: 24.09.2007, 07:55
Unia Oświęcim - Podhale Nowy Targ 1:7
Na meczu w Oświęcimiu pojawiają się od dawna wyczekiwani goście. Po raz pierwszy w tym sezonie ktoś Nas odwiedził. Nas w młynie ok.60 osób, prowadzimy dobry doping, aż do pewnego momentu... Podhale przyjechało w 40 głów i... traci jedną z flag ! Po tej akcji na hale wkraczają mundurowi. My ściągamy flagi, które nie pojawiają się już tego dnia na płocie. Podczas zajscia nowotarscy fani poza napinką pozostają praktycznie bez reakcji. Od tego momentu Nasz doping trochę siadł, a wynik spotkania był sprawą drugo-rzedną. W czasie meczu obustronne bluzgi. Pod koniec spotkania ruszamy w kierunku gosci, którzy nie są chętni do jakichkolwiek atrakcji. Obszerniejsza relacja oraz fotki wkrótce...
Fotka skrojonej flagi...
http://i19.tinypic.com/4maj1tv.jpg
http://i6.tinypic.com/6c3pvuq.jpg
Wkleje:
Relacje goscia z Nowego Targu
A co do zajscia. Od pocztaku meczu obie strony sie przekrzykiwaly. Padl tez mit ze dawni WP maja kultularny i nieagresywny doping w strone innych druzyn. Tutaj obie strony "jechaly" na siebie rowno - choc nasi troszke bardziej kultularnym jezykiem, acz nie znaczy ze nie agresywnie.
PO 5 bramce w strone naszych kibicow prowakacyjnie rzucono szklana butelke a gdy Ci sie patrzyli kto to rzucil, z boku od strony szatni, gdzie nie bylo ochrony i nie mial prawa nikt chodzi podbiegli goscie z Unii i wyrwali mala flage Podhala i probowali tez wziasc sie za flage Stoczni, ale jej nie zdobyli. Wtedy nasi ruszyli w ich strone a z drugiej strony w ich strone ruszyli fajni Unii, nasi doslowanie rozwalil 3-4 krzesełka. Wtedy weszlo, wpsomoc 4 ochraniarzy, kilku (moze 4-5) policjantow i bylo w miare spokojnie, bo tez prezes Unii i u nas Jarek Rozanski uspokili fanow. Na 2 minuty przed koncem po przekrzykiwnaiu sie, na naszych ruszyli fani Unii, ale na szczescie juz policja byla na miejscu i skonczylo sie na strachu. Nasi kibice byli eskortowani az do Skomilnej przez policje
Zobaczymy co oficjalnie napisza...
Na meczu w Oświęcimiu pojawiają się od dawna wyczekiwani goście. Po raz pierwszy w tym sezonie ktoś Nas odwiedził. Nas w młynie ok.60 osób, prowadzimy dobry doping, aż do pewnego momentu... Podhale przyjechało w 40 głów i... traci jedną z flag ! Po tej akcji na hale wkraczają mundurowi. My ściągamy flagi, które nie pojawiają się już tego dnia na płocie. Podczas zajscia nowotarscy fani poza napinką pozostają praktycznie bez reakcji. Od tego momentu Nasz doping trochę siadł, a wynik spotkania był sprawą drugo-rzedną. W czasie meczu obustronne bluzgi. Pod koniec spotkania ruszamy w kierunku gosci, którzy nie są chętni do jakichkolwiek atrakcji. Obszerniejsza relacja oraz fotki wkrótce...
Fotka skrojonej flagi...
http://i19.tinypic.com/4maj1tv.jpg
http://i6.tinypic.com/6c3pvuq.jpg
Wkleje:
Relacje goscia z Nowego Targu
A co do zajscia. Od pocztaku meczu obie strony sie przekrzykiwaly. Padl tez mit ze dawni WP maja kultularny i nieagresywny doping w strone innych druzyn. Tutaj obie strony "jechaly" na siebie rowno - choc nasi troszke bardziej kultularnym jezykiem, acz nie znaczy ze nie agresywnie.
PO 5 bramce w strone naszych kibicow prowakacyjnie rzucono szklana butelke a gdy Ci sie patrzyli kto to rzucil, z boku od strony szatni, gdzie nie bylo ochrony i nie mial prawa nikt chodzi podbiegli goscie z Unii i wyrwali mala flage Podhala i probowali tez wziasc sie za flage Stoczni, ale jej nie zdobyli. Wtedy nasi ruszyli w ich strone a z drugiej strony w ich strone ruszyli fajni Unii, nasi doslowanie rozwalil 3-4 krzesełka. Wtedy weszlo, wpsomoc 4 ochraniarzy, kilku (moze 4-5) policjantow i bylo w miare spokojnie, bo tez prezes Unii i u nas Jarek Rozanski uspokili fanow. Na 2 minuty przed koncem po przekrzykiwnaiu sie, na naszych ruszyli fani Unii, ale na szczescie juz policja byla na miejscu i skonczylo sie na strachu. Nasi kibice byli eskortowani az do Skomilnej przez policje
Zobaczymy co oficjalnie napisza...









