Re: Europejskie puchary 2009/10
: 29.08.2009, 12:01
Wszyscy byli w identycznych koszulkachGruby pisze:jak zwykle niemal wszyscy w jednakowych koszulkachh
Wszyscy byli w identycznych koszulkachGruby pisze:jak zwykle niemal wszyscy w jednakowych koszulkachh
Wisiała ale zawisła chyba później, wydawała mi się że to flaga XXX-lecia ( z którą bywają problemy w Polsce).januszzwasem pisze: PS.jaka fana Cracovii wisiała na połcie?ja nie widzę ani jednej.
http://www.clubbrugge.be/img/fotoreport ... C_4907.jpgJSC pisze:Wisiała ale zawisła chyba później, wydawała mi się że to flaga XXX-lecia ( z którą bywają problemy w Polsce).januszzwasem pisze: PS.jaka fana Cracovii wisiała na połcie?ja nie widzę ani jednej.
http://opravcy.pl/Fany/xxx.html
Co robiło brugge? Śpiewało cały czas? Kolego-chyba Ci się mecze pomyliły-w trakcie meczu z otwartymi japami przysłuchiwali się naszym śpiewom. Aha i jeszcze do młodszego kolegi po szalu: Jesteśmy wychowani "na" nienawiści do kogos...Gruby pisze:Fascynująca dyskusja momentami![]()
Ile stron jeszcze o śpiewaniu "Warshau"? CB ma zgode z Hagą, my też ją mamy, ktoś musiał im podrzucić, że to może Lecha troche zirytować, odpowiedzieli - mikroskopijny wręcz, ale plus dla gospodarzy - Lech dał się sprowokować. Nie trzeba odkrywać Ameryki, że na zachodzie nie ma takiego klimatu jak u nas i napinanie się, które jest wszędzie, jest tam najpopularniejsze. Trudno oceniać z perspektywy tv, ale Brugge śpiewało cały czas, wiadomo, że przy akcjach drużyny większa część stadionu, ale trybuna za bramką wydawało się, że robi to lepiej lub gorzej non stop. Lech ładnie się zaprezentował, jak zwykle niemal wszyscy w jednakowych koszulkach, była oprawa, były race, dobra liczba, trudno ocenić śpiew, przy takiej przewadze liczebnej gospodarzy. Dobrze reprezentują polską scenę w Europie. Btw jak pokazywali trybuny gospodarzy jak płonęły race, to miejscowi wyglądali jakby sie mieli zesrać z podniety, że tak jeszcze można heh