ty znowu tu przyleziesz to pierdolić? czego ty w zasadzie chcesz? jak mi żona zrobi na obiad bigos, to mam wypierdolić i powiedzieć że ma być ryba z frytkami? jak ja lubie bigos. próbowałem ryby i frytek i wole ku*** bigos. to może weź już skończ to pierdolenie bo jest po prostu nudne.navijaci88 pisze: 03.10.2025, 08:41Czyli taki Hutnik Warszawa czy Olimpia Warszawa nie ma tysięcy kibiców przez wojnę ? Oczywiste bzdury. Polacy na ogół to kibice sukcesu wystarczy przypomnieć kompromitację na Narodowym, gdy cały stadion celebrował gola Cristiano Ronaldo albo zapotrzebowanie na Legia - Chelsea wynosiło 80 tys biletów, gdy na Hibernian dużo lepszą ekipę kibicowsko można było kupić bilet w kasie przed meczem. Hipotetycznie taka Polonia Warszawa awansowałaby do Ligi Mistrzów i grała na Narodowym to stadion pękałby w szwachfactoryproject pisze: 02.10.2025, 20:27 Jak już z Ciebie taki kibicowsko- społeczny analityk, to popatrz na to że Warszawa została zrównana z ziemią i po wojnie liczył się praktycznie jeden klub, a w Anglii futbol i ruch kibicowski rozkwitał, do tego kraj się rozwijał (pomijając że nas sprzedali w Jałcie bo to nie ten temat)i sytuacja społeczno-gospodarczo wyglądała zupełnie inaczej.
Po za tym ciężko równać się z angielską sceną pod względem frekwencji zwłaszcza w niższych ligach (może Niemcy),tyle że co innego frekwencja a co innego fanatyzm.
A jak już tak chcesz porównywać kibiców do Londynu to przyrównaj Londyn do Buenos Aires, albo Rio De Janeiro...
Nie wiem co dla Ciebie oznacza fanatyzm, ale nie wydaje mi się, żeby 200/300 fanatyków Korony Kielce czy Cracovii na Łazienkowskiej, a zazwyczaj w takich liczbach przyjeżdżają robiło lepszą korbę niż taki Hibernian czy Crystal Palace, a nie mówimy przecież o brytyjskich klubach pierwszego sortu. Dla jednego fanatyzm to gangsterskie klimaty, zastraszanie piłkarzy, 10x10 w lesie, opuszczanie meczy, bo zgrupowanie MMA i odpalenie racy, bo nic się więcej już na meczach nie dzieje, a dla innych to będzie 1000 osób na wyjeździe w środku tygodnia w 3 lidze, pieśni o piłkarzach, banter i podziękowanie piłkarzom za walkę po spadku z ligi co często zdarza się na Wyspach. Co do Niemców to tam na stadionach oprócz dużych liczb, opraw i rac czasami jeszcze coś się dzieje chuligańsko.
Naszą scenę ciągnie kilka topowych ekip i tyle. Niższe ligi to na ogół pustynia i nie ma mowy, żeby jakiś klub regularnie jeździł w 1000 czy 2000 osób na wyjazdy jak w Anglii czy Niemczech. I to jest ok, każda scena jest inna, ale takie pisanie, że Anglia się skończyła, Niemcy to pikniki, a Polska scena miażdży mija się trochę z prawdą. Legia ekipa top 3 w Polsce zrobiła korbę na Chelsea, a teraz nie może nazbierać ludzi do Zabrza, gdy taka Chelsea, która jest przeciętna jak na angielskie warunki regularnie jeździ po kilka tysięcy wszędzie.
właśnie to samo mi do głowy przychodzilobik pisze: 03.10.2025, 10:44 Stworzenie Boże, co ma rozum kury, nie napisze ci nic nowego.
Jedynie zmieni kolejność wyrazów. W sumie zrobi to za niego AI.
Legia to nawet nie wiem czy jest top1 klubem w Warszawie. Z tych które rozgrywają tam mecze to na pewno, ale ogólnie chyba nie. Tam chodzi trochę więcej ludzi niż w 6x mniejszym Białymstoku, ale za to mniej niż w 3x mniejszym Poznaniu i znacznie mniej niż w 2x mniejszym Krakowie który jest miastem derbowym. Jednocześnie jak przyjechała Chelsea to się tam prawie pozabijali o bilety, gdyby się dało to by dwa Narodowe zapełnili - to pokazuje rzeczywisty potencjał Stolicy. Potencjał który jest wykorzystywany w bardzo małym stopniu.navijaci88 pisze: 03.10.2025, 10:11 Ty możesz się zachwycać, że Legia gniecie Polonię i stolica nie ma praktycznie drugiego klubu z kibicami i masz prawo do swojego zdania. Pozdrawiam
Dlatego Legia robi co tylko może by w Warszawie żaden klub się nie rozwinął.z00rd pisze: 04.10.2025, 11:05Legia to nawet nie wiem czy jest top1 klubem w Warszawie. Z tych które rozgrywają tam mecze to na pewno, ale ogólnie chyba nie. Tam chodzi trochę więcej ludzi niż w 6x mniejszym Białymstoku, ale za to mniej niż w 3x mniejszym Poznaniu i znacznie mniej niż w 2x mniejszym Krakowie który jest miastem derbowym. Jednocześnie jak przyjechała Chelsea to się tam prawie pozabijali o bilety, gdyby się dało to by dwa Narodowe zapełnili - to pokazuje rzeczywisty potencjał Stolicy. Potencjał który jest wykorzystywany w bardzo małym stopniu.navijaci88 pisze: 03.10.2025, 10:11 Ty możesz się zachwycać, że Legia gniecie Polonię i stolica nie ma praktycznie drugiego klubu z kibicami i masz prawo do swojego zdania. Pozdrawiam
Dzięki za docenienie wieloletnich starań :)Hal9000 pisze: 04.10.2025, 12:47Dlatego Legia robi co tylko może by w Warszawie żaden klub się nie rozwinął.z00rd pisze: 04.10.2025, 11:05Legia to nawet nie wiem czy jest top1 klubem w Warszawie. Z tych które rozgrywają tam mecze to na pewno, ale ogólnie chyba nie. Tam chodzi trochę więcej ludzi niż w 6x mniejszym Białymstoku, ale za to mniej niż w 3x mniejszym Poznaniu i znacznie mniej niż w 2x mniejszym Krakowie który jest miastem derbowym. Jednocześnie jak przyjechała Chelsea to się tam prawie pozabijali o bilety, gdyby się dało to by dwa Narodowe zapełnili - to pokazuje rzeczywisty potencjał Stolicy. Potencjał który jest wykorzystywany w bardzo małym stopniu.navijaci88 pisze: 03.10.2025, 10:11 Ty możesz się zachwycać, że Legia gniecie Polonię i stolica nie ma praktycznie drugiego klubu z kibicami i masz prawo do swojego zdania. Pozdrawiam
Polonia od blisko 20 lat czeka na nowy stadion, który dałby podwaliny pod jej rozwój.
W Warszawie wszystkie stadiony to ruiny. Wyjątkiem Hutnik, który dostał nowy pseudostadion na 1200 miejsc, który spełnia wymagania co najwyżej 3 ligi (czwarty poziom rozgrywkowy). Inne obiekty nadają się tylko do rozbiórki. Marymont, Olimpia, Okęcie to obiekty z głębokiej komuny z rozpadającym się betonem na trybunach, gdzie jest zakaz wstępu bo się zawalą.
Wyjaśnij może w jaki sposób weszliście w posiadanie waszego nowego stadionu?Sensi_ pisze: 04.10.2025, 16:48Dzięki za docenienie wieloletnich starań :)Hal9000 pisze: 04.10.2025, 12:47Dlatego Legia robi co tylko może by w Warszawie żaden klub się nie rozwinął.z00rd pisze: 04.10.2025, 11:05
Legia to nawet nie wiem czy jest top1 klubem w Warszawie. Z tych które rozgrywają tam mecze to na pewno, ale ogólnie chyba nie. Tam chodzi trochę więcej ludzi niż w 6x mniejszym Białymstoku, ale za to mniej niż w 3x mniejszym Poznaniu i znacznie mniej niż w 2x mniejszym Krakowie który jest miastem derbowym. Jednocześnie jak przyjechała Chelsea to się tam prawie pozabijali o bilety, gdyby się dało to by dwa Narodowe zapełnili - to pokazuje rzeczywisty potencjał Stolicy. Potencjał który jest wykorzystywany w bardzo małym stopniu.
Polonia od blisko 20 lat czeka na nowy stadion, który dałby podwaliny pod jej rozwój.
W Warszawie wszystkie stadiony to ruiny. Wyjątkiem Hutnik, który dostał nowy pseudostadion na 1200 miejsc, który spełnia wymagania co najwyżej 3 ligi (czwarty poziom rozgrywkowy). Inne obiekty nadają się tylko do rozbiórki. Marymont, Olimpia, Okęcie to obiekty z głębokiej komuny z rozpadającym się betonem na trybunach, gdzie jest zakaz wstępu bo się zawalą.
A może wy będziecie grali na Legii?Hal9000 pisze: 04.10.2025, 18:42 W tym wątku to Ci tylko odpowiem że gdyby nie nowy stadion to musielibyście grać te wasze europejskie puchary gdzie indziej, może w Radomiu?
I uszyliby dla was nowe flagi...marJo pisze: 04.10.2025, 19:52 Ale wiesz że jakby Chelsea jakimś cudem zaczęła grać w Warszawie to wy byście się stali tym niszowym klubem.
Jezu, następny pociągowiec, do tego specjalista od ultraski (no bo przecież nie od walki w lesie, wiadomka).Amok-rts pisze: 05.10.2025, 16:07Wy pomóżcie swojej zgodzie z Radomia coś uszyć, bo ostatnio im trochę ubyło flag