REPREZENTACJA PZPN - WŁOCHY 11.11.2011
Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM
-
szczena_uns
- Posty: 745
- Rejestracja: 27.02.2007, 15:08
- Lokalizacja: Nowa Sarzyna
- Kontakt:
Re: REPREZENTACJA PZPN - WŁOCHY 11.11.2011
przywidziało ci się pwmo , na meczu troche pikników NS oraz tatarów mieszkajacych we Wrocławiu , ja odpuszczam mecze u siebie i jedynie nastawiam się na wyjazdy na kadrę
Re: REPREZENTACJA PZPN - WŁOCHY 11.11.2011
Fakt godny uchwycenia, tylko nasuwa mi się pytanie, dlaczego nie zasłoniłeś twarzy, może teraz mieć gościu problemy.
Re: REPREZENTACJA PZPN - WŁOCHY 11.11.2011
Chyba nawet w TVP już nie wytrzymują, bo w wiadomościach pokazali trybuny krzyczące "gdzie jest Orzeł?" i jeszcze powiedzieli, że spiker zagłuszał, choć to nie pomagało. A podsumowanie meczu - Polacy zagrali jakby odebranie Orła podcieło im skrzydła. Czyli zawsze jakiś plus. Czasami głupoty PZPN po prostu nie da się nie zauważyć. A w "Drodze do Euro" coś tam, że doping siadł w 2 połowie i Rząsa na to, że liczy, że kibice będą także w złych chwilach.
Re: REPREZENTACJA PZPN - WŁOCHY 11.11.2011
tak samo akurat było na poprzednich meczach, np. kilkanaście studentek z Meksyku dobrze słyszalne na meczu w Warszawie. W Gdańsku to samo, cisza jak makiem zasiał.A jak garść supportujących Italię było słychać na 40k lokalnych, to już poracha,
Już piłkarze zaczynają coś przebąkiwać o braku porządnego dopingu (Szczęsny).
Najbardziej będzie boleć z kibicowskiego punktu widzenia, jak w grupie będziemy grać z takimi ekipami jak Chorwacja, Anglia czy Irlandia, które zawsze jeżdżą w dużych liczbach i dobrze dopingują. Przekrzyczą nas u siebie, a zła fama pójdzie w świat, bo tak naprawdę niewielu ogarniętych ludzi wie, że "najlepsi fanatycy na świecie" (jak to się sami lubimy tu określać) mają jakieś protesty i konflikty z pzpn. Zostają nam chyba tylko fanzony, żeby tam dobrze się pokazać???

