Strona 2 z 2

Re: Spotters

: 30.08.2010, 22:12
autor: SzB
Tajemniczy pisze:
kibicandrzej pisze:Kuba jako, że Ty odpowiedziałeś w tym temacie (i jeszcze Wedrowycz) to odnieście się proszę do mojego pytania do prażanina.
Czy była z Wami Paulina na sektorze na Łazienkowskiej i czy pomogła wejść na sektor kilku osobom, które wcześniej miały problemy z wejściem?
Nawet jeśli tak było to nikt z Polonii się do tego nie przyzna.

PS Nie twierdzę, że tak było.
raczej trudno będzie im sie wyprzeć :

http://img529.#.us/img529/5169 ... rkaaaa.jpg

:)

Re: Spotters

: 30.08.2010, 22:22
autor: vivacee
Foxx pisze:No to macie w temacie :)

http://ksppolonia.pl/web/aktualnosc,311 ... icami.html
Tej, Foxx, a komenty czytałeś?
Warto dodać że ilość osób uczestniczączych w tym spektaklu wynosiła 10, łącznie z osobami prowadzącymi i grupką starszych panów pijących kawę
To pokazuje jak wysokie są obawy o bezpieczeństwo na meczach i potrzebe opłacania Pani Spoterki.

Re: Spotters

: 30.08.2010, 22:53
autor: SzB
vivacee - a reszta siedziała pod salą i piła piwo, tak wynika z ich forum :)

we wtorek wieczorem pod salką spotkania z panią spotters akurat siedzieli i pili bo tak zazwyczaj we wtorki piją hehe.

Mi wygląda to na wyjątkowo durne tłumaczenie - ilości ludzi się nie wyprą więc twierdzą,że większość siedziała pod salą. Dajesz wiarę? :)

Re: Spotters

: 31.08.2010, 01:07
autor: Kozi_KSP
specjalnie dla ciebie, zaraz na szybko je przygotujemy, abyś został usatysfakcjonowany. A wy dalej chwalcie się tym spreparowanym screenem...

Re: Spotters

: 01.09.2010, 14:23
autor: Lorenz.Naturals
Nie jestem językoznawcą, więc proszę mnie oświecić Panie Doktorze znawco języka polskiego co jest takiego śmiesznego w moim poście i co źle napisałem.

Re: Spotters

: 01.09.2010, 14:37
autor: ITI WON
to, że powszechna jest deprecjacja słowa frajer, nie oznacza od razu, że jeden gimbus z drugim będzie się lansował rzucając tekstami z kryminału. a samo słowo frajer pochodzi etymologicznie z jidysz i pierwotnie oznaczało osobę która się rozpruła i pozostała na wolności. Z kryminału, weszło w powszechny użytek poprzez gwarę warszawską (koniec XIXwieku), ale najwidoczniej przedstawiciel rodowitego klubu stolicy, nie ma pojęcia ani o znaczeniu słów, ani o gwarze swojego miasta.

Re: Spotters

: 01.09.2010, 15:13
autor: prażanin
kibicandrzej pisze:Prażanin czy zaprzeczysz temu, że na meczu na Łazienkowskiej z Cracovią była z Wami pani Paulina?? I dzięki jej interwencji kilka osób od Was zostało wpuszczonych pomimo, że wcześniej mieli problemy z wejściem??
P.S. Swoją drogą dziwne macie Stowarzyszenie, które nie reprezentuje grup tworzących ruch kibicowski. Bo ja tak to rozumiem. A jeśli tak jest to mam też rozumiec, że odcinacie się od tego Stowarzyszenia, które współpracuje ze spoterką?
Odpowiadam na pytania kibicaandrzeja,
Na Łazienkowskiej wszyscy, którzy są na liście wchodzą bez problemu. Zawróconych zostaje 30 osób ponieważ ich dane nie znajdują się na liście. Wspomniani kibice liczą, że pomimo przegapienia ostatecznej daty zapisów i wysłania listy jakoś uda im się wejść. Niestety nie udaje się. Legia podchodzi bardzo biurokratycznie i cała grupa zostaje odesłana do domu. Wraca na Konwiktorską i tam ogląda mecz w Czarnej Koszuli. Nie prawdą jest, że spotterka pomagała w jakikolwiek sposób przy organizacji tego wyjazdu, przy wejściu na stadion czy też za kimkolwiek się wstawiała (chociaż nie zdziwiłbym się gdyby w tym upatrywała swej roli - pojedynczych spóźnionych kibiców namawiać do współpracy i próbować ich zjednywać). Wklejone przez ludzi screen'y są nader wymowne. Warto zwrócić uwagę, że edytowany post albo ma notatkę o edycji albo zmienia się automatycznie godzina nadania posta. Jednoznacznie można stwierdzić, że kibice sąsiadów nie tylko już jeżdżą na wyjazdy podając się za nas, piszą apele i odezwy jako prawdziwi fani ale rozpoczynają ingerencje graficzne.
Jeżeli chodzi o Widzew to w trakcie wyjazdu wielokrotnie dochodzi do spięć na linii KSP-spotters. W wyniku tego spotterka nie wchodzi na sektor. Przemieszcza się nieoznakowanym samochodem. Kompletną bzdurą jest powtarzana przez legionistów informacja jakoby to spotterka miała pomagać w organizacji wyjazdu. Świetnie dajemy sobie radę sami. Gwoli ścisłości Foxx udowadniał obecnym tutaj, że jedziemy 9 autokarami, a nie 8 i kazał "popytać i sprawdzić", a dopiero później dyskutować. Pojechało 8 autokarów. Kibice w Warszawie przyzwyczajeni są do tego, że najwięcej do powiedzenia mają fani wojskowych zwłaszcza o niehonorowej Polonii. Jednak o tym, że sami po meczach ganiają pojedynczych ludzi i samochody uzbrojeni w rakiety tenisowe nie napiszą. Mit honorowej Legii trwa. Reasumując, ruch kibicowski skupiony w okół trybuny Kamiennej nie podejmuje, żadnych rozmów ze spotterką. A insynuację, że w jakikolwiek sposób wprowadzana jest w środowisko kibiców KSP jest kłamstwem i manipulacją.

Stowarzyszenie Wielka Polonia to grupa ludzi, kibiców, którzy bardziej angażują się w działanie klubu niż samych kibiców. To podobna organizacja jak Grupa 100 na Cracovii. Stowarzyszenie Wielka Polonia zajmuje się współpracą z działaczami, promowaniem akcji "Czarni Kulturalni", promowaniem potrzeby rozbudowy stadionu Polonii oraz innym działaniom pokazującym w mediach obraz kibica (np. obchody uroczystości patriotycznych czy pomoc dla domu dziecka).

Re: Spotters

: 01.09.2010, 16:16
autor: Foxx
Widzę, że bez zahaczenia mnie się nie dało :)
prażanin pisze:Gwoli ścisłości Foxx udowadniał obecnym tutaj, że jedziemy 9 autokarami, a nie 8 i kazał "popytać i sprawdzić", a dopiero później dyskutować. Pojechało 8 autokarów.
Plus fury. Co w żaden sposób nie zmienia faktu, że w tygodniu dzwoniono o autokarów 9.
Kibice w Warszawie przyzwyczajeni są do tego, że najwięcej do powiedzenia mają fani wojskowych zwłaszcza o niehonorowej Polonii. Jednak o tym, że sami po meczach ganiają pojedynczych ludzi i samochody uzbrojeni w rakiety tenisowe nie napiszą.
Bo wiemy, że napiszecie Wy :) Tak jak o paletkach do ping-ponga. Rzecz powinna przejść do anegdoty:

- Legia gania Polonię uzbrojona w rakiety

- ?!

- ... tenisowe
Reasumując, ruch kibicowski skupiony w okół trybuny Kamiennej nie podejmuje, żadnych rozmów ze spotterką. A insynuację, że w jakikolwiek sposób wprowadzana jest w środowisko kibiców KSP jest kłamstwem i manipulacją.

Stowarzyszenie Wielka Polonia to grupa ludzi, kibiców, którzy bardziej angażują się w działanie klubu niż samych kibiców. To podobna organizacja jak Grupa 100 na Cracovii. Stowarzyszenie Wielka Polonia zajmuje się współpracą z działaczami, promowaniem akcji "Czarni Kulturalni", promowaniem potrzeby rozbudowy stadionu Polonii oraz innym działaniom pokazującym w mediach obraz kibica (np. obchody uroczystości patriotycznych czy pomoc dla domu dziecka).
I co tu odpowiedzieć? Stowarzyszenie Kibiców Legii Warszawa zajmuje się tym samym (no, może z wyjątkiem promowania akcji "Czarni Kulturalni" i rozbudowy stadionu Polonii ;) ). To nie jest skomplikowane i pole manipulacji po wypowiedziach przedstawicieli obu stowarzyszeń jest zerowe.