Re: Puchar Polski 2023-2024 !!
: 06.05.2024, 14:30
Chyba nie sądzisz że legioniści ubierali by się w barwy Pogoni ?
Mądry post, myślę podobnie chociaż daleko mi do Wisły. Mniej czasu na mobilizację. Na bank trochę ludzi się posrało. No i jednak Pogoń na bank przyciągnęła kilku Warszawiaków na stadion dzięki starej sztamie.unlock pisze: 06.05.2024, 00:48 Faktycznie, biorąc pod uwagę ludzi którzy zostali po końcowym gwizdku na fetowanie naszego zwycięstwa, widać było że Pogoni było nieco więcej.
Z tymi biletami na neutralne sektory dziwna sprawa, bo pierwszego dnia mało komu udało się w Krakowie kupić mimo całodziennych prób, podczas gdy z neta spływały informacje, że Pogoń kupuje więcej biletów. Ja z naszą ekipą próbowaliśmy cały dzień na kilkunastu urządzeniach i nie udało się. Kupiliśmy dopiero z wiślackiej puli i to trochę "po znajomości".
Dla mnie dziwna sprawa. Nie wiem, czy geograficzne położenie względem infrastruktury sieciowej, głównych "arterii" sieciowych etc. mogło mieć przy tym jakieś znaczenie i czy da się to jakoś ustawić że dany region jest bardziej powiedzmy priorytetowy? Niech się wypowie jakiś informatyk. Pewnie się da, ale nie sądzę by tak zrobiono, to były gruby wałek.
Pewnie więcej ludzi naraz rzuciło się po bilety z Pogoni. A na tą ilość na pewno miało wpływ kilka czynników.
Na pewno bardzo duże znaczenie ma fakt, że od 1995 do 2013 istniała zgoda Legii i Pogoni, która nie rozpadła się tak hucznie jak nasza z Ś i L, przez co Pogoń mogła się czuć w Warszawie swobodniej. Ludzie ze Szczecina i zachodniopomorskich miejscowości nie mają doświadczeń regularnej wojny, calutki region to w zasadzie tylko Pogoń. Dla nich ten wyjazd to pewny piknik, planować taki wyjazd mógł w zasadzie każdy. Brak ostrej kosy w Stolicy, stare przyjaźnie, brak naznaczenia jako "nożownicy" i "mordercy". Do nich nie był skierowany transparent o łamaniu kości przez Legię.
Pogoń była pewna na 100% że pojedzie, u nas sprawa rozstrzygnęła się dzień wcześniej? To też ma demobilizujące znaczenie na ilość chętnych na internetową walkę o bilety. Dawne kontakty Pogoni z Legią też umożliwiły zakup biletów na miejscu w Warszawie przez starych Legionistów dla przyjaciół ze Szczecina. Ci bardziej fanatyczni czekali i czaili się, ale jednak ta cała otoczka grozy wokół naszego udziału sprawiła że pewnie część mniej zagorzałych wiślaków nie czuła wielkiej determinacji by chcieć zajmować się wyjazdem. Pewnie nie występowanie przez Wisłę w roli faworyta ma duże znaczenie. Brak wyjazdów przez prawie cały rok też sprawia że w tym roku mniej ludzi złapało wyjazdową zajawkę. A byłyby one konkretne, wiara by się mocno na nich integrowała.
Dlatego w pewnym sensie działania Legii przeciwko Wiśle w kontekście nieudanych prób zdobycia w Radłowie flag na mecz Legia - Ruch odniosły jakiś wymierny skutek, że zamiast 25-30 tys. było nas myślę że 18-19 tysięcy.