Tczewianie modlili się za dusze zmarłych Lechistów
W środę w tczewskiej Farze odbyła się Msza Św., która z inicjatywy kibiców Lechii z Tczewa (LGFT), została odprawiona w intencji dwóch zmarłych sympatyków Biało-Zielonych, którzy zginęli w wypadku autokaru wracającego z Gliwic, a także ich rodzin oraz o zdrowie dla wszystkich poszkodowanych.
W miejscu zbiórki zgromadziło się nas kilkadziesiąt. Sporo sympatyków Lechii czekało już w kościele, bądź przed. Łącznie we Mszy Św. uczestniczyliśmy w ok. 100 osób. Do tego zjawiły się delegacje Lechistów m.in. ze Smętowa Granicznego (6), Pszczółek, Skowarcza czy Lisewa Malborskiego. Obecny był również tczewski bramkarz ekstraklasowej Lechii, Sebastian Małkowski. Poniekąd, także z racji odbywających się rekolekcji, kościół zapełnił się w zasadzie do ostatniego miejsca.
Odwołania do wtorkowej tragedii ksiądz rekolekcjonista zawarł także w kazaniu, podkreślając m.in. że wbrew temu, co starają się przekazać media głównego nurtu, to właśnie kibice w znaczący sposób pielęgnują wartości patriotyczne i bardzo poświęcają się dla swojej pasji, mimo wszechobecnej nagonki.
Przy okazji Mszy Św. niestety dało się zauważyć poruszenie wśród „stróżów prawa”, co z racji okoliczności mimo wszystko wielu dziwiło. Wzmożone patrole w okolicach kościoła, ale i całym mieście. Jakby tego było mało kilku mundurowych (w cywilu) było obecnych w środku kościoła, pośród wiernych. Ktoś powie, że to bardzo chwalebne. I byłoby, gdyby nie wystające „spluwy” za paskiem od spodni… Niech każdy sam sobie zatem odpowie, czy ich intencją była faktycznie modlitwa, czy może obowiązki służbowe… Jednym słowem inwigilacja na każdym kroku, nawet w kościele, niczym za komuny.
***
Wtorkowa tragedia poruszyła praktycznie całą kibicowską Polskę. W oddawanie krwi dla rannych zaangażowali się m.in. nasi Przyjaciele z Wiślackiego Olkusza, którzy zebrali kilka litrów. Dzięki Bracia! Warte podkreślenia jest to, że w tych trudnych chwilach nie zostali obojętni także nasi na co dzień wrogowie z TPAG, którzy oprócz przesłanych kondolencji, również oddali kilka litrów krwi. Szacunek! To tylko potwierdza, że środowisko kibicowskie w naprawdę trudnych momentach potrafi się zjednoczyć ponad podziałami, chyba nawet jak żadna inna społeczność.
BOŻE CHROŃ FANATYKÓW!
http://www.lgft.pl/aktualnosci/tczewian ... -lechistow
O Mszy Św. napisały również lokalne media:
http://www.tcz.pl/index.php?p=1,47,0,wi ... loclawkiem
http://tczew.naszemiasto.pl/artykul/gal ... 3022,1,3,4