Strona 9 z 47
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 30.01.2012, 15:28
autor: maciek_z_klanu
moglby ktos podac linki do:
1. na forum Wisły byl temat na ktorych opisywal Cygan o ile sie nie myle rozne wyjazdy ze starszych lat
2. na forum Pogoni tez byl podobny temat
z gory dzieki !
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 30.01.2012, 16:42
autor: mad22
krako77 pisze:a ja podbije i zapytam czy nie ma żadnych zdjęć ani filmików z tego zajścia? Pamiętam że byłem na tym meczu. Z tego co wiem akcja była przygotowana wcześniej,gdyż bramki (2) oddzielające sektory były po prostu otwarte
Tyle co ja mam z tego meczu

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 30.01.2012, 17:11
autor: Igloopol1978
Mam pytanie.
Jaka byla najwieksza zadyma i ustawka w historii polskiego ruchu kibicowskiego?
Zadyma to wydaje mi sie ze wlasnie Ruch-Łks,ale pewnosci nie mam wiec pytam.
A co do ustawki to chyba Legia-Lech 2002 na Wolskiej.
Tylko mnie nie pojedzcie za brak kumatosci
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 30.01.2012, 17:27
autor: macias
Chyba w starciu Lech-Ruch brało udział więcej uczestników niż podczas walki na Wolskiej.Nie znam liczby Legii...
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 30.01.2012, 17:42
autor: Robak
krako77 akcja Górnika raczej czysty spontan,w przeciwnym razie czekali by aż wejdzie Widzew a nie atakowali kilkanaście osób które weszły wcześniej.Chyba że nie dało się wszystkich upilnować a jak ktoś już szyki zerwie to cały plan się sypie.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 30.01.2012, 18:51
autor: zbedna napinka
Igloopol1978 pisze:Mam pytanie.
Jaka byla najwieksza zadyma i ustawka w historii polskiego ruchu kibicowskiego?
Zadyma to wydaje mi sie ze wlasnie Ruch-Łks,ale pewnosci nie mam wiec pytam.
A co do ustawki to chyba Legia-Lech 2002 na Wolskiej.
Tylko mnie nie pojedzcie za brak kumatosci
Jezeli chodzi o Ruch-Lks to napewno najgrubsza afera "naszych" czasow,jezeli chodzi o ogol napewno piekne lata '90 ktore obfitowaly w czeste ekscesy i takie afery jak Polska-Anglia '93,Spodek'98,Legia-Gks K '95,to te grubsze chodz np debry Legia-Polonia'97 rowniez grube afery,lata 90 mialy to do siebie ze dzialo sie duzo i prawie zawsze.Jezeli chodzi o "sparingi" ja obstawial bym Ruch-Lech co do najwiekszej ilosci,chodz byly organizowane obchody Grunwaldu gdzie mialo wziasc ponad 1000 rycerzy,lecz niestety wasy byly czujne tego dnia i do niczego nie doszlo,bylby to ciezki do pobicia rekord :)
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 30.01.2012, 18:55
autor: PrawyProsty
maciek_z_klanu pisze:moglby ktos podac linki do:
1. na forum Wisły byl temat na ktorych opisywal Cygan o ile sie nie myle rozne wyjazdy ze starszych lat
podbijam!
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 30.01.2012, 20:12
autor: Igloopol1978
zbedna napinka pisze:Igloopol1978 pisze:Mam pytanie.
Jaka byla najwieksza zadyma i ustawka w historii polskiego ruchu kibicowskiego?
Zadyma to wydaje mi sie ze wlasnie Ruch-Łks,ale pewnosci nie mam wiec pytam.
A co do ustawki to chyba Legia-Lech 2002 na Wolskiej.
Tylko mnie nie pojedzcie za brak kumatosci
Jezeli chodzi o Ruch-Lks to napewno najgrubsza afera "naszych" czasow,jezeli chodzi o ogol napewno piekne lata '90 ktore obfitowaly w czeste ekscesy i takie afery jak Polska-Anglia '93,Spodek'98,Legia-Gks K '95,to te grubsze chodz np debry Legia-Polonia'97 rowniez grube afery,lata 90 mialy to do siebie ze dzialo sie duzo i prawie zawsze.Jezeli chodzi o "sparingi" ja obstawial bym Ruch-Lech co do najwiekszej ilosci,chodz byly organizowane obchody Grunwaldu gdzie mialo wziasc ponad 1000 rycerzy,lecz niestety wasy byly czujne tego dnia i do niczego nie doszlo,bylby to ciezki do pobicia rekord :)
Dzieki za odpowiedz.Po tym co podales widze ze trudno jednoznacznie stwierdzic najwieksza zadyme kibicowska w naszej historii.
Co do tych obchodow,moge wiedziec w ktorym to mialo byc roku i jakie ekipy mialy sie stawic?
Bo liczba naprawde kozacka
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 30.01.2012, 20:21
autor: zbedna napinka
do niczego nie doszlo wiec nie ma sensu sie rozpiswac,podalem to tylko jako ciekawostke.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 30.01.2012, 20:29
autor: Radek_ZS
Było się odzywać? Teraz Ci nie dadzą spokoju ;-)
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 30.01.2012, 20:32
autor: zbedna napinka
Radek wie co w trawie piszczy :) niech sobie rozkminiaja ja juz wiecej nic nie pisze :)
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 30.01.2012, 20:43
autor: MV2
Jeżeli dobrze pamiętam to w książce o kibicach Widzewa wydanej kilka lat temu, była wzmianka że pierwsze kontakty Widzewa z Ruchem były na meczu GKS Katowice - Widzew w 2002 roku, kiedy to miała miejsce awantura, potem wspomniane wyżej wydarzenia po meczu Polska Szwecja itp, a zgoda została przybita w kwietniu 2005, co ciekawe na samym meczu pomimo przyjaznej atmosfery z obu stron( wymiana barw itp) zgody jeszcze nie było, dopiero po powrocie głównej grupy pociągowej Widzewa do Łodzi poszło info o zgodzie - tak ja to zapamiętałem.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 30.01.2012, 20:51
autor: Radek_ZS
zbedna napinka pisze:Radek wie co w trawie piszczy :) niech sobie rozkminiaja ja juz wiecej nic nie pisze :)
Nie odbijaj mi tu piłeczki. Ja jestem emerytowany,nie wiedziałem,nie wiem i nawet nie chcę wiedzieć co wy tam chuligany kombinujecie ;-)
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 30.01.2012, 21:50
autor: windykator szczęścia
należy też pamiętać o Grabiszyńskiej,zajściach w Słupsku choć to dwie różne kategorie lecz w historii chuligaństwa w Polsce zapiszą się na pewno.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 30.01.2012, 22:08
autor: Barnet
przypomnijcie ten dym Ruch-Lech, chodzi o final PP na Slaskim, czy jakies inne spotkanie ?
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 30.01.2012, 22:15
autor: against modern
MV2 pisze:Jeżeli dobrze pamiętam to w książce o kibicach Widzewa wydanej kilka lat temu, była wzmianka że pierwsze kontakty Widzewa z Ruchem były na meczu GKS Katowice - Widzew w 2002 roku, kiedy to miała miejsce awantura, potem wspomniane wyżej wydarzenia po meczu Polska Szwecja itp, a zgoda została przybita w kwietniu 2005, co ciekawe na samym meczu pomimo przyjaznej atmosfery z obu stron( wymiana barw itp) zgody jeszcze nie było, dopiero po powrocie głównej grupy pociągowej Widzewa do Łodzi poszło info o zgodzie - tak ja to zapamiętałem.
pamiętam ten mecz :) oglądałem w TV, z tego co pamiętam Widzewiacy wparowali Gieksie na murawę, podbiegli chyba pod sam Blaszok, nie wiem czy doszło do prób krojenia jakiś flag, ale GieKSa z tego co pamiętam raczej była stroną pasywną ... prośba niech ktoś z RTS-u lub GieKSy przypomni ten mecz ??
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 30.01.2012, 22:30
autor: windykator szczęścia
Barnet pisze:przypomnijcie ten dym Ruch-Lech, chodzi o final PP na Slaskim, czy jakies inne spotkanie ?
chodzi o oazowe spotkanie i wspólne śpiewanie pieśni w lesie
Lech był lepszy
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 30.01.2012, 22:40
autor: Turin
Radek_ZS pisze:zbedna napinka pisze:Radek wie co w trawie piszczy :) niech sobie rozkminiaja ja juz wiecej nic nie pisze :)
Nie odbijaj mi tu piłeczki. Ja jestem emerytowany,nie wiedziałem,nie wiem i nawet nie chcę wiedzieć co wy tam chuligany kombinujecie ;-)
Temat przewijal sie kilka razy miedzy wierszami na forum :)
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 30.01.2012, 23:03
autor: energise09
against modern pisze:MV2 pisze:Jeżeli dobrze pamiętam to w książce o kibicach Widzewa wydanej kilka lat temu, była wzmianka że pierwsze kontakty Widzewa z Ruchem były na meczu GKS Katowice - Widzew w 2002 roku, kiedy to miała miejsce awantura, potem wspomniane wyżej wydarzenia po meczu Polska Szwecja itp, a zgoda została przybita w kwietniu 2005, co ciekawe na samym meczu pomimo przyjaznej atmosfery z obu stron( wymiana barw itp) zgody jeszcze nie było, dopiero po powrocie głównej grupy pociągowej Widzewa do Łodzi poszło info o zgodzie - tak ja to zapamiętałem.
pamiętam ten mecz :) oglądałem w TV, z tego co pamiętam Widzewiacy wparowali Gieksie na murawę, podbiegli chyba pod sam Blaszok, nie wiem czy doszło do prób krojenia jakiś flag, ale GieKSa z tego co pamiętam raczej była stroną pasywną ... prośba niech ktoś z RTS-u lub GieKSy przypomni ten mecz ??
http://www.youtube.com/watch?v=UPLiYLbj ... re=related
od 01:48 masz kawalek z tego meczu
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 31.01.2012, 06:27
autor: WS1906
PrawyProsty pisze:maciek_z_klanu pisze:moglby ktos podac linki do:
1. na forum Wisły byl temat na ktorych opisywal Cygan o ile sie nie myle rozne wyjazdy ze starszych lat
podbijam!
Prosze bardzo.
Niestety ale wiele z opisow poszlo sie bezpowrotnie j**** kiedy padl serwer.
Cygan zaczyna na czwartej stronie (przypuszczam ze rejestracja bedzie konieczna)
http://wislakrakow.com/forum/showthread.php?t=70
Czytajac te stare wpisy to az przykro ze dzisiaj forum TWSD zostalo opanowane przez frajerstwo i kibicow kopanej. Cale kumate towarzystwo odpuscilo sobie ta walke z wiatrakami i wypowiadaja sie na nowo powstalym forum SKWK.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 31.01.2012, 10:09
autor: patriota85
against modern pisze:MV2 pisze:Jeżeli dobrze pamiętam to w książce o kibicach Widzewa wydanej kilka lat temu, była wzmianka że pierwsze kontakty Widzewa z Ruchem były na meczu GKS Katowice - Widzew w 2002 roku, kiedy to miała miejsce awantura, potem wspomniane wyżej wydarzenia po meczu Polska Szwecja itp, a zgoda została przybita w kwietniu 2005, co ciekawe na samym meczu pomimo przyjaznej atmosfery z obu stron( wymiana barw itp) zgody jeszcze nie było, dopiero po powrocie głównej grupy pociągowej Widzewa do Łodzi poszło info o zgodzie - tak ja to zapamiętałem.
pamiętam ten mecz :) oglądałem w TV, z tego co pamiętam Widzewiacy wparowali Gieksie na murawę, podbiegli chyba pod sam Blaszok,
nie wiem czy doszło do prób krojenia jakiś flag, ale GieKSa z tego co pamiętam raczej była stroną pasywną ... prośba niech ktoś z RTS-u lub GieKSy przypomni ten mecz ??
Widzew zdobył wtedy fragment flagi "GKS Katowice", konkretnie bodajże litery "ce".
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 31.01.2012, 10:17
autor: patriota85
Sorry, że post pod postem ale w związku z tym, że kilka razy w ostatnim czasie były pytania w tym temacie o skrojone flagi to zapytam i ja;).
Polonia Warszawa skroiła jakieś warszawskie i podwarszawskie ekipy z flag, poza skrojeniem z 4 flag Drukarza + Marymontu(?), kilku flag Świtu Nowy Dwór Mazowiecki i 2 flag Hutnika ? O skrojenie flag Legii nie pytam, bo sprawa jest oczywista.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 31.01.2012, 14:56
autor: hks14
Flagi Hutnika? haha... ciekawe kiedy i gdzie.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 31.01.2012, 17:10
autor: patriota85
hks14 pisze:Flagi Hutnika? haha... ciekawe kiedy i gdzie.
To było na 99% w 1994 roku, na stadionie Hutnika przy okazji meczu Hutnik - Avia.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 31.01.2012, 17:20
autor: 19TSW06
ale którego Hutnika bo te bardziej znane są akurat dwa Warszawski i Nowohucki
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 31.01.2012, 17:22
autor: patriota85
19TSW06 pisze:ale którego Hutnika bo te bardziej znane są akurat dwa Warszawski i Nowohucki
Ten warszawski.Jest to napisane kilka postów wyżej, że pytanie dotyczy warszawskich i podwarszawskich ekip.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 31.01.2012, 17:24
autor: 19TSW06
to może ja spytam w takim razie czy Polonia W. skroiła jakieś konkretne flagi większych ekip??
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 31.01.2012, 17:36
autor: Kappa
Np Legii skroili,nie pamiętam teraz napisów na nich ,ale kojarzę fotki gdzie na derbach wisiały do góry kołami,Pogoni bodajże też skroili,gdy po jednym meczu Pogoń zostawiła flagę piłkarzom żeby ją zabrali a Polonia to wykorzystała.Jeżeli się mylę to proszę poprawić.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 31.01.2012, 17:59
autor: BezimiennyCzłek
Polonia skroiła Legii flagę FAN CLUB SADYBA .
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 31.01.2012, 18:01
autor: Stary14
Kappa pisze:Np Legii skroili,nie pamiętam teraz napisów na nich ,ale kojarzę fotki gdzie na derbach wisiały do góry kołami,Pogoni bodajże też skroili,gdy po jednym meczu Pogoń zostawiła flagę piłkarzom żeby ją zabrali a Polonia to wykorzystała.Jeżeli się mylę to proszę poprawić.
Legii jebli Elegant Boys
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 31.01.2012, 18:04
autor: bananlegia
Radość również skroili i Elegant Boys. Plus flagi Drukarza. O ile sie nie myle to z flagami Drukarza była również barwówka Marymontu ( wtedy była zgoda ) Co do flag Hutnika to jakaś pomyłka. Pod względem "atrakcji" Poloniści nie maja startu do chłopaków z Hutnika.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 31.01.2012, 18:34
autor: middlesbrough
że ponoć Polonia w ustawce najebała Lechowi.
http://www.youtube.com/watch?v=2Svwm_k9hYk
Nie zapominajcie ludzie o dymie pod kasami Wisły w 2002 roku, gdzie odwrót zaliczył Lech z Cracovią. Bez wątpienia jedna z bardziej krwawych zadym w historii ruchu kibicowskiego w Polsce.
Może ktoś przybliżyć to zajście?
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 31.01.2012, 18:56
autor: elo1312
middlesbrough pisze:
Nie zapominajcie ludzie o dymie pod kasami Wisły w 2002 roku, gdzie odwrót zaliczył Lech z Cracovią. Bez wątpienia jedna z bardziej krwawych zadym w historii ruchu kibicowskiego w Polsce.
Może ktoś przybliżyć to zajście?
*Opis fana Lecha nt. wydarzeń z meczu Wisła - Lech (2002r.)
"O tym meczu powiedziano już wiele.Obie strony uważają się za zwycięzców tej potyczki. W to nie zamierzam ingerować, podam jedynie kilka faktów, które powinny nieobecnym tam dać, wzgląd na wszystko, co działo się w Krakowie. Fakt 1 : Wisła przed meczem zapowiadała, że po 23.11 nie będzie już hegemonii Lecha, bo zostańą razem z Cracovią obici, wpierw na dworcu, a potem na stadionie Cracovii, gdzie zapowiadano wjazd. Fakt 2 : 60-osobowa bojówka Lecha, unikając policji wyjechała nocnym pociągiem, przyjeżdżając do Krakowa już o 6.50 rano. Na miejscu zamiast Wisły, przybyła ponad 100-osobowa grupa chuliganów Cracovii doborowym składem. Fakt 3 : Przemarszcz całej ekipy z dworca na stadion Cracovii odbył się bez jakichkolwiek atrakcji. "Wyczajeni" przez policję zostaliśmy dopiero pod PTTK, gdzie jeden radiowóz jechał za nami. Fakt 4 : Pod stadionem hooligans spod znaku YF'98 dzwonią do Wisły z propozycją ustawki ich grupy z wiślakami, bez udziału BB i Cracovii oraz na gołe łapy. Odpowiedź : czekamy ze sprzętem na Was pod naszym stadionem przed meczem o 18. Fakt 5 : Przez cały czas trwania meczu Cracovia II - Wisła II w okolicach stadonu nikt się nie pojawił, choć Wisła zapowiadała pojawienie się łącznie z chuliganami Lechii i Śląska a także mimo, iż przed stadionem stał jeden radiowóz z dwoma (!) słownie szkiełami w środku. Fakt 6 : Po meczu wszyscy udali się w kierunku rynku głównego, gdzie większość się rozsiadła, także ultrasi Lecha w barwach, którzy w 50 osób przyjechali o 12.00, a
reszta udała się na osiedla do knajp i moteli. Nikt obecnych na rynku nie robił podjazdów, mimo że policja zwiększyła swoją obecność zaledwie do dwóch radiowozów. Fakt 7 : Pod stadionem Cracovii zbieramy sie o 17. Ruszamy w kierunku stadionu Wisły. Za nami idzie policja uzbrojona w shotguny. Nagła cała grupa odbija w park Jordana, a mundurowi nas puszczają samopas. Tam Cracovia
dozbraja się w dechy z rozmontowanych ławek. Nikt z Poznania nie miał sprzętu, część Cracovii tak. Fakt 8 : Pod kasami Wisły czeka armatka wodna, full policji i hools Wisły za nimi, uzbrojonych w sprzęt rodem z średniowiecza, a nie XXI wieku. Po ataku grupy poznańsko-krakowskiej policja oddaje w naszym kierunku strzały. We wszystko wmieszała się Wisła, część Cracovii przechodzi policję, a część atakuje z prawej strony, są ranni po obu stronach, policja będąca w przewadze, rozgania całe towarzystwo.
Ps. Kto wygrał to starcie - i opis całej zadymy pozostaje poza sferą naszych zainteresowań i opisów. Dziwić mogą twierdzenia wiślaków, że z Cracovią się nie umawiają, bo mogą paść trupy, a czy tego wieczoru nie mogły? A przecież lechici oferowali walkę na "normalnym poziomie". Co spowodowało odmowę (...)? Jedno jest pewne, gdyby nie wysiłki Lecha i Cracovii nic by się tego dnia nie wydarzyło". Tyle kibic Lecha Dodać należy, że pod stadion Wisły - Lechici i Cracovia ruszyli w grupie 300-osobowej ( w tym 140 Lech, z czego 60 to bojówka). Starcie (wyjątkowo brutalne, z użyciem dużej ilości ostrego sprzętu) nie zostało rozstrzygnięte, choć Wiślacy w pewnym momencie pogonili rywali, ale niefortunnie w tym samym czasie na Pasy i Lecha zdecydowanie natarła policja. Wycofujący sie
hool's Cracovii zdemolowali jeszcze pizzerię, w której siedzieli kibice Wisły. Na mecz nie zdecydowali się udać, obawiając się wyłapywania przez policję. Na sektorze zasiadło jedynie 23 poznaniaków. Natomiast hoolies Wisły i ziomali byli widoczni na trybunach w blsko 200-osobowej grupie. Na zakończenie twierdzenie jednego z chuliganów Lecha, który wyraził przekonanie, że jego ekipa nigdy więcej nie chciałaby uczestniczyć w tego typu awanturze ( z użyciem ciężkiego sprzętu).
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 03.02.2012, 18:22
autor: patriota85
19TSW06 pisze:to może ja spytam w takim razie czy Polonia W. skroiła jakieś konkretne flagi większych ekip??
Poza wymienioną wyżej flagą Pogonii "Portowcy" i flagami Legii "Fan-Club Sadyba", "Radość", "Elegant Boys '04", skroili na pewno jeszcze flagi Legii - 2 na "płomiennych" derbach ("Wola" i "Radość" - ?), "Bielany", "Legia".
bananlegia pisze:Plus flagi Drukarza. O ile sie nie myle to z flagami Drukarza była również barwówka Marymontu ( wtedy była zgoda )
Tak, dokładnie.Na tam tym meczu Polonia skroiła 4 flagi - 2 Drukarza, 1 Marymontu i 1 Legii.
bananlegia pisze:Co do flag Hutnika to jakaś pomyłka. Pod względem "atrakcji" Poloniści nie maja startu do chłopaków z Hutnika.
Opis Hutnika z tego meczu:
Ich autokar+40 KSP.Największa porażka w historii
"Chłopców z Bielan".Mimo , że małolaty wiedziały o szykowanej
wizycie go�ci,to nie przekazały tej wie�ci starszym.Mecz miał być
jak inne-bez go�ci,lecz zamienił się w ucieczkę.Zostało kilka osób,
którym udało się obronić jednš z trzech flag Legii (nasze jeszcze
nie wisiały).Zamęt był spory był spory , bo fani KSP pojawili się
w szalach CWKS .W "lidze chuliganow" przypisano nam wielkie bicie,
Ktorego nie było gdyż ci , "którzy się postawili,byli nie zauważani
a reszta uciekła ze stadionu".Spokój zapanował po wje�dzie psów.
Polonia spaliła zdobyte flagi , a my prowadzili�my doping.Po meczu
�li ruszyli�my do domów znajdujšc po drodze autokar �widniczan
i robišc w nim "klimatyzację".Jeszcze jedno co zostało nam
w pamięci to duża ilo�ć flag wywieszonych przez Avię.Na następny mecz
-już bez zgody z KSP - nie przyjechali,a mobilizacja była doprawdy
imponujšca.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 03.02.2012, 19:37
autor: kibolskatrybuna
elo1312 pisze:middlesbrough pisze:
Nie zapominajcie ludzie o dymie pod kasami Wisły w 2002 roku, gdzie odwrót zaliczył Lech z Cracovią. Bez wątpienia jedna z bardziej krwawych zadym w historii ruchu kibicowskiego w Polsce.
Może ktoś przybliżyć to zajście?
*Opis fana Lecha nt. wydarzeń z meczu Wisła - Lech (2002r.)
"O tym meczu powiedziano już wiele.Obie strony uważają się za zwycięzców tej potyczki. W to nie zamierzam ingerować, podam jedynie kilka faktów, które powinny nieobecnym tam dać, wzgląd na wszystko, co działo się w Krakowie. Fakt 1 : Wisła przed meczem zapowiadała, że po 23.11 nie będzie już hegemonii Lecha, bo zostańą razem z Cracovią obici, wpierw na dworcu, a potem na stadionie Cracovii, gdzie zapowiadano wjazd. Fakt 2 : 60-osobowa bojówka Lecha, unikając policji wyjechała nocnym pociągiem, przyjeżdżając do Krakowa już o 6.50 rano. Na miejscu zamiast Wisły, przybyła ponad 100-osobowa grupa chuliganów Cracovii doborowym składem. Fakt 3 : Przemarszcz całej ekipy z dworca na stadion Cracovii odbył się bez jakichkolwiek atrakcji. "Wyczajeni" przez policję zostaliśmy dopiero pod , gdzie jeden radiowóz jechał za nami. Fakt 4 : Pod stadionem hooligans spod znaku YF'98 dzwonią do Wisły z propozycją ustawki ich grupy z wiślakami, bez udziału BB i Cracovii oraz na gołe łapy. Odpowiedź : czekamy ze sprzętem na Was pod naszym stadionem przed meczem o 18. Fakt 5 : Przez cały czas trwania meczu Cracovia II - Wisła II w okolicach stadonu nikt się nie pojawił, choć Wisła zapowiadała pojawienie się łącznie z chuliganami Lechii i Śląska a także mimo, iż przed stadionem stał jeden radiowóz z dwoma (!) słownie szkiełami w środku. Fakt 6 : Po meczu wszyscy udali się w kierunku rynku głównego, gdzie większość się rozsiadła, także ultrasi Lecha w barwach, którzy w 50 osób przyjechali o 12.00, a
reszta udała się na osiedla do knajp i moteli. Nikt obecnych na rynku nie robił podjazdów, mimo że policja zwiększyła swoją obecność zaledwie do dwóch radiowozów. Fakt 7 : Pod stadionem Cracovii zbieramy sie o 17. Ruszamy w kierunku stadionu Wisły. Za nami idzie policja uzbrojona w shotguny. Nagła cała grupa odbija w park Jordana, a mundurowi nas puszczają samopas. Tam Cracovia
dozbraja się w dechy z rozmontowanych ławek. Nikt z Poznania nie miał sprzętu, część Cracovii tak. Fakt 8 : Pod kasami Wisły czeka armatka wodna, full policji i hools Wisły za nimi, uzbrojonych w sprzęt rodem z średniowiecza, a nie XXI wieku. Po ataku grupy poznańsko-krakowskiej policja oddaje w naszym kierunku strzały. We wszystko wmieszała się Wisła, część Cracovii przechodzi policję, a część atakuje z prawej strony, są ranni po obu stronach, policja będąca w przewadze, rozgania całe towarzystwo.
Ps. Kto wygrał to starcie - i opis całej zadymy pozostaje poza sferą naszych zainteresowań i opisów. Dziwić mogą twierdzenia wiślaków, że z Cracovią się nie umawiają, bo mogą paść trupy, a czy tego wieczoru nie mogły? A przecież lechici oferowali walkę na "normalnym poziomie". Co spowodowało odmowę (...)? Jedno jest pewne, gdyby nie wysiłki Lecha i Cracovii nic by się tego dnia nie wydarzyło". Tyle kibic Lecha Dodać należy, że pod stadion Wisły - Lechici i Cracovia ruszyli w grupie 300-osobowej ( w tym 140 Lech, z czego 60 to bojówka). Starcie (wyjątkowo brutalne, z użyciem dużej ilości ostrego sprzętu) nie zostało rozstrzygnięte, choć Wiślacy w pewnym momencie pogonili rywali, ale niefortunnie w tym samym czasie na Pasy i Lecha zdecydowanie natarła policja.
naprawa komputerów Wycofujący sie
hool's Cracovii zdemolowali jeszcze pizzerię, w której siedzieli kibice Wisły. Na mecz nie zdecydowali się udać, obawiając się wyłapywania przez policję. Na sektorze zasiadło jedynie 23 poznaniaków. Natomiast hoolies Wisły i ziomali byli widoczni na trybunach w blsko 200-osobowej grupie. Na zakończenie twierdzenie jednego z chuliganów Lecha, który wyraził przekonanie, że jego ekipa nigdy więcej nie chciałaby uczestniczyć w tego typu awanturze ( z użyciem ciężkiego sprzętu).
była też relacja kibica Wisły, można ją tu prze kleić bo nie wiem gdzie się może znajdować??? Z góry dzięki.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 03.02.2012, 19:40
autor: (*)(*)
Jest w tym temacie. Czytajcie uważnie bo wklejacie nie które rzeczy po dwa razy.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 04.02.2012, 18:20
autor: dominho
Czy mógłby ktoś opisac jak doszło do wykrojenia przez Lech flagi CRAZY CANNIBALS ŁKS-u
coś tam słyszałem że gośc siedział z tymi flagami na sektorach gospodarzy podczas jakiegoś meczu ale nie wiem czy to prawda i co ewentualnie kierowało tym gościem.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 04.02.2012, 18:27
autor: debiutant
Lech tej flagi nie skroił.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 04.02.2012, 18:55
autor: (*)(*)
Ile trwała walka (porażka) Śląska z CSKA, i z jakiej okazji odbyła się ?
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
: 04.02.2012, 19:01
autor: lozys
Z tego co pamiętam to były chyba 2 flagi Crazy Cannibals, jedną właśnie skroił Lech, po czym została uszyta replika, a drugą Widzew po meczu ŁKS z Wisłą Płock, gdzie ŁKS w ten sam dzień jadąc za wiślakami do Płocka wykroił im ich główną flagę.(Duma Mazowsza?)