Sponsor to na Zawiszy może być gdzie klub grał już w ekstraklasie i ma możliwości na frekwencję rzedu 15k ludzi i całe południe województwa zdominowane przez ludzi czekających w Bydgoszczy na wielką piłkę. Wystarczy im jeden awans zrobić i zaraz kasa poleci strumieniami.
Elana jako klub całościowo to ta sama liga co Olimpia czyli ma jakiś sufit. Brak sponsorów, tradycji piłkarskich ,wypchanego po brzegi stadionu i młyn 500-600 głów max. W sumie w Grudziądzu to była I liga i frekwencja całościowo nawet dla Elany nieosiągalna więc czysto "klubowo" to nawet niższa półka bo w Grudziądzu ma się co odrodzić a w Toruniu nigdy nic nie było. A ekipa lepsza ale dziś a wystarczy kryzys rok-dwa i c*** wie jak będzie.
Grudziądz jest jakieś 65-35 na korzyść GKMu, a nie przejęcie prawie całego miasta. Zresztą kto zna specyfikę tego miasta wie że 5 lat i może się wywrócić wszystko o 180 stopni. Tam się takie cuda działy że połowa ludzie środowiska siedząc przy browarze uznałaby to za opowieści z gatunku fantasy. W tym mieście pewne są tylko śmierć i podatki. GKM w 2012 miał bardzo mocną młodą ekipę i się rozlecieli z dnia na dzień. Zresztą osoby z tamtego składu do dziś bardzo mocni goście tyle że wyj***** w kluby. WFCG w 2015 w 200 osób na meczu z Olimpią a kilka lat później jeździli na 2 auta na wyjazdy a dziś wcale. Olimpia jak szła w górę życiowo to się ze sobą nawzajem pokłóciła. To tak bardzo skrótowo dla zobrazowania co jest grane.terror terror pisze: 17.09.2026, 12:16 Skoro GKM będąc w mniejszości przejął prawie cały Grudziadz mając na swoim podwórku ekipę piłkarska i jeden z mocniejszych fc widzewa to czemu Apator miałby nie przejąć Torunia , scena kibicowska nie raz pokazywała ze wszystko jest możliwe
jak macie duże miasto to macie więcej ogarniętych życiowo osób, ludzi ze swoim życiem, jeden klub i spójność. Jak macie małe miasto to macie często kilka łbów co potrafią położyć temat w moment albo wytępić się z inną ekipą nawzajem lub zdemobilizować przez brak perspektyw, jest w chu* czynników. Najbezpieczniej to być kibicem drużyny z dużego miasta lub dużym FC z "górą" z wojewódzkiego co cię trzyma w ryzach - w sumie nie ma się co rozpierdolić.
Co do Elany - Jaki sponsor na Elanie niby jak Toruń to miasto żużla i nikogo piłka nie interesuje bo po co pchać kasę w klub bez perspektyw na wyniki sportowe i bez dużej bazy kibiców (pikoli). Elana może mieć zaraz znowu ekipę taką że Apator będzie pochowany ale z biznesowego punktu widzenia i rozwoju sportowego to zawsze będzie klubem III ligowym.
Sponsor to na Zawiszy może być gdzie klub grał już w ekstraklasie i ma możliwości na frekwencję rzedu 15k ludzi i całe południe województwa zdominowane przez ludzi czekających w Bydgoszczy na wielką piłkę. Wystarczy im jeden awans zrobić i zaraz kasa poleci strumieniami.
Elana jako klub całościowo to ta sama liga co Olimpia czyli ma jakiś sufit. Brak sponsorów, tradycji piłkarskich ,wypchanego po brzegi stadionu i młyn 500-600 głów max. W sumie w Grudziądzu to była I liga i frekwencja całościowo nawet dla Elany nieosiągalna więc czysto "klubowo" to nawet niższa półka bo w Grudziądzu ma się co odrodzić a w Toruniu nigdy nic nie było. A ekipa lepsza ale dziś a wystarczy kryzys rok-dwa i c*** wie jak będzie.

