Re: Mistrzostwa Świata 2018 w Rosji (kibicowsko)
: 26.06.2018, 22:32
Czy tylko ja mam wrażenie że z wszystkich z Ameryki Płd Brazylia prezentuje się pod względem dopingu, zabawy itp najsłabiej ?? I to od zawsze.
Serwis Prawdziwego Kibica
https://www.kibice.net/forum/
Odniosłem dokładnie takie samo wrażenie, nie wiem z czego to wynika, przecież w tym kraju piłka nożna to religia, a sam kraj ma przecież wielkie organizacje kibicowskie-torcidy, więc zorganizowane kibicowanie też nie jest im obce. Co do Argentyny momentami miazga, końcówka gdy jechali hit znany jeszcze z mundialu z Niemiec wymiatał. Oby reprezentacjom z Ameryki szło jak najlepiej, bo ich mecze są w c*** przyjemne do oglądania, w przeciwieństwie do przymulonych Europejczyków.Polish Power pisze: 26.06.2018, 22:32 Czy tylko ja mam wrażenie że z wszystkich z Ameryki Płd Brazylia prezentuje się pod względem dopingu, zabawy itp najsłabiej ?? I to od zawsze.
Może po prostu tych fanatyków z ligowych stadionów nie stać na to, by jeździć po świecie za reprezentacją.amf0508 pisze: 26.06.2018, 22:51Odniosłem dokładnie takie samo wrażenie, nie wiem z czego to wynika, przecież w tym kraju piłka nożna to religia, a sam kraj ma przecież wielkie organizacje kibicowskie-torcidy, więc zorganizowane kibicowanie też nie jest im obce.Polish Power pisze: 26.06.2018, 22:32 Czy tylko ja mam wrażenie że z wszystkich z Ameryki Płd Brazylia prezentuje się pod względem dopingu, zabawy itp najsłabiej ?? I to od zawsze.
A jakie to szkolenie może być w takim Maroku czy np. Iranie? Obie te reprezentacje grały jak równy z równym z Hiszpańcami czy Portugalcami, zaryzykowałbym stwierdzenie, że Iran grał nawet lepiej od Portugalii i Hiszpanii, niestety brakło im umiejętności i szczęście, bo w meczu z Portugalią nieźle ich wychujali. Szkolenie to tylko jakiś procent porażki - poza tym oni byli przygotowywani pod te mistrzostwa i tu akurat to ma się nijak do występu Poloków w Rosji.Maraton uśmiechu pisze: 26.06.2018, 18:30 Panowie ale krótka piłka. Jak my mamy oczekiwać rezultatów? Porównajcie sobie bazy szkoleniowe dla młodzieży w Polsce, a te w Hiszpanii, Niemczech czy Włoszech. Tam pompuje się duże pieniądze dlatego też poziom szkolenia jest taki a nie inny, a po latach szkolenia przychodzą wyniki. Udało nam się na Euro 2016, ale to był krótki zryw, kim chcecie z czasem zastąpić obecnych piłkarzy?
Ogarnij się koleś .....Chłopaki jeżdżą na każdy mecz od kilku lat i mają nie wieszać fany bo klub ,któremu na co dzień kibicują ma taką,a nie inną nazwę???Ósmy Pasażer pisze: 26.06.2018, 23:02 Eleganckie fuckery od Maradony, realizator miał zgryz.
Co do naszego meczu, to jednego "drobiazgu" nie rozumiem, czy nikogo nie razi Foto Higiena na polskiej fladze ? Niby to jakiś tam klubik i tak dalej, ale ogólnie wygląda to żenująco...
Kilka postów wcześniej, wywiązała się mała dyskusja o poziomie szkolenia dzieciaków, że niby teraz pompuje się w to większą kasę i może będzie lepiej. Dość ciekawe, bo mój syn gra w klubie, którego dorosły skład walczy w Ekstraklasie. Miasto kase wykłada, stadion elegancki na Euro zbudowano. Młody nie gra w pierwszej drużynie, tylko w jakimś zapleczu. Tak, jak pierwsza ekipa ośmiolatków ma sponsorów i wyjazdy na turnieje po Europie czy nawet Azji, tak pozostali nie mogą się od 7 miesięcy doczekać powrotu na główne boisko treningowe, bo poprzeczkę złamała spadająca gałąź i nie można tego ogarąć...
Dokładnie, strasznie mi się podoba ich klimat.lobik pisze: 26.06.2018, 22:12Bo to są fanatycy, którzy nie noszą groźnych koszulek z "manto" "bjj" i innych pit-buli, nie są "papierowymi kulturystami" co 3/4 meczu napinają swoje 47 w bicepsie i nie noszą pierdolonych damskich torebek. A poza tym, ci fanatycy jakby przyszło do napierdalanki, to ruszają wszyscy, tak jak u nas w latach 90 i początku tego stulecia. I nawet ci co uważają sie za hools'ów, bawią się na trybunach.energydrink pisze: 26.06.2018, 22:00 Jednak na farcie awansowali. Z piłkarskiego punktu widzenia niezasłużenie, ale dobrze, że przynajmniej jeden mecz jeszcze może być kozacki pod względem mega kozackiego dopingu. Niesamowite, że oni na tak wielkim stadionie rozmieszani po wszystkich trybunach potrafią zaśpiewać tak równo i rytmicznie. Bez wodzireja, bez młyna, bez nagłośnienia. Szok :)
Totalnie się z Tobą nie zgadzam - jeżeli myślisz że przykładowo Argentyńczycy zaprezentowali się tka kozacko wczoraj ponieważ mają taki a nie inny poziom piłkarski - to jesteś w błędzie. Po pierwsze tam nie ma żadnych podziałów i większych konfliktów pomiędzy kibicami/kibolami o federacją jak u nas - dlaczego to chyba zdajesz sobie sprawę. Wina zawsze leży po obu stronach - nic nie jest śnieżno-białe na tym świecie. A to że naszym panom z pod znak "H" odjebało totalnie to chyba się ze mną zgodzisz ... ? Reprezentuje klimat z lat 80/90 więc sam rozumiesz , że mam inne spojrzenie na te "klimaty" .P.S. TAK - byłem w Ekipie.Cuchulainn pisze: 27.06.2018, 13:22 Tak, fanatycy ruszają do napierdalanki, z maczetami, bejsbolami i pistoletami włącznie. Zajebisty ku*** klimat. Podobne przejawy radości co Argentyńczykow którymi się zachwycacie może moglibyśmy oglądać i u nas gdyby nasza reprezentacja dała nam do nich jakiekolwiek powody. A porównywanie Ameryki i Europy wg mnie nie ma najmniejszego sensu, bo to po prostu dwa totalnie odmienne światy, temperamenty.
Czyżby nowa zagraniczna zgoda Motoru ? :)Co by nie mówić ,kierunek do robienia "interesów " bardzo dobry hehe :)
Rosyjscy chuligani zostali, ze tak powiem mocno zastraszeni przez swoje wladze. Nie byl prowadzony zaden dialog, czy tam jakies spotkanie z kibicami. Panowie w czerni wjezdzali do konkretnych typow H i dali im tak zwana decyzje nie odrzucenia. Na czas mistrzostw ma byc spokoj, po mistrzostwach wszystko wraca do normy.cpcom pisze: 27.06.2018, 18:47 Jak czytałem wywiad w TMK z tym znanym typem z Łotwy i mówił że nic się nie będzie działo to nie wierzyłem. A jednak
Daj linki na youtubeOjciec dyrektor pisze: 27.06.2018, 23:20 Mnie jakoś te śpiewy z Ameryki Płd. niezbyt kręcą.Dla mnie jeśli chodzi o śpiewy to Angole number łan a po nich Bałkany,głównie Serbowie i Chorwaci.Włosi na 3 miejscu.
Ostatnio jak wpadłem na filmik z hymnem z Euro 96 z Anglii to mnie z butów wyrwało.Hymn Liverpoolu to samo.
arleska2 pisze: 27.06.2018, 11:15Ogarnij się koleś .....Chłopaki jeżdżą na każdy mecz od kilku lat i mają nie wieszać fany bo klub ,któremu na co dzień kibicują ma taką,a nie inną nazwę???Ósmy Pasażer pisze: 26.06.2018, 23:02 Eleganckie fuckery od Maradony, realizator miał zgryz.
Co do naszego meczu, to jednego "drobiazgu" nie rozumiem, czy nikogo nie razi Foto Higiena na polskiej fladze ? Niby to jakiś tam klubik i tak dalej, ale ogólnie wygląda to żenująco...
Kilka postów wcześniej, wywiązała się mała dyskusja o poziomie szkolenia dzieciaków, że niby teraz pompuje się w to większą kasę i może będzie lepiej. Dość ciekawe, bo mój syn gra w klubie, którego dorosły skład walczy w Ekstraklasie. Miasto kase wykłada, stadion elegancki na Euro zbudowano. Młody nie gra w pierwszej drużynie, tylko w jakimś zapleczu. Tak, jak pierwsza ekipa ośmiolatków ma sponsorów i wyjazdy na turnieje po Europie czy nawet Azji, tak pozostali nie mogą się od 7 miesięcy doczekać powrotu na główne boisko treningowe, bo poprzeczkę złamała spadająca gałąź i nie można tego ogarąć...
No wiesz 3/4 wyjściowej 11tki nie grało lub grało końcówki w ligach w tym kontuzje jak Kuba Błaszczykowski... Krychowiak mało grał, Grosik też Milik jesień zmarnowana właściwie i ta kontuzja Glika pojebała Nawałce szyki bo co by nie mówić prawda jest taka że nie ma zmienników w kadrze,bo taki peszko od czego tam jest to ja nie wiem bo od grania na pewno nie... no i się starzeje ta nasza zgraja... najgorsze teraz te oskarżanie wzajemne bo wg mnie wszyscy dali ciała i zamiast odsuwać winę na innych powinni zgodnie opuścić nadęte łby i naród przeprosićKimir pisze: 28.06.2018, 02:38arleska2 pisze: 27.06.2018, 11:15Ogarnij się koleś .....Chłopaki jeżdżą na każdy mecz od kilku lat i mają nie wieszać fany bo klub ,któremu na co dzień kibicują ma taką,a nie inną nazwę???Ósmy Pasażer pisze: 26.06.2018, 23:02 Eleganckie fuckery od Maradony, realizator miał zgryz.
Co do naszego meczu, to jednego "drobiazgu" nie rozumiem, czy nikogo nie razi Foto Higiena na polskiej fladze ? Niby to jakiś tam klubik i tak dalej, ale ogólnie wygląda to żenująco...
Kilka postów wcześniej, wywiązała się mała dyskusja o poziomie szkolenia dzieciaków, że niby teraz pompuje się w to większą kasę i może będzie lepiej. Dość ciekawe, bo mój syn gra w klubie, którego dorosły skład walczy w Ekstraklasie. Miasto kase wykłada, stadion elegancki na Euro zbudowano. Młody nie gra w pierwszej drużynie, tylko w jakimś zapleczu. Tak, jak pierwsza ekipa ośmiolatków ma sponsorów i wyjazdy na turnieje po Europie czy nawet Azji, tak pozostali nie mogą się od 7 miesięcy doczekać powrotu na główne boisko treningowe, bo poprzeczkę złamała spadająca gałąź i nie można tego ogarąć...
Mam takie samo zdanie jak arleska. Fana widoczna często od kilku lat. Mnie też zabolało jak pierwszym razem ją zobaczyłem (jakaś reklama), ale szybko w internecie można to zweryfikować.
Skoro piłkarsko tak się zrobiło. Panowie nie macie wrażenia, że te 'niby' konflikty wewnątrz kadry to taka zasłona dymna na słabe OGÓLNE przygotowanie kadrowiczów na mistrzostwa świata?
Nie dało się tego trafniej ująć, brawo. To właśnie powinno być kwintesencją fanatyzmu. Dobrze rozumianego fanatyzmu, z którego prawidłowym pojmowaniem u nas niestety bywa bardzo różnie (z wielu powodów, ale nie miejsce by to szerzej rozkminiać).pisze:Bo to są fanatycy, którzy nie noszą groźnych koszulek z "manto" "bjj" i innych pit-buli, nie są "papierowymi kulturystami" co 3/4 meczu napinają swoje 47 w bicepsie i nie noszą pierdolonych damskich torebek. A poza tym, ci fanatycy jakby przyszło do napierdalanki, to ruszają wszyscy, tak jak u nas w latach 90 i początku tego stulecia. I nawet ci co uważają sie za hools'ów, bawią się na trybunach.
https://www.youtube.com/watch?v=eWBR_W1gKDwCzytelnik1979 pisze: 28.06.2018, 00:35Daj linki na youtubeOjciec dyrektor pisze: 27.06.2018, 23:20 Mnie jakoś te śpiewy z Ameryki Płd. niezbyt kręcą.Dla mnie jeśli chodzi o śpiewy to Angole number łan a po nich Bałkany,głównie Serbowie i Chorwaci.Włosi na 3 miejscu.
Ostatnio jak wpadłem na filmik z hymnem z Euro 96 z Anglii to mnie z butów wyrwało.Hymn Liverpoolu to samo.
Należy? Żeby mieć Puchar, trzeba go zwyciężyć.Żakard pisze: 28.06.2018, 09:14 O Polsce nie ma już co gadać, bo szkoda sobie psuć nerwów. Widzę że sporo osób kibicuje Argentynie i osobiście również chciałbym, żeby wygrali całe mistrzostwa. Raz że kibice robią robotę, dwa że Maradona szaleje, a trzy Messiemu się ten puchar należy i koniec.
Flaga Foto-Higiena jest własnością prezesa klubu FOTO Higiena Korona Błyskawica Gać (pełna nazwa klubu) Tomasza Ludy. Ten lub powstał z połączenia Foto Higieny Oława, Korony Osiek i Błyskawicy Gać. Na mecze reprezentacji jeździ najczęściej z żoną, ale na mundial pojechało z nim kilku działaczy klubu. Dawno dawno temu był on osobą, która aktywnie udzielała się wśród kibiców MJO, ale to były lata 80 XX w. W 1991 roku, o ile dobrze pamiętam założył swój klub, który przyjął nazwę Foto Higiena Oława, od nazwy hurtowni, którą prowadził Luda (a ta dziwna nazwa wzięła się od tego, że hurtownia handlowała artykułami higienicznymi, a foto od tego, że Luda był w młodości pasjonatem fotografii). Tak naprawdę to pierwsze skrzypce w tym klubie gra Jan Kownacki, wójt Gminy Oława, ostatnio z zarzutami korupcyjnymi. To Kownacki zapewnia finasowanie klubu (poprzez swoje układy). To dzięki niemu klub z Gaci awansował obecnie do III ligi.DOLNOSLAZAK pisze: 28.06.2018, 06:39 Co do flagi Foto-higiena....to jest jakis prezes tego klubu co jeżdzi ze swoimi przydupasami, wogole nie zwiazany z naszym srodowiskiem.
Swego czasu mocno napsuł krwi kibicom Moto Jelcza, ale szczegóły to juz by musiał ktoś z Oławy opisac.
Gamoń i tyle.
kobieta_z_fiutem pisze: 21.06.2018, 15:22 Byłem w Moskwie od niedzieli. Miasto kontrastów; w centrum samochody takie że chyba lepsze to tylko w Dubaju jeżdzą, za to na osiedlach i skrajnych ulicach zgnite łady. Główna ulica i okolice Kremla robią wrażenie, tego nie można ruskom odmówić.
Jeśli chodzi o same sprawy okołomeczowe; Na ulicach w niedziele królowali Meksykańce, Polaków garstki, pare grupek ale za to gabaryty konkretne. Poniedziałek w centrum i klubach podobnie: Meksyk, Argentyna, Kolumbia, Peru - tych barw najwięcej. Polaków więcej niż w niedziele ale porównując to z liczbami ww krajów to liczba raczej niewielka.
Dzień meczu: Tu już nasza liczba bardzo dobra, widać że dużo ludzi przyjechało tylko na mecz i do domu. Zbiórka na placu czerwonym myśle że bardzo udana, poprawcie mnie jeśli sie myśle ale chyba żadna inna nacja nie zebrała sie w takiej liczbie na tym turnieju póki co. Pod stadionem widoczni tylko Polacy, przybyszów z afryki bardzo mało, reszta to osóby postronne, troche Meksyku, Kolumbi, Ruskich też. Policja(także polskie psy) i OMON pod stadionem i w promieniu 1 km w takiej liczbie że jest czymś niemożliwym by coś wykręcić, chyba że jakis kamikazze sie znajdzie.
Hymn bardzo dobre pierdolnięcie, ciary przechodziły. "Jesteśmy u siebie" poza hymnem wychodziło najlepiej. Doping ogólnie oceniam bardzo dobrze do momentu straty bramki.
Przez cały wyjazd codziennie do rana w klubach w barwach - brak reakcji ze strony ruskich, paru może krzywo sie patrzyło ale na tym sie kończyło.
Mała rozkminka z mojej strony: Nawet gdyby Lech miał w Moskwie taką bande jak w sarajewie to nie znalazłby chętnych do tańca, Putin ewidentnie zakazał swoim podwładnym pokazywania sie na mieście. Ogólnie spokój, spokój i jeszcze raz spokój.
Ze spraw organizacyjnych: nikt o żaden meldunek nie pytał a byłem ponad 72H. Darmowa komunikacja tylko w dniu meczu w którym rozgrywany jest mecz. Czyli jeżeli w Moskwie w niedziele był mecz Niemcy Meksyk to i tak latasz metrem i pociągami za darmo, mimo że masz bilet na inny mecz.
zgredzik pisze: 26.06.2018, 01:51 Do tej relacji z Moskwy dodałbym wszechobecnie lejącą się wódę. No wyjazd jak w latach 90-tych. Barmani równo pili i polewali. Nie wiem, jaką przebitkę mieli, ale co drugi szot „gratis”. Spokój i cisza. Taksówka za kurs 20 kilometrowy brała równowartość 30złotych
Rusonaldo pisze: 28.06.2018, 09:43 Byłem, widziałem, wróciłem. Przed meczami i na meczu byłem z kolegami odpowiedzialny za doping (trochę z przypadku, bo nie było komu walić w bęben a trochę jestem muzykiem). Wyjazd oprócz wyniku naszych pseudo graczy uważam za bardzo udany. Dzień przed meczem spotkaliśmy się w knajpie White Angels. Były zapoznania, przyśpiewki i browary. Później poszliśmy na deptak. Przemarsz trwał około 1 - 1,5 h – cały czas doping. Na 2 dzień w dniu meczu zbiórka o 14. Od 14 do 20 cały czas waliłem w bęben. Zdarłem dobie paluchy aż do krwi. Szkoda tylko że nie mogę napisać, że pomogło to naszym. Ale mimo to ludzie bardzo chętnie dopingowali. Najpierw około 1 h na Placu Czerwonym. Później przemarsz przez deptak do metra. Cały czas doping bez chwili wytchnienia. Przed wejściem do metra dłuższy postój i znowu śpiewanie. W metrze zarąbista akustyka. Bardzo dobrze było słyszeć uderzanie bębna. Niestety po wyjściu z metra wszystko się zesrało. Każdy poszedł w swoją stronę. Na stadion wpuścili mnie z bęben. Bardzo dużo kibiców dopingowało jednak było też mnóstwo Januszy siedzących i jedzących hotdogi.
W Kazaniu spotkanie przed meczem o 16 na deptaku. Na początku dość mało osób może z 50. W ciągu 1h doszło bardzo dużo kibiców. Zbieraliśmy wszystkich z okolicznych knajp. Po godzinie ruszyliśmy w stronę stadionu. Odległość to 8 km. Mieliśmy przejść całość, ale by taki upał, że ostatni odcinek pojechaliśmy autobusami. Doping podczas przejścia cały czas. Ludzie dawali z siebie wszystko. Na początku przemarszu 4 duże flagi. Kolega Grzesiek i Mateusz od megafonu nadawali piosenkę i jechaliśmy. W załączeniu krótka relacja ja by ktoś chciał zobaczyć kilka fotek. Za kilka dni wstawię film. Nara
https://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=2101919
To pokazuje, że ta repra nie ma jaj. Wzięli udział w ustawce Japończyków w ostatnich 11 minutach. A wystarczyło ruszyć na nich tym bardziej, że tamci nie mogli faulować na żółtą kartkę. A tak stali i patrzyli się, a teraz, że grali o honor do końca ;DLunaticFringe pisze: 28.06.2018, 18:22 Co to za żenada? I oni noszą Orła na piersi? Hańba na cały świat
O wynik to grali Japończycy, my graliśmy o tzw. honor.