Aferzysta popilnuje kibiców
CBA go zatrzymuje, a PZPN robi z nim interesy
Konflikt interesów? Afera korupcyjna? Na PZPN nie robi to wrażenia. Mecz Polska - Kazachstan ochraniać będzie agencja "Zubrzycki".
Na wczorajszej konferencji PZPN chciał pochwalić się postępami w przygotowaniach do EURO 2012. Ale że nie bardzo jest się czym chwalić, dyskusja szybko przeszła na sobotni mecz z Kazachstanem.
Marne tłumaczenia
Wyraźnie zdenerwowany rzecznik związku Zbigniew Koźmiński przyznał, że to spotkanie ochraniać będzie "Zubrzycki". Co w tym złego?
Po pierwsze: właściciel tej agencji jest jednocześnie członkiem Wydziału Bezpieczeństwa na Obiektach Piłkarskich PZPN! Konflikt interesów jest oczywisty. A po drugie: właścicielowi "Zubrzyckiego", Sylwestrowi Z., grozi 12 lat więzienia za próbę ustawienia przetargu na ochronę obiektów Centralnego Ośrodka Sportu.
- Staraliśmy się wybrać najtańszą firmę... No, nie najtańszą, tylko taką, która ma wszystkie koncesje... Bo już nie było czasu, żeby coś zmienić - tłumaczył Koźmiński. - To gorąca sprawa, z ostatnich godzin - dodawał.
Co zrobi Legia?
Sprawa z ostatnich godzin? Przecież CBA zatrzymało Sylwestra Z. w czwartek! A PZPN nie tylko nie zmienił firmy ochroniarskiej na mecz z Kazachstanem, ale nie wyciągnął żadnych konsekwencji wobec członka swojego Wydziału Bezpieczeństwa. - To sprawa ostatnich godzin - powtarzał tylko Koźmiński. - Na pewno coś zrobimy.
Ciekawe, czy rzeczywiście PZPN "coś zrobi". I ciekawe, jak zachowa się warszawska Legia, którą podczas ligowych meczów także ochrania "Zubrzycki". Kibice warszawskiej drużyny od dawna skarżyli się na pracowników "Zubrzyckiego". Na władzach klubu skargi fanów wrażenia nie robiły. Może teraz przemyślą sens dalszej współpracy z Sylwestrem Z.?
http://www.se.com.pl/se/index.jsp?layou ... _id=168680