Oczywiste jest tez ze sa osoby ktore nie maja kumpla z wrogiej ekipy i nawet niewyobrażają sobie tego że jak inni potrafia miec
Ziomy z wrogiego obozu:)
Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM
Wiadome kazdy kto jest wierny 1 ekipie zwłaszcza jak sa 2 kluby w 1 miescie bedzie znał osobe z wrogiego obozu i tak jak własnie było pisane tez ze w wojsku spotkaja sie 2 wrogów ale fakt wsród lamusów niekumatych którzy tylko jak sie dowiedza ze ejstes kibicem to zaraz cisna swoimi spostrzeżeniami z uwaga tvn rysia cebuli, z takimi ludzmi nie ma nawet co podejmowac tematu
kibic to kibic nie zaleznie od barw, wiadome ze jak ma sie z wrogiego obozu kumpla to sie tym zbytnio nie afiszujesz, ale tez nie samymi trybunami zyje człowiek i taka własnie osoba znajoma tobie nie raz w róznych sytułacjach życiowych moze ci pomóc a wtedy nie licza sie barwy tylko dobro danej osoby.
Oczywiste jest tez ze sa osoby ktore nie maja kumpla z wrogiej ekipy i nawet niewyobrażają sobie tego że jak inni potrafia miec
. Ja od siebie dodam ze znam pare osob z róznych ekip pare lat i animozje ktore sa to tylko takie czysto kibicowskie 
Oczywiste jest tez ze sa osoby ktore nie maja kumpla z wrogiej ekipy i nawet niewyobrażają sobie tego że jak inni potrafia miec
