krzycho_ASR pisze: 27.09.2024, 15:11
Co nie zmienia faktu, że przedwojenny klub Legia Warszawa z pieknym piłsudczykowskim rodowodem przestał istnieć w 1938 roku.
Bzdura. W 1938 r. nie zlikwidowano całej Legii, tylko większość sekcji. Motorowa, pływacka i tenisowa pozostały na swoim miejscu. Cała Legia wraz ze wszystkimi klubami w Polsce, poszła w odstawkę dopiero rok później, myślę że wszystkim wiadomo dlaczego. Warto dodać, że lwia część tenisistów Legii stawiła się do walki w czasie kampanii wrześniowej, niemalże w komplecie.
krzycho_ASR pisze: 27.09.2024, 15:11
Po wojnie reaktywowany jako polskie CSKA (CWKS) Warszawa,
Jakim cudem "polskie CSKA" miało powstać przed stalinowską "reformą" sportu (1949)? Legia została reaktywowana w kwietniu 1945 r., a wśród ludzi, którzy nad tym procesem pracowali byli m.in.: Julian Neuding – przedwojenny pięściarz warszawskiego Makabi, Karol Rudolf – przedwojenny działacz Legii, Henryk Czarnik i Józef Ziemian – piłkarze Legii z okresu międzywojennego i wielu innych. Powstanie CWKS-u to dopiero maj 1950 r., a koniec jego żywota to lipiec 1957 r. Te polskie CSKA o których piszesz po prostu nie przeżyło próby czasu, a sam eksperyment okazał się po prostu nieudany.
krzycho_ASR pisze: 27.09.2024, 15:11 która to nazwa jest wam bliska po dziś dzień.
A dlaczego miałaby nie być? Tak samo Ruch dzisiaj śpiewa o HKS-ie, pomimo, że klub oficjalnie nigdy takiej nazwy nie nosił i dziś klub z hutnictwem już nic wspólnego nie ma. Inni z kolei wspominają kolejowe czasy, pomimo, że ich kluby już nic wspólnego z kolejnictwem nie mają. Część historii i część tożsamości. Poza hejterami nikt z tym problemów nie ma.
Poza tym przywiązanie to manifestowali już "ojcowie-założyciele" Żylety, którzy chyba lepiej wiedzieli, co jest nam bliższe. Rok 1979 r.:
https://www.youtube.com/watch?v=NDLa5wmM_l4
krzycho_ASR pisze: 27.09.2024, 15:11 Podobny casus co u kibicow Dinama Zagrzeb, także przywiązanych do swej komunistycznej nazwy całkowicie wbrew swoim poglądom.
Spójrz na oba obrazki i powiedz, czy naprawdę nie dostrzegasz kompletnie żadnej różnicy?

Gdybyś był właścicielem praw do nazwy i herbu CWKS-u z lat 1950-57 i poszedł się kłócić do urzędu patentowego, to nikt by Ci racji nie przyznał, że CWKS Legia (oficjalna nazwa po 1973 r.) naruszyła jakiekolwiek Twoje prawa.
Albo inny przykład:
Skoro dwa człony w nazwie nie robią żadnej różnicy, to po jaki wuj klubowe rozróżniają obie te sytuacje?
Zgodnie z postanowieniami klub przyjął teraz podwójną nazwę Gwardia-Wisła, kolory i emblemat Wisły miały być jednak zachowane. Hymn Wisły odśpiewany na koniec kończył pewien etap w historii Towarzystwa Sportowego Wisła i rozpoczynał nowy. Dublowanie stanowisk we władzach klubu (jeden gwardzista – jeden Wiślak) miało gwarantować zachowanie wpływu na działalność Towarzystwa przez oddanych klubowi działaczy. Nadzieje na to okazały się płonne, a podpisane porozumienia tyle warte, ile papier, na którym je napisano. Symbolicznym tego przykładem stała się zmiana nazwy klubu, który już od następnego roku występował oficjalnie jako Gwardia Kraków
https://historiawisly.pl/wiki/index.php ... gu%C5%82ce
BTW Czy naprawdę trzeba gadać o Legii nawet w temacie łódzkim? Czy nikomu nie przeszkadza, że to off topic level master? :D