trochę może mnie poniesie, ale...tak sobie myślę....kolekcjonuję foty z opraw wszystkich klubów ( jestem za eŁKSą)...jako KRAJ, wg mnie mamy potężny potencjał, po h** te wszystkie protesty? Od dłuższego czasu obserwuję ULTRAS, to co dzieje na naszych stadionach...jeśli tylko nic nie stoi na przeszkodzie, bez napinki, piękna sprawa, bez względu na barwy, pzdr
19(J)20 pisze:Co do oprawy Wisły:
Fajny pomysł z tym przyczepieniem tego ludka(jak na zachodzie) ale oprawa to nic nadzwyczajnego.
Hmm panei Jagiellonczyku 'ten ludek' to jeden z najwiekszych ligowcow jacy grali w polskiej lidze kiedykolwiek, ktorego nazwiskiem jest nazwana ulica obok stadionu i obecnie jego patron. Troszke szacunku jednak prosze.
A co do oprawy, no jasne, nic nadzwyczajnego. Taka jak kazda inna, nawet malo kto patrzyl na to bo to takie oklepane <ziewa>
Obiektywizm jest w cenie.. szkoda ze ostatnio brakuje go nawet bylej zgodzie.
pewnie 90% albo i więcej obecnych na stadionie Wisły nie wiedziało kto to był ten ludek, więc nie dziw się, że pan Jagiellończyk mógł nie wiedzieć... także prośba o troszke szacunku chyba nie na miejscu.
Wspominanie o byłej zgodzie też cokolwiek nie trafione, w kontekście śpiewackich popisów części obecnych Wiślaków na meczu wtorkowym PE W Białymstoku, ( wiadomo których ) to tak na chłodno, sorry za OT, ale nie mogłem się powstrzymać.
Sytuacja w Cracovii się pojebała już po awansie do 1 ligi, z początku jeszcze jakoś bywało, później Filipiak zaczął widziwiać, po odejściu Stawowego wszystko powoli zaczynąło się grubo pierdolić... Filipiak zaczął fiszować że chuligani na stadionie że to że tamto, zrobił faze z biletami że nie będzie, w między czasie gra naszych kopaczy się pierdoliła coraz bardziej... ogólnie wytworzyła się baaaardzo zła atmosfera, pojawiły się grupy osób, które chcą w tym pomóc aby sie jakoś podnieść z tego nie ukrywając lekkiego doła, bo przecież za czasów 2 ligi to potrafiło nas być 600 Szczecin, 1500 czy więcej o ile dobrze pamiętam Jaworzno. Więc coś się działo, pozytywnie na meczach, atmosfera, teraz i przez najbliższe pare lat to się nie zmieni, ba, może byc jeszcze gorzej gdy zaczną przebudowe stadionu, a jego pojemność w czasie przebudowy ma być mikropojemnością... może dopiero po przebudowie coś ruszy, ludzie przyjdą zobaczyć nowy stadion, być może ruszy wtedy atmosfera.. Ludzie którzy na mecze chodzili, wiele to pierdoli i nie chodzi.. z tąd te śmieszne frekwencje, a niektórym co są na meczu nawet śpiewać sie nie chce. Tylko nie mówcie o jakimś upadku, bo coś takiego w naszym wykonaniu nie istnieje... Kraków ma swoją specyfike...
W Cracovii jest teraz coś na podobieństwo stanu hibernacji. To nie jest tak, ze nie ma kibiców, tylko przez te kretyńskie pomysły władz i trenera ludziom się poprostu nie chce chodzić na mecze, jak ktoś nie lubi się denerwować to woli zostać w domu. Chociaż na ostatnim meczu z Polonią Bytom na C był komplet, zabrakło biletów w kasach, z tym że po beznadzziejnym meczu wielu "pikników" stwierdzało, że na następnym ich nie będzie. Prawda jest taka, że sukcesy przyciągają kibiców. A Wy myślicie, że Wisła ma 20 000 fanatyków na dobre i na złe? Prawda jest taka, że gdyby sytuacje klubów się odwróciły to połowa z nich chodziłaby na Pasy. A jakby Hutnik grał o puchary to byliby na Hutniku. Więc nie płaczcie nad Cracovią bo w mieście trzyma się dobrze, tylko na meczach troszkę mniej widać;]
pMaHsDy pisze:Prawda jest taka, że gdyby sytuacje klubów się odwróciły to połowa z nich chodziłaby na Pasy. A jakby Hutnik grał o puchary to byliby na Hutniku.
Hahaha. Widze ze po lewej stronie błoń to rzecz oczywista, ale tylko tam chłopaku.
Kilka lat w Europejskich pucharach, mistrzostwa i wicemistrzostwa oraz puchary i superpuchary Polski.
Uwazacie, ze nie przybylo wam w ten sposob kibicow ?
Przybylo i to masa. W ciagu lat osiagneliscie wiecej niz niejeden klub przez wszystkie lata swojej gry.
W ubieglym roku na nic niewartym pucharze ligi - Was ok 7 tys na derbach z Hutnikiem ok 2-3 - kibice sukcesu i c***
No i jednak setka nie pekla,liczylem ze bedzie 110 tysi,ale przeliczylem.
Mysle ze duzy wplyw miala pogoda.
Słabsza frekwencja na Legii i chyba na Wisle,bo wspominano o komplecie.(choc oczywiscie frekwencja i tak bardzo dobra)
Ale i tak wynik jest bardzo dobry.
Wg mnie to jest bzdura, bo podają oficjalne liczby, a przecież na Polonii, a może i na Jadze oraz Legii było więcej niż odpowiednio:6, 7, 7 tysięcy...Setka padła na pewno.
dziwi mnie troche postawa fanow Widzewa - ktorzy w analogicznej sytuacji przed meczem Widzew-Arka nawet nie probowali powalczyc z zarzadem o wpuszczenie fanow Arki "pociagowych", zadowolili sie przemyceniem kilkunastu "samochodowych" na trybuny po ucichnieciu afery. na tym tle brak dopingu Wisly to duzy krok w strone walki z pzpnowskimi zasadami.
Kiju pisze:
Swego czasu chyba Lech odzyskal pieniadze od Polonii za podobna sytuacje.
Chyba coś było. Za to my do tej pory nie dostaliśmy nic za derby przed kilkoma laty gdzie kilkadziesiąt osób z biletami nie weszło. Nasz klub stwierdził, że ich to wali i oddał kasę za sprzedane bilety Polonii, a ci stwierdzili, że nie ich problem też.
Bietów było 300 chyba, część weszła, więc miałem do wyboru napisać kilkadziesiąt lub kilkaset, wybrałem wariant ostrożniejszy ale faktycznie było ich znacznie więcej pewnie.