W sumie ten post mógłby i powinien się znaleźć w temacie:
POLSKIE FC ZAGRANICZNYCH DRUŻYN, ale ponieważ tutaj zostałem wywołany do tablicy to i tutaj się wypowiem
BIC pisze:Gryzie mnie flaga Barcelony w barwach Polski. Jak dla mnie, to jest to jakieś nieporozumienie. Zreszta ja wogole nie potrafie pojac jak mozna kibicowac np. Barcelonie w takim stopniu zeby sobie flage robic. Zakochaliscie sie w tym klubie przez TV czy jak?
Większość z nas kibicuje Dumie Katalonii nie od dziś tylko grubo ponad 10 , a niektórzy nawet i ponad 20 lat. Wiadomo, ze jak to u małolatów najpierw pojawiły się bramki, mecze i gwiazdy, a właściwie podziw dla nich a dopiero później cos głębszego. Nasza miłość do Barcy nie kończy się na 1 wyjeździe w roku, fladze i szlajaniu po mieście w koszulce z allegro, na której nie zarobi klub a zarobi jakiś skośnooki szemrany typ z allegro.
Właśnie w celu skonsolidowania kibiców Barcelony w Polsce, krzewieniu historii klubu i całego regionu a także rzetelnej organizacji wyjazdów itd. powstała PENYA POLONIA czyli oficjalny Fan Club Barcelony w Polsce (status stowarzyszenia). W maju 2006 roku zostaliśmy przyjęci przez władze klubu FCB w poczet jej oficjalnych FC (Penya), których na świecie jest już około 2000. W grudniu wybieramy się na 4 wyjazd na mecz FCB (przeciwko Deportivo). Od nowego roku ruszamy z jeszcze częstszymi wyjazdami (postaramy się jeździć raz na miesiąc). Planujemy zacząć jeździć zorganizowana grupa na mecze wyjazdowe (oczywiście w miarę możliwości czasowych i finansowych). Wiadomo, ze taki wyjazd to koszta i to dość znaczne, jednak wobec tego, ze w samym klubie nasza Penya jest już dość dobrze znana, dzięki temu , ze każdy z nas był tam już po kilka/kilkanaście a nawet kilkadziesiąt razy, udało nam się koszty wyjazdowe zbić do 850 PLN (przejazd, bilet na mecz, 3 noclegi , ubezpieczenie). Robimy to aby każdy Barcelonista mógł pojechać i czynnie brać udział w kibicowaniu Barcie a może nawet tworzeniu na swój sposób jej nowej historii. Ktoś kiedyś zaraził TYM nas i my teraz robimy to samo.
Podczas niedawnego meczu weteranów Barcelony z byłymi reprezentantami Polski (30.06.2007r. stadion Arki Gdynia) stawiliśmy się w ok. 200 osób, gorąco dopingując obie drużyny i pomagając w zbiórce pieniędzy na szczytny cel.
W styczniu wsparliśmy Wielka Orkiestrę Świątecznej Pomocy ofiarowując gadżety FCB i zamierzamy robić to rokrocznie. Nie zapominamy również o fanach FCB, którzy maja „pod górkę” w życiu, przesyłając upominki dla Patryka (wielkiego kibica Lechii Gdańsk i FCB) z fundacji Mam Marzenie. Ponieważ takich chłopaków jest więcej a ich największym marzeniem jest właśnie wyjazd na mecz, zamierzamy jeśli nie umożliwić im tego, to na pewno pomoc w jego realizacji.
Większość z nas opłaca roczne składki klubowe tzw. SOCIO (około 150 Euro rocznie) stając się integralna częścią klubu (nabycie praw do głosowania). Prowadzimy profesjonalne strony internetowe (30-50 tysięcy unikalnych wejść miesięcznie) o klubie, ślęcząc nad tłumaczeniami, newsami, kompilacjami itd. Staramy się również zgłębiać wiedze historyczna o Katalonii nie zapominając o krzewieniu historii Polski. Dlatego właśnie powstała flaga BIAŁO-CZERWONA, bo po pierwsze każdy z nas jest Polakiem i Polsce kibicuje a dopiero później kibicuje Barcelonie. Jest to o tyle ważne, w dzisiejszej dobie, kiedy na każdym kroku słyszy się tyle obelg od „rodaków” na temat Polski.
W sumie nie odpowiedziałem jeszcze na zasadnicze pytanie: dlaczego Barcelona?
Bo Barcelona to cos więcej niz klub, bo Barcelona to historia tak podobna do Polski i tak samo przejmująca, bo to na Katalończyków wołają obelżywie "POLACY", bo to piłkarzy tego klubu wywieziono na wyspę i rozstrzelano, bo to Barca grała, gra i będzie zawsze grała najpiękniejszą piłkę, bo.... Dla większości z nas Barca to nie tylko chwilowa miłość/zauroczenie, które minie niczym młodzieńczy zapal do taniego wina. Dla większości z nas Barca to sens życia i droga jaka obraliśmy aby przez nie kroczyć.
Budzisz się myślisz Barca, podczas dnia pracy nerwowo sprawdzasz wszystkie możliwe strony, wertując je i szukając nowych informacji, kładziesz się spać i myślisz Barca. Przegrywa wkurzasz się na maxa, wygrywa to się cieszysz. Żyjesz od meczu do meczu i od końca sezonu do jego początku. Jesteś dumny zakładając koszulkę Blaugrana.
Każdy z Was ma tak samo tylko z innym klubem i z innymi barwami. Przecież to normalne.
Także apeluje o choć trochę zrozumienia w kwestii naszej "inności" tym bardziej , ze zdecydowana większość udziela się również na naszym krajowym podwórku a niektórzy rzekłbym, ze dość mocno i dobitnie.
Pozdrawiam
Sharif