Re: Komentarze 4-9 Kwietnia
: 06.04.2012, 20:15
Niech Polonia skroi flagi Zawiszy i tez bedzie mogla o nie dbac...
Inne Flagi ukrywaja głeboko pod ziemią, 15 lat nie 15 ważne ze ich trafili a to cud ich spotkac wogole.Nikt nie pisze:Te flagi były skrojone chyba z 15 lat temu, dobrze muszą o nie dbać haha
To flaga skrojona rodzicom piłkarskich juniorów Polonii. Nawet nie ma na niej herbu Polonii tylko herb UKS.zubri pisze:szczególnie widać po tej pierwszej z prawej że 15latka

nie, szykujemy się na śmigus-dyngus.Adix'47 pisze:GKS wybiera się do Wrocławia ? W jakiej liczbie ?
Tego to nie wiadomo, ale na pewno było by nieciekawie. Zresztą to co się dzieje teraz w Polsce zmierza i tak ku końcowi trzeba na euro wziąć sprawy w swoje ręce jak mamy ginąć to przynajmniej nie dajmy satysfakcji k*****cichociemny pisze:Zdziwiłbym się, bo nie po to kapitulowaliście ostatnim razem, żeby znowu robić protest. Dobrze wiecie, że to byłby tak naprawdę koniec ruchu kibicowskiego na Legii, bo na ITI to nie ten rozmiar kapelusza.;) pisze:http://legionisci.com/news/47792_NS_Klu ... Legii.html
Klub po raz któryś nie zgodził się na oprawę na Ł3. Moim zdaniem powrót protestu wisi w powietrzu (i słusznie)...
Heh i mówi to osoba która wstydzi się swojego klubu i którego prawie wszystkie posty ( tak sprawdziłem !) dotyczą Legii. Będzie jak będzie ale o ruch kibicowski na Legii to Ty się nie martw.cichociemny pisze:Zdziwiłbym się, bo nie po to kapitulowaliście ostatnim razem, żeby znowu robić protest. Dobrze wiecie, że to byłby tak naprawdę koniec ruchu kibicowskiego na Legii, bo na ITI to nie ten rozmiar kapelusza.;) pisze:http://legionisci.com/news/47792_NS_Klu ... Legii.html
Klub po raz któryś nie zgodził się na oprawę na Ł3. Moim zdaniem powrót protestu wisi w powietrzu (i słusznie)...
http://www.sport.pl/sport-warszawa/1,12 ... _SKLW.htmlEkstraklasa: Legia godzi się z SKLW
Koniec z twardą polityką Legii wobec tych, którzy na stadionie przy Łazienkowskiej notorycznie łamali regulamin i wyzywali właścicieli klubu. W poniedziałek prezes Paweł Kosmala uścisnął dłoń przedstawicielowi stowarzyszenia kibiców, które kierowało protestem na trybunach.
W porozumieniu nie przeszkodziło mu to, że czołową rolę w Stowarzyszeniu Kibiców Legii Warszawa wciąż odgrywa Piotr S. "Staruch", który po śmierci Jana Wejcherta intonował na trybunach: "Jeszcze jeden!", życząc śmierci innemu właścicielowi klubu Mariuszowi Walterowi. Przedstawiciele klubu zapowiedzieli wtedy, że "Staruch" na stadion już nigdy nie wejdzie.
- Wiem, że Piotr S. ma proces sądowy i zakaz stadionowy. Tak jak po krwawej I wojnie światowej strony musiały dojść do porozumienia i wybaczyć sobie wiele rzeczy, tak i my chcemy zupełnie inaczej budować relacje w warunkach pokoju - mówił Kosmala.
Co wybaczyła Legia?
W 2007 r. w przerwie meczu Pucharu Intertoto z Vetrą w Wilnie na boisko wbiegli kibole i pobili się z policją. Klub wyrzucono z europejskich pucharów, a władze rozpoczęły walkę z chuliganami. Stowarzyszenie uznało zakazy stadionowe dla łamiących regulamin za represje. Na trybunach zapanowała cisza przerywana chóralnym: "ITI sp..." i innymi wulgarnymi okrzykami pod adresem właścicieli i władz klubu. Do tak rozumianego "protestu" dołączono postulaty, od których spełnienia SKLW uzależniało powrót dopingu, m.in. przywrócenie ulubionego przez kibiców herbu, zniesienie zakazów stadionowych czy ostatnio obniżkę cen biletów na nowym stadionie.
- Staramy się tym nie przejmować. Można powiedzieć, że już się uodporniliśmy. Jeżeli 300 osób próbuje tymi okrzykami coś udowodnić, to próżne starania. Nic nie osiągną - mówił dwa lata temu "Gazecie" ówczesny prezes, obecnie wiceprezes Legii Leszek Miklas.
Stowarzyszenie, które w statucie ma wpisane m.in. "wytwarzanie atmosfery zaufania i szacunku do klubu" i "przyczynianie się do poprawy atmosfery na trybunach", nie reagowało na festiwal bluzgów na trybunach, zniechęcało kibiców do przychodzenia na mecze Legii, było głuche na prośby trenerów i piłkarzy narzekających na fatalną atmosferę.
SKLW zaproponowało też pomoc prawną zatrzymanym przez policję 700 osobom, które w większości bez biletów chciały dostać się dwa lata temu na derbowy mecz z Polonią. - Zatrzymani obrzucili policjantów kamieniami i racami. Mieli przy sobie ochraniacze na zęby, kastety, nóż, kominiarki, race świetlne, widelce, łańcuchy rowerowe i gaz obezwładniający - mówił wtedy "Gazecie" wiceminister spraw wewnętrznych Adam Rapacki.
Twarda polityka klubu i zapowiedzi, że stadion zapełni się niebawem tysiącami "normalnych" kibiców, nie sprawiły, że na trybunach zaczęło być głośno, ale kulturalnie.
Legia miękła od kilku miesięcy. Cofnęła prawie wszystkie (poza jednym) klubowe zakazy stadionowe, choć kilka tygodni temu prezes Kosmala zapowiadał, że "amnestia" będzie bardzo trudna. Wróciła do herbu, który kibole uważali za swój, choć przez cztery lata promowała inny. Prezes na stadionie spotkał się z kibicami. Zarząd, który zapowiadał, że ceny biletów na nowym stadionie nie zmienią się do końca sezonu, uległ. Na życzenie SKLW wprowadził program lojalnościowy, dzięki któremu wejściówki będą tańsze.
Klub zobowiązał się też do zbudowania co najmniej jednego "gniazda" dla wodzireja (zdemontowano je po październikowych okrzykach "Starucha": "Jeszcze jeden!"). Umożliwi też podłączenie na trybunie ultras sprzętu nagłaśniającego (niezależnego od stadionowego), a także zagwarantuje uczestniczenie w meczach 30 osobom wskazanym przez SKLW, odpowiedzialnym za doping i oprawy. Dopiero w podpisanej wczoraj wersji zaznaczono, że muszą oni mieć wykupione bilety lub karnety.
Co Legia dostaje w zamian? Kibice zobowiązują się dopingować bez łamania prawa, bez treści "rasistowskich, nazistowskich, komunistycznych, faszystowskich i wulgarnych". "Stowarzyszenie zobowiązuje się do dołożenia wszelkich starań w celu nienarażania klubu na odpowiedzialność cywilną, karną bądź dyscyplinarną". Ma też uczestniczyć w nieokreślonych działaniach promocyjnych na rzecz klubu.
Nie jest tajemnicą, że od kilku miesięcy na zakończeniu sporu zależało politykom rządzącym Warszawą. W negocjacjach pośredniczyła przewodnicząca rady miasta Ewa Malinowska-Grupińska, zaangażowali się m.in. prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz i poseł PO Andrzej Halicki. Miasto buduje Legii stadion za niemal pół miliarda złotych. Za dziesięć dni zostanie rozegrany pierwszy mecz przy trzech nowych trybunach dla 25 tysięcy widzów.
http://www.konieciti.pl/content/view/130/2/Prokuratura została znokautowana - mówią eksperci o orzeczeniu w sprawie zamieszek w stolicy.
Piłkarskie derby Polonia - Legia z 2 września 2008 r. zaowocowały zatrzymaniem 752 osób. 680 przedstawiono zarzuty czynnego udziału w zbiegowisku publicznym (art. 254 k.k. w zw. z art. 57 par. 1 k.k.). Działania służb kibice nazwali "akcją widelec" twierdząc, że jedynym niebezpiecznym narzędziem, jakie skonfiskowała policja, był właśnie... plastikowy sztuciec.
Udział w zbiegowisku
W lutym, po ponad 3 latach od tego zajścia, Sąd Rejonowy w Warszawie wobec niemal 200 osób umorzył postępowanie, nie dopatrując się w ich działaniach przestępstwa zarzucanego przez prokuraturę. To kolejne umorzenie w tej sprawie. Sąd uznał, że spotkanie kibiców, do którego doszło przed meczem Polonia ? Legia, nie było zbiegowiskiem w myśl art. 254 par. 1 k.k. Zgodnie z tym przepisem, "kto bierze czynny udział w zbiegowisku, wiedząc, że jego uczestnicy wspólnymi siłami dopuszczają się gwałtownego zamachu na osobę lub mienie, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3".
Nie było żadnego zamachu na mienie lub inne osoby, dokonywanego wspólnie. Sąd wyjaśnił, na czym polega czynny udział, uznając, iż w tej sprawie nie może być o nim mowy.
Co więcej, krytycznie odniósł się do aktu oskarżenia, stwierdzając, iż prokurator rozumiał ww. przestępstwo w myśl nieobowiązującego art. 275 par. 1 k.k. z 1969 r., bierne zachowania oskarżonych uznając za czynny udział - wyjaśnia doktor Marcin Warchoł z Katedry Postępowania Karnego Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego.
Również czas oczekiwania na wynik postępowania jest zdaniem ekspertów nie do zaakceptowania.
To jest strata pieniędzy podatników, żeby taką sprawę ciągnąć tyle lat. Nie dziwię się, że później polskie sądy wskazywane są jako te, w których przewlekłość postępowania jest czymś nagminnym - podkreśla prof. Genowefa Grabowska z Uniwersytetu Śląskiego.
Brak znamion
Choć sprawa została umorzona, niektórzy z oskarżonych przyznali się do winy i zgodzili na dobrowolne poddanie się karze.
To przyznanie się jest jednak pozbawione wartości, gdyż nie można przyznać się do czynu, który nie jest przestępstwem - wskazuje Marcin Warchoł.
Prokuratura nie zgodziła się jednak z argumentacją sądu rejonowego, który umorzył postępowanie.
Wszystkie decyzje o umorzeniu zostały zaskarżone przez prokuraturę. Nie ma co do nich jeszcze decyzji sądu drugiej instancji - wyjaśnia prokurator Monika Lewandowska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Konsekwencje zawodowe
Mimo to, zdaniem prawników, opisywana sprawa stanowi przykład porażki policji i prokuratury.
Doszło do jednoczesnego zatrzymania największej po okresie stanu wojennego liczby osób. Wobec większości łamano w trakcie przesłuchania elementarne prawa obywatelskie, obrażano, niektórych bito, rozbierano do naga, stosowano groźby w celu uzyskania obciążających wyjaśnień - podaje doktor Warchoł.
Przyznam, że nie słyszałam o takim przypadku, aby w jednym postępowaniu umorzyć postępowania wobec aż 200 osób - wtóruje prof. Genowefa Grabowska.
Prokuratorowi nawet wtedy, kiedy posłuży się niewłaściwym przepisem, trudno udowodnić, że zrobił to w określonym celu. Jeżeli jednak prokurator, który źle pracuje, będzie miał więcej wpadek, może zostać mu to wytknięte podczas oceny okresowej. W tym przypadku sąd znokautował prokuratora i prokuraturę, i to 200 razy - dodaje prof. Grabowska.
Na Bałtyku nieprzyjmują gości.fajcikgd pisze:ale co to ma wspólnego z ta kolejką?? Ile biletów zamówił Raków na wyjazd na Bałtyk??
"piękne" świąteczne zachowanie ochrony i dyrektora Błędowskiego. na Żyletę nie wpuszczani są ludzie z małymi flagami na kijkach, bramki zostały zamknięte, w ruch poszedł gaz. skandal! część ludzi z Żylety, którzy już weszli na stadion wychodzi
za fb.kibice z Żylety już poza stadionem, flagi zostały zdjęte, ochrona nie wpuszcza, pod trybuną jest już polewaczka.

Zapomniałes dodac ze najednej z flag odgrazacie sie kobiecie.Dlaczego jej nie wymieniłes?kibic_21 pisze:Oprocz tych 3 szmatek co widac na zdieciu , wywieszamy polaczone razem 9 flag na kijach z napisem do konfidentow z Poloni(karwana,Gralus,Wroblewski) , ktorych pozdrawiamy ksywami , oprocz tego w klatce ma miejsce polonijna oprawa gdzie zostawiamy skrojona ich sektorowke(zajela prawie cala klatke) z odpowiednim napisem ,, j**** Konfidentow'' , ta sektorowka skrojona okolo 3 lata temu , a nie 15 hehehe widac juz o niej zapomnieli , a lament byl po niej straszny:) , poza tym przez caly dzien nigdzie polonistow nie stwierdzono . tyle od nas
Sektorowka została skrojona kibicom spod nazwy Net Fans w ktorzy sa grupa piknikowa(same rodziny ja tworza)podczas suszenia tej flagi.Faktycznie powód do dumy:}AŁGANOV pisze:Zapomniałes dodac ze najednej z flag odgrazacie sie kobiecie.Dlaczego jej nie wymieniłes?kibic_21 pisze:Oprocz tych 3 szmatek co widac na zdieciu , wywieszamy polaczone razem 9 flag na kijach z napisem do konfidentow z Poloni(karwana,Gralus,Wroblewski) , ktorych pozdrawiamy ksywami , oprocz tego w klatce ma miejsce polonijna oprawa gdzie zostawiamy skrojona ich sektorowke(zajela prawie cala klatke) z odpowiednim napisem ,, j**** Konfidentow'' , ta sektorowka skrojona okolo 3 lata temu , a nie 15 hehehe widac juz o niej zapomnieli , a lament byl po niej straszny:) , poza tym przez caly dzien nigdzie polonistow nie stwierdzono . tyle od nas
http://www.zawiszafans.com/galeria/foto/454/9
uwierz mi, nie jesteś sam!idraulico pisze:Właśnie oglądam Śląsk-GKS B i muszę przyznać, że marzy mi się powrót Śląska na stadion przy Oporowskiej!
Widać że zaprezentowali się w bardzo konkretnej liczbie (konkretnie sami napiszą)adalek pisze:BKS Bielsko bardzo ładnie u siebie.
Na mecze chodzą osoby w różnym wieku.Może w Twojej piaskownicy panuje bardziej klimat hool's ,ale nie widzę powodu żeby przypierdalać się do dialogu między kilkuletnim dzieckiem ,a jego ojcem........ŻółtyWariat pisze:Co się dzieje w tych dzisiejszych czasach to ja nie mam pojęcia.
http://www.youtube.com/watch?v=j2J_fNjWcA8
- "Tatuś, boję się. co to jest?"
- "Nie płacz"
Nie przypierdalam się. Sądzę że dzieciak ma z 5-7 lat. Po prostu gdyby nie spiker i sytuacja z pirotechniką oraz zachowania steewardów, ten dialog wyglądał by zupełnie inaczej. Chyba wiesz co mam na myśli. I nie mam pojęcia co za debil wrzucił to na youtube...??? pisze:Na mecze chodzą osoby w różnym wieku.Może w Twojej piaskownicy panuje bardziej klimat hool's ,ale nie widzę powodu żeby przypierdalać się do dialogu między kilkuletnim dzieckiem ,a jego ojcem........ŻółtyWariat pisze:Co się dzieje w tych dzisiejszych czasach to ja nie mam pojęcia.
http://youtu.be/ru39b2lVbno
- "Tatuś, boję się. co to jest?"
- "Nie płacz"