: 18.09.2008, 22:21
Wisła też grała z Austrią w PU??Olsztynianin pisze:Lech bardzo dobrze sie zaprezentowal. Choc to nie ten sam stadion gdzie goscila Legia i Wisla, tam pewnie wypadliby jeszcze lepiej.
Serwis Prawdziwego Kibica
https://www.kibice.net/forum/
Wisła też grała z Austrią w PU??Olsztynianin pisze:Lech bardzo dobrze sie zaprezentowal. Choc to nie ten sam stadion gdzie goscila Legia i Wisla, tam pewnie wypadliby jeszcze lepiej.

tak sie malpy zachowuja, oni duzo sie nie roznia od malp wiec nie ma co sie dziwicch pisze:"Są grupki polskich kibiców na sektorach gospodarzy. Gdy głośno dopingują naszych, angielscy kibice pokazują na nich palcami i krzyczą "uuuuu". Gdy dopingują zbyt pewnie wyprowadzani są przez ochronę..."
relacja z wisla.krakow.p
Wisla grala na stadionie narodowym, nie jest to stadion Austrii ani Rapidu Wieden. Austria z Legia grala na stadionie narodowym, bo mieli na ich stadionie trybune bez krzeselek.kosacki pisze:Wisła nie grała z Austrią Wiedeń, tylko na jej stadionie z Mattersburgiem.
I tak jak kolega wyżej pisze, trzeba było na necie oglądać. Jak włączyłem tv to musiałem podpierdolić 3/4 głosa żeby Szpaka usłyszeć , strasznie przyciszyli.. na necie wszystko lux, wrażenie jakbyś na stadionie był.



Był taki problem, że Lecha było tam około 900 osób.kosacki pisze: Co do tej obawy że Lech "zajmię" Prater, z tego co się dało wyczytać na forum Lecha były problemy ze sprzedaniem tych 600 biletów , no ale nie wnikam.
Przegrac 2:1 to dobre osiagniecie ? jak mozna przegrac i mowi ze to dobre osiagniecie ?kosacki pisze:Wynik 2-1 z takim zespołem to b. dobre osiągnięcie. I na tym zakończmy może aspekt piłkarski bo nie ma sensu
Np jakby Ruch Radzionków przegrał z Barceloną na Cam Nou 2:1 i miał w perspektywie rewanż u siebie - kapujesz?Adicek pisze:Przegrac 2:1 to dobre osiagniecie ? jak mozna przegrac i mowi ze to dobre osiagniecie ?kosacki pisze:Wynik 2-1 z takim zespołem to b. dobre osiągnięcie. I na tym zakończmy może aspekt piłkarski bo nie ma sensu
WislaSoccer.comZnów wielkie słowa uznania należą się fanom Wisły Kraków. Tym razem za atmosferę, którą stworzyli w trakcie spotkania z Tottenhamem Hotspur.
Czwartek był zdecydowanie polskim dniem w Londynie! Niezwykle liczna miejscowa Polonia została wzmocniona tysiącami fanów z Krakowa, którzy na Wyspy Brytyjskie dotarli w podróży za swoją ukochaną "Białą Gwiazdą".
Na 16.00 czasu miejscowego zaplanowano wielką zbiórkę kibiców Wisły w Londynie. Miejscem spotkania było Trafalgar Square, plac położony w samym centrum Londynu. Stamtąd Armia Biała Gwiazdy wspólnie podróżowała na White Hart Lane, gdzie zjawiła się w sile około pięciu tysięcy. Dokładną liczbę trudno oszacować, gdyż sektor gości był szczelnie wypełniony, a sporo polskich fanów przebywało także w przyległych sektorach. Mało tego, polscy kibice rozrzuceni byli po całym stadionie. Niezapomnianym widokiem pozostaną wiślaccy fani siedzący pośród kibiców Tottenhamu i przyłączający się do dopingu intonowanego przez sektor gości.
Przez pełne 90 minut, a nawet zdecydowanie dłużej trwały w sektorze Wisły chóralne śpiewy i świetna zabawa. 30 tysięcy typowo piknikowych kibiców Tottenhamu mogło z podziwem patrzeć na rozśpiewany sektor "Białej Gwiazdy".
Wynik sportowy poszedł w świat, poszła także masa informacji o kapitalnej atmosferze, którą na meczu stworzyli kibice polskiej drużyny. I nie zmieni tego faktu nawet kilku dziennikarskich frustratów, którzy jak zwykle próbują szukać dziura w całym, a swoje marne wypociny podpinają pod szyld "walki z chuligaństwem na stadionach". Ciekawe tylko ilu z tych Panów kiedykolwiek osobiście pojawiło się na meczu Wisły i z perspektywy stadionu odczuło atmosferę panującą na meczach Wisły Kraków...?
I na koniec jeszcze jedno. Ostatnio sporo słyszymy o tym jak to polski rząd chce się wziąć za uzdrawianie polskiej piłki na wzór angielski. Pomijając aspekt walki z agresją i bandytami, czy na polskich stadionach ma panować taka atmosfera jak na angielskich? Jeżeli tak, to ja mocno trzymam kciuki, by z tych zapowiedzi rządzących udało się zrealizować tyle co z szumnie zapowiadanej "drugiej Irlandii".
Co ty porownujesz Radzionków do Barcelony Niebo a Ziemia ale nie o tym temat wiec zakonczymy ta dyskusjeTSNH pisze:Np jakby Ruch Radzionków przegrał z Barceloną na Cam Nou 2:1 i miał w perspektywie rewanż u siebie - kapujesz?Adicek pisze:Przegrac 2:1 to dobre osiagniecie ? jak mozna przegrac i mowi ze to dobre osiagniecie ?kosacki pisze:Wynik 2-1 z takim zespołem to b. dobre osiągnięcie. I na tym zakończmy może aspekt piłkarski bo nie ma sensu
trza było wyłączyc fonie w TV to wogóle by nie byli słyszalnipryk pisze:zaraz na pewno zmieszacie mnie z błotem, ale jeżeli Wisły faktycznie było tam pare tysięcy to doping był raczej mocno średni.
a to według jakiejś skali oceniałeś prawda?pryk pisze:zaraz na pewno zmieszacie mnie z błotem, ale jeżeli Wisły faktycznie było tam pare tysięcy to doping był raczej mocno średni.






[/img]pryk pisze:
chociażby wg tego, że wiem jak może dopingować 3 tys ludzi na wyjeździe.
i porównując doping Lecha na równie pustym stadionie w St Gallen(bo za taki mozna uznac wczoraj ten Totenhamu) w duzo mniejszej liczbie.
No pewnie Hsv śpiewają 59 sekundpryk pisze:omg![]()
sorry, Wisła jest jednak najlepsza w Polsce bo na youtube było fajniej slychac jak koles sie darł do mikrofonu.. a poza tym mimo zeprzegrała z Lechem to śpiewała![]()
ok chłopaki,spuszczajcie sie dalej miedzy soba, tylko sie potem nie dziwcie, że ktoś was ustawia nie w tej lidze co Lecha,Legie itp.
a to, że ktos nie umie pociagnac jednej piesni dłuzej niz 1 minuta, to tez zapewne wina ustawienia i wyciszenia mikrofonow
Przypomnij jak brzmią słowa piosenki hsv?nikczemny pisze:
jedni lubią śpiewać pół godizny "lalalalalalala", inni lubią więcej czasu poświęcić na swoje tradycyjne piosenki