walkers pisze:no ale w temacie 10na10 mają rację akurat bo poszliśmy wam na ręce w każdym aspekcie zebyscie tylko wyszli a i tak się posraliscie i wymowka jest wjazd na obóz. Trzeba się było bić na ręce a nie strzelać. Podobne wymówki jak Piast do Górnika. My z nimi nie bo oni nie honorowi. Śmieszne
historia tych umawianych akcji trwa juz ze 20 lat i od zawsze cos mieliscie za uszami a mimo to nie raz nie dwa jak debile wierzylismy z teraz juz bedzie z wami ok...
pierwsza w parku i oplacany typ (bylo nawet wasze nagranie), pozniej x innych krzywizn.
z czasow nowozytnych tez wychodziliscie na lapy a jak juz byla opcja wpierdolu to nagle zaczynacie j**** w nas rakietami jak pod m.
przed 10x10 dochodzilo do kilku roznych solowek i tez wszystko bylo ok, kazda z obu stron zadowolona, nie bylo katowania, skakania po glowach w 10 na 1 - i znow "uwierzylismy"?!
poszly ustalenia miedzy Ruchem a GieKSa, niby znow mialo byc normalnie i nagle sie zjebalo.
tradycyjnie "ktos" nie wytrzymal cisnienia i WCZEŚNIEJSZYCH USTALEŃ - brakowalo paru dni do normalnosci!!!
po dzis dzien wracacie wspomnieniami ze z GieKSa ZAWSZE mozna sie umawiac bo trzymaja sie ustalen - szkoda ze tego nigdy nie mozna bylo byc pewnym za was!!!
mlodziezy nie odgrzewajcie tych starych kotletow bo tylko sie pograzacie swoja niewiedza.