Strona 9 z 34

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 09.02.2012, 17:44
autor: internet
kilku fanów GKS było w Czechach i przez przypadek trafili na nie pilnowaną flage "Jarosławka", wiec sprintem sie rzucili na fane i spierdolili. Pozniej CSKA przyjechalo do Belchatowa odbic flage i PODOBNO Bełchatowianom nie wiele brakowało do zwyciestwa...

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 10.02.2012, 10:35
autor: dominho
"Lechia, Lech, Legia, Ruch, Widzew, ŁKS na pewno... A ile jeszcze dobrych ekip masz ? Chociaż tu się nie powinno o tym rozmawiać. Starcia na ubitej ziemi wszystko zweryfikują..."

....swoja drogą ciekawie sie to zmieniło na przełomie kilku lat.Jeszcze nie tak dawno w róznych tam programach ,zinach,forach pytając o polską czołówkę zawsze wymieniało się przynajmniej 8,9 ekip mówiono o Lechu,Legii,Ślasku,Wiśle,Arce,Lechi, ŁKS,Widzew,Ruch czy tam Cracovii ,a od jakiegos czasu gdzie by nie spojrzeć czy to afery kibolskie (rozbicia bojówek) ,czy wypowiedzi samych kibiców na temat czołówki w wiekszości słyszy się o piątce z posta kolegi wyżej.
Ciekawe jaka jest tego przyczyna -macie równiez podobne odczucia?

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 10.02.2012, 12:58
autor: C-45
Bo ta szóstka wyraźnie odstaje od reszty

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 10.02.2012, 14:57
autor: Zasadzka
Ja bym pare ekip do tej 6stki dodał jeszcze, ale to tak nieśmiało zaraz kumkumacze mnie zjebią. A pisanie ze ta 6 wyraznie odstaje tymbardziej teraz to troche nie poważne jest. Dominho bo taka jest czołówka z różnymi przeskokami. Jest takich 9 mocnych ekip można powiedzieć z ekstraklasy.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 10.02.2012, 21:27
autor: ArmiaWisly1906
Witam, ma ktoś gdzieś jakąś relacje z pamiętnego meczu Ruch Chorzów - ŁKS Łódź ? Myślę że każdy wie o który mecz mi chodzi ;)
Jakiś filmik? Ale najbardziej mi zależy na relacji czy opisie.
Może być na priv


Pozdrawiam

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 10.02.2012, 22:13
autor: Armia Krajowa
http://www.youtube.com/watch?v=XZX9UNLeBPA
Krótki filmik.Fajnie jest to opisane w książcept"Nasza historia staje się legendą"Chyba 2 rozdziały poświęcone plus trzeci"Życie po Chorzowie".

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 10.02.2012, 22:15
autor: debiutant
A może ma ktoś TMK,gdzie była zapewne relacja z tego meczu?

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 11.02.2012, 01:18
autor: Super_Mario
chyba nie bylo tutaj
kibicowska historia derbów Lechii z Arką
http://lechia.gda.pl/artykul/11794/
fajnie opisane

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 11.02.2012, 10:10
autor: rozdajacy
Polonia - Legia '1997 (Płomienne derby)
http://screenshooter.net/data/uploads/og/jr/apok.jpg

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 11.02.2012, 10:58
autor: krzysiu22
mógłby ktoś wystawić książkę "Nasza historia jest legendą"w formacie PDF.nigdzie niemoge znaleźć.z góry dzięki.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 11.02.2012, 11:02
autor: mario1977
W jakich okolicznościch swoja fanę Zgierz traci ŁKS na rzecz Widzewa ?

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 11.02.2012, 18:59
autor: fonobar
internet pisze:kilku fanów GKS było w Czechach i przez przypadek trafili na nie pilnowaną flage "Jarosławka", wiec sprintem sie rzucili na fane i spierdolili. Pozniej CSKA przyjechalo do Belchatowa odbic flage i PODOBNO Bełchatowianom nie wiele brakowało do zwyciestwa...
Mógłby ktoś przynajmniej z grubsza określić czy ta walka odbyła się w ogóle na jakichkolwiek zasadach(to tak czytając i oglądając Ruski styl się pytam)

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 11.02.2012, 21:17
autor: bolesław
poszukuje zdjec z meczu finalowego P.P 97 w Łodzi Legia-GKS

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 12.02.2012, 14:18
autor: szalony_kogut
FF_ pisze:
Tel pisze:
Kalashnikov. pisze:widze ze nie jestem w temacie, albo nie pamietam.moze ktos przyblizyc o co chodzi ze spotkaniem Slaska z CSKA ? Kiedy doszlo, kto co byl ?
Nie wiem czy dobrze pamiętam. Był mecz kosza we Wrocławiu, Śląsk obił CSKA. Ci zebrali się na inny termin i zrewanżowali za przegraną.
coś Ci świta. CSKA było na początku wieku na meczu kosza we Wrocławiu. doszło wtedy do małego spotkania, które nie było dla nich korzystne.

a "ostatnie" spotkanie okazało się dla nich tym razem korzystne.
swoją drogą mieli wtedy tourne, że tak powiem.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 12.02.2012, 17:13
autor: del orno
fonobar pisze:
internet pisze:kilku fanów GKS było w Czechach i przez przypadek trafili na nie pilnowaną flage "Jarosławka", wiec sprintem sie rzucili na fane i spierdolili. Pozniej CSKA przyjechalo do Belchatowa odbic flage i PODOBNO Bełchatowianom nie wiele brakowało do zwyciestwa...
Mógłby ktoś przynajmniej z grubsza określić czy ta walka odbyła się w ogóle na jakichkolwiek zasadach(to tak czytając i oglądając Ruski styl się pytam)
Z tego co pamiętam walka po 10 , wygrana CSKA po ok 1,5 min, walka jak najbardziej honorowa. Jeżeli coś pokręcone to poprawić. Taki opis był w którymś nr TMK.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 12.02.2012, 23:07
autor: mokry_john
a może ktos opisze mecz który odbył sie parę lat temu Dunajec Nowy Sącz - Unia T i dym Sandecja - Unia i okrzyki chłopaków z pobliskiego kryminału CHWDP.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 13.02.2012, 00:22
autor: Kalashnikov.
skoro juz jestesmy przy Sandecji moze ktos opisze to ?
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=n096XBBQ4Tw[/youtube]

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 13.02.2012, 03:31
autor: Suczysko
nie chce tu zbednej polemiki wywolywac ale jak sie na walki bramkarzy bierze i pozniej w necie wyczytasz pierwsza 6 to ja gratuluje myslenia

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 13.02.2012, 11:47
autor: maniek2010
to ja od kibica Piasta Gliwice słyszałem, że PF to bramkarze z całego Śląska i żeby ich rozwalić musiałaby się wszystkie ekipy typu Górnik GKS Zagłebie Polonia Piast Tychy, cały region zebrać aby wygrać ustawkę.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 13.02.2012, 12:15
autor: bananlegia
Ustawki nie są żadnym wyznacznikiem ekipy i jej siły. Szczególnie w Polsce gdzie walczą bramkarze, koledzy kolegów bo dobrze się biją, koledzy z treningów i dosłownie "najemnicy" opłacani za kase. Prawdziwym wyznacznikiem są przypadkowe spotkania na trasie np: Lech jedący do Zabrza a Ruch wtedy nie pamietam gdzie jechał. Może ktoś napisze. Pozdro

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 13.02.2012, 12:27
autor: Cyniczny
Trochę odbiegnę od tematu a pytam tutaj gdyż ów temat został zamknięty.
13 miesięcy temu został przybity pewien pakt na Śląsku a jak wiadomo tam do różnych starć dochodzi niemal codziennie. Ten pakt jest przestrzegany czy znalazła się już jakaś ekipa, która z niego wyszła... ?

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 13.02.2012, 12:34
autor: ZamaskowanySzachista
Cyniczny pisze:Trochę odbiegnę od tematu a pytam tutaj gdyż ów temat został zamknięty.
13 miesięcy temu został przybity pewien pakt na Śląsku a jak wiadomo tam do różnych starć dochodzi niemal codziennie. Ten pakt jest przestrzegany czy znalazła się już jakaś ekipa, która z niego wyszła... ?
Pewnie wywołasz burze tym pytaniem, ale odpowiem Ci w ten sposób. W każdej z drużyn znalazły się już pewnie takie jednorazowe wybryki, ale w większości nie byli to ludzie "kompetetni?" :) Ekipy dalej trzymają się tej zasady.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 13.02.2012, 12:43
autor: eNKa
bananlegia pisze:Ustawki nie są żadnym wyznacznikiem ekipy i jej siły. Szczególnie w Polsce gdzie walczą bramkarze, koledzy kolegów bo dobrze się biją, koledzy z treningów i dosłownie "najemnicy" opłacani za kase. Prawdziwym wyznacznikiem są przypadkowe spotkania na trasie np: Lech jedący do Zabrza a Ruch wtedy nie pamietam gdzie jechał. Może ktoś napisze. Pozdro
Do Lubina

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 13.02.2012, 14:21
autor: Łysy Diabeł
l.d.z.o pisze:lysy diabel w takim razie opisz jak bodajze w 98 roku stac was bylo tylko na to zeby jechac do nowego sacza w 15 cie osob i chowac sie w krzakach nad kamieniaca gdy na stadionie i w poblizu czekala na was Sandecja

Jechało nas pociągiem koło 30 osób, w Sączu na stacji wysiadamy pełno psów i kamera. Psy pakują nas w następny pociąg i wracamy do Gorlic. Tyle w temacie

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 13.02.2012, 15:45
autor: against modern
Prośba do kogoś z Hutnika lub Sosnowca o wrzucenie opisu i fot z meczu Hutnik - Zagłębie na początku tego wieku.
Pamiętam że Sosnowiczanie wywiesili podczas tego meczu do góry kołami jakąś małą fanę Cracovii, bodajże "95 lat KS Cracovia" czy jakoś tak ... jak Zagłębie weszło w jej posiadanie ??

I prośba jeszcze o relacje i jakieś foto z Hutnik - Śląsk z 2000 r

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 13.02.2012, 15:51
autor: Boks
bananlegia pisze:Ustawki nie są żadnym wyznacznikiem ekipy i jej siły. Szczególnie w Polsce gdzie walczą bramkarze, koledzy kolegów bo dobrze się biją, koledzy z treningów i dosłownie "najemnicy" opłacani za kase. Prawdziwym wyznacznikiem są przypadkowe spotkania na trasie np: Lech jedący do Zabrza a Ruch wtedy nie pamietam gdzie jechał. Może ktoś napisze. Pozdro
Patrząc na sprawę pod tym kontem, prawdziwego wyznacznika nie ma. Na ustawce danych ekip, nie jesteś w stanie stwierdzić czy byli, a jeśli tak to ilu "najemników". Jeśli wiesz, że Twoja ekipa nie ma sobie w tym nic do zarzucenia, nie wiesz z kolei czy u przeciwnika takich nie było. Pozostaje też kwestia, kto tym najemnikiem jest a kto nie - wyznacza to staż kibicowski czy może obecność w danym sezonie na ilości wyjazdów?
Przypadkowe spotkania na trasie również nie są wyznacznikiem. Ruch jechał do Lubina w 1000 osób, Lech do Zabrza w setkę - problem (no i porażka) Lecha, ale nie jest to miarodajne.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 13.02.2012, 16:11
autor: Arrr
del orno pisze:
fonobar pisze:
internet pisze:kilku fanów GKS było w Czechach i przez przypadek trafili na nie pilnowaną flage "Jarosławka", wiec sprintem sie rzucili na fane i spierdolili. Pozniej CSKA przyjechalo do Belchatowa odbic flage i PODOBNO Bełchatowianom nie wiele brakowało do zwyciestwa...
Mógłby ktoś przynajmniej z grubsza określić czy ta walka odbyła się w ogóle na jakichkolwiek zasadach(to tak czytając i oglądając Ruski styl się pytam)
Z tego co pamiętam walka po 10 , wygrana CSKA po ok 1,5 min, walka jak najbardziej honorowa. Jeżeli coś pokręcone to poprawić. Taki opis był w którymś nr TMK.

Uściślając - flaga stracona przez CSKA na Słowacji (Ruzomberok) a nie Czechy. Zdobyta na "partyzanta" - tak czy owak zdobyta. CSKA bardzo pragnie tą flagę odzyskać (wtedy chyba ich najważniejsza flaga). Dzięki kontaktom z pewną polską ekipą - 10 Rosjan przyjeżdza w okolice Bełchatowa wraz z obserwatorami w ww. ekipy. Walka niby młodymi składami (po stronie CSKA połowa z głównej ekipy, połowa z ich młodszej grupy jak sami stwierdzili). Walka zacięta, jednak to Rosjanie okazali sie górą. Honorowo zwracamy flagi (jeszcze jedna była).
Jak napisano - walka przerwana po około 1,5 minuty. Ale jakby porównać mordy naszych i Rosjan - wrażenie sprawiało że to Polacy wygrali (tak obite) - co raczej o nich dobrze świadczy, że mimo kontuzji i bólu wciąż walczyli i wygrali (nikt testów na dragi nie robił).

Nie wiem czy to nie była pierwsza ustawka między polską a rosyjski ekipą - jeśli się mylę proszę mnie poprawić (wrzesień 2006).

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 13.02.2012, 16:44
autor: Igloopol1978
Bez przesady panowie z tymi najemnikami.Nie wynajmuja przeciez gosci z Pride,a bramkarze no coz-kibic z bojowki powaznej ekipy powinien raczej bez problemu najebac bramkarzowi

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 13.02.2012, 16:54
autor: bananlegia
Boks pisze:
bananlegia pisze:Ustawki nie są żadnym wyznacznikiem ekipy i jej siły. Szczególnie w Polsce gdzie walczą bramkarze, koledzy kolegów bo dobrze się biją, koledzy z treningów i dosłownie "najemnicy" opłacani za kase. Prawdziwym wyznacznikiem są przypadkowe spotkania na trasie np: Lech jedący do Zabrza a Ruch wtedy nie pamietam gdzie jechał. Może ktoś napisze. Pozdro
Patrząc na sprawę pod tym kontem, prawdziwego wyznacznika nie ma. Na ustawce danych ekip, nie jesteś w stanie stwierdzić czy byli, a jeśli tak to ilu "najemników". Jeśli wiesz, że Twoja ekipa nie ma sobie w tym nic do zarzucenia, nie wiesz z kolei czy u przeciwnika takich nie było. Pozostaje też kwestia, kto tym najemnikiem jest a kto nie - wyznacza to staż kibicowski czy może obecność w danym sezonie na ilości wyjazdów?
Przypadkowe spotkania na trasie również nie są wyznacznikiem. Ruch jechał do Lubina w 1000 osób, Lech do Zabrza w setkę - problem (no i porażka) Lecha, ale nie jest to miarodajne.


Wyznacznik jest prosty. Uczestniczyć na codzień w życiu kibicowskim danego klubu, a nie pojawiać sie raz do roku na polu. Nigdy nie wiesz kto stanie po drugiej stronie z tym sie zgodze ale zawsze trzeba zacząc " od siebie" . Najemnik to typ który dostaje po prostu kase za walke. Dzwoni typ z ekipy X i mówi: Ty ziomek trzeba najebać ekipie Y nie mozemy z nimi przegrać bo to nasza najwieszka kosa...dostaniesz kase. Za miesiąc ten sam typ za kase walczy u boku innej ekipy. W pewnym stopniu są wyznacznikiem bo jak patrzymy na chore ograniczenia biletów na " najlepsze" wyjazdy nie jedzie przypadkowa banda. Tym bardziej na zakazie tak jak Lech do Zabrza. Tak jak napisałeś Lech jechał w 100 osób i myślisz że to byli przypadkowi ludzie jadacy na Śląsk gdzie o w******* od przynajmniej 4 ekip bardzo łatwo ? i to jeszcze na zakazie ! I nie porównuj że Ruchu jechało w 1000 osób bo Lech natrafił na ekipe z ( Rudy) o ile sie nie myle a nie na 1000 osób. Na Legii jak były wyjazdy na zakazie uwierz że bilety nie były rozdawane " na lewo i prawo "

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 13.02.2012, 17:26
autor: eNKa
bananlegia pisze:
Boks pisze:Patrząc na sprawę pod tym kontem, prawdziwego wyznacznika nie ma. Na ustawce danych ekip, nie jesteś w stanie stwierdzić czy byli, a jeśli tak to ilu "najemników". Jeśli wiesz, że Twoja ekipa nie ma sobie w tym nic do zarzucenia, nie wiesz z kolei czy u przeciwnika takich nie było. Pozostaje też kwestia, kto tym najemnikiem jest a kto nie - wyznacza to staż kibicowski czy może obecność w danym sezonie na ilości wyjazdów?
Przypadkowe spotkania na trasie również nie są wyznacznikiem. Ruch jechał do Lubina w 1000 osób, Lech do Zabrza w setkę - problem (no i porażka) Lecha, ale nie jest to miarodajne.


Wyznacznik jest prosty. Uczestniczyć na codzień w życiu kibicowskim danego klubu, a nie pojawiać sie raz do roku na polu. Nigdy nie wiesz kto stanie po drugiej stronie z tym sie zgodze ale zawsze trzeba zacząc " od siebie" . Najemnik to typ który dostaje po prostu kase za walke. Dzwoni typ z ekipy X i mówi: Ty ziomek trzeba najebać ekipie Y nie mozemy z nimi przegrać bo to nasza najwieszka kosa...dostaniesz kase. Za miesiąc ten sam typ za kase walczy u boku innej ekipy. W pewnym stopniu są wyznacznikiem bo jak patrzymy na chore ograniczenia biletów na " najlepsze" wyjazdy nie jedzie przypadkowa banda. Tym bardziej na zakazie tak jak Lech do Zabrza. Tak jak napisałeś Lech jechał w 100 osób i myślisz że to byli przypadkowi ludzie jadacy na Śląsk gdzie o w******* od przynajmniej 4 ekip bardzo łatwo ? i to jeszcze na zakazie ! I nie porównuj że Ruchu jechało w 1000 osób bo Lech natrafił na ekipe z ( Rudy) o ile sie nie myle a nie na 1000 osób. Na Legii jak były wyjazdy na zakazie uwierz że bilety nie były rozdawane " na lewo i prawo "
sdrcw pisze:W dniu dzisiejszym dochodzi do spotkania dwóch ekip na jednej ze stacji paliw. Po jednej stronie ekipa Ruchu Chorzów (ok 75 osób), po drugiej Lecha (ekipa samochodowa ok. 20 aut). Starcie na korzyść Ruchu Chorzów.
litar pisze:Nas na wyjeździe 190. Około połowy na Mcdonaldsie.
Akurat tam nie byłem, ale mój post będzie ostatni ze strony Lecha.

Porażka i tyle. Nasza liczba i skład, to nasz problem, a nie Ruchu.
Koniec tematu.
rtshks pisze:Dodam jeszcze od siebie ze spotkanie na trasie ktore opisal kellbell nie bylo jedynym spotkaniem z poznaniakami dzisiejszego dnia.Po owym zdarzeniu Lech stoi w kilkadziesiat osob na autostradzie razem z nimi policja.Po drugiej stronie A4 dojezdza kilkadziesiat aut Ruchu z ktorych po chwili zawachania ze wzgledu na policje wychodzi ok 100 osob i idzie w strone Lecha w celu konfrontacji ci znow zawiajaj sie do aut i uciekaja!

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 13.02.2012, 18:36
autor: Igloopol1978
Byc moze,takiej wiedzy nie posiadam.Ale chyba nie tych co walcza na galach transmitowanych przez pewna polska telewizje.Takie rozpoznawalne twarze na ustawkach??

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 13.02.2012, 18:38
autor: __________
[/quote]
W pewnym stopniu są wyznacznikiem bo jak patrzymy na chore ograniczenia biletów na " najlepsze" wyjazdy nie jedzie przypadkowa banda. Tym bardziej na zakazie tak jak Lech do Zabrza. Tak jak napisałeś Lech jechał w 100 osób i myślisz że to byli przypadkowi ludzie jadacy na Śląsk gdzie o w******* od przynajmniej 4 ekip bardzo łatwo ? i to jeszcze na zakazie ! I nie porównuj że Ruchu jechało w 1000 osób bo Lech natrafił na ekipe z ( Rudy) o ile sie nie myle a nie na 1000 osób. Na Legii jak były wyjazdy na zakazie uwierz że bilety nie były rozdawane " na lewo i prawo "[/quote]
Nie chcę wchodzić w rolę adwokata Lecha, ale chyba nie do końca masz pojęcie o wydarzeniu, o którym piszesz. No i dlaczego uważasz, że 100 osób na zakazie, jadących "za zasługi" jest bardziej miarodajne niż np. 100 z 1000 osób wracającej z dalekiej podróży za swoim klubem wysiadających z pociągu na pogaduchy z "kolegami" z twojego miasta?

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 13.02.2012, 19:20
autor: costamjest
Igloopol1978 pisze:Bez przesady panowie z tymi najemnikami.Nie wynajmuja przeciez gosci z Pride,a bramkarze no coz-kibic z bojowki powaznej ekipy powinien raczej bez problemu najebac bramkarzowi
Zwłaszcza że wielu kibiców z bojówki jest bramkarzami. Bez sensu stwierdzenie.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 13.02.2012, 22:21
autor: szalony_kogut
Igloopol1978 pisze:Byc moze,takiej wiedzy nie posiadam.Ale chyba nie tych co walcza na galach transmitowanych przez pewna polska telewizje.Takie rozpoznawalne twarze na ustawkach??
Tak dla ciekawostki powiem,że w ustawkach pewnej śląskiej ekipy występował pewien topowy obecnie zawodnik występujący w KSW,inna sprawa,że faktycznie był on fanem tego klubu i jeździł on na mecze.. podpowiem,że nie chodzi mi o Khalidova:-),a ty skoro jesteś z Igloopolu i twój rocznik to '78 czego się domyślam po nicku to jak byś popytał wśród waszych ziomali to byś się nawet dowiedział kto to..

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 13.02.2012, 22:27
autor: Stary14
jestesmywaszastolica pisze:ale tu chodzi o coś innego.
W różnych miastach to różnie wygląda, ale trend jest taki, że coraz więcej osób zaangażowanych sportowo, nie angażuje się za bardzo meczowo.
Zakazy, kamery, inwigilacja psów powoduje, że dużo osób szczególnie tych ogarniających tematy na mieście, częściej można spotkać podczas meczu w knajpie pod stadionem, niż na trybunach, a ich aktywność siłą rzeczy ogranicza się do bycia pod telefonem.

Co do KSW to osoby które się tam udzielają to siłą rzeczy darują sobie pewne sprawy.
Ci co biją się na mniejszych galach, nie muszą na to aż tak zwracać uwagi.

Jeszcze wracając do siły danej bandy to wszystko zależy od mobilizacji.
Ekipa sportowa zawsze, albo prawie zawsze obije porównywalną liczbową ekipę wyjazdową, nawet z tej wyższej półki. Oczywiście inaczej to wszystko wygląda na masówkach jak ktoś jedzie w 1000osób, czy tam 2000 osób tak jak Jaga vs KSGKS.
Zresztą dzisiaj to w******* można dostać praktycznie wszędzie jak się nie jest na oriencie tak jak Arka w Gorzycach, czy tam Lech w Łęcznej, czy wreszcie nasze przygody z BanikiemOstrawa. chociaż to 1 to już taka prehistoria.
Że co?

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 13.02.2012, 22:31
autor: Zupełnie Zielony.
szalony_kogut pisze:a ty skoro jesteś z Igloopolu i twój rocznik to '78 czego się domyślam po nicku to jak byś popytał wśród waszych ziomali to byś się nawet dowiedział kto to..
Wszak mogę się mylić ;) bo różnie to bywa. Jednak liczba w nicku "78" odnosi się zapewnie do założenia tegoż klubu (1978r).

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 13.02.2012, 22:55
autor: szalony_kogut
Zupełnie Zielony. pisze:
szalony_kogut pisze:a ty skoro jesteś z Igloopolu i twój rocznik to '78 czego się domyślam po nicku to jak byś popytał wśród waszych ziomali to byś się nawet dowiedział kto to..
Wszak mogę się mylić ;) bo różnie to bywa. Jednak liczba w nicku "78" odnosi się zapewnie do założenia tegoż klubu (1978r).
Fakt,pewnie może chodzić o rok założenia klubu więc tu pewnie się pomyliłem..w każdym bądź razie skoro jest fanem Igloopolu to jak popyta kolegów,którzy jeździli wspierać ich śląską zgodę to ma szanse się dowiedzieć kto to

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 13.02.2012, 23:30
autor: 19TSW06
Stary14 pisze:
jestesmywaszastolica pisze:ale tu chodzi o coś innego.
W różnych miastach to różnie wygląda, ale trend jest taki, że coraz więcej osób zaangażowanych sportowo, nie angażuje się za bardzo meczowo.
Zakazy, kamery, inwigilacja psów powoduje, że dużo osób szczególnie tych ogarniających tematy na mieście, częściej można spotkać podczas meczu w knajpie pod stadionem, niż na trybunach, a ich aktywność siłą rzeczy ogranicza się do bycia pod telefonem.

Co do KSW to osoby które się tam udzielają to siłą rzeczy darują sobie pewne sprawy.
Ci co biją się na mniejszych galach, nie muszą na to aż tak zwracać uwagi.

Jeszcze wracając do siły danej bandy to wszystko zależy od mobilizacji.
Ekipa sportowa zawsze, albo prawie zawsze obije porównywalną liczbową ekipę wyjazdową, nawet z tej wyższej półki. Oczywiście inaczej to wszystko wygląda na masówkach jak ktoś jedzie w 1000osób, czy tam 2000 osób tak jak Jaga vs KSGKS.
Zresztą dzisiaj to w******* można dostać praktycznie wszędzie jak się nie jest na oriencie tak jak Arka w Gorzycach, czy tam Lech w Łęcznej, czy wreszcie nasze przygody z BanikiemOstrawa. chociaż to 1 to już taka prehistoria.
Że co?
pewnie chodzi mu straconą flage Lecha w Łęcznej w trakcie przerwy(?)

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 13.02.2012, 23:50
autor: Stary14
jot_pe pisze:Przecież tą flagę straciła Arka a nie Lech...
Dokładnie

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 14.02.2012, 00:06
autor: JSC
I ciężko tam mówić o wpierdolu :)