Fabryka-nt./o dhw2000 pisze: 07.11.2021, 18:19
Oto wylęgarnia fesTów itp. z widzewU* :
jĘDRAS - fRAJER z OLECHOWa;
jOHNSON - fRAJER ze ZGIERZa, jeździł w różnych sprawach, kręcił afery, a sam to frajer "z papierem" ... na samego siebie, bo sprawa jest jasna i klarowana
(brak zgody od wszystkich ówczesnych wspólników na przyznanie się do wszystkich postawionych zarzutów i wzięcie tzw. samoukarania, gdzie ł.z. potwierdził m.in. istnienie ZGP**), jak napisał ktoś tam "post" wcześniej, zwykły frajer, choć "podniesiony" przez cygankĘ z Olechowa, a ta ostatnia - dziś "60-tką";
wNORO - fRAJER z wIDZEWu WSCHÓD, za niego siedzieli Ludzie od NAS;
mICHALSKI z "MANHATTANu" - KOLEJNY fRAJER, siedział pierwszy wyrok i nie grypsował, żeby szybciej wyjść, 'wpierdalał' z frajerskiej "cukiernicy", a teraz pruje się do grypsowania na smutnej, lada moment - do wora;
jOHAN - fRAJER "z papierem";
sMOLIŃSKIE - cała rodzina fRAJERÓW, robili frajerską robotę za was;
sIWY - mAJCIARZ z Sukienniczej, "z Frankami latał", 'chůja' pali, że grypsował na smutnej, bo cyganKA pozwoliła;
wAWIK - fRAJER z Górniaka;
cIASTEK - fRAJER (z Bałut?), latal z wami, a od dawien dawna były papiery, że 'rozjebał' się "za pierwszym wyrokiem", nieprzyjemności miał przez to chłopaczek z Radogoszcza, sprawę zamietłyście pod dywan, pawlakowa wyszła, rozwinęła skrzydła i dała z důpy;
gĄSIOR - KOLEJNY fRAJER;
zENEK (maciej ostrowski) - fRAJER z Olechowa, 'rozjebał' się na chłopa z własnego osiedla, papiery przekazane, ale tradycyjnie sprawa zamieciona pod dywan;
zAJCU (brat milicjanta) - 'wyjebał' z kraju, ale brat dogaduje art. 60 kk z prokuratorem, więc niebawem wróci;
aHILLES z "gromdy" - fRAJER z puchy;
dUDO - następny fRAJER z kryminału;
wIKTORia - fEST (z Łasku?), cała Polska powinna o tym wiedzieć, że zrobił frajerski numer i napadł na chłopa z żoną/'kobitą" w paru na jednego i wy się nazwałyście "ludzie honoru"?! Nawet tzw. miastowi mieli trochę tych zasad i honoru, a sobczakowa niech wam opowie, jak siedziałA "za pierwszym wyrokiem" i nie grypsowałA, ale z kogo miałA brać przykład, jak jeJ ojciec to też frajer z sikawy. Powiedz, wikA, jak ci się 'chůj' koło důpy zakręcił w/na Mielęcinie i 'wyjebałAś' w pierwszym transporcie z tamtego kryminału, potem niby-grypsowałaś, bo znów cyganKA zrobiłA ci parasol ochrony na smutnej;
Słynny KRANu/ik niech opowie, jak "robił za świEczkę", później, jak do rowu wjechał z Góreckim, gdy zobaczyli śmierć przed oczami, to od razu przyszli o ... układ antysprzętowy, pewnie siedzieć się nie chce. Jak to ptaszki ćwierkały - "Kranowi" już w Warszawie się nie chciało siedzieć;
Zapytajcie łABĘDZIA, jak z cbś. umawiał się w lasku na Rudzie, on od dawna jest na współpracy, "daje z důpy", ale "na gębę", podobno robi to dla rodziny, żeby mu 'kobita' "nie poszła w ormo" i żeby biznesu nie stracić.
Czyli banda z wIDZEWu - fRAJERY, fESTY i już oficjalne "60-tki".