Czyli jednak udajesz Greka.
Mowa była o historii m.in. polskości Legii i gdzie wtedy był Widzew plus nawiązanie do volksdojczy z Ruchu. Toteż zwróciłem uwagę, że historycznie z tymi volksdojczami z Ruchu to nie jest tak jak sobie niektórzy wyobrażają.
Nie, mowa była o tym jakich ludzi, którzy tworzyli historię danego klubu, fetują kibice.
Na Widzewie "idolem" jest żydowski aparatczyk komunistyczny i to o tym była dysputa.
Na Ruchu natomiast idolami nie są Korfanty i inni polscy patrioci, którzy przed wojną tworzyli ten klub.
Ruch ma fc w Niemczech - być może za granicę Ruchu, którzy się za Niemców uważają. Stąd te flagi, które kiedyś wieszano przy Cichej. Gwizdanie w czasie hymnu (raczej nie ma hymn... chociaż może jacyś debile i na hymn gwizdali) słabej jako prowokacja w stosunku do Ruchu żeby pokazać im że nie uważani są za Polaków- prowokacja za prowokacje (zresztą od dawna nie ma to już miejsca). Oberschlesien to element gwary Śląskiej (nie języka) więc nic antypolskiego raczej zaakcentowanie lokalnej kultury i tradycji (jakoś nikt nie sadzi się do Arki o flagę "Kaszebe" - też w mojej opinii świetną)
Mistrzostwo w odwracaniu kota ogonem. Po prostu MISTRZOSTWO.
1. "Ruch ma fc w Niemczech - być może ci kibice uważają się za Niemców". Zapytaj na Ruchu czy to ich FC Deutschland wywieszało niemieckie flagi :)
2. "Gwizdanie nie na hymn, tylko w czasie hymnu". No wspaniałe. Masz link, zobacz sobie, bo nie wiem czy jesteś taki młody, czy masz sklerozę:
https://www.youtube.com/watch?v=uRfRl38_JwI
3. "Oberschlesien to element gwary Śląskiej (nie języka)". Pojedź na Cichą i im powiedz, że nie ma języka śląskiego, tylko gwara :)
Co do Kaszebe, to znów zgrywasz głupa, bo po pierwsze po śląsku by było Gōrny Ślōnsk (i chyba taką flagę ma np. GieKSa i nikt nie ma pretensji), a Oberschleisen jest celowo napisane po niemiecku, a po drugie na Kaszubach ani na Arce nie ma ruchów separatystycznych. Na Śląsku i Ruchu są - to ta różnica.
Ruch jest ostatnią antypolską ekipą na naszej scenie kibicowskiej. Ciągoty prośląsko-niemieckie były historycznie na prawie każdym znaczącym stadionie Górnego Śląska (stąd Jastrzębie nazwało się OBPNŚ, bo tam ich nie było), ale wszędzie zostały albo całkowicie wytępione, albo zmarginalizowane. Wszędzie oprócz Ruchu oczywiście.
W Chorzowie do dziś nie uświadczysz ani jednej flagi z Białym Orłem, nie mówiąc o wspieraniu Reprezentacji Polski, czy uczestniczeniu w wydarzeniach patriotycznych i narodowych, a przecież mają piękną przedwojenną historię, do której mogliby nawiązać i pozycjonować się jako bastion polskości na Śląsku. Wybrali jednak dokładne przeciwieństwo.
I taka to właśnie schizofrenia na Widzewie.
ŁKS to żydzi, ale sami za idola mają Lutka Rozenbauma, znanego szerzej jako Ludwik Sobolewski.
Antykomuniści, ale zwą się Armią Czerwoną.
Radykalni Patrioci, ale najważniejszą i najdłuższą zgodą jest antypolski Ruch.