Strona 9 z 26
Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie
: 12.11.2009, 17:06
autor: JohnyBKS
hdg pisze:oxford00 pisze:
wg mnie troche chujowe zachowanie miejscowych,wpuszcza sie ekipy na swoje sektory,rozne rzcy sie robi,ale jak sie kogos juz zlapie trzeba go upokorzyc no nie?:]
a kto tu kogo wpuszczał na sektory? Legii nie było w Krakowie a ten złapany był incognito na sektorze D i został rozkminiony.
Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie
: 12.11.2009, 17:07
autor: bobic
hdg pisze:
Z całym szacunkiem,ale nie wystarczylo goscia odprowadzic na swoj sektor lub puscic wolno?,moze i soecyficzna sytuacja ale wg mnie troche chujowe zachowanie miejscowych,wpuszcza sie ekipy na swoje sektory,rozne rzcy sie robi,ale jak sie kogos juz zlapie trzeba go upokorzyc no nie?:]
I z tego co Mi wiadomo to miał mozliwosc pojedynku 1 na 1 albo bieganie jak widac wybrał bieganie ;-)
Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie
: 12.11.2009, 17:09
autor: Wilczy_Hak
Dezerter pisze:Wilczy_Hak pisze:Myśle że dośc specyficzną sytuacją był pies, który mocno udzielał się kibicowsko bodajże na Ruchu.
Nie ma to jak łykać propagandę. Jeśli określeniem "mocno udzielał się kibicowsko" można uznać udział w zadymie z ŁKS gdzie brało udział od groma przypadkowych osób to gratuluje myślenia. Podczas takich akcji nie wiadomo kim jest osoba która staję z obok Ciebie. W ekipie na pewno nie było tego gościa,którego nikt nie kojarzył.
chyba że chodzi Ci o inną drużynę.
Faktem jest że udzielał się kibicowsko i nie był to tzw. Janek.
Temat jest niecodzienne sytuacje kibicowskie a akcja że koleś, który bierze udział w awanturze okazuje się psem moim zdaniem pasuje do tego tematu. I mam wywalone na to że akcja, miała miejsce w Chorzowskim klubie nie pisałem tego w celu wkurzenia albo wyśmiania kibiców Ruchu.
Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie
: 12.11.2009, 17:33
autor: kosacki
hdg pisze:
Z całym szacunkiem,ale nie wystarczylo goscia odprowadzic na swoj sektor lub puscic wolno?,moze i soecyficzna sytuacja ale wg mnie troche chujowe zachowanie miejscowych,wpuszcza sie ekipy na swoje sektory,rozne rzcy sie robi,ale jak sie kogos juz zlapie trzeba go upokorzyc no nie?:]
O ile mnie pamięć nie myli Legia wtedy wydała zakaz przyjazdu do Krakowa
(nożownicy itede)
I przestrzegała osoby chcące wybrać się incognito.
Z filmu wyżej się nie posłuchał i bodajże zdradziła go "eLka" którą skierował pod płotem w stronę jednego z fotoreporterów. Ale złe szkiełko wybrał.
Po wszystkim Legia raczej nie miała zastrzeżeń co do tej sytuacji, wręcz przeciwnie.
Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie
: 12.11.2009, 18:16
autor: nex
hdg pisze:Z całym szacunkiem,ale nie wystarczylo goscia odprowadzic na swoj sektor lub puscic wolno?,moze i soecyficzna sytuacja ale wg mnie troche chujowe zachowanie miejscowych,wpuszcza sie ekipy na swoje sektory,rozne rzcy sie robi,ale jak sie kogos juz zlapie trzeba go upokorzyc no nie?:]
Z calym szacunkiem, ale w sytuacji gdy ktos podczas awantury znajduje sie po drugiej stronie i dana ekipa pastwi sie nad nim zamiast odprowadzic go do swojej ekipy to jest chujowe. Gdy ktos wybiera sie incognito na mecz swojego klubu i swoim zachowaniem jak w przypadku kolegi z filmiki pokazywanie eLki czy tez smycz wystajaca z kieszeni, wpinka czy czymkolwiek co moglo by go zidentyfikowac powinnen zdawac sobie sprawe z konsekwnecji. Ja osobiscie nigdy nie zgodzil bym sie na to nie zgodzil. Dostac(albo i nie) w 1 na 1 ale z godnoscia poniesc kare.
Ps. Sorry za lekkie rozmycie tematu.
Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie
: 12.11.2009, 19:09
autor: bonifacyts
Wilczy_Hak pisze:Myśle że dośc specyficzną sytuacją był pies, który mocno udzielał się kibicowsko bodajże na Ruchu.
Czy nie chodzi Ci przypadkiem o tzw. ,,Psa ze Szczecina"?
Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie
: 12.11.2009, 20:13
autor: yeyo
jemu chodzi prawdopodobnie o psa z rybnika o ktorym gazety krzyczaly ze udzielal sie na Ruchu. chyba po awanturze z Łks 04.
Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie
: 13.11.2009, 05:17
autor: hdg
Apropo rozbierania,swgo czasu RR umówił sie z ekipa PB z tego samego osiedla,na dym wpadła jednak główna ekipa Polonii i zmiazdzyła Radzionkowian podobno rozbierając ich i terroryzując psychicznie itp,w jaki sposób dokładnie niewiem,w każdym razie niedość ,że zachowanie PB żenujace,specyficzne napewno
Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie
: 13.11.2009, 07:18
autor: Jackpot
Ze strony Polonii:
"Bytomianie zarzucają Cidrom ich wszechobecne konfidenctwo. A akcje Polonii kończą się zawsze na policji, dlatego też w ostatniej ustawce do jakiej doszło między obiema grupami Cidry zostały dosłownie poniżone. Polonia przyznaje, że postąpiła niehonorowo wjeżdżając znacznie większą ekipą i tak ich masakrując, ale była to jedyna możliwość, by dorwać Ruchofanów i wytłumaczyć im, co leży na sercu fanów niebiesko-czerwonych."
To coś w stylu wywożenia do lasu przez Legię fanów KSP.
W przypadku , gdy wszystkie cywilizowane sposoby nie odnoszą skutku trzeba podjąć radykalniejsze kroki :D
Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie
: 13.11.2009, 12:11
autor: S.G.
Jackpot pisze:Ze strony Polonii:
"Bytomianie zarzucają Cidrom ich wszechobecne konfidenctwo. A akcje Polonii kończą się zawsze na policji, dlatego też w ostatniej ustawce do jakiej doszło między obiema grupami Cidry zostały dosłownie poniżone. Polonia przyznaje, że postąpiła niehonorowo wjeżdżając znacznie większą ekipą i tak ich masakrując, ale była to jedyna możliwość, by dorwać Ruchofanów i wytłumaczyć im, co leży na sercu fanów niebiesko-czerwonych."
To coś w stylu wywożenia do lasu przez Legię fanów KSP.
W przypadku , gdy wszystkie cywilizowane sposoby nie odnoszą skutku trzeba podjąć radykalniejsze kroki :D
SZkoda tylko że ci Honorowi kibice Poloni jeżdzą w dwa auta po Radzionkowie i biją pałkami 13 latków idących po meczu do domu.I ztego co wiem to rodzice tych małolatów latają na psy!
Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie
: 13.11.2009, 16:54
autor: HSG
gat pisze:HSG pisze:Kiedyś w Gdańsku na hokeju chyba Cracovia z Arką dostała oklep.Przy tej okazji jeden z poszkodowanych dostał czapkę Lechii na pamiątkę,żeby zapamiętał od kogo wyłapał:)
Hmmm jako uczestnik czesci akcji w latach 90-tych po stronie Arki Gdynia, chcialbym sie dowiedziec jaki to był mecz chodzi o termin bo nie przypominam sobie tej sytuacji zebysmy tam wyłapali. Raczej Lechisci maja przykre wspomienia z meczy Stocznia-Cracovia.
To było jak się mylę w 96 lub w 97 roku.Najpierw Lechia przegrywa starcie pod halą,ale potem w środku są już górą i wtedy miało miejsce to zdarzenie.
Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie
: 13.11.2009, 17:25
autor: asdasd
Jak dla mnie niecodzienna sytuacja to układ Lecha i ŁKS, zgoda GKS KSG no i jednodniowa zgoda Ruchu i KSG
Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie
: 13.11.2009, 18:13
autor: art_
asdasd pisze:Jak dla mnie niecodzienna sytuacja to układ Lecha i ŁKS, zgoda GKS KSG no i jednodniowa zgoda Ruchu i KSG
no to dodaj równiez Widzew Ruch. ;-)
Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie
: 13.11.2009, 20:00
autor: S.
asdasd pisze:Jak dla mnie niecodzienna sytuacja to układ Lecha i ŁKS, zgoda GKS KSG no i jednodniowa zgoda Ruchu i KSG
Zgoda pomiędzy Ruchem a Górnikiem, nie była jednodniowa.
Z racji istnienia owej zgody został wydany nawet szalik.
Były to dziwne czasy - dobrze, że szybko zakończone.
Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie
: 13.11.2009, 21:33
autor: coci
HSG pisze:gat pisze:HSG pisze:Kiedyś w Gdańsku na hokeju chyba Cracovia z Arką dostała oklep.Przy tej okazji jeden z
poszkodowanych dostał czapkę Lechii na pamiątkę,żeby zapamiętał od kogo wyłapał:)
Hmmm jako uczestnik czesci akcji w latach 90-tych po stronie Arki Gdynia, chcialbym sie dowiedziec jaki to był mecz chodzi o termin bo nie przypominam sobie tej sytuacji zebysmy tam wyłapali. Raczej Lechisci maja przykre wspomienia z meczy Stocznia-Cracovia.
To było jak się mylę w 96 lub w 97 roku.Najpierw Lechia przegrywa starcie pod halą,ale potem w środku są już górą i wtedy miało miejsce to zdarzenie.
....rece opadaja.Najpierw kolo pisze o rzekomym oklepie jaki dostalismy od Lechii,potem sie"poprawia"-ze jednak Lechia najpierw dostaje oklep a my w srodku i to Lechia byla gora.Jakas czapka na pamiatke-co ty piszesz,przeciez to jakies glupoty.Nie bede juz wogole pisal kto byl w tym dniu gora,aby nie wywolywac dodatkowej napinki.
Albo wiecie jak bylo albo dajcie spokoj z takimi "wspomnieniami".
Pozdro
Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie
: 13.11.2009, 23:13
autor: HSG
Po pierwsze wcale się nie poprawiam bo nie opisywałem przecież całej sytuacji tylko przekazanie "pamiątki".
Po drugie tu wcale nie chodzi o to kto był górą bo wbijam w to kutasa tylko chodzi o tą niecodzienna sytuację.
Po trzecie kiedyś wyczytałem to w jakimś zinie,niepamiętam jakim bo było to parę lat temu.
Po czwarte nikt tu się nie napina, Ty pewnie jeszcze wtedy srałeś w rajty,a najwięcej masz do powiedzenia...
Kończę ten temat.
Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie
: 13.11.2009, 23:31
autor: PF
I powiedzial chlopaczyna co wyczytal w jakim zinie. ZAL!!! Nie udzielaj sie wiecej jak masz bzdury pisac!!!
Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie
: 14.11.2009, 08:53
autor: supertorca
asdasd pisze:Jak dla mnie niecodzienna sytuacja to układ Lecha i ŁKS, zgoda GKS KSG no i jednodniowa zgoda Ruchu i KSG
Zgoda miała co najmniej 4 miesiące. Z ekipą Ruchu byłem na paru akcjach.
http://www.żal.pl
ile Ty masz lat człowieku że z tym żal.pl wyjeżdzasz?
Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie
: 14.11.2009, 21:29
autor: mlodziezowy_skurwiel
Jako ciekawostkę można dodać fakt, że w jednym z przedziałów, który zajmowaliśmy był ksiądz z parafii z Piekar Śląskich, który pobłogosławił cały nasz FC w drodze na ten ważny mecz. My odwdzięczamy się tym co potrafimy najlepiej a więc głośnymi pozdrowieniami księdza oraz jego towarzysza podróży – kościelnego. Tym miłym akcentem kończymy podróż w stronę Katowic. Wysiadamy na dworcu głównym i w obstawie „kasków” opuszczamy dworzec.
Mysłowicka GieKSa
Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie
: 14.11.2009, 23:12
autor: prażanin
Co do posta kolegi wyżej, na Kamiennej regularnie pojawia się młody ksiądz w sutannie.
Jackpot pisze:
To coś w stylu wywożenia do lasu przez Legię fanów KSP.
W przypadku , gdy wszystkie cywilizowane sposoby nie odnoszą skutku trzeba podjąć radykalniejsze kroki :D
Przepraszam... Bawi Cię to?
Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie
: 14.11.2009, 23:17
autor: Mfive
prażanin pisze:Jackpot pisze:To coś w stylu wywożenia do lasu przez Legię fanów KSP.
W przypadku , gdy wszystkie cywilizowane sposoby nie odnoszą skutku trzeba podjąć radykalniejsze kroki :D
Przepraszam... bawi Cię to?
raz my dostalismy w pierodl raz wy co do hokeja na stoczni no naprawde niecodzienne. Kolega co pisza ze przylapali na kupnie szala to naprawde niecodzinne. I na swieta proponuje zrobcie temat najlepsze akcje z najlepszych i te w ktorych Lechia pisze ze jest najlepsza bo to odrebny temat ale internet ma juz kazdy na wiosce. W pizde wy macie a i tak wygrywacie... TAG
Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie
: 15.11.2009, 11:48
autor: Myslowicka GieKSa
Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie
: 15.11.2009, 12:41
autor: hdg
Heh,swego czasu na pewnym wyjezdzie GieKSy był,ksiądz jednej z Katowickich parafii,niewiem czy to był jego jednorazowy wypad w każdym razie i ksiądz może byc chulsem ;)
Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie
: 15.11.2009, 12:49
autor: Czeresniowa2
Kojarze też jakiegoś księdza z Polonii tylko nie pamietam czy Warszawskiej czy Bytomskiej
Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie
: 15.11.2009, 12:55
autor: D.P.S
Tez mi sie cos wspomina ksiadz z Poloni Warszawa. Było kiedys foto.
Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie
: 15.11.2009, 12:57
autor: hdg
D.P.S pisze:Tez mi sie cos wspomina ksiadz z Poloni Warszawa. Było kiedys foto.
Teraz wiem dlaczego zwą sie"czarne koszule" :)
Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie
: 15.11.2009, 17:59
autor: M.1906
Z tego co pamiętam swego czasu na kibice.net wpisywał się ksiądz z Polonii Bytom.
Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie
: 15.11.2009, 18:26
autor: JSC
A na Lechię czasem nie jeździł ksiądz dość aktywnie ?
Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie
: 15.11.2009, 18:33
autor: SH1920
JSC pisze:A na Lechię czasem nie jeździł ksiądz dość aktywnie ?
http://lechia.gda.pl/artykul/11851/
Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie
: 15.11.2009, 23:04
autor: JSC
W Cracovii te jest kapelan, ks. Henryk Surma. Ale ma czasami swoje dziwne teorie jak dla mnie.
Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie
: 15.11.2009, 23:13
autor: niemytekopyta
nie wiem czy dobrze kojarzę, ale gdzieś w latach 90-tych ksiądz jeździł z Bałtykiem (?). Kojarzę opis z jakiegoś zina, kiedy to razem z ekipą na jakimś wyjeździe ogolił się na łyso.
Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie
: 16.11.2009, 00:04
autor: john
http://www.youtube.com/watch?v=zstpzKIb-Ok
0:20 macie księdza z KSP. 0:12 też dobre.
Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie
: 16.11.2009, 08:54
autor: De puta madre
niemytekopyta pisze:nie wiem czy dobrze kojarzę, ale gdzieś w latach 90-tych ksiądz jeździł z Bałtykiem (?). Kojarzę opis z jakiegoś zina, kiedy to razem z ekipą na jakimś wyjeździe ogolił się na łyso.
A nawet wydawał zina "Nasz Bałtyk" bodajże się nazywał. Jak nikt z Bałtyku nie podejmie tematu to postaram się odnaleźć wywiad, jaki ów ksiądz udzielił w którymś z pierwszych numerów "TMK".
Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie
: 16.11.2009, 09:57
autor: _mariusz
A nawet jebnal kogos ze lba na kadrze w Warszawie.
Ten ksiadz z Polonii Bytom ktory sie tu wpisywal mial nick cichy knf.
Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie
: 16.11.2009, 10:02
autor: JohnyBKS
De puta madre pisze:niemytekopyta pisze:nie wiem czy dobrze kojarzę, ale gdzieś w latach 90-tych ksiądz jeździł z Bałtykiem (?). Kojarzę opis z jakiegoś zina, kiedy to razem z ekipą na jakimś wyjeździe ogolił się na łyso.
A nawet wydawał zina "Nasz Bałtyk" bodajże się nazywał. Jak nikt z Bałtyku nie podejmie tematu to postaram się odnaleźć wywiad, jaki ów ksiądz udzielił w którymś z pierwszych numerów "TMK".
Ja znam tego księdza :), w liceum miałem z nim religie. Niezły zawodnik z niego, prowadził treningi tajskiego boksu :)
Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie
: 16.11.2009, 10:55
autor: Hutnicze
Z Hutnikiem od kliku lat na wyjazdy jeździ młody ksiądz. Nie afiszuje się pracą - nie nosi podczas meczy koloratki. Nie skanduje wulgarnych haseł. Jest bardzo w porządku.
/mod: czarny kolor czcionki jest odpowiedniejszy
Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie
: 16.11.2009, 11:54
autor: NHstreet
Do niecodziennych sytuacji można zaliczyć solówkę ochroniarzy na wczorajszym meczu hokeja Cracovia - KH Sanok.
Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie
: 16.11.2009, 13:14
autor: zab
Chyba na większości stadionów w Polsce można spotkac księży, nie rzadko śpiewających i w szalikach. Chyba to nic dziwnego? ja przynajmniej przywykłem. Spotkałem przynajmiej dwóch księży, którzy mieli epizody wyjazdowe: gościa ze Stalówki, chyba z os. Hutnik i gościa z Poniatowej. Mój kumpel, teź ksiądz w latach 90-tych śmigał na Karpaty Krosno, do dzisiaj czasami sobie pojeździ, choć glównie na repre. Siedzi na parafiii pod Przeworskiem:)
Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie
: 16.11.2009, 13:57
autor: DiglettOi
zab pisze:Chyba na większości stadionów w Polsce można spotkac księży, nie rzadko śpiewających i w szalikach.
Ksiądz proboszcz ode mnie z parafii zalicza praktycznie każdy mecz w Kielcach, zawsze w szalu a i gębe wydrzeć potrafi ;)
Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie
: 16.11.2009, 23:43
autor: De puta madre
Dobra, tutaj jest skan z wywiadem z księdzem Darkiem
http://i36.tinypic.com/29ln6a9.jpg
Trzeba przyznać, że to wyjątkowy duszpasterz