Strona 11 z 47

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 08.02.2012, 13:21
autor: Tel
Może ktoś wrzucić skana pierwszego numeru TMK??

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 08.02.2012, 14:15
autor: 1925
Jakies zdjecia i krotka relacje z Finalu PP w 1992 mozna poprosic ? :)

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 08.02.2012, 18:30
autor: energise09
ma ktos relacje z awantury Resovia-Stal 2009r. ?
z filmow wyglada jakby ostatecznie wygrala Stal ale chcialbym przeczytac relacje.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 08.02.2012, 20:22
autor: ATM1920

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 08.02.2012, 20:43
autor: rozdajacy
tak w ogole to ma ktos jakies tmk w pdf na komputerze? mozna sie wymienic przez internet hehe

energise09: http://screenshooter.net/data/uploads/hx/ic/iile.jpg
http://screenshooter.net/data/uploads/qa/cc/nirv.jpg
sorry że takie małe ;)

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 09.02.2012, 08:20
autor: Troublemaker
Zerknij do tematu Ebook w Hyde Parku. Z tego co pamiętam kilku użytkowników wrzucało tam skany poszczególnych numerów TMK!.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 09.02.2012, 14:23
autor: Cyniczny
gregory88 pisze:
(*)(*) pisze:
gregory88 pisze:Wedlug ciebie Slask jest slaba ekipa? wedlug mnie jest to jedna z czolowych ekip w Polsce , mysle ze jak by Slask mial sie zmierzyc z CSKA kilkakrotnie to nie zawsze by dominowala ekipa z Rosji
Tak. Jest kilka (6-8) lepszych ekip, które lepiej by się zaprezentowały na ubitej ziemi.
Myslisz ze jak by Lech czy Legia walczyla z CSKA to by na 100% wygrala ? raz jest tak raz tak Slask mial poprostu pecha i tyle . I jestem pewny ze nie znajdziesz az tylu lepszych ekip od Slaska (4-5) tak ale nie 8 .
Lechia, Lech, Legia, Ruch, Widzew, ŁKS na pewno... A ile jeszcze dobrych ekip masz ? Chociaż tu się nie powinno o tym rozmawiać. Starcia na ubitej ziemi wszystko zweryfikują...

GKS Bełchatów wszedł kiedyś w posiadanie flag CSKA czy Spartaka ? Mógłby ktoś przybliżyć tą historię ?

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 09.02.2012, 14:44
autor: (*)(*)
GKS zdobył flagi CSKA, po czym hool's z Moskwy zadzwonili i chcieli walki na ubitej ziemi na co GKS przystał, ale zebrali oklep tak jak Śląsk. CSKA wygrało, a flagi wróciły do Moskwy.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 09.02.2012, 17:44
autor: internet
kilku fanów GKS było w Czechach i przez przypadek trafili na nie pilnowaną flage "Jarosławka", wiec sprintem sie rzucili na fane i spierdolili. Pozniej CSKA przyjechalo do Belchatowa odbic flage i PODOBNO Bełchatowianom nie wiele brakowało do zwyciestwa...

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 10.02.2012, 10:35
autor: dominho
"Lechia, Lech, Legia, Ruch, Widzew, ŁKS na pewno... A ile jeszcze dobrych ekip masz ? Chociaż tu się nie powinno o tym rozmawiać. Starcia na ubitej ziemi wszystko zweryfikują..."

....swoja drogą ciekawie sie to zmieniło na przełomie kilku lat.Jeszcze nie tak dawno w róznych tam programach ,zinach,forach pytając o polską czołówkę zawsze wymieniało się przynajmniej 8,9 ekip mówiono o Lechu,Legii,Ślasku,Wiśle,Arce,Lechi, ŁKS,Widzew,Ruch czy tam Cracovii ,a od jakiegos czasu gdzie by nie spojrzeć czy to afery kibolskie (rozbicia bojówek) ,czy wypowiedzi samych kibiców na temat czołówki w wiekszości słyszy się o piątce z posta kolegi wyżej.
Ciekawe jaka jest tego przyczyna -macie równiez podobne odczucia?

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 10.02.2012, 12:58
autor: C-45
Bo ta szóstka wyraźnie odstaje od reszty

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 10.02.2012, 14:57
autor: Zasadzka
Ja bym pare ekip do tej 6stki dodał jeszcze, ale to tak nieśmiało zaraz kumkumacze mnie zjebią. A pisanie ze ta 6 wyraznie odstaje tymbardziej teraz to troche nie poważne jest. Dominho bo taka jest czołówka z różnymi przeskokami. Jest takich 9 mocnych ekip można powiedzieć z ekstraklasy.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 10.02.2012, 21:27
autor: ArmiaWisly1906
Witam, ma ktoś gdzieś jakąś relacje z pamiętnego meczu Ruch Chorzów - ŁKS Łódź ? Myślę że każdy wie o który mecz mi chodzi ;)
Jakiś filmik? Ale najbardziej mi zależy na relacji czy opisie.
Może być na priv


Pozdrawiam

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 10.02.2012, 22:13
autor: Armia Krajowa
http://www.youtube.com/watch?v=XZX9UNLeBPA
Krótki filmik.Fajnie jest to opisane w książcept"Nasza historia staje się legendą"Chyba 2 rozdziały poświęcone plus trzeci"Życie po Chorzowie".

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 10.02.2012, 22:15
autor: debiutant
A może ma ktoś TMK,gdzie była zapewne relacja z tego meczu?

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 11.02.2012, 01:18
autor: Super_Mario
chyba nie bylo tutaj
kibicowska historia derbów Lechii z Arką
http://lechia.gda.pl/artykul/11794/
fajnie opisane

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 11.02.2012, 10:10
autor: rozdajacy
Polonia - Legia '1997 (Płomienne derby)
http://screenshooter.net/data/uploads/og/jr/apok.jpg

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 11.02.2012, 10:19
autor: Łysy Diabeł
Sandecja Nowy Sącz - Unia Tarnów - 1 maja 2002

Wybraliśmy się razem z przyjaciółmi z UNI na ich mecz z Sandecją. Nas 70, Unii 45, a Karpat wraz z Naftą 25, co dało bardzo przyzwoitą liczbę 130 osób. Do Sącza wybraliśmy się pociągiem (z przesiadką w Stróżach - gdzie czekając na pociąg odbyła się promocja). W Sączu jesteśmy o 16:15 gdzie czekają na nas duże ilości psów, a także około 15 osób z Sandecji, lecz po za okrzykami nic nie robią. Pod eskortą pał udajemy się na stadion. W drodze na niego, zostajemy zaatakowani kamieniami i butelkami (i kto tu jest kamieniarzami pajace) przez około 20 osób. Ruszamy na nich całą grupą, oni widząc to zaczynają spierdalać, a nas zatrzymują pały. Przed kasami kłopoty z wejściem (bilety po 6 i 10 zł.!!! ich pojebało na pierwszą ligę w Łodzi jest po 8 zł.), ale wszyscy jednak zostają wpuszczeni. Na płocie zostają zawieszone dwie flagi UNI (jaskółki) i Karpat, a także trzy szale Sandecji. W I połowie prowadzimy bardzo dobry doping dla Unii. W młynie Sandecji ok. 150 osób (trudno ocenić bo razem z nimi siedzą dzieci), na płocie 9 flag, odpalają też dwie świece dymne. Po przerwie doping już siada (i to z obu stron). W młynie Sandecji zostało ok. 70 osób. Na 15 minut przed końcem meczu wychodzimy ze stadionu żeby zdążyć na pociąg (następny z 1,5 godz.). W drodze na stację zero akcji ze strony Sandecji (nie wiadomo gdzie się podziali ci kamieniarze). W drodze powrotnej śpiew w pociągu. Na jednej ze stacji przed Grybowem widzimy na peronie 5 Sandecji lecz brak akcji z naszej strony, bo jedziemy pod eskortą dużej liczby pał. Do Gorlic już nic się nie wydarzyło, ogólnie wyjazd zaje*****.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 11.02.2012, 10:58
autor: krzysiu22
mógłby ktoś wystawić książkę "Nasza historia jest legendą"w formacie PDF.nigdzie niemoge znaleźć.z góry dzięki.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 11.02.2012, 11:02
autor: mario1977
W jakich okolicznościch swoja fanę Zgierz traci ŁKS na rzecz Widzewa ?

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 11.02.2012, 13:04
autor: Kalashnikov.
Łysy Diabeł pisze:Sandecja Nowy Sącz - Unia Tarnów - 1 maja 2002

Wybraliśmy się razem z przyjaciółmi z UNI na ich mecz z Sandecją. Nas 70, Unii 45, a Karpat wraz z Naftą 25, co dało bardzo przyzwoitą liczbę 130 osób. Do Sącza wybraliśmy się pociągiem (z przesiadką w Stróżach - gdzie czekając na pociąg odbyła się promocja). W Sączu jesteśmy o 16:15 gdzie czekają na nas duże ilości psów, a także około 15 osób z Sandecji, lecz po za okrzykami nic nie robią. Pod eskortą pał udajemy się na stadion. W drodze na niego, zostajemy zaatakowani kamieniami i butelkami (i kto tu jest kamieniarzami pajace) przez około 20 osób. Ruszamy na nich całą grupą, oni widząc to zaczynają spierdalać, a nas zatrzymują pały. Przed kasami kłopoty z wejściem (bilety po 6 i 10 zł.!!! ich pojebało na pierwszą ligę w Łodzi jest po 8 zł.), ale wszyscy jednak zostają wpuszczeni. Na płocie zostają zawieszone dwie flagi UNI (jaskółki) i Karpat, a także trzy szale Sandecji. W I połowie prowadzimy bardzo dobry doping dla Unii. W młynie Sandecji ok. 150 osób (trudno ocenić bo razem z nimi siedzą dzieci), na płocie 9 flag, odpalają też dwie świece dymne. Po przerwie doping już siada (i to z obu stron). W młynie Sandecji zostało ok. 70 osób. Na 15 minut przed końcem meczu wychodzimy ze stadionu żeby zdążyć na pociąg (następny z 1,5 godz.). W drodze na stację zero akcji ze strony Sandecji (nie wiadomo gdzie się podziali ci kamieniarze). W drodze powrotnej śpiew w pociągu. Na jednej ze stacji przed Grybowem widzimy na peronie 5 Sandecji lecz brak akcji z naszej strony, bo jedziemy pod eskortą dużej liczby pał. Do Gorlic już nic się nie wydarzyło, ogólnie wyjazd zaje*****.
Oj boli cie ta Sandecja :)
Kazdy twoj wpis tutaj jest anty

Widze ze masz tez problemy z matematyka,z tego co wiem to 70+45+25 = 140.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 11.02.2012, 13:20
autor: patriota85
Kalashnikov. zdecydowana większość postów Łysego Diabła są to relację i fotki Glinika z lat 90-ych, więc chyba nie trafiłeś za bardzo z tą uwagą.Te relację od wielu lat są w internecie, czy w latach 90-ych były w zinach.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 11.02.2012, 13:53
autor: Kalashnikov.
patriota85 pisze:Kalashnikov. zdecydowana większość postów Łysego Diabła są to relację i fotki Glinika z lat 90-ych, więc chyba nie trafiłeś za bardzo z tą uwagą.Te relację od wielu lat są w internecie, czy w latach 90-ych były w zinach.
zdecydowana wiekszosc jego postow tyczy sie Sandecji, nie chodzi o to czy sa z sprzed tygodnia czy sprzed 10 lat.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 11.02.2012, 18:59
autor: fonobar
internet pisze:kilku fanów GKS było w Czechach i przez przypadek trafili na nie pilnowaną flage "Jarosławka", wiec sprintem sie rzucili na fane i spierdolili. Pozniej CSKA przyjechalo do Belchatowa odbic flage i PODOBNO Bełchatowianom nie wiele brakowało do zwyciestwa...
Mógłby ktoś przynajmniej z grubsza określić czy ta walka odbyła się w ogóle na jakichkolwiek zasadach(to tak czytając i oglądając Ruski styl się pytam)

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 11.02.2012, 21:17
autor: bolesław
poszukuje zdjec z meczu finalowego P.P 97 w Łodzi Legia-GKS

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 12.02.2012, 14:18
autor: szalony_kogut
FF_ pisze:
Tel pisze:
Kalashnikov. pisze:widze ze nie jestem w temacie, albo nie pamietam.moze ktos przyblizyc o co chodzi ze spotkaniem Slaska z CSKA ? Kiedy doszlo, kto co byl ?
Nie wiem czy dobrze pamiętam. Był mecz kosza we Wrocławiu, Śląsk obił CSKA. Ci zebrali się na inny termin i zrewanżowali za przegraną.
coś Ci świta. CSKA było na początku wieku na meczu kosza we Wrocławiu. doszło wtedy do małego spotkania, które nie było dla nich korzystne.

a "ostatnie" spotkanie okazało się dla nich tym razem korzystne.
swoją drogą mieli wtedy tourne, że tak powiem.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 12.02.2012, 17:13
autor: del orno
fonobar pisze:
internet pisze:kilku fanów GKS było w Czechach i przez przypadek trafili na nie pilnowaną flage "Jarosławka", wiec sprintem sie rzucili na fane i spierdolili. Pozniej CSKA przyjechalo do Belchatowa odbic flage i PODOBNO Bełchatowianom nie wiele brakowało do zwyciestwa...
Mógłby ktoś przynajmniej z grubsza określić czy ta walka odbyła się w ogóle na jakichkolwiek zasadach(to tak czytając i oglądając Ruski styl się pytam)
Z tego co pamiętam walka po 10 , wygrana CSKA po ok 1,5 min, walka jak najbardziej honorowa. Jeżeli coś pokręcone to poprawić. Taki opis był w którymś nr TMK.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 12.02.2012, 23:07
autor: mokry_john
a może ktos opisze mecz który odbył sie parę lat temu Dunajec Nowy Sącz - Unia T i dym Sandecja - Unia i okrzyki chłopaków z pobliskiego kryminału CHWDP.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 13.02.2012, 00:22
autor: Kalashnikov.
skoro juz jestesmy przy Sandecji moze ktos opisze to ?
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=n096XBBQ4Tw[/youtube]

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 13.02.2012, 03:31
autor: Suczysko
nie chce tu zbednej polemiki wywolywac ale jak sie na walki bramkarzy bierze i pozniej w necie wyczytasz pierwsza 6 to ja gratuluje myslenia

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 13.02.2012, 11:47
autor: maniek2010
to ja od kibica Piasta Gliwice słyszałem, że PF to bramkarze z całego Śląska i żeby ich rozwalić musiałaby się wszystkie ekipy typu Górnik GKS Zagłebie Polonia Piast Tychy, cały region zebrać aby wygrać ustawkę.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 13.02.2012, 12:15
autor: bananlegia
Ustawki nie są żadnym wyznacznikiem ekipy i jej siły. Szczególnie w Polsce gdzie walczą bramkarze, koledzy kolegów bo dobrze się biją, koledzy z treningów i dosłownie "najemnicy" opłacani za kase. Prawdziwym wyznacznikiem są przypadkowe spotkania na trasie np: Lech jedący do Zabrza a Ruch wtedy nie pamietam gdzie jechał. Może ktoś napisze. Pozdro

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 13.02.2012, 12:27
autor: Cyniczny
Trochę odbiegnę od tematu a pytam tutaj gdyż ów temat został zamknięty.
13 miesięcy temu został przybity pewien pakt na Śląsku a jak wiadomo tam do różnych starć dochodzi niemal codziennie. Ten pakt jest przestrzegany czy znalazła się już jakaś ekipa, która z niego wyszła... ?

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 13.02.2012, 12:34
autor: ZamaskowanySzachista
Cyniczny pisze:Trochę odbiegnę od tematu a pytam tutaj gdyż ów temat został zamknięty.
13 miesięcy temu został przybity pewien pakt na Śląsku a jak wiadomo tam do różnych starć dochodzi niemal codziennie. Ten pakt jest przestrzegany czy znalazła się już jakaś ekipa, która z niego wyszła... ?
Pewnie wywołasz burze tym pytaniem, ale odpowiem Ci w ten sposób. W każdej z drużyn znalazły się już pewnie takie jednorazowe wybryki, ale w większości nie byli to ludzie "kompetetni?" :) Ekipy dalej trzymają się tej zasady.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 13.02.2012, 12:43
autor: eNKa
bananlegia pisze:Ustawki nie są żadnym wyznacznikiem ekipy i jej siły. Szczególnie w Polsce gdzie walczą bramkarze, koledzy kolegów bo dobrze się biją, koledzy z treningów i dosłownie "najemnicy" opłacani za kase. Prawdziwym wyznacznikiem są przypadkowe spotkania na trasie np: Lech jedący do Zabrza a Ruch wtedy nie pamietam gdzie jechał. Może ktoś napisze. Pozdro
Do Lubina

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 13.02.2012, 14:21
autor: Łysy Diabeł
l.d.z.o pisze:lysy diabel w takim razie opisz jak bodajze w 98 roku stac was bylo tylko na to zeby jechac do nowego sacza w 15 cie osob i chowac sie w krzakach nad kamieniaca gdy na stadionie i w poblizu czekala na was Sandecja

Jechało nas pociągiem koło 30 osób, w Sączu na stacji wysiadamy pełno psów i kamera. Psy pakują nas w następny pociąg i wracamy do Gorlic. Tyle w temacie

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 13.02.2012, 15:45
autor: against modern
Prośba do kogoś z Hutnika lub Sosnowca o wrzucenie opisu i fot z meczu Hutnik - Zagłębie na początku tego wieku.
Pamiętam że Sosnowiczanie wywiesili podczas tego meczu do góry kołami jakąś małą fanę Cracovii, bodajże "95 lat KS Cracovia" czy jakoś tak ... jak Zagłębie weszło w jej posiadanie ??

I prośba jeszcze o relacje i jakieś foto z Hutnik - Śląsk z 2000 r

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 13.02.2012, 15:51
autor: Boks
bananlegia pisze:Ustawki nie są żadnym wyznacznikiem ekipy i jej siły. Szczególnie w Polsce gdzie walczą bramkarze, koledzy kolegów bo dobrze się biją, koledzy z treningów i dosłownie "najemnicy" opłacani za kase. Prawdziwym wyznacznikiem są przypadkowe spotkania na trasie np: Lech jedący do Zabrza a Ruch wtedy nie pamietam gdzie jechał. Może ktoś napisze. Pozdro
Patrząc na sprawę pod tym kontem, prawdziwego wyznacznika nie ma. Na ustawce danych ekip, nie jesteś w stanie stwierdzić czy byli, a jeśli tak to ilu "najemników". Jeśli wiesz, że Twoja ekipa nie ma sobie w tym nic do zarzucenia, nie wiesz z kolei czy u przeciwnika takich nie było. Pozostaje też kwestia, kto tym najemnikiem jest a kto nie - wyznacza to staż kibicowski czy może obecność w danym sezonie na ilości wyjazdów?
Przypadkowe spotkania na trasie również nie są wyznacznikiem. Ruch jechał do Lubina w 1000 osób, Lech do Zabrza w setkę - problem (no i porażka) Lecha, ale nie jest to miarodajne.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 13.02.2012, 16:11
autor: Arrr
del orno pisze:
fonobar pisze:
internet pisze:kilku fanów GKS było w Czechach i przez przypadek trafili na nie pilnowaną flage "Jarosławka", wiec sprintem sie rzucili na fane i spierdolili. Pozniej CSKA przyjechalo do Belchatowa odbic flage i PODOBNO Bełchatowianom nie wiele brakowało do zwyciestwa...
Mógłby ktoś przynajmniej z grubsza określić czy ta walka odbyła się w ogóle na jakichkolwiek zasadach(to tak czytając i oglądając Ruski styl się pytam)
Z tego co pamiętam walka po 10 , wygrana CSKA po ok 1,5 min, walka jak najbardziej honorowa. Jeżeli coś pokręcone to poprawić. Taki opis był w którymś nr TMK.

Uściślając - flaga stracona przez CSKA na Słowacji (Ruzomberok) a nie Czechy. Zdobyta na "partyzanta" - tak czy owak zdobyta. CSKA bardzo pragnie tą flagę odzyskać (wtedy chyba ich najważniejsza flaga). Dzięki kontaktom z pewną polską ekipą - 10 Rosjan przyjeżdza w okolice Bełchatowa wraz z obserwatorami w ww. ekipy. Walka niby młodymi składami (po stronie CSKA połowa z głównej ekipy, połowa z ich młodszej grupy jak sami stwierdzili). Walka zacięta, jednak to Rosjanie okazali sie górą. Honorowo zwracamy flagi (jeszcze jedna była).
Jak napisano - walka przerwana po około 1,5 minuty. Ale jakby porównać mordy naszych i Rosjan - wrażenie sprawiało że to Polacy wygrali (tak obite) - co raczej o nich dobrze świadczy, że mimo kontuzji i bólu wciąż walczyli i wygrali (nikt testów na dragi nie robił).

Nie wiem czy to nie była pierwsza ustawka między polską a rosyjski ekipą - jeśli się mylę proszę mnie poprawić (wrzesień 2006).

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 13.02.2012, 16:44
autor: Igloopol1978
Bez przesady panowie z tymi najemnikami.Nie wynajmuja przeciez gosci z Pride,a bramkarze no coz-kibic z bojowki powaznej ekipy powinien raczej bez problemu najebac bramkarzowi