Re: Iron Warriors Team
: 24.02.2017, 14:50
Kurs 2.18 że tak się stanie, aczkolwiek za spokój bukmacherzy płacą 1.68
Ani Craxa ani tymbardziej Tychy nie maja podjazdu do GKS i KSG wiec jedyne co moga r******* to sobie glowy.nikt ważny pisze:Tyszanie na Żaboli w c*** ciśnienie i na odwrót.
Idę o tysiąc że na arenie balon pęknie i Tychy razem z Cracovią rozpierdola sektor KSGKS lub odwrotnie.
http://iwtmma.pl/prezentacja-klub-sportowy-fux-zabrze/Łódź-Andrzejów pisze:Noga wycofał się z gali?
w majudintre pisze:To kiedy jest ten final?
A jak gala się odbędzie to to napiszesz skąd jestes i jakiemu klubowi kibicujesz?halabardy_pilniczki pisze:Odwołana, nowego terminu brak, alternatywna lokalizacja dla miasta Poznań - nie istnieje. Tak jak od lat nie istnieją tam żadne poważne zawody sportowe czy większe koncerty...
Podobno=CSKA.Łoskot pisze:Czy ekipa z Moskwy, która zastąpiła Lębork = Spartak? Jakieś powiązania?
A skąd wiesz że topowe ruskie ekipy chciałby przyjechać? W TFC gdzie organizator był z cska jakoś nie widziałem najbardziej znanych ruskich top składów.Speedy pisze:Szkoda że nie zaprosili Spartaka albo CSKA, z drugiej strony rozumiem, Lech jednak chce ten turniej wygrać tym bardziej że jest on w Poznaniu przy dopingu kibiców Lecha, więc nie zaproszą topowych rosyjskich ekip bo to zbyt duże ryzyko.
Sorry ale bzdury opowiadasz, po pierwsze trenują wszyscy w ekipach Ci z wagą 70kg i Ci z wagą 100kg. Druga sprawa, gdyby było tak jak mówisz że masa nie ma znaczenia to nie było by kategorii wagowych, a są w każdej dyscyplinie sportów walki czy to boks, mma, kick-boxing czy muay thai. Po trzecie wszystkie topowe ekipy w Polsce mają w czołówce dużych chłopów. Lech przez tyle lat dominował w Polsce i był bez konkurencyjny bo miał "największą" ekipe w całej Polsce, oraz największą ilość takich dużych chłopów kiedy w Polsce to dopiero raczkowało. Przed 2000 rokiem chuligani w Polsce to byli raczej wariaci a nie żadni sportowcy i mięsniaki, Lech jako pierwszy przetarł szlag pod tym względem co dla wielu ekip było zaskoczeniem.Oden2 pisze:W takich walkach 2 vs 2 to nie ma roznicy czy przyjezdza topowa ekipa czy Pogon Lebork, szanse w walce sa bardzo wyrownane. Kazda ekipa w Polsce, mniejsza czy wieksza ma w swoich szeregach pare gosci, ktorzy sie wyrozniaja w aspekcie walk. Co innego ustawka gdzie sie bije 30 czy 40 osob, wtedy juz decyduje kto wiecej takich wariatow przyprowadzi a kto jakichs przypadkow napakowanych kolezkow co sie nie potrafia bic. W IWT przypadkowych osob nie znajdziesz, sami fighterzy. Pamietajcie to ze ekipa ma ludzi co swieca klatami na zdjeciach nie znaczy ze ma ekipe do walki, bo silownia a walka z wrogiem, ktory najchetniej chce ci przekopac glowe to dwie inne rzeczy.
Nigdzie nie napisalem, ze masa nie ma znaczenia. Oczywiscie ze ma. Mowie tylko i wylacznie o chlopakach ze zdjec, czy groznych zapowiedzi w kominiarkach, ktorych nie widac na awanturach. Ilez to razy w neta zostaly wypuszczone zapowiedzi wielkich chlopakow co to nie oni,a pozniej jak dochodzi do jakies spontanicznej awantury, to na wymiane ciosow idzie doslownie 10 osob i to gabarytami jakos specjalnie nie odstaja od reszty. Lech wlasnie mial w swoich szeregach duzo takich wariatow koksow dlatego zdominiwali scene h. Glownie chodzi mi o to ze 2v2 to moze wygrac np Orleta Radzyn z Psychofans a juz jakby sie mieli bic po 50 to by nawet nie mieli tyle ludzi do wystawienia.Speedy pisze:Sorry ale bzdury opowiadasz, po pierwsze trenują wszyscy w ekipach Ci z wagą 70kg i Ci z wagą 100kg. Druga sprawa, gdyby było tak jak mówisz że masa nie ma znaczenia to nie było by kategorii wagowych, a są w każdej dyscyplinie sportów walki czy to boks, mma, kick-boxing czy muay thai. Po trzecie wszystkie topowe ekipy w Polsce mają w czołówce dużych chłopów. Lech przez tyle lat dominował w Polsce i był bez konkurencyjny bo miał "największą" ekipe w całej Polsce, oraz największą ilość takich dużych chłopów kiedy w Polsce to dopiero raczkowało. Przed 2000 rokiem chuligani w Polsce to byli raczej wariaci a nie żadni sportowcy i mięsniaki, Lech jako pierwszy przetarł szlag pod tym względem co dla wielu ekip było zaskoczeniem.Oden2 pisze:W takich walkach 2 vs 2 to nie ma roznicy czy przyjezdza topowa ekipa czy Pogon Lebork, szanse w walce sa bardzo wyrownane. Kazda ekipa w Polsce, mniejsza czy wieksza ma w swoich szeregach pare gosci, ktorzy sie wyrozniaja w aspekcie walk. Co innego ustawka gdzie sie bije 30 czy 40 osob, wtedy juz decyduje kto wiecej takich wariatow przyprowadzi a kto jakichs przypadkow napakowanych kolezkow co sie nie potrafia bic. W IWT przypadkowych osob nie znajdziesz, sami fighterzy. Pamietajcie to ze ekipa ma ludzi co swieca klatami na zdjeciach nie znaczy ze ma ekipe do walki, bo silownia a walka z wrogiem, ktory najchetniej chce ci przekopac glowe to dwie inne rzeczy.
Od siebie dodam, że Lech w 2001 roku był na meczu Polska-Szkocja w Bydgoszczy w kilkadziesiąt osób (nie pamiętam dokładnie, gdzieś tam w opisach znajdziecie) i była to ekipa zdecydowanie dobrze spompowana poza dosłownie kilkoma kolesiami. I to na pewno nie był standard na tamte czasy. Wszyscy mieli te same bluzy z napisem "brygada banici".Speedy pisze:albtraum mylisz sie, Lech akurat był prekursorem gabarytów na Polskiej scenie z tego co pamiętam. W tamtych czasach raczej ekipy byly dosyć małe i nie bazowały na masie czy sportowym trybie życia. Piło się alko i się biło w duzej mierze w ekipach były wariaty chudzinki. Lech był prekursorem zmiany tego myślenia na Polskiej scenie i później cała scena poszła w tą stronę co Lech.
No chyba z nożami się dobrze prezentowali :)tisu pisze:Do grona ekip które wizualnie dobrze się prezentowały dorzuciłbym jeszcze Cracovię.Ogólnie to triada przodowała w tym temacie.A moda na grube karki wydaje mi się , że przyszła od "ludzi z miasta" , lata 90 siłownie pojawiały się jak grzyby po deszczu i większa dostępność różnych środków robiły swoje.
Raczej ŁKS Łódź.Speedy pisze:Przed 2000 rokiem chuligani w Polsce to byli raczej wariaci a nie żadni sportowcy i mięsniaki, Lech jako pierwszy przetarł szlag pod tym względem co dla wielu ekip było zaskoczeniem.
chyba nie zrozumiałeś meritum postaSpeedy pisze:Sorry ale bzdury opowiadasz, po pierwsze trenują wszyscy w ekipach Ci z wagą 70kg i Ci z wagą 100kg. Druga sprawa, gdyby było tak jak mówisz że masa nie ma znaczenia to nie było by kategorii wagowych, a są w każdej dyscyplinie sportów walki czy to boks, mma, kick-boxing czy muay thai. Po trzecie wszystkie topowe ekipy w Polsce mają w czołówce dużych chłopów. Lech przez tyle lat dominował w Polsce i był bez konkurencyjny bo miał "największą" ekipe w całej Polsce, oraz największą ilość takich dużych chłopów kiedy w Polsce to dopiero raczkowało. Przed 2000 rokiem chuligani w Polsce to byli raczej wariaci a nie żadni sportowcy i mięsniaki, Lech jako pierwszy przetarł szlag pod tym względem co dla wielu ekip było zaskoczeniem.Oden2 pisze:W takich walkach 2 vs 2 to nie ma roznicy czy przyjezdza topowa ekipa czy Pogon Lebork, szanse w walce sa bardzo wyrownane. Kazda ekipa w Polsce, mniejsza czy wieksza ma w swoich szeregach pare gosci, ktorzy sie wyrozniaja w aspekcie walk. Co innego ustawka gdzie sie bije 30 czy 40 osob, wtedy juz decyduje kto wiecej takich wariatow przyprowadzi a kto jakichs przypadkow napakowanych kolezkow co sie nie potrafia bic. W IWT przypadkowych osob nie znajdziesz, sami fighterzy. Pamietajcie to ze ekipa ma ludzi co swieca klatami na zdjeciach nie znaczy ze ma ekipe do walki, bo silownia a walka z wrogiem, ktory najchetniej chce ci przekopac glowe to dwie inne rzeczy.
No chyba jednak nie, na pewno Lech pierwszy na taką skale, bo kilku "konkretów" (jak nazywano takich ludzi wtedy w zinach) to miała każda wieksza ekipakierowca_pks pisze:Raczej ŁKS Łódź.Speedy pisze:Przed 2000 rokiem chuligani w Polsce to byli raczej wariaci a nie żadni sportowcy i mięsniaki, Lech jako pierwszy przetarł szlag pod tym względem co dla wielu ekip było zaskoczeniem.
Transmisja jest puszczana za darmo, więc nie dajcie się nabrać na płatne linki ! Masz informacje dostępne tutaj o udzielanych transmisjach.Luk'71 pisze:Będzie gdzieś transmisja tej gali?